Wiecie coś na temat konkursu na nowego naczelnego Ziemi Sochaczewskiej? Podobno po ustąpieniu Pałuby miał być ogłoszony. Jestem strasznie ciekawy kogo to wybierze nasza władza?
Konkurs rozpisany, a my czekamy z zapartym tchem na jego rozstrzygnięcie. Obecnie "ZS" ZMIENIA SIEDZIBĘ. a to w związku z rozpoczęciem renowacji kramnic. Redakcja Tygodnika przenosi się do budynku przy ul 1 Maja 5 (?) Tego samego, w którym jest PIG.
kurcze.paru detali z ankiety na konkurs naczelnego mi brakuje-nie mam wyższego,nie kumam po anglikańsku i jeszcze pare innych szczegółów ale dotrę się nauczę, przecież mogę jako naczelny zatrudnić doradców,fachowców w dziedzinie,można z moimi kwalifikacjami być radnym,burmistrzem a nawet posłem to dlaczego nie naczelnym jakiegoś piśmidełka lokalnego,zawsze mnie bawiły warunki stawiane kandydatom-szkoły,kursy,języki a prezesujący zakładem zrobił mgr przed 30 laty,języka żadnego ale starający się musi być alfą i omegą,jak boga noga,dam radę tylko dajcie mi szansę:-))
Wiecie coś na temat konkursu na nowego naczelnego Ziemi Sochaczewskiej? Podobno po ustąpieniu Pałuby miał być ogłoszony. Jestem strasznie ciekawy kogo to wybierze nasza władza?
http://www.sochaczew.bip.org.pl/?tree=616
Konkurs rozpisany, a my czekamy z zapartym tchem na jego rozstrzygnięcie. Obecnie "ZS" ZMIENIA SIEDZIBĘ. a to w związku z rozpoczęciem renowacji kramnic. Redakcja Tygodnika przenosi się do budynku przy ul 1 Maja 5 (?) Tego samego, w którym jest PIG.
Czy spodziewasz się rewelacji na tym stanowisku, czy rewelacje w gazecie miejskiej "ZS"???
Karol
Ciekawe, co w takim razie stanie się z obecną siedzibą gazety - do niedawna siedzibą kancelarii notarialnej Pani Demczyszyn? Trochę metrów tam jest.
kurcze.paru detali z ankiety na konkurs naczelnego mi brakuje-nie mam wyższego,nie kumam po anglikańsku i jeszcze pare innych szczegółów ale dotrę się nauczę, przecież mogę jako naczelny zatrudnić doradców,fachowców w dziedzinie,można z moimi kwalifikacjami być radnym,burmistrzem a nawet posłem to dlaczego nie naczelnym jakiegoś piśmidełka lokalnego,zawsze mnie bawiły warunki stawiane kandydatom-szkoły,kursy,języki a prezesujący zakładem zrobił mgr przed 30 laty,języka żadnego ale starający się musi być alfą i omegą,jak boga noga,dam radę tylko dajcie mi szansę:-))