Czy to wielki problem "puścić" 4 do młyna? Wiąże się to z aż tak wiekimi kosztami i problemami logistycznymi....? Nie dość, że na cały Sochaczew i okoliczne miejscowości jeździ oszałamiająca liczba 12 autobusów, to jeszcze 4 ma skróconą trasę... Jak ktoś wozi tyłek samochodem, to nie widzi problemu... Albo większa częstotliwość autobusów albo więcej miejsc parkingowych, w dzisiejszych czasach trzeba na jakieś rozwiązanie się zdecydować...najwyższa pora...!
Jestem osobą która korzysta z autobusów miejskich....niestety, nikt nie przejmuje się biednymi żuczkami, podróżującymi w ten właśnie sposób. Ale za to ceny biletów to chętnie podnoszą....
Tak,tak w dodatku niektóre linie mają tragiczne opóźnienia ! Rozkład jest ułożony tak,że autobusy albo jeżdżą stadami,albo nie ma żadnego.Naprawdę warto zastanowić się nad zmianami i to konkretnymi zmianami...
Dokładnie, jadą nawet 3 jeden za drugim, a poźniej przez np. 45 żadnego. I są przerwy, gdzie przez ponad godzinę nie ma nic, żeby się dostać z Chodakowa do centrum lub na odwrót. A ze szpitala to już w ogóle. Nawet przez 3 godziny rano nie ma żadnego do Chodakowa. A ceny biletów są za drogie, żeby z przesiadką jechać te kilka km i nawet bez sensu naokrągło (do miasta, a z miasta do Chodakowa). Za taką cenę tyle nam oferują, żałosne :( Nic dziwnego, że ludzie odchodzą od tego środka komunikacji. Będzie jeździć coraz mniej, to pewnie jeszcze podniosą ceny? Takie błędne koło.
Problem w tym, że nie wszyscy mogą przerzucić się z ZKM na prywatny samochód. dzieci dojeżdżają autobusem do szkoły, ja do pracy - i nie ma innej opcji na razie. teraz jest jeszcze w miarę punktualnie, ale zimą tragedia - 20 minut opóźnienia to standard. ulice odśnieżone, korków nie było, niedziela wieczór - a tu każdy autobus opóźniony.
Czy to wielki problem "puścić" 4 do młyna? Wiąże się to z aż tak wiekimi kosztami i problemami logistycznymi....? Nie dość, że na cały Sochaczew i okoliczne miejscowości jeździ oszałamiająca liczba 12 autobusów, to jeszcze 4 ma skróconą trasę... Jak ktoś wozi tyłek samochodem, to nie widzi problemu... Albo większa częstotliwość autobusów albo więcej miejsc parkingowych, w dzisiejszych czasach trzeba na jakieś rozwiązanie się zdecydować...najwyższa pora...!
Jestem osobą która korzysta z autobusów miejskich....niestety, nikt nie przejmuje się biednymi żuczkami, podróżującymi w ten właśnie sposób. Ale za to ceny biletów to chętnie podnoszą....
Tak,tak w dodatku niektóre linie mają tragiczne opóźnienia ! Rozkład jest ułożony tak,że autobusy albo jeżdżą stadami,albo nie ma żadnego.Naprawdę warto zastanowić się nad zmianami i to konkretnymi zmianami...
Dokładnie, jadą nawet 3 jeden za drugim, a poźniej przez np. 45 żadnego. I są przerwy, gdzie przez ponad godzinę nie ma nic, żeby się dostać z Chodakowa do centrum lub na odwrót. A ze szpitala to już w ogóle. Nawet przez 3 godziny rano nie ma żadnego do Chodakowa. A ceny biletów są za drogie, żeby z przesiadką jechać te kilka km i nawet bez sensu naokrągło (do miasta, a z miasta do Chodakowa).
Za taką cenę tyle nam oferują, żałosne :(
Nic dziwnego, że ludzie odchodzą od tego środka komunikacji.
Będzie jeździć coraz mniej, to pewnie jeszcze podniosą ceny?
Takie błędne koło.
Problem w tym, że nie wszyscy mogą przerzucić się z ZKM na prywatny samochód.
dzieci dojeżdżają autobusem do szkoły, ja do pracy - i nie ma innej opcji na razie. teraz jest jeszcze w miarę punktualnie, ale zimą tragedia - 20 minut opóźnienia to standard. ulice odśnieżone, korków nie było, niedziela wieczór - a tu każdy autobus opóźniony.