Reklama
  • Yolka2012-05-02 21:31:07

    Nasze miasto nigdy nie przypominało ogrodu, ale w upalne dni miło było przejść ocienionymi przez stare drzewa chodnikami. Ostatnio zauważyłam, że coraz więcej starych drzew jest bez pardonu wycinanych, np. przed bankiem PKO SA ostatnio wycięto 3 drzewa, w tym takie ladne, które kwitlo na czerwono. Na mój rozum zupełnie zdrowe i rosnące w sensownym miejscu.
    Przy ul Księcia Janusza, tej która prowadzi do stacji PKP, zostały 2 drzewa, a wcześniej było ich ok. 10. w ostatnich 3 latach ktoś wyciął przynajmniej 3 sztuki. 
    Przy bloku ul. Narutowicza byla kiedyś piękna wierzba - już jej nie ma, podobnie fajne stare drzewo rosło przy bloku przy Wojska Polskiego 5 - nie ma...
    Nie wspomnę o drzewach przy Hanki Sawickiej, ale tam chyba bez drzew było łatwiej zrobić chodnik i barierki. Czy ktoś pamięta jeszcze piękne lipy na Traugutta. Podobnież kazał je wyciąć sochaczewski kacyk z PZPR. Nasze miasto zaczyna przypominać betonowa pustynię, czy ktoś nad tym panuje?
    A może to ja mam jakąś paranoję?...

  • reginaspektor 2012-05-03 00:39:08

    Chyba każdy komu się wydaje, że coś w tym mieście jest nie tak, ma paranoję jakąś ;) ja tak mam z autobusami na przykład. No dobrze, a co do drzew, to mam wrażenie, że w parku Garbolewskich jakoś ostatnio łyso;). Kiedyś byłam tam z klasą podziwiać rożne gatunki drzew, a teraz? A generalnie na Traugutta były (są?) jakieś drzewka posadzone chyba? albo jakieś roślinki w donicach się pojawiały (i znikały), na Warszawskiej podobnie jak się nie mylę...

  • fundacjanero 2012-05-03 07:49:12

    To że drzewa znikają, albo są tak obrzynane, że już nie przypominają drzew, to wszyscy widzą. Na wycięcie drzewa trzeba mieć zezwolenie, może więc ktoś podpisujący ten dokument zechce odpowiedzieć na pytanie - dlaczego wycina się drzewa w Sochaczewie? 

  • Yolka 2012-05-03 15:52:32

    Oczywiście widzę i doceniam, ze dosadza się nowe drzewa /na Traugutta, na placu przed kościołem/ ale taka roślinka zanim bedzie drzewem musi porosnąć jeszcze kilka dobrych lat, a lekką reką wycinane są drzewa stare i piękne. Może myślenie - wytnę stare drzewo i żeby inni sie nie czepiali, pół metra dalej wsadzę nowe - obowiązuje w naszym mieście, które coraz bardziej przypomina cmentarz - staje się łyse i kamienne.

  • Reklama
  • GRZECH 2012-05-03 16:33:27

    Niestety często sami mieszkańcy maczają w tym palce.
    Piszą do wspólnot mieszkaniowych że im drzewa przeszkadzają bo "ptaki srają na chodnik", "bo liście spadają", "bo ptaki na nich siedzą i śpiewają", "bo słońce im zasłaniają gałęzie".
    Nie jedno osiedle przez takich ludzi straciło piękne dorodne drzewa na rzecz pustych trawników.

  • redakcja 2012-05-10 13:07:29

     Nie bardzo wiem o co chodzi tu autorowi. Czy o sentyment do PRLu w którym sadzono bezmyślnie drzewa przy ulicach jakieś lipy , topole itd?
     Jeżdzę po Europie i nigdzie tak nie ma. Wszędzie piękne niewysokie krzewy, żywopłotki , rabaty kwiatowe, trawniki. Jaki sens sadzić w mieście i w ogóle drzewa przy ulicach, no co do parków to bym sie jeszcze zgodził. Ale przy ulicach to jakiś bezsens.

  • GRZECH 2012-05-10 14:45:06

    Olaf,

    Czy to znaczy że w średniowieczu też mieliśmy PRL?
    Wtedy to przy większości alei sadzono drzewa których zadaniem było dawać cień podróżującym.

    A co do innych miast PRL z drzewami proszę:
    Centrum Rzymu
    Centrum Mediolanu
    Paryż

    I żeby nie było że tylko duże miasta wrzucam.
    Martigny urocze małe miasteczko w Szwajcarii.

    Wrzucać więcej? czy wystarczy to abyś uwierzył że sadzenie drzew to nie jest koncepcja PRL i że jest to kultywowane w wielu krajach europy. I na prawdę o te drzewa się dba i pilnuje aby nikt ich nie wycinał.



  • redakcja 2012-05-10 17:35:02

    Różnie z tym jest zwłaszcza iż w demokracjach jest dowolność architektoniczna.Spójrzmy na to jednak z innej strony, może po prostu były stare i szpetne notabene wycięto je ze względów bezpieczeństwa. Stare kruche gałęzie mogą się łatwo połamać i spaść komuś na głowę pod wpływem wiatru np. Jeśli chodzi o miasta na świecie to zależy czy są to starożytne metropolie typu Rzym czy Paryż czy jakieś stosunkowo młode miasta.

  • Reklama
  • GRZECH 2012-05-10 18:03:34

    Wiem że stare niebezpieczne trzeba wycinać, tylko niestety większość z wyciętych w sochaczewie to były piękne zadbane stare drzewa.
    I inne pytanie jak stare musi być miasto aby mogło mieć drzewa?
    Albo inaczej. Od którego roku w miastach nie powinno być zadrzewionych alei?

    Ale odchodzimy od tematu a tematem było kto z możnowładnych wydaje pozwolenia na wycinkę i na jakiej podstawie.

  • Yolka 2012-05-10 22:10:57

    Nie zgadzam się, że różne żywopłoty i niskie drzewa są piękne. W upalne dni może dają cień psom, ale nie ludziom. Też jeżdżę po świecie i widzę, że w miastach uznanych za piękne i "klimatyczne" dba się o stare drzewa, a nie wycina je bezmyślnie. Z uporem maniaka wrócę do wyciętych przed bankiem pko sa drzew - a co z nimi było nie tak? Ani nie były stare, ani nie rosły w skraju chodnika, cholera, co w nich przeszkadzało? Denerwuje mnie nonszalancja różnych decydentów, dla których ważniejsze jest własne widzimisię niż interes społeczny.

  • redakcja 2012-05-11 09:43:34

    Grzech niema jednoznacznych odpowiedzi na twoje pytania. Ja też nie wiem kto podjął taką decyzję. Tak czy tak uważam że powinna być większa dbałość o zagospodarowanie przestrzenne miasta. Z innej strony patrząc jak widzę miasta w Europie to trzeba by było Sochaczew zburzyć , zaorać , wyrównać i wybudować od nowa aby urządzić je z sensem i żeby drzewa rosły tam gdzie powinny rosnąć, były parkingi, itd. W sytuacji jakiej  mamy po chaosu architektonicznego z okresu demoludów trzeba  jakoś to miasto sensownie urządzać i  przybliżać do świata.



Reklama
Reklama