Czubacki w prokuraturze Zarzut złożenia fałszywego oświadczenia majątkowego postawiła Prokuratura Rejonowa burmistrzowi Piaseczna Józefowi Z. W Sądzie Rejonowym w Zgierzu trwa rozprawa przeciwko Henrykowi K., burmistrzowi Strykowa, który zataił swoje dochody za 2002 rok. Zawiadomienie, o popełnieniu podobnego przestępstwa przez Bogumiła Czubackiego. burmistrza Sochaczewa, wpłynęło także do Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie. Przypomnijmy, że Bogumił Czubacki w swoim oświadczeniu majątkowym za rok 2002, nie podał w punkcie VIII żadnych dochodów z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej lub innych zajęć. Pomimo, że w 2002 roku otrzymywał wynagrodzenie z tytuły funkcji burmistrza (za miesiące listopad i grudzień), do listopada 2002 roku był zatrudniony w Radio Fama, ponadto, jako nieetatowy członek zarządu powiatu, otrzymywał także comiesięczne diety z tego tytułu. Każdy, wypełniając oświadczenie majątkowe podpisuje na jego końcu formułkę: „Powyższe oświadczenie składam świadomy, iż na podstawie art. 233 par. 1 kodeksu karnego, za podanie nieprawdy grozi kara pozbawienia wolności”. Świadom odpowiedzialności karnej Bogumił Czubacki podpisał, 28 kwietnia ubiegłego roku, oświadczenie majątkowe, zatajając wszystkie swoje dochody. Co zrobi z tą sprawą sochaczewska prokuratura? Czy prześle sprawę do sądu, tak jak czynione jest to w innych miastach? Czy ją umorzy, uznając tym samym, że burmistrz Sochaczewa podlega innemu prawu nie burmistrzowie Piaseczna i Strykowa? To zapewne okaże się wkrótce. Złożenie fałszywego oświadczenia majątkowego zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.
Czytają powyższy tekst, nie znając kulis sprawy, faktycznie można dojść do wniosku, że ktoś popełnił poważny błąd. Myślę więc, że należą się Państwu słowa wyjaśnienia.
Problem dotyczy pkt 8 wzoru oświadczenia, który radnych, Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów w całej Polsce zobowiązał do podania "innych dochodów osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej". KILKADZIESIĄT PROCENT osób składających oświadczenia popełniło ten sam błąd co Burmistrz, czy Przewodniczący Rady Miejskiej. Nie wypełnili pola w pkt 8 na próżno szukając miejsca, gdzie mogliby wpisać dane o dochodach osiągniętych w 2002 roku. Zasugerowali się słowem "inne" wskazującym na dodatkowe źródła dochodu. Nadużyciem jest twierdzenie, że każdy kto w oświadczeniu majątkowym popełnił błąd - stanie przed sądem. W takim przypadku przed sąd powinno trafić conajmniej kilkoro radnych naszego miasta, a w skali kraju kilka tysięcy samorządowców! Nawet surowa wobec samorządowców prasa pisała jesienią ub. roku, że wina leży nie po stronie osób składających oświadczenia, lecz autorów fatalnego wzoru oświadczenia. Dodam jeszcze, że dla władz miasta sprawa oświadczeń ostatecznie zakończyła się w ubiegłym roku, gdy podczas sesji (28.10.2003) Przewodniczący RM przedstawił informację nt. oświadczeń majątkowych radnych. Jak powiedział, część radnych popełniła błąd w pkt 8 dotyczącym dochodów. Na prośbę M. Małeckiego radni złożyli stosowne wyjaśnienia, które ten uznał za WYSTARCZAJĄCE. Podobne wyjaśnienia przedłożył Burmistrz.
Jednak organy ścigani w Zgierzu i Piasecznie mają na ten temat inne zdanie. Ponadto,to że kilka tysięcy osób popełnia przestępstwo nie uwalnia nikogo od odpowiedzialności karnej.
Niech Pan już nie skazuje burmistrzów tych miast na więzienie. Od wyroków są sądy, a nie dziennikarze. Ciekawe, czy w podobnym tonie będzie Pan pisał o sprawie, gdy okaże się, że sądy są innego zdania niż prokuratura? Gdy sądy stwierdzą, że nie było winy lub zaistniała wina nieumyślna. Czy wtedy też napisze Pan o nieukaranym burmistrzu Zgierza lub Piaseczna, i wspomni, że w Sochaczewie oczekuje takiego samego rozstrzygnięcia? Wątpię.
Czubacki w prokuraturze
Zarzut złożenia fałszywego oświadczenia majątkowego postawiła Prokuratura Rejonowa burmistrzowi Piaseczna Józefowi Z. W Sądzie Rejonowym w Zgierzu trwa rozprawa przeciwko Henrykowi K., burmistrzowi Strykowa, który zataił swoje dochody za 2002 rok. Zawiadomienie, o popełnieniu podobnego przestępstwa przez Bogumiła Czubackiego. burmistrza Sochaczewa, wpłynęło także do Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie.
Przypomnijmy, że Bogumił Czubacki w swoim oświadczeniu majątkowym za rok 2002, nie podał w punkcie VIII żadnych dochodów z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej lub innych zajęć. Pomimo, że w 2002 roku otrzymywał wynagrodzenie z tytuły funkcji burmistrza (za miesiące listopad i grudzień), do listopada 2002 roku był zatrudniony w Radio Fama, ponadto, jako nieetatowy członek zarządu powiatu, otrzymywał także comiesięczne diety z tego tytułu. Każdy, wypełniając oświadczenie majątkowe podpisuje na jego końcu formułkę: „Powyższe oświadczenie składam świadomy, iż na podstawie art. 233 par. 1 kodeksu karnego, za podanie nieprawdy grozi kara pozbawienia wolności”. Świadom odpowiedzialności karnej Bogumił Czubacki podpisał, 28 kwietnia ubiegłego roku, oświadczenie majątkowe, zatajając wszystkie swoje dochody.
Co zrobi z tą sprawą sochaczewska prokuratura? Czy prześle sprawę do sądu, tak jak czynione jest to w innych miastach? Czy ją umorzy, uznając tym samym, że burmistrz Sochaczewa podlega innemu prawu nie burmistrzowie Piaseczna i Strykowa? To zapewne okaże się wkrótce.
Złożenie fałszywego oświadczenia majątkowego zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.
(pc)
Czytają powyższy tekst, nie znając kulis sprawy, faktycznie można dojść do wniosku, że ktoś popełnił poważny błąd. Myślę więc, że należą się Państwu słowa wyjaśnienia.
Problem dotyczy pkt 8 wzoru oświadczenia, który radnych, Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów w całej Polsce zobowiązał do podania "innych dochodów osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej". KILKADZIESIĄT PROCENT osób składających oświadczenia popełniło ten sam błąd co Burmistrz, czy Przewodniczący Rady Miejskiej. Nie wypełnili pola w pkt 8 na próżno szukając miejsca, gdzie mogliby wpisać dane o dochodach osiągniętych w 2002 roku. Zasugerowali się słowem "inne" wskazującym na dodatkowe źródła dochodu. Nadużyciem jest twierdzenie, że każdy kto w oświadczeniu majątkowym popełnił błąd - stanie przed sądem. W takim przypadku przed sąd powinno trafić conajmniej kilkoro radnych naszego miasta, a w skali kraju kilka tysięcy samorządowców! Nawet surowa wobec samorządowców prasa pisała jesienią ub. roku, że wina leży nie po stronie osób składających oświadczenia, lecz autorów fatalnego wzoru oświadczenia.
Dodam jeszcze, że dla władz miasta sprawa oświadczeń ostatecznie zakończyła się w ubiegłym roku, gdy podczas sesji (28.10.2003) Przewodniczący RM przedstawił informację nt. oświadczeń majątkowych radnych. Jak powiedział, część radnych popełniła błąd w pkt 8 dotyczącym dochodów. Na prośbę M. Małeckiego radni złożyli stosowne wyjaśnienia, które ten uznał za WYSTARCZAJĄCE. Podobne wyjaśnienia przedłożył Burmistrz.
Jednak organy ścigani w Zgierzu i Piasecznie mają na ten temat inne zdanie. Ponadto,to że kilka tysięcy osób popełnia przestępstwo nie uwalnia nikogo od odpowiedzialności karnej.
Niech Pan już nie skazuje burmistrzów tych miast na więzienie. Od wyroków są sądy, a nie dziennikarze. Ciekawe, czy w podobnym tonie będzie Pan pisał o sprawie, gdy okaże się, że sądy są innego zdania niż prokuratura? Gdy sądy stwierdzą, że nie było winy lub zaistniała wina nieumyślna. Czy wtedy też napisze Pan o nieukaranym burmistrzu Zgierza lub Piaseczna, i wspomni, że w Sochaczewie oczekuje takiego samego rozstrzygnięcia? Wątpię.
Na razie to Pan wydaje wyroki przed sądem. ja jedynie informuję o faktach, jakie mają miejsce.
A pan pisze ,ze Express "notorycznie łamie prawo".