Ostatnio czekając na pociąg słyszałam rozmowę dwóch młodych chłopaków, którzy rozmawiali o punkcie vis a vis muszli koncertowej.... umawiali się na dopalacze... czy możliwe, że jest tam nadal prowadzony nielegalny handel zakazanymi substancjami?
Ostatnio czekając na pociąg słyszałam rozmowę dwóch młodych chłopaków, którzy rozmawiali o punkcie vis a vis muszli koncertowej.... umawiali się na dopalacze... czy możliwe, że jest tam nadal prowadzony nielegalny handel zakazanymi substancjami?