jest. uks siodemka Sochaczew. wklep w google i wyskoczy. maja spore osiagniecia. w przedszkolu nr4 uczy ten pan dzieciaki judo od 3 roku zycia. chodza tez dziewczynki. bardzo fajny pan marcin niemiec,super podejście indywidualne do dzieciakow. nabor do sekcji jest od 6 roku zycia.
jest. uks siodemka Sochaczew. wklep w google i wyskoczy. maja spore osiagniecia. w przedszkolu nr4 uczy ten pan dzieciaki judo od 3 roku zycia. chodza tez dziewczynki. bardzo fajny pan marcin niemiec,super podejście indywidualne do dzieciakow. nabor do sekcji jest od 6 roku zycia.
a zasięgnąłeś porady lekarza na temat wpływu intensywnych ćwiczeń na np. nierozwinięty jeszcze u 5-6 latka układ kostny poddany ćwiczeniom? dzieciak naturalnie umie biegać i biega,dźwiga wiaderka z piaskiem,próbuje wspinać się na drzewa ale poddanie go ćwiczeniom Judo to wyższa szkoła jazdy-kości miękkie,stawy nieuformowane,poradź się dobrego lekarza żebyś krzywdy dziecku nie zrobił bo pochwalić się jak rodzina zjedzie-Piotruś-ubierz się w kimono-oto nasz mały Bruce Lee!powalił już kilku czterolatków,mocarz?dobry trener nie pozwoli na przeforsowanie organizmu ale są wypadki,wiem coś o tym
Robroy poszukaj specjalisty dla siebie. Nie pytałem się o sens i konsekwencje zapisania dziecka na judo tylko o namiary. Poćwicz czytanie ze zrozumieniem. Jak masz problemy zapisz się na kurs lub poćwicz w domu. Na drzewo ...
do -kotowoz- bez nerwacji,a dla Ciebie-judo już niemodne i mało efektywne,dlaczego kurdupla nie zapiszesz na boks,MMA ? a odzywki typu-""czytaj ze zrozumieniem,jak masz problemy,na drzewo....",-jesteś sfrustrowany,idź na basen-to jest zajęcie dla 6 latka , i ty się odprężysz,zapisz go na tenis,jedź z nim na krótkie rajdy rowerowe ,a nie pchaj w miejsce gdzie ręce i nogi mu będą wykręcać,walić o matę,pozdrawiam
Do Robroy - dlaczego obrażasz innych i ich dzieci, taki cwany jesteś na forum. Skąd wiesz że dzieciaki na treningach 6 latków wykręcają sobie ręcę , nogi, byłeś widziałeś. A tak dla otrzeźwienia to trzebą by było tobą chlaśnąć pare razy o matę. Na drzewo
do Woju-wyczuwam we tobie zainteresowanego-szkolisz dzieciaki za kasę?-oczywiście na judo uczą rytmiki i grają w zbijanego?mozolne ćwiczenia,np. rozciągające,potem kilka miesięcy innych ćwiczeń,pady--ukemi-co jest już trochę mniej zabawne,nikt (na pewno nie ja)nikomu nie zabrania wysyłać dzieci na szkolenia jakiekolwiek,a na chamskie odzywki--na drzewo--odpowiem z godnością i kulturą osobistą-wchodzę ,dotrzymam Tobie towarzystwa,bo Ty jeszcze z niego nie zszedłeś-domyślam się że Ty i kotowoz to współplemieńcy jednego charakteru-jak wam się coś powie to zrozumieć nie zrozumiecie a wytłumaczyć sobie nie dacie,żegnam ozięble-bez odbioru
Kulturą to się wykazałeś "kurduplu" - to jest twoje określenie które cytuję więc nie pisz żeś ty taki kulturalny, co do zainteresowanego to się jak zwykle mylisz , na drzewie mnie nie spotkasz bo ja już dawno z niego zszedłem ale ty tam pozostań. Tylko uważaj abyś z niego nie spadł bo maty pod drzewem może nie być i może po upadku trochę otrzeźwiejesz ale to w twoim przypadku mogło by ci to wyjść na dobre. Dobrze że korzystasz z dobrych rad ( Na drzewo :)). Jak zejdziesz z niego zajrzyj do wątków na forum żłobek,przedszkole itd. i wybierz coś dla siebie . Odezwij się po studiach to pogadamy na jakimś poziomie, a do tej pory nie będę się już więcej zniżał do twojego poziomu.
Witam serdecznie. Nabór w naszym klubie jest od 6 roku życia. Więcej informacji mogę przekazać pod nr tel 509 899 993 Co do robroya takie dzieci nie mają intensywnych ćwiczeń. Są to zajęcia dostosowane do wieku i możliwości dzieci, a dzięki tym ćwiczeniom usprawniają swój organizm, który naprawdę rozwija się wtedy prawidłowo. Zapraszam Cie na zajęcia. Przyjdź, zobacz, dopiero później oceniaj.
Panie Marcinie-jako 14 latek --nawet nie pamiętam kiedy to było!!(wtedy obowiązywał limit 12 lat-aby młody miał prawo uczestniczyć w zajęciach,Judo,boksu,zapasów),przez 3 miesiące ćwiczyłem-różne ważne ćwiczenia ogólnorozwojowe,potem ukemi(przez 5 miesięcy)a potem idiota instruktor zostawił nas na pastwę 17-18 latków ćwiczących 3 lata(znany klub w mieście Łodzi w tamtych latach 70) i co-złamana noga-wywichnięta ręka,koniec judo po 9 miesiącach mordęgi(psychika!),może Pan inaczej prowadzi zajęcia,bo w/g mnie uczyć 6 latka Judo to jak uczyć 4 latka języka Angielskiego majn nejm is Dżurek! masz na imię Jurek-! (Georg-Dżordż-!! Julia ! nie Julia!!,Dżulia!,my fater-my mom,hał du ju du.hello! -i kilku latek tak pojmuje Judo jak jego rówieśnik język obcy,nie kumając jeszcze języka Polskiego,poza tym,tak prosto w pysk,Panie Marcinie-Judo jest dobre jak spotka się dwóch Judoków-znają zasady,ciągają się itd,itp[,znani Judocy i znani zapaśnicy dostają łomot w MMA gdzie obowiązuje zasada --dopierdool i dowal - i to na ulicy się sprawdza!! a nie jakieś okrzyki i pozycje Bruca Lee(zresztą nie Judoka) Panie Marcinie,ciągniesz kasę z idiotów -ciągnij,tylko VAT odprowadzaj!skończmy ten wątek,OK?
ludzie a może pomyślcie trochę odzieciach???? co one czuja,jak to odbierają??? wielki szacun dla p.Marcina który ma super podejście do dzieciakow. jak wspominałam p.Marcin uczy dzieciaki w przedszkolu. oczywiście ze dzieci nie robia tego co starsze dzieciaki.jest to na zasadzie fajnych cwiczen,przewrotow itp. każdy od czegos zaczyna. bardzo fajnie ze od małego wpaja się malucha ze sport to zdrowie. a może zakupić dziecia tablety i niech w necie siedza i pisza na forach ???? ważne ze maja zajecie i się ruszają. te dzieciaki sa dumne ze w tak młodym wieku chodza na judo. również dyscypliny się ucza bo ogarnąć taka gromade rozwrzeszczanych dzieciakow to nie takie proste.
mierka - masz całkowitą rację-sport jest ważny i dzieciaków trzeba uczyć,jeżeli P.Marcin prowadzi zajęcia z głową i stosownie do wieku maluchów-OK,dodaj do tego pływanie,zamiast kupować Play Station trzeba kupić zestaw do badmingtona,może bawić się (i uczyć ) grając w tenisa stołowego,którąś z dyscyplin polubi i być może się jej poświęci,czy to będzie judo czy 10 m. stylem dowolnym na basenie,ale do tego potrzebny jest czas i zaangażowanie rodziców ,wielu przychodzi zmęczonych po pracy i rzuci dzieciakowi nową grę na kompa i ma spokój,pozdrawiam
Panowie - nie ma się o co spierać... i ubliżac sobie
Zajęcia dla dzieci ( judo, karate) to głównie zabawa a nie ciężkie treningi fizyczne... Poprzez zabawę trenerzy i instruktorzy zachęcają do ogólnej zabawy ruchowej a w konsekwencji do aktywnego trybu życia... oczywiście wplatane tam są podstawowe elementy danej dyscypliny - ale tylko jako "zajawka" dla młodego człowieka....
Nie można tego nazwać treningami - ale początkami systematyczności i wprowadzeniem do trenowania...
później jak dziecko będzie miało prawidłowo rozbudowany gorset mięśniowy - odpowiednio ukształtowaną postawę ciała trenerzy przechodzą od zabawy do treningów....
i to jest cały sekret - żeby dziecko zachęcić a nie zmuszać... i nie ma mowy tu absolutnie o "morderczych treningach"
Trzeba po prostu poznać specyfikę rozwoju psychomotorycznego dziecka i doststosować ją do możłiwości dziecka....
osobiscie cieszę się ze są takie osoby, które prowadzą takie zajęcia dla dzieci.
Czy jest jakiś dobry instruktor judo dla najmłodszych? A najlepiej oddzielna grupa dla maluchów?
Proszę o informację.
jest. uks siodemka Sochaczew. wklep w google i wyskoczy. maja spore osiagniecia. w przedszkolu nr4 uczy ten pan dzieciaki judo od 3 roku zycia. chodza tez dziewczynki. bardzo fajny pan marcin niemiec,super podejście indywidualne do dzieciakow. nabor do sekcji jest od 6 roku zycia.
jest. uks siodemka Sochaczew. wklep w google i wyskoczy. maja spore osiagniecia. w przedszkolu nr4 uczy ten pan dzieciaki judo od 3 roku zycia. chodza tez dziewczynki. bardzo fajny pan marcin niemiec,super podejście indywidualne do dzieciakow. nabor do sekcji jest od 6 roku zycia.
a zasięgnąłeś porady lekarza na temat wpływu intensywnych ćwiczeń na np. nierozwinięty jeszcze u 5-6 latka układ kostny poddany ćwiczeniom? dzieciak naturalnie umie biegać i biega,dźwiga wiaderka z piaskiem,próbuje wspinać się na drzewa ale poddanie go ćwiczeniom Judo to wyższa szkoła jazdy-kości miękkie,stawy nieuformowane,poradź się dobrego lekarza żebyś krzywdy dziecku nie zrobił bo pochwalić się jak rodzina zjedzie-Piotruś-ubierz się w kimono-oto nasz mały Bruce Lee!powalił już kilku czterolatków,mocarz?dobry trener nie pozwoli na przeforsowanie organizmu ale są wypadki,wiem coś o tym
Robroy poszukaj specjalisty dla siebie. Nie pytałem się o sens i konsekwencje zapisania dziecka na judo tylko o namiary. Poćwicz czytanie ze zrozumieniem. Jak masz problemy zapisz się na kurs lub poćwicz w domu. Na drzewo ...
do -kotowoz- bez nerwacji,a dla Ciebie-judo już niemodne i mało efektywne,dlaczego kurdupla nie zapiszesz na boks,MMA ? a odzywki typu-""czytaj ze zrozumieniem,jak masz problemy,na drzewo....",-jesteś sfrustrowany,idź na basen-to jest zajęcie dla 6 latka , i ty się odprężysz,zapisz go na tenis,jedź z nim na krótkie rajdy rowerowe ,a nie pchaj w miejsce gdzie ręce i nogi mu będą wykręcać,walić o matę,pozdrawiam
Do Robroy - dlaczego obrażasz innych i ich dzieci, taki cwany jesteś na forum.
Skąd wiesz że dzieciaki na treningach 6 latków wykręcają sobie ręcę , nogi, byłeś widziałeś.
A tak dla otrzeźwienia to trzebą by było tobą chlaśnąć pare razy o matę. Na drzewo
do Woju-wyczuwam we tobie zainteresowanego-szkolisz dzieciaki za kasę?-oczywiście na judo uczą rytmiki i grają w zbijanego?mozolne ćwiczenia,np. rozciągające,potem kilka miesięcy innych ćwiczeń,pady--ukemi-co jest już trochę mniej zabawne,nikt (na pewno nie ja)nikomu nie zabrania wysyłać dzieci na szkolenia jakiekolwiek,a na chamskie odzywki--na drzewo--odpowiem z godnością i kulturą osobistą-wchodzę ,dotrzymam Tobie towarzystwa,bo Ty jeszcze z niego nie zszedłeś-domyślam się że Ty i kotowoz to współplemieńcy jednego charakteru-jak wam się coś powie to zrozumieć nie zrozumiecie a wytłumaczyć sobie nie dacie,żegnam ozięble-bez odbioru
Kulturą to się wykazałeś "kurduplu" - to jest twoje określenie które cytuję więc nie pisz żeś ty taki kulturalny, co do zainteresowanego to się jak zwykle mylisz , na drzewie mnie nie spotkasz bo ja już dawno z niego zszedłem ale ty tam pozostań. Tylko uważaj abyś z niego nie spadł bo maty pod drzewem może nie być i może po upadku trochę otrzeźwiejesz ale to w twoim przypadku mogło by ci to wyjść na dobre. Dobrze że korzystasz z dobrych rad ( Na drzewo :)). Jak zejdziesz z niego zajrzyj do wątków na forum żłobek,przedszkole itd. i wybierz coś dla siebie . Odezwij się po studiach to pogadamy na jakimś poziomie, a do tej pory nie będę się już więcej zniżał do twojego poziomu.
Witam serdecznie. Nabór w naszym klubie jest od 6 roku życia. Więcej informacji mogę przekazać pod nr tel 509 899 993
Co do robroya takie dzieci nie mają intensywnych ćwiczeń. Są to zajęcia dostosowane do wieku i możliwości dzieci, a dzięki tym ćwiczeniom usprawniają swój organizm, który naprawdę rozwija się wtedy prawidłowo.
Zapraszam Cie na zajęcia. Przyjdź, zobacz, dopiero później oceniaj.
Panie Marcinie-jako 14 latek --nawet nie pamiętam kiedy to było!!(wtedy obowiązywał limit 12 lat-aby młody miał prawo uczestniczyć w zajęciach,Judo,boksu,zapasów),przez 3 miesiące ćwiczyłem-różne ważne ćwiczenia ogólnorozwojowe,potem ukemi(przez 5 miesięcy)a potem idiota instruktor zostawił nas na pastwę 17-18 latków ćwiczących 3 lata(znany klub w mieście Łodzi w tamtych latach 70) i co-złamana noga-wywichnięta ręka,koniec judo po 9 miesiącach mordęgi(psychika!),może Pan inaczej prowadzi zajęcia,bo w/g mnie uczyć 6 latka Judo to jak uczyć 4 latka języka Angielskiego majn nejm is Dżurek! masz na imię Jurek-! (Georg-Dżordż-!! Julia ! nie Julia!!,Dżulia!,my fater-my mom,hał du ju du.hello! -i kilku latek tak pojmuje Judo jak jego rówieśnik język obcy,nie kumając jeszcze języka Polskiego,poza tym,tak prosto w pysk,Panie Marcinie-Judo jest dobre jak spotka się dwóch Judoków-znają zasady,ciągają się itd,itp[,znani Judocy i znani zapaśnicy dostają łomot w MMA gdzie obowiązuje zasada --dopierdool i dowal - i to na ulicy się sprawdza!! a nie jakieś okrzyki i pozycje Bruca Lee(zresztą nie Judoka) Panie Marcinie,ciągniesz kasę z idiotów -ciągnij,tylko VAT odprowadzaj!skończmy ten wątek,OK?
ludzie a może pomyślcie trochę odzieciach???? co one czuja,jak to odbierają??? wielki szacun dla p.Marcina który ma super podejście do dzieciakow. jak wspominałam p.Marcin uczy dzieciaki w przedszkolu. oczywiście ze dzieci nie robia tego co starsze dzieciaki.jest to na zasadzie fajnych cwiczen,przewrotow itp. każdy od czegos zaczyna. bardzo fajnie ze od małego wpaja się malucha ze sport to zdrowie. a może zakupić dziecia tablety i niech w necie siedza i pisza na forach ???? ważne ze maja zajecie i się ruszają. te dzieciaki sa dumne ze w tak młodym wieku chodza na judo. również dyscypliny się ucza bo ogarnąć taka gromade rozwrzeszczanych dzieciakow to nie takie proste.
mierka - masz całkowitą rację-sport jest ważny i dzieciaków trzeba uczyć,jeżeli P.Marcin prowadzi zajęcia z głową i stosownie do wieku maluchów-OK,dodaj do tego pływanie,zamiast kupować Play Station trzeba kupić zestaw do badmingtona,może bawić się (i uczyć ) grając w tenisa stołowego,którąś z dyscyplin polubi i być może się jej poświęci,czy to będzie judo czy 10 m. stylem dowolnym na basenie,ale do tego potrzebny jest czas i zaangażowanie rodziców ,wielu przychodzi zmęczonych po pracy i rzuci dzieciakowi nową grę na kompa i ma spokój,pozdrawiam
może któryś z maluchów wyrośnie na takiego artystę?http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OTRdu8-01II#at=27
Panowie - nie ma się o co spierać... i ubliżac sobie
Zajęcia dla dzieci ( judo, karate) to głównie zabawa a nie ciężkie treningi fizyczne... Poprzez zabawę trenerzy i instruktorzy zachęcają do ogólnej zabawy ruchowej a w konsekwencji do aktywnego trybu życia... oczywiście wplatane tam są podstawowe elementy danej dyscypliny - ale tylko jako "zajawka" dla młodego człowieka....
Nie można tego nazwać treningami - ale początkami systematyczności i wprowadzeniem do trenowania...
później jak dziecko będzie miało prawidłowo rozbudowany gorset mięśniowy - odpowiednio ukształtowaną postawę ciała trenerzy przechodzą od zabawy do treningów....
i to jest cały sekret - żeby dziecko zachęcić a nie zmuszać... i nie ma mowy tu absolutnie o "morderczych treningach"
Trzeba po prostu poznać specyfikę rozwoju psychomotorycznego dziecka i doststosować ją do możłiwości dziecka....
osobiscie cieszę się ze są takie osoby, które prowadzą takie zajęcia dla dzieci.