dobrze ,że umieszczasz fotkę to być może doprowadzi do właściciela - pies piękny ale z pechem ,ma obrożę zatem niech się przyjrzą psiarze to zgrane , aktywne środowisko , kojarzymy psiaki ze spacerów , opowieści i zdjęć
pies ma właściciela,mieszka na Staszica ale jest psem "wolnego wybiegu", wiem bo pracujęw pobliżu i widzę go codziennie, jest łagodny i nie jest jakoś szczególnie chudy, ma już chyba swoje lata...
Możliwe, że zdjęcia nie oddają w pełni wyglądu psa. Może i nie był szczególnie zagłodzony(nie odznaczył się kręgosłup i kości miednicy itp.), ale miał zapadnięte boki i wyraźnie odznaczały się żebra. Na podawany przeze mnie pokarm rzucał się łapczywie. Jeśli jest karmiony systematycznie przez swojego właściciela, to może powinien obejrzeć go weterynarz? I fakt, jest bardzo łagodny i grzeczny. Swoją drogą pies powinien być albo wyprowadzany na spacery albo trzymany na terenie posesji, jak dla mnie nie istnieje coś takiego jak "wolny wybieg".
Spotkałam tego psiaka na parkingu za biedronką przy ul. Pokoju. Piesek ma na sobie obrożę.
chodził wczoraj po ulicach miasta widziałem go będąc na spacerze,łaskawy ,ale czy to zguba czy celowe wywiezienie i puszczenie ? nie wiadomo.
Biedak jest bardzo wychudzony. :( Pomogła mi go dokarmić pewna miła pani, ale niestety nie byłam w stanie bardziej mu pomóc...
Biegał chyba takze po Olimpijskiej.
dobrze ,że umieszczasz fotkę to być może doprowadzi do właściciela - pies piękny ale z pechem ,ma obrożę zatem niech się przyjrzą psiarze to zgrane , aktywne środowisko , kojarzymy psiaki ze spacerów , opowieści i zdjęć
pies ma właściciela,mieszka na Staszica ale jest psem "wolnego wybiegu", wiem bo pracujęw pobliżu i widzę go codziennie, jest łagodny i nie jest jakoś szczególnie chudy, ma już chyba swoje lata...
Możliwe, że zdjęcia nie oddają w pełni wyglądu psa. Może i nie był szczególnie zagłodzony(nie odznaczył się kręgosłup i kości miednicy itp.), ale miał zapadnięte boki i wyraźnie odznaczały się żebra. Na podawany przeze mnie pokarm rzucał się łapczywie. Jeśli jest karmiony systematycznie przez swojego właściciela, to może powinien obejrzeć go weterynarz? I fakt, jest bardzo łagodny i grzeczny. Swoją drogą pies powinien być albo wyprowadzany na spacery albo trzymany na terenie posesji, jak dla mnie nie istnieje coś takiego jak "wolny wybieg".
to może ktoś rozpozna tego pieska? Od trzech dni jest pod naszą opieką.