Długo zastanawiałem się czy napisać tego posta, ale w końcu się zdecydowałem.Aktualnie mieszkam w Warszawie, czasami na weekend przyjeżdżam do Sochaczewa.Ostatnio strasznie zdziwił mnie fakt jak obsługa basenu Orka nie dba o czystość w przebieralni basenowej. O ile czysto jest przy wejściu, na schodach i kasach o tyle w przebieralni jest po prostu brudno. Nie wiem czy podłoga w przebieralni jest przecierana 2 razy dziennie ale to zdecydowanie za mało. Piszę tak ponieważ np. na "warszawiance" w Warszawie nikt butów nie zmienia przy wchodzeniu do budynku, a dopiero w przebieralniach. Mimo to podłoga w przebieralni jest na prawdę czysta. Jeżeli coś trzeba poprawić na basenie do na pewno czystość podłóg w przebieralniach. Syf jak się wchodzi.
W damskiej przebieralni jest czysto. Panie z szatni bardzo często wycierają podłogę. Myślę że częściej niż raz na godzinę. Czasami jest mokro jak jest pełno ludzi w przebieralni. Ja większe zastrzeżenia mam do toalet. W jednej dość dawno zepsuła się spłuczka i nikt tego nie naprawia.
a ja mam wrażenie ,że my ciągle mamy kompleksy i nie doceniamy walorów swojego miasta tylko wciąż porównujemy je do cholernej Warszawki - tam lepsze kina , lepsza służba zdrowia , tam czystsze baseny a pewnie i księża lepiej się modlą - WSTYD ,ŻE CIĄGLE KRYTYKA ale my Polaczki .....
Ostatnio byłem w Sochaczewie na Basenie i zauważyłem jedną dziwną rzecz czy na basenie Orka nie obowiązuje nakaz kąpieli w czepkach ??? Widziałem z 7 osób w tym panie które pływały bez czepka . Zrozumiał bym jak by te wszystkie osoby były łyse ale no cóż panie miały włosy do ramion . A byłem też na Basenie w Żyrardowie nie w Warszawie tylko w Żyrardowie i jeżeli ktoś nie jest łysy to nie ma prawa korzystać z basenu bez czepka bo Ratownik nie pozwoli wejść do wody, a tu Ratownik nawet nie zwrócił uwagi . No ale cóż dawno nie byłem na basenie w Sochaczewie i może przepisy się zmieniły .Pozdrawiam
Długo zastanawiałem się czy napisać tego posta, ale w końcu się zdecydowałem.Aktualnie mieszkam w Warszawie, czasami na weekend przyjeżdżam do Sochaczewa.Ostatnio strasznie zdziwił mnie fakt jak obsługa basenu Orka nie dba o czystość w przebieralni basenowej. O ile czysto jest przy wejściu, na schodach i kasach o tyle w przebieralni jest po prostu brudno. Nie wiem czy podłoga w przebieralni jest przecierana 2 razy dziennie ale to zdecydowanie za mało. Piszę tak ponieważ np. na "warszawiance" w Warszawie nikt butów nie zmienia przy wchodzeniu do budynku, a dopiero w przebieralniach. Mimo to podłoga w przebieralni jest na prawdę czysta. Jeżeli coś trzeba poprawić na basenie do na pewno czystość podłóg w przebieralniach. Syf jak się wchodzi.
W damskiej przebieralni jest czysto. Panie z szatni bardzo często wycierają podłogę. Myślę że częściej niż raz na godzinę. Czasami jest mokro jak jest pełno ludzi w przebieralni. Ja większe zastrzeżenia mam do toalet. W jednej dość dawno zepsuła się spłuczka i nikt tego nie naprawia.
a ja mam wrażenie ,że my ciągle mamy kompleksy i nie doceniamy walorów swojego miasta tylko wciąż porównujemy je do cholernej Warszawki - tam lepsze kina , lepsza służba zdrowia , tam czystsze baseny a pewnie i księża lepiej się modlą - WSTYD ,ŻE CIĄGLE KRYTYKA ale my Polaczki .....
Nie nazwał bym tego kompleksem. To zwyczajny brud. Trzeba dbać to będzie czysto, miło i przyjemnie.
Ostatnio byłem w Sochaczewie na Basenie i zauważyłem jedną dziwną rzecz czy na basenie Orka nie obowiązuje nakaz kąpieli w czepkach ??? Widziałem z 7 osób w tym panie które pływały bez czepka . Zrozumiał bym jak by te wszystkie osoby były łyse ale no cóż panie miały włosy do ramion . A byłem też na Basenie w Żyrardowie nie w Warszawie tylko w Żyrardowie i jeżeli ktoś nie jest łysy to nie ma prawa korzystać z basenu bez czepka bo Ratownik nie pozwoli wejść do wody, a tu Ratownik nawet nie zwrócił uwagi . No ale cóż dawno nie byłem na basenie w Sochaczewie i może przepisy się zmieniły .Pozdrawiam