Już w piątek 28 maja, o godzinie 18.00 w Miejskim Ośrodku Kultury odbędzie się „Debata Europejska” organizowana przez tygodnik „Express Sochaczewski”. Udział w „Debacie europejskiej” zadeklarowali już niemal wszyscy zaproszeni przez nas kandydaci. Udziału, jak dotychczas nie potwierdziła jedynie Anna Ziarek. Udział w debacie wezmą: Andrzeja Józefa Geryka (Samoobrona), Bogusława Kowalskiego (LPR), Jerzego Krupę (PO), Cezarego Pomarańskiego (PiS), Adama Struzika (PSL), Krzysztofa Teodora Toeplitza (SdPl). Wierzymy, że także Annę Ziarek (SLD) zdecyduje się na konfrontacje z wyborcami. Każdy z kandydatów będzie miał 5 minut na zaprezentowanie siebie, następnie odbędzie się dyskusja kandydatów prowadzona przez dziennikarzy Expressu Sochaczewskiego. W kolejnej części kandydaci odpowiadać będą na pytania publiczności. Planujemy także niespodziankę dla wszystkich uczestników spotkania. Spotkanie odbędzie się 28 maja, o godzinie 18.00 w Miejskim Ośrodku Kultury. przy ulicy Żeromskiego 8.
Nic z tego nie rozumiem. Express Sochaczewski od wielu miesięcy plujący na Unię, straszący nas podwyżkami cen, wykupem ziemi przez obcokrajowców, traktowaniem Polaków jak obywateli niższej kategorii, straszący armagedonem po 1 maja 2004 roku - nagle zainteresował się Unią. Czemu ma to służyć? Chcecie Panowie zrobić pośmiewisko z kandydatów, kolejny raz udowadniać, że tylko wy macie rację? Pytanie też, dlaczego "koalicyjny partner" Expressu do dziś nie potwierdził udziału w debacie Pani Anny Ziarek.
Sergiuszu, jeżeli uwazasz, że nie mają racji w swej krytyce Unii, to daj przykład jak to się poprawiło po 1 maja. Ja, jako deklarowany przeciwnik ( nie Unii ale wstąpienia do niej) zacznę od tego, że podwyższony popyt na polskie mięso przyniesie za chwilę wzrost cen u nas.Mięsożerni więcej zapłacą. Ale nie o tym miało być Chętnie poddał bym pod dyskusję właściwość umów na podstawie których, wielu twierdzi, że jesteśmy w Unii. Nic bardziej mylnego. Jak powiedział Korwin Mike - to, że mam podpisane umowy z Kowalskim, Jankowskim i Nowakiem, a oni należą do Cechu Szewców, to nie zanaczy, że mamy podpisana Umowę z Cechem Szewców.
„Nic z tego nie rozumiem. Express Sochaczewski od wielu miesięcy plujący na Unię, straszący nas podwyżkami cen, wykupem ziemi przez obcokrajowców, traktowaniem Polaków jak obywateli niższej kategorii, straszący armagedonem po 1 maja 2004 roku - nagle zainteresował się Unią. Czemu ma to służyć? Chcecie Panowie zrobić pośmiewisko z kandydatów, kolejny raz udowadniać, że tylko wy macie rację? Pytanie też, dlaczego "koalicyjny partner" Expressu do dziś nie potwierdził udziału w debacie Pani Anny Ziarek.”
Odnoszę wrażenie, że nie pojmuje Pan tego, co dzieje się wokół. To, że ktoś jest przeciwnikiem Unii lub nie do końca się zgadza lub nie jest zadowolony z podpisanego traktatu akcesyjnego, nie oznacza, że nie może organizować debaty. Na szczęście te czasy już minęły. Co do robienia pośmiewiska z kandydatów. Zamiarem debaty nie jest robienie przez naszą gazetę: „pośmiewisko z kandydatów, kolejny raz udowadniać, że tylko wy macie rację?”. Widocznie Pan by to zrobił jako organizator dyskusji, skoro coś takiego nam zarzuca. Debata ma na celu prezentację kandydatów, będą oni odpowiadać na pytania prowadzącego i obecnych na sali mieszkańców Sochaczewa. A swoją drogą - może lepiej, by się stało, aby cześć kandydatów zrobiła z siebie pośmiewisko w Domu Rzemiosła, a nie później w Parlamencie Europejskim. Nie musimy również nikomu udowadniać swoich racji: fakty mówią za siebie. Na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że pani Anna Ziarek potwierdziła swój udział w debacie. Jerzy Szostak
Ja nie wiem Sergiuszu, skąd w Tobie takie podejrzenia? :-)
Przecież redaktorom naczelnym tego pisma, których przecież cechuje niezwykła prawość, uczciwość, wspaniała dziennikarska obiektowyność, tym ludziom przecież nigdy wcześniej nie przyszło do glowu szkalować czyjegoś imienia, świadomie pisać nieprawdę na pierwszej stronie, by potem gdzieś na końcu zamieszczać malutkie sprostowanie.:-)
Oni również nie są w stanie z premedytacją manipulować faktami, opluwać zasłużonych dla tego miasta ludzi, a wszystko to mogliby przecież czynić dla własnych partykularnych korzyści.:-)
Niech nam żyją redaktorowie tego pisma, ich rodziny, ich każde alter ego, przyszli potomkowie i ich fanatyczna, nieliczna grupa czytelników.:-)
A jeśli chodzi o wspomniane pośmiewisko, to mamy je zapewnione, pod warunkiem, że pojawi się koalicjant tej wspaniałej gazety w postaci Anny Ziarek:-)
Najłatwiej jest wieszać psy na innych niż samemu cokolwiek zrobić. My robimy debatę, a ciebie Art po prostu krew, z tego powodu, zalewa,. I jeszcze jedno Anna Ziarek nie jest żadnym naszym koalicjantem, raczje trudno w treściach Expressu doszukać się sympatii do SLD. Jeśli umiesz czytać to sprawdż to. Musisz też wiedzeć, że nikt w redakcji nie jest członkiem jakiejkowlwiek partii politycznej.
Jasne, nie umiem czytac, ale za to pisac potrafie:-)
I niby krew mnie zalewa, ale ja przeciez sie ciesze, ze bedzie ta debata, bo rowniez wole, zeby niektorzy koalicjanci zblaznili sie lokalnie, a nie dopiero w PE.:-)
I ciesze sie teraz na dodatek podwojnie, ze nikt z tej redakcji nad redakcjami, nie nalezy do jakiejkowlwiek partii politycznej.
I ani troche mnie to nie dziwi, bo w tym swiecie brudnej, zaklamanej polityki, nie ma miejsca w jakiejkolwiek partii na tak prawe i swietlane postaci jak redaktor i jego rodzina.:-)
Może tak już pora Art. abyś napisał coś konkretnego i podał przykłady naszego, jak mam rozumieć zakłamania. Inaczej całe twoje pisanie staje się jałową paplaniną.
A o tej p. Ziarek napiszecie cos wreszcie, czy tylko pretekstem sie stała, by kopać się na wzajem panowie tu mogli? Najlepszy w kopaniu jest koń, więc jemu zostawcie panowie tę robotę.
a teraz do rzeczy; nawte jeżeli są plany, choć w to nie wierzę, by w trakcie debaty osmieszyc kogokolwiek, to cóż w tym złego? Czy uważacie, że kandydaci nie będą chcieli robić sobi tego nawzajem? Mądrego nie da rady ośmieszyć, obroni się sam- chyba, że wierzycie w głupotę społeczeństwa, które da się złapać na płaskie chwyty i nie potrafi samo ocenić prawdziwej wartości kandydatów. A tak na marginesie, może wreszcie pani Ziarek zaszczyci nas swoją obecnością na tej stronie.
PR ma lepszy jak na razie od obecnego Burmistrza! To też sztuka.
Nigdzie nie napisalem nawet slowa o czyimkolwiek zaklamaniu. No moze dostalo sie zlym ludziom, ze swiata polityki, ktorzy jakos nie moga sie poznac na panach Sz.:-)
Prosze sie tak nie stresowac, nowych czytelnikow przy tym poziomie i tak Pan nie zdobedzie, a wierna grupka fanatykow nie odejdzie, bo gdzie i do kogo... Taka Redkacja to ewenement:-)
"A jeśli chodzi o wspomniane pośmiewisko, to mamy je zapewnione, pod warunkiem, że pojawi się koalicjant tej wspaniałej gazety w postaci Anny Ziarek:-)"
NIe wiem dlaczego tak bardzo probujesz osmieszyc kandydatke Ziarek fajnie by bylo gdybys napisal cos wiecej pozatym ze znasz ja przez rodzicow. Ok nie chcesz nie musisz. Znam Anie od strony dzialalnosci spolecznej i partyjnej i ja odnosze skrajnie inne wrazenie co do jej osoby oraz kandydowania do PE. Poziom merytortyczny jaki prezentuje w temacie naszej integracji z UE jest duzo wyzszy od przecietnego i mysle ze podczas debaty sie obroni. Fajnie by tez bylo jakbys podpisywal posty z nazwiska ale to jest tylko taka moja uwaga z ktora nie musisz sie zgodzic przeciez to tylko internet. Poza ublizaniem i jakims belkotem nic konkretnego nie przeczytalem. Moze sie poprawisz czego Ci zycze Pozdrawiam
Socjaldemokrata: "Znam Anie od strony dzialalnosci spolecznej i partyjnej i ja odnosze skrajnie inne wrazenie co do jej osoby oraz kandydowania do PE. Poziom merytortyczny jaki prezentuje w temacie naszej integracji z UE jest duzo wyzszy od przecietnego i mysle ze podczas debaty sie obroni. Fajnie by tez bylo jakbys podpisywal posty z nazwiska ale to jest tylko taka moja uwaga z ktora nie musisz sie zgodzic przeciez to tylko internet."
Czy ktoś do diaska moze przed debata pokaząc mi gdzie mogę poczytać o kandydatach?
Dai-mi-mamone!!! Zaczynam zbierać pieniądze na twoje Wakacje.Mam nadzieję że jak wyjedziesz to nie weźmiesz ze sobą komputera i nie będziesz mnie męczył swoją ,,Chłopskom filozofiom,, Nie zapominaj: Że twoje Wakacje to także moje Wakacje. Ps. Jesli mi się nie uda to sam wyjadę. Muszę nabrać dużo sił aby od Września znów czytać twoje pierdoły. Józef Siwak
Ładnie pani pisze. Zawsze z niecierpliwością oczekuję na jej posta. Przepustka z zakładu psychiatrycznego nie traw długo, więc wykorzystaj ten czas moja kochana racjonalnie, za nim znowu tam wrócisz. Salowy, po którego stracie tak płakałaś przysłał ci kwiaty, nie wiem za co. Napisz koniecznie. Bardzo podaoba mi się, jak swoje okresy leczenia nazywasz wakacjami. Świetny pomysł, choc trochę naciągany.
W gruncie rzeczy, wolę twoje konfabulacje na mój temat, niźli miałabyś oddawać się jakiemukolwiek procesowi myślowemu i nie daj Boże prezentować to na tym forum. Dzięki, że tego nie robisz. pisz o mnie jak najwięcej. A, co do oddawania się, nawet za pieniądzę, to tak poczynaj- ile możesz, ale nie oddawaj się myśleniu - tak jak do tej pory. Fajnie, ze nie masz już ciągotek do stołków w mieście. Myślisz, że po tym, co piszesz masz jakieś szanse. ja uważam, że z takim zachowaniem nawet u Pastwowej nie dostaniesz piwa ( albo przede wszystkim tam).
Myślałem, że stać Pana na coś bardziej oryginalnego. Gdyby Pan przeczytał komentarze do tego postu może znalazłby tam i moje odpowiedzi. Ale widocznie nie zadał Pan sobie tego trudu. Dlatego też pozwolę sobie po raz kolejny odpowiedzieć na stawiane mi przez Pana i Daniela Wachowskiego zarzuty. Zarzut * Nie jest prawdą, że Zakład Komunikacji Miejskiej (a nie MZK, jak pisze autor notatki) planuje podwyżki cen biletów (tekst pt. „Droższa komunikacja”). Odpowiedź: Przypominam, że ten rok się jeszcze nie skończył. Zarzut * Kolejny raz „Express Sochaczewski” dopuścił się poważnego nadużycia pisząc o zamiłowaniu sochaczewskich władz do oświetlania zabytkowych budynków, w sytuacji gdy pieniądze budżetowe należałoby wydać na utwardzanie dróg. - Po pierwsze, za oświetlenie wzgórza zamkowego nie zapłaciło miasto, lecz darczyńca – firma Masterfoods Polska. Odpowiedź: Pan Daniel pisze, że: „za oświetlenie wzgórza zamkowego nie zapłaciło miasto, lecz darczyńca – firma Masterfoods Polska.” Tymczasem w „Informacji o przebiegu wykonania budżetu miasta Sochaczew za I półrocze 2003 roku” w dziale 900 – „Gospodarka komunalna i ochrona środowiska”, „Zadania inwestycyjne” punkt 4 „Oświetlenie ulic” czytamy: wzgórze zamkowe – inwestycja zakończona i odebrana. Oznacz to, że inwestycja została przeprowadzona ze środków Urzędu Miejskiego lub Urząd Miejski pokrył część kosztów. Jeżeli jest tak jak twierdzi pan Wachowski, że inwestycja została sfinansowana przez wymieniona firmę, zapis ten nie powinien znaleźć się w informacji o wykonaniu budżetu. Jest to niezgodne z prawem. Zarzut *Po drugie, pilne potrzeby inwestycyjne miasta szacuje się na ponad 140.000.000 złotych, co przy budżecie na poziomie 50 mln i planowanych rocznych wydatkach inwestycyjnych rzędu 6-11 mln najdobitniej wskazuje, jakimi środkami dysponuje samorząd. Odpowiedź Nigdy nie negowałem potrzeby rozwoju Sochaczewa, ani kwot potrzebnych na pilne potrzeby inwestycyjne. Wprost przeciwnie. Problem polega jednak na czymś innym. Przez dwa lata swoich rządów burmistrz nie złożył żadnego wniosku o pomoc z Brukseli. Dla wyjaśnienia okoliczne gminy złożył po kilka i otrzymały środki. Zarzut *Po trzecie, nie jest prawdą, że „w budżecie nie przewidziano żadnych inwestycji, tam gdzie są one najbardziej oczekiwane”. Proszę autora notatki, by o opinię zapytał rodziców, których dzieci uczą się w tzw. małej czwórce. Czy rozbudowa SP nr 4 nie jest „najbardziej oczekiwana”? Proszę o to zapytać mieszkańców i radnych z Trojanowa, czy dla nich kanalizacja sanitarna osiedla to zdanie inwestycyjne mogące poczekać kilka lat? Obydwa zadania zapisano w tegorocznym budżecie. Odpowiedź: Czwórka ma być rozbudowywana w następnych latach. (...prace budowlane mają ruszyć w 2005 roku – Daniel Wachowski internetowa strona Urzędu Miasta).Natomiast Ttrojanów jest kontynuacją zeszłoroczną. Najważniejsze tegoroczne inwestycje to przebudowa Senatorskiej i pl. Kościuszki. Zarzut * Nie jest prawdą, jakoby Burmistrz B. Czubacki powiedział na ostatniej sesji Rady Miejskiej, że „jedynie 19 ulic będących pod zarządem miasta jest utwardzonych” (tekst „Kampinoska tonie”). - Po pierwsze, głos w sprawie ulic zabrał Z-ca Burmistrz Krzysztof Brymora. - Po drugie, nie chodziło o ostatnią sesję, lecz poprzednią, odbytą 27 stycznia. - Po trzecie, K. Brymora poinformował, że z ok. 250 ulic miejskich tylko 18 ma asfalt, kanalizację deszczową i sanitarną, oświetlenie i wodociąg, czyli wszystkie media. Odpowiedź Niedawno Czubacki podał inne dane, inne dane ukazały się również w tygodnikach zależnych od Urzędu Miejskiego. Fakt, słów tych nie wypowiedział wtedy Czubacki, ale Brymora, jednak nie zmienia to stanu rzeczy i oceny sochaczewskich ulic. Zarzut * Nie jest prawdą, że czynsz w lokalach komunalnych przeznaczonych do przekształcenia w socjalne naliczany jest niezgodnie z prawem (tekst „Czynszowy szantaż”). Rada Miejska, na wniosek Burmistrza, zdecydowała w ubiegłym roku o przeznaczeniu kilkuset mieszkań do przekwalifikowania. Lokatorzy zainteresowani płaceniem kilka razy niższego czynszu muszą, zgodnie z obowiązującym prawem, wystąpić o przekształcenie ich lokalu na socjalny. Takie jest prawo. Odpowiedź Przypominam, że w uchwale zapisane jest, iż obowiązek wykonania jej zapisów spoczywa na burmistrzu Sochaczewa. Jeżeli uważa Pan, że jest inaczej to proszę podąć podstawę prawną, która potwierdzi stawianą przez Wachowskiego tezę. Przypominam również, że właścicielem lokali jest Miasto a nie najemca lokalu. Zarzut * Reaktor Naczelny „Expressu Sochaczewskiego” Jerzy Szostak dopuścił się skandalicznej manipulacji tekstem mojej odpowiedzi, przesłanej do redakcji mailem 6 lutego, a pocztą 9 lutego. Wybierając z kontekstu wygodne dla siebie słowa i sformułowania, przekształcił sprostowanie w materiał… obciążający Burmistrza! Jest to działanie nieetyczne, bezprawne, sprzeczne z elementarnymi zasadami sztuki dziennikarskiej Odpowiedź - „Wymieniana w artykule rodzina zwróciła się do B. Czubackiego o pomoc motywując swą prośbę niezwykle trudnym położeniem wskazując choćby na brak stałego zameldowania, co dla dwóch dorosłych osób oznacza ogromne trudności ze znalezieniem pracy”. - „Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (jedynego przedstawiciela UM w Komisji Mieszkaniowej) Burmistrz poinformował o rozmowie i poprosił o zbadanie, czy faktycznie sytuacja rodziny jest tak zła.” - „(...) „Pani bezdomna”, (...) współpracuje (...) z firmą należącą do żony Burmistrza.” - (...) Burmistrz miasta nie żyje w próżni, (...) dlatego jako gospodarz miasta pomaga (...) także (...) znajomym.” Gdy jednak w dalszym ciągu upierał się Pan przy swoim przypominam fragment uchwały Rady Miasta Sochaczewa: „W sprawie wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy”, Załącznik 6: „Zasady wynajmowania lokali stanowiących gminny zasób mieszkaniowy”, § 4: 1. Za osoby spełniające warunki do uzyskania pomocy gminy poprzez zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych w oparciu o najem lokalu mieszkalnego z zasobów Gminy Miasto Sochaczew uważa się: a) osoby zamieszkujące w pomieszczeniach nie nadających się na stały pobyt ludzi lub lokalach, gdzie na jedną osobę przypada mniej niż 5 m² powierzchni mieszkalnej, b) członków wspólnoty samorządowej Gminy Miasto Sochaczew, zameldowane kiedykolwiek na pobyt stały przez okres, sumarycznie co najmniej 5 lat, c) osoby spełniające kryteria materialne, określone w §2 ust. 1, 2. Warunki określone w ust. 1 muszą być spełnione łącznie. Oznacza to, że ci Państwo nie mogli być brani pod uwagę, jako potencjalni najemcy lokalu komunalnego z puli burmistrza, ponieważ, jak sam pan przyznaje, nie mają stałego zameldowania na terenie Sochaczewa. Aby znaleźć się na liście trzeba złożyć wniosek. Tymczasem sam pan przyznaje, że próbowano obejść zapisy uchwały, ponieważ: „(...) burmistrz poinformował o rozmowie (...)Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej(...) i poprosił o zbadanie, czy faktycznie sytuacja rodziny jest tak zła.” Zarzut * Szczytem nieetycznego działania, żeby zachowania Redaktora Naczelnego nie nazwać gorzej, jest zarzucenie radnej miejskiej Danucie Radzanowskiej, że chce zamknąć usta prasie, gdyż Express „pisze nie po jej myśli”, gazeta wystawia „ujemną ocenę działalności burmistrza”. Zarzuty tej treści zawierają artykuły „Białoruski łącznik” i „Zarażona”. Odpowiedź: Intencje radnej były takiej jak je opisaliśmy. Jeżeli ma Pan wątpliwości to odsyłam do protokółu z tamtej sesji. Zarzut * Nie jest prawdą, że Express Sochaczewski jest „nękany przez rzecznika burmistrza bezzasadnymi sprostowaniami”. Od początku roku przesłałem do redakcji dwie odpowiedzi na teksty, w grudniu ub. roku jedno sprostowanie. Odpowiedź: Od tej pory otrzymaliśmy kilkanaście sprostowań, – z których żadne nie odpowiadała przepisów prawa prasowego. Pragnę zwrócić uwagę, że według Prawa Prasowego sprostowanie powinno zawierać rzeczową odpowiedź. Odpowiednie pisma zostały przekazane do Wachowskiego. Jak Pan sam zauważył, odpowiedziałem Panu na kilka sprostowań przesłanych do Redakcji Expressu przez Wachowskiego, a nie jak pisze rzecznik na dwa. PS: Proszę o następną porcję zarzutów Z poważaniem Jerzy Szostak
Niepotrzebnie Pan zadal sobie tyle trudu, czy jest az tak zle z poczytnoscia Panskiej gazety? Niepotrzebnie, bo w moich oczach nigdy nie bedzie Pan obiektywna i rzetelna strona, komentujaca biezace wydarzenia. Oczywiscie nie zyje w swiecie zludzen i widze wady, i braki konkurencji. I przyznam Panu racje. Nie wysililem sie w szukaniu argumentow dla Pana, nie staralem sie byc obiektywny w tym przypadku, ale takie zachowanie nie powinno byc przeciez Panu obce? Nie mam ochoty juz dluzej z Panem dyskutowac. Moze Pan odtrabic zwyciestwo, troche sie napuszyc, nawet oglosic moje kalectwo umyslowe. Na szczescie zycie, a raczej kupujacy gazety w kioskach, ostatecznie zdecyduja po czyjej stronie lezy racja... Martwi to Pana, co? - pytanie retoryczne;-)
art.: - Niepotrzebnie Pan zadal sobie tyle trudu, czy jest az tak zle z poczytnoscia Panskiej gazety? jurdot: - Pan pytał, ja odpowiedziałem. Nie rozumiem, co tu ma do rzeczy poczytność gazety. art.: - Niepotrzebnie, bo w moich oczach nigdy nie bedzie Pan obiektywna i rzetelna strona, komentujaca biezace wydarzenia. jurdot: - Nie mam do Pana o to żalu. Na szczęście żyjemy już w czasach, w których każdy może mieć swój pogląd na bieżące wydarzenia. art.:- Oczywiscie nie zyje w swiecie zludzen i widze wady, i braki konkurencji. I przyznam Panu racje. jurdot: - Nie mam do Pana o to żalu. art.: - Nie wysililem sie w szukaniu argumentow dla Pana, nie staralem sie byc obiektywny w tym przypadku, ale takie zachowanie nie powinno byc przeciez Panu obce? jurdot: - Odpowiadając Panu na zadane mi pytania, nie chciałem Pana obrazić. Jeżeli poczuł się Pan tym urażony – przepraszam. art.:- Nie mam ochoty juz dluzej z Panem dyskutowac. Moze Pan odtrabic zwyciestwo, troche sie napuszyc, nawet oglosic moje kalectwo umyslowe. jurdot: - Być może wielu zostanie zawiedzionych, ale takie zachowanie jest mi obce. art.: - Na szczescie zycie, a raczej kupujacy gazety w kioskach, ostatecznie zdecyduja po czyjej stronie lezy racja... jurdot: - Na szczęście.... art.: - Martwi to Pana, co? - pytanie retoryczne;-) jurdot: - Nie
Ciociu Dai-mi-mamone, jesteś piękna jak się złościsz.Ale widzę że ci nerwy puszczają,no i te lizanie pupy władzą miasta.A tak dobrze się kamuflowałaś a tu klops, stałaś się parobasem. Ps. Stukałem do twojego e-maila. Wyjdź z nory i ukarz swoją sromotę. Józef Siwak
"ukarz", "ukarz" sam się ukaraj, pejczem jak zdejmiesz lateksowe wdzianko. Poprawi krążenie. Głowa zacznie pracować. Jeśli zrozumiesz o co chodzi.
z tą "władzą miasta" - też proponuje powtórzyć odmianę przez przypadki panie inteligencie.
Nadal chodzisz w damskiej bieliźnie? I kto nauczył cię słowa: filozofia? to mnie ciekawi. Czy to z nadmiaru pieszczot jakie kierujesz do własnego śmigła, mój ty lotniku, ah!
Ciociu Dai-mi-mamone, jesteś piękna jak się złościsz.Ale widzę że ci nerwy puszczają,no i te lizanie pupy władzą miasta.A tak dobrze się kamuflowałaś a tu klops, stałaś się parobasem. Ps. Stukałem do twojego e-maila. Wyjdź z nory i ukarz swoją sromotę. Józef Siwak
Cioteczko Dai-mi-mamone. Widzisz jak to jest?.Uważałeś ćwierć-inteligencie że tylko tobie można glanować.Siedzisz tchórzu pod kiecką trzęsąc porami i udajesz ważniaka.Jeszcze raz:Wyjdź z nory cykorze i jak się okazuje parobasie a zobaczymy co jesteś wart. Jak tam w twoim biurze? kto dziś robi za żonę? Ty,czy Ten co ci dyktuje te pierdoły?
Ps. Ludzie nie chcą nawet cię ob.....ć a co dopiero płacić za twoje,,Wakacje,, Józef Siwak
Szanowny Panie Józefie, jest mi niezmiernie przykro, że Pana poczucie humoru tak rózni się od przyjętych norm. Ubolewam nad tym, że tak łatwo dał się Pan sprowokować i po kozacku, tracąc nerwy, odsłonił swoje prawdziwe oblicze. Daleki jestem od kopania leżących, więc staram się nie prowokować Pana po raz kolejny, by znowu nie napisał Pan czegoś co postawi Pana w dziwnym świetle. Na pewno Pan rozumie, że to co piszemy o sobie nawzajem , bardziej chyba świadczy o nas samych niz o obśmiewanym adwersarzu. Ja, w "dynamicznej" wymianie zdan z Panem, uświadomiłem sobie to co powyżej napisałem. Dzielę się tym Panem w nadzieii, że i Jemu uda się znaleźć jakąś naukę w tym sporze. Zastaanwia mnie jedno i o to muszę Pana zapytać. Jak człowiek powołujący sie na Jezusa Chrystusa, cytujący na tym forum Nowy Testament radzi sobie z tym wszystkim co tu napisał ( nie tylko do mnie).
To, co napisał Pan w swoim poście, to jakiś bełgot. Nie ukrywam, że z wielką wdzięcznością próbuje Pan ukryć podstawowe błędy dziennikarskie, tendencyjne podchodzenie to tematów, wybieranie z informacji tylko jednej potrzebnej Panu do napisania kolejnego tekstu części, nieobiektywne pojmowanie rzeczywistości. Niestety nie potrafię udowodnić słowami, że pies nie jest kangurem, dlatego pewne sprawy wskazane w Pana liście rozpatrzą organy wymiaru sprawiedliwości. Nie można bezkarnie podawać kłamst i półprawd, dlatego złożyliśmy do Prokuratury stosowny wniosek. Podnosi Pan larum na łamach swojej gazety, że Burmistrz i Prokuratura chcą Wam zamknąć usta, kneblują wolność słowa niezależnej gazety. To szczyt wszystkiego! Burmistrz chce dochodzić tylko swoich praw. Jeśli jest obrażany - protestuje. Chce od sądu usłyszeć, czy ma rację, czy może jest ona po drugiej stronie. Tak się postępuje w Państwie Prawa. Podsumowując, mam nadzieję, że jeśli nie powszechnie łamane w redakcji Expressu prawo prasowe, to sąd zmusi Państwa do pisania prawdy.
Rzecznik burmiatrza napsial coś takiego:To, co napisał Pan w swoim poście, to jakiś bełgot" - nieźle sie zaczyna. Dalej jest jeszce lepiej:"pewne sprawy wskazane w Pana liście rozpatrzą organy wymiaru sprawiedliwości" - straszy mały donosiciel. I jeszcze niczym Łukaszenko grozi:złożyliśmy do Prokuratury stosowny wniosek". Policyjne rządy.Nie ma co "Burmistrz chce dochodzić tylko swoich praw" - to niech to robi w sądzie cywilnym a nie przy użyciu policji i prokuratury. I to nas koszt podatników. I NAJBARDZIEJ ZABAWNY FRAGMENT:"Tak się postępuje w Państwie Prawa"
Wachowski: - To, co napisał Pan w swoim poście, to jakiś bełgot. Szostak: - Nie wiem, co tak Pana zdenerwowało. Nie sądzę, że to, iż odpowiedziałem na zadane mi przez art. pytania. Nie spodziewałem się po Panu takiej reakcji. Myślałem, że można z Panem rzeczowo dyskutować, cóż po raz kolejny się myliłem. Nie uważam tego, co napisałem za bełkot, jednak w przeciwieństwie do Pana nie zabraniam mieć nikomu innego zdania. Wachowski: - Nie ukrywam, że z wielką wdzięcznością próbuje Pan ukryć podstawowe błędy dziennikarskie, tendencyjne podchodzenie to tematów, wybieranie z informacji tylko jednej potrzebnej Panu do napisania kolejnego tekstu części, nieobiektywne pojmowanie rzeczywistości. Szostak: - Nie chciałbym się tu wypowiadać o moich lub Pańskich zdolnościach dziennikarskich czy ich braku. To pozwoli Pan zachowajmy dla czytelników Expressu. Nie zabraniam jednak Panu mieć swojego zdania. Co do wybierania faktów, opisuję po prostu sochaczewską rzeczywistość, a jaka ona jest każdy widzi. A tak na marginesie: co z moim wywiadem z Krzysztofem Brymorą, który już od ponad roku autoryzuje pana pracodawca Bogumił Czubacki. Wachowski: - Niestety nie potrafię udowodnić słowami, że pies nie jest kangurem, dlatego pewne sprawy wskazane w Pana liście rozpatrzą organy wymiaru sprawiedliwości. Szostak: - Nie musi Pan niczego udowadniać: pies jest psem, a kangur kangurem. Są to prawdy oczywiste i nie podważalne. A może tak dla zaspokojenia ciekawości innych użytkowników e-sochaczew poda Pan za cóż to takiego z mojego listu chce mnie ścigać prokuratura. Skoro powiedział Pan –A, to należy powiedzieć – B. Wachowski: - Nie można bezkarnie podawać kłamstw i półprawd, dlatego złożyliśmy do Prokuratury stosowny wniosek. Szostak: - Z niecierpliwością czekam, co z tego wyniknie. A tak swoją drogą może Pan wyjaśnić, kto to jest - My? Wachowski: - Podnosi Pan larum na łamach swojej gazety, że Burmistrz i Prokuratura chcą Wam zamknąć usta, kneblują wolność słowa niezależnej gazety. To szczyt wszystkiego! Szostak: - I to właśnie Panie rzeczniku jest szczytem wszystkiego. Wychodzi na to, że w Sochaczewie mamy kolejne Police. Wachowski: - Burmistrz chce dochodzić tylko swoich praw. Jeśli jest obrażany - protestuje. Chce od sądu usłyszeć, czy ma rację, czy może jest ona po drugiej stronie. Szostak: - Nikt nie zabrania mu tego robić. Ale burmistrz musi pamiętać, że innym też przysługuje takie prawo. Nie jest to straszenie, daleki jestem od takich działań, ale jedynie stwierdzenie faktu. Wachowski: - Tak się postępuje w Państwie Prawa. Szostak: - Może to Pana zdziwi, ale sądzę to samo. Wachowski: - Podsumowując, mam nadzieję, że jeśli nie powszechnie łamane w redakcji Expressu prawo prasowe, to sąd zmusi Państwa do pisania prawdy. Szostak: - Poczekajmy na wyrok.
Z poważaniem Jerzy Szostak, Redaktor Naczelny Expressu Sochaczewskiego PS. A co z adresem do władz Gródka, na który czekam od kilku miesięcy itd.
Z radością przekażę ten adres, jeśli zobaczę wydrukowane w Expressi kilkanaście sprostowań i odpowiedzi, jakie zalegają w Pana redakcji od conajmniej grudnia 2003 roku. Podkreślam, że sprostowań zgodnych ze wszystkimi wymogami prawa prasowego. Jeśli zaś chodzi o wniosek do prokuratury, nie sądzę, by forum e-sochaczew było tym miejscem, gdzie powinniśmy rozważać stawiane Panu zarzuty.
Szanowny Panie Daimonion. Szkoda że nie mogę napisać:Franciszku,Marku itd.Dziwnie się,,rozmawia,,z człowiekiem,nie dość że atakującym poniżej pasa,to jeszcze w czapce niewitce.Pozwoliłem sobie jeszcze raz na uważne przeczytanie Pana wypowiedzi i muszę stwierdzić że podstawowym Pana problemem jest wysokie(chore) mniemanie o swoim EGO.(nie chodzi o naszą ostatnią Rundę ale o Daimoniona wogóle) poza tym zadziwiła mnie pańska ewolucja,z człowieka który przynajmniej starał się obiektywnie oceniać naszą szarą rzeczywistość,do człowieka(śmiem twierdzić)doskonale czującego się na Placu Zabaw.Jeśli dodać do tego słowne ,,zażyłości,,z jednym z vice,to my tu na e-Sochaczew mamy nie zły pasztet.Szanowny Panie.Nie można lubić wszystkich.Ja np.nie lubię B.Czubackiego i J.Żelichowskiego,gwarantuję Panu że z wzajemnością.Panu może się wydawać że rządy w naszym mieście są idealne.Ja uważam że zarażeni kompleksem Piotrusia Pana nie długo wszyscy przestaniemy odróżniać co jest prawdą a co fikcją. Proponuje zawarcie,,porozumienia,, Polemika TAK.Glanowanie NIE,a czas pokaże kto ostatni zgasi światło. Józef Siwak
Szanowny Panie, z ogromną przyjemnością przyjmuję proponowane przez Pana zasady. Podziwiam Pana za to, że potrafił, Pan mimo tego co sobie do tej pory powiedzieliśmy, złożyć taką propozycję. Zastanawiałem się i chyba nie potrafiłbym, tak jak Pan to zrobił, wzneść się na taki poziom. Dla pana informacji, nie jestem związany z nikim z władz miasta, nie znam nikogo osobiście, ani ci Panowie mnie nie znają. Rzeczywiście w postach do pana Brymory zwracałem się do niego po imieniu, a to tylko dlatego, że chciałbym zerwać z bizantyjskim zwyczajem mówienia sobie na Pan. Dla Katolików powinno byc to zrozumiałe, bo Pan jest jeden. Specjanie wybrałem sobie Krzysztofa Brymorę, gdyż wg. mnie należy do innego kręgu kulturowego i łatwiej jemu, niż komu kolwiek innemu zaakceptować taka formę. Nie znam jednak go osobiście, choć raz ( dawno, dawno temu byliśmy sobie przedstawieni). Zwyczaj "panowania" jest u nas tak silny, że potrzeba kilku pokolen by to zmienić więc dam chyba sobie spokój. Zapewniam,ze kiedyś sie przedstawię, ale na razie moja proletariacka czujność nie pozwala mi na to. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję. D. P.S. A to mnie pan załatwił:)
Panie Danielu,Rzeczniku Prasowy Burmistrza B.Czubackiego. W koło tyle do zrobienia: ludzie nie mają pracy,brud i dziury na ulicach.Brak przez parę dni świateł na przejściach dla pieszych powodował bardzo niebezpieczne sytuacje,lotnisko jak na razie-to sen wariata,na Polach Czerwonkowskich-rosną kaktusy a z Chodakowa wyrusza ,,pielgrzymka,,w intencji budowy Mostu itd,itd. Zobacz ile macie do zrobienia.Tym się zajmijcie a nie szukacie kozła ofiarnego dla waszych nieumiejętności.Napisałeś: Że Burmistrz chce dochodzić tylko swoich praw.I dobrze, ma do tego prawo.A jak myślisz? Gdzie mają dochodzić swoich praw ludzie którzy nie mogą doczekać się spełnienia obietnic wyborczych B.Czubackiego?.Może to Express Sochaczewski jest wszystkiemu winien? a dziennikarze pracujący w gazecie destabilizują porządek w Mieście. Wyjaśnij Danielu swoim przełożonym, że żyjemy w demokratycznym kraju i nie wszystkim musi się podobać WASZ PORZĄDEK. Dobrze się dzieje że Express porusza wiele kontrowersyjnych spraw, inaczej czulibyście się bezkarni a do Sochaczewa przyjeżdżały by wycieczki aby oglądać skansen NOWOMOWY głoszonej przez,,Najlepsze Radio na Mazowszu,, oraz gazetę której byle kto (nie) czyta. Wy Danielu otwierajcie koleiny Plac Zabaw-dosłownie i w przenośni,Reaktywujcie Demony i Disco Polo, niech na waszych sztandarach widnieje napis,,PAJDOKRACJA WIECZNIE ŻYWA,, Nam tylko pozwólcie mieć własne zdanie, i aby do końca kadencji B.Czubackiego nie dać się zwariować.Napisałeś również:Nie można bezkarnie podawać kłamstw i półprawd. Masz rację, NIE MOŻNA!! Pamiętaj że w 2006r przyjdzie czas rozliczeń również za wasze półprawdy i kłamstwa( Ja mam czas, ja poczekam) tylko bądź pewny, że tak jak z Fiata 126p nie zrobisz BMW,tak z ,,Demona,, nie zrobisz Anioła. I ostatnia sprawa.Napisałeś: Jeśli jest obrażany-protestuje(odnosi się to oczywiście do nieutulonego w żalu B.Czubackiego). Człowieku! Mnie wasze ,,kolesiostwo,, wielokrotnie obraziło i oszukało,tylko że ja w odróżnieniu od was nie użalam się nad sobą tylko biorę ,,pióro,, i walczę z wami.Kto wam broni wchodzić nawet w ostrą polemikę z Expresem ?. Takie są prawa mediów, i kto jak kto, ale ty powinieneś o tym wiedzieć. Daniel! Co się z tobą stało? zatraciłeś zupełnie instynkt dziennikarski. Ty się zdecyduj. Albo jesteś dziennikarz i walczysz piórem? albo za parę srebrników stałeś się......... Przerost formy nad treściom urzędującego Burmistrza został przez dziennikarzy Expresu zauważony i obnażony.I dobrze.Musicie mieć każdego dnia świadomość że z racji pełnionych obowiązków jesteście ,,sługami,, mieszkańców Sochaczewa, że czas waszego monopolu na wiedzę i władzę zbliża się do końca. Mam wielką prośbę do całego środowiska dziennikarskiego w Sochaczewie. Nie dajcie się zastraszyć ani sobą manipulować.Każda próba naruszenia swobody wypowiedzi musi się spotkać ze zdecydowanym sprzeciwem.Zachowując swoją niezależnośc od wpływów politycznych i personalnych stajecie się wiarygodni w oczach waszych odbiorcow. Józef Siwak.
Wachowski: - Z radością przekażę ten adres, jeśli zobaczę wydrukowane w Expressi kilkanaście sprostowań i odpowiedzi, jakie zalegają w Pana redakcji od co najmniej grudnia 2003 roku. Podkreślam, że sprostowań zgodnych ze wszystkimi wymogami prawa prasowego. Szostak: - Z przykrością muszę Panu przypomnieć, że jako urzędnik ma Pan obowiązek podać mi wspomniany adres. Od człowiek, który na każdy kroku podkreśla konieczność działania zgodnie z prawem i zarzuca mi jego łamanie, pisanie podobnych rzeczy stawia Pana w dwuznacznej sytuacji. Natomiast, co do sprostowań. Do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi na szereg pism, które w sprawie wspominanych sprostowań wysłałem do Pana. Wachowski: - Jeśli zaś chodzi o wniosek do prokuratury, nie sądzę, by forum e-sochaczew było tym miejscem, gdzie powinniśmy rozważać stawiane Panu zarzuty. Szostak: - Skoro powiedział Pan – A, to niech Pan ma odwagę powiedzieć – B. Skąd Pan wie czy uczestnicy forum nie są tym zainteresowani. Skoro na e-sochaczew snuje Pan rozważania na temat moich zdolności dziennikarskich to, co stoi na przeszkodzie rozważyć na nim stawiane mi zarzuty. Może warto byłoby, aby i uczestnicy forum e-sochaczew wypowiedzieli się na ten temat. Niech Pan mi wierzy, byłaby to bardzo pouczająca dyskusja zarówno dla burmistrza Czubackiego (mam nadzieję, że zabierze w niej głos), Pana i dla mnie. Z poważaniem Jerzy Szostak
Już w piątek 28 maja, o godzinie 18.00 w Miejskim Ośrodku Kultury odbędzie się „Debata Europejska” organizowana przez tygodnik „Express Sochaczewski”. Udział w „Debacie europejskiej” zadeklarowali już niemal wszyscy zaproszeni przez nas kandydaci. Udziału, jak dotychczas nie potwierdziła jedynie Anna Ziarek.
Udział w debacie wezmą: Andrzeja Józefa Geryka (Samoobrona), Bogusława Kowalskiego (LPR), Jerzego Krupę (PO), Cezarego Pomarańskiego (PiS), Adama Struzika (PSL), Krzysztofa Teodora Toeplitza (SdPl).
Wierzymy, że także Annę Ziarek (SLD) zdecyduje się na konfrontacje z wyborcami.
Każdy z kandydatów będzie miał 5 minut na zaprezentowanie siebie, następnie odbędzie się dyskusja kandydatów prowadzona przez dziennikarzy Expressu Sochaczewskiego. W kolejnej części kandydaci odpowiadać będą na pytania publiczności. Planujemy także niespodziankę dla wszystkich uczestników spotkania.
Spotkanie odbędzie się 28 maja, o godzinie 18.00 w Miejskim Ośrodku Kultury. przy ulicy Żeromskiego 8.
Nic z tego nie rozumiem. Express Sochaczewski od wielu miesięcy plujący na Unię, straszący nas podwyżkami cen, wykupem ziemi przez obcokrajowców, traktowaniem Polaków jak obywateli niższej kategorii, straszący armagedonem po 1 maja 2004 roku - nagle zainteresował się Unią. Czemu ma to służyć? Chcecie Panowie zrobić pośmiewisko z kandydatów, kolejny raz udowadniać, że tylko wy macie rację? Pytanie też, dlaczego "koalicyjny partner" Expressu do dziś nie potwierdził udziału w debacie Pani Anny Ziarek.
Sergiuszu,
jeżeli uwazasz, że nie mają racji w swej krytyce Unii,
to daj przykład jak to się poprawiło po 1 maja.
Ja, jako deklarowany przeciwnik ( nie Unii ale wstąpienia do niej) zacznę od tego, że podwyższony popyt na polskie mięso przyniesie za chwilę wzrost cen u nas.Mięsożerni więcej zapłacą. Ale nie o tym miało być
Chętnie poddał bym pod dyskusję właściwość umów na podstawie których, wielu twierdzi, że jesteśmy w Unii. Nic bardziej mylnego.
Jak powiedział Korwin Mike - to, że mam podpisane umowy z Kowalskim, Jankowskim i Nowakiem, a oni należą do Cechu Szewców, to nie zanaczy, że mamy podpisana Umowę z Cechem Szewców.
„Nic z tego nie rozumiem. Express Sochaczewski od wielu miesięcy plujący na Unię, straszący nas podwyżkami cen, wykupem ziemi przez obcokrajowców, traktowaniem Polaków jak obywateli niższej kategorii, straszący armagedonem po 1 maja 2004 roku - nagle zainteresował się Unią. Czemu ma to służyć? Chcecie Panowie zrobić pośmiewisko z kandydatów, kolejny raz udowadniać, że tylko wy macie rację? Pytanie też, dlaczego "koalicyjny partner" Expressu do dziś nie potwierdził udziału w debacie Pani Anny Ziarek.”
Odnoszę wrażenie, że nie pojmuje Pan tego, co dzieje się wokół. To, że ktoś jest przeciwnikiem Unii lub nie do końca się zgadza lub nie jest zadowolony z podpisanego traktatu akcesyjnego, nie oznacza, że nie może organizować debaty. Na szczęście te czasy już minęły.
Co do robienia pośmiewiska z kandydatów. Zamiarem debaty nie jest robienie przez naszą gazetę: „pośmiewisko z kandydatów, kolejny raz udowadniać, że tylko wy macie rację?”. Widocznie Pan by to zrobił jako organizator dyskusji, skoro coś takiego nam zarzuca. Debata ma na celu prezentację kandydatów, będą oni odpowiadać na pytania prowadzącego i obecnych na sali mieszkańców Sochaczewa. A swoją drogą - może lepiej, by się stało, aby cześć kandydatów zrobiła z siebie pośmiewisko w Domu Rzemiosła, a nie później w Parlamencie Europejskim.
Nie musimy również nikomu udowadniać swoich racji: fakty mówią za siebie.
Na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że pani Anna Ziarek potwierdziła swój udział w debacie.
Jerzy Szostak
Ja nie wiem Sergiuszu, skąd w Tobie takie podejrzenia? :-)
Przecież redaktorom naczelnym tego pisma, których przecież cechuje niezwykła prawość, uczciwość, wspaniała dziennikarska obiektowyność, tym ludziom przecież nigdy wcześniej nie przyszło do glowu szkalować czyjegoś imienia, świadomie pisać nieprawdę na pierwszej stronie, by potem gdzieś na końcu zamieszczać malutkie sprostowanie.:-)
Oni również nie są w stanie z premedytacją manipulować faktami, opluwać zasłużonych dla tego miasta ludzi, a wszystko to mogliby przecież czynić dla własnych partykularnych korzyści.:-)
Niech nam żyją redaktorowie tego pisma, ich rodziny, ich każde alter ego, przyszli potomkowie i ich fanatyczna, nieliczna grupa czytelników.:-)
A jeśli chodzi o wspomniane pośmiewisko, to mamy je zapewnione, pod warunkiem, że pojawi się koalicjant tej wspaniałej gazety w postaci Anny Ziarek:-)
Najłatwiej jest wieszać psy na innych niż samemu cokolwiek zrobić. My robimy debatę, a ciebie Art po prostu krew, z tego powodu, zalewa,.
I jeszcze jedno Anna Ziarek nie jest żadnym naszym koalicjantem, raczje trudno w treściach Expressu doszukać się sympatii do SLD. Jeśli umiesz czytać to sprawdż to.
Musisz też wiedzeć, że nikt w redakcji nie jest członkiem jakiejkowlwiek partii politycznej.
Jasne, nie umiem czytac, ale za to pisac potrafie:-)
I niby krew mnie zalewa, ale ja przeciez sie ciesze,
ze bedzie ta debata, bo rowniez wole, zeby niektorzy koalicjanci zblaznili sie lokalnie, a nie dopiero w PE.:-)
I ciesze sie teraz na dodatek podwojnie, ze nikt z tej
redakcji nad redakcjami, nie nalezy do jakiejkowlwiek
partii politycznej.
I ani troche mnie to nie dziwi, bo w tym swiecie brudnej,
zaklamanej polityki, nie ma miejsca w jakiejkolwiek partii
na tak prawe i swietlane postaci jak redaktor i jego rodzina.:-)
pozdrawiam wszystkie prawe i swietlane postacie
Może tak już pora Art. abyś napisał coś konkretnego i podał przykłady naszego, jak mam rozumieć zakłamania. Inaczej całe twoje pisanie staje się jałową paplaniną.
Jerzy Szostak
A o tej p. Ziarek napiszecie cos wreszcie, czy tylko pretekstem sie stała, by kopać się na wzajem panowie tu mogli? Najlepszy w kopaniu jest koń, więc jemu zostawcie panowie tę robotę.
a teraz do rzeczy;
nawte jeżeli są plany, choć w to nie wierzę, by w trakcie debaty osmieszyc kogokolwiek, to cóż w tym złego? Czy uważacie, że kandydaci nie będą chcieli robić sobi tego nawzajem?
Mądrego nie da rady ośmieszyć, obroni się sam- chyba, że wierzycie w głupotę społeczeństwa, które da się złapać na płaskie chwyty i nie potrafi samo ocenić prawdziwej wartości kandydatów.
A tak na marginesie, może wreszcie pani Ziarek zaszczyci nas swoją obecnością na tej stronie.
PR ma lepszy jak na razie od obecnego Burmistrza!
To też sztuka.
Nigdzie nie napisalem nawet slowa o czyimkolwiek zaklamaniu. No moze dostalo sie zlym ludziom, ze swiata polityki, ktorzy jakos nie moga sie poznac na panach Sz.:-)
Skoro jednak wywolal Pan ten temat, to nie przykladajac sie za bardzo do poszukiwan, niemalze z bolem serca, znalazlem:
https://e-sochaczew.pl/n/sprostowanie-do/1360
Prosze sie tak nie stresowac, nowych czytelnikow przy tym poziomie i tak Pan nie zdobedzie, a wierna grupka fanatykow nie odejdzie, bo gdzie i do kogo...
Taka Redkacja to ewenement:-)
"A jeśli chodzi o wspomniane pośmiewisko, to mamy je zapewnione, pod warunkiem, że pojawi się koalicjant tej wspaniałej gazety w postaci Anny Ziarek:-)"
NIe wiem dlaczego tak bardzo probujesz osmieszyc kandydatke Ziarek fajnie by bylo gdybys napisal cos wiecej pozatym ze znasz ja przez rodzicow. Ok nie chcesz nie musisz. Znam Anie od strony dzialalnosci spolecznej i partyjnej i ja odnosze skrajnie inne wrazenie co do jej osoby oraz kandydowania do PE. Poziom merytortyczny jaki prezentuje w temacie naszej integracji z UE jest duzo wyzszy od przecietnego i mysle ze podczas debaty sie obroni. Fajnie by tez bylo jakbys podpisywal posty z nazwiska ale to jest tylko taka moja uwaga z ktora nie musisz sie zgodzic przeciez to tylko internet. Poza ublizaniem i jakims belkotem nic konkretnego nie przeczytalem. Moze sie poprawisz czego Ci zycze
Pozdrawiam
Socjaldemokrata: "Znam Anie od strony dzialalnosci spolecznej i partyjnej i ja odnosze skrajnie inne wrazenie co do jej osoby oraz kandydowania do PE. Poziom merytortyczny jaki prezentuje w temacie naszej integracji z UE jest duzo wyzszy od przecietnego i mysle ze podczas debaty sie obroni. Fajnie by tez bylo jakbys podpisywal posty z nazwiska ale to jest tylko taka moja uwaga z ktora nie musisz sie zgodzic przeciez to tylko internet."
Czy ktoś do diaska moze przed debata pokaząc mi gdzie mogę poczytać o kandydatach?
Link strony na której jest prezentacja kandydatki SLD Anny Ziarek:
http://www.fmsmazowsze.pl/index.php?file=ziarek_inf.php
Są tam też prezentacje pozostałych osób młodych z SLD ubiegających sie o mandat deputoweanego do PE.
Dai-mi-mamone!!! Zaczynam zbierać pieniądze na twoje Wakacje.Mam nadzieję że jak wyjedziesz to nie weźmiesz ze sobą komputera i nie będziesz mnie męczył swoją ,,Chłopskom filozofiom,,
Nie zapominaj: Że twoje Wakacje to także moje Wakacje.
Ps.
Jesli mi się nie uda to sam wyjadę. Muszę nabrać dużo sił aby od Września znów czytać twoje pierdoły.
Józef Siwak
Ładnie pani pisze. Zawsze z niecierpliwością oczekuję na jej posta. Przepustka z zakładu psychiatrycznego nie traw długo, więc wykorzystaj ten czas moja kochana racjonalnie, za nim znowu tam wrócisz. Salowy, po którego stracie tak płakałaś przysłał ci kwiaty, nie wiem za co. Napisz koniecznie.
Bardzo podaoba mi się, jak swoje okresy leczenia nazywasz wakacjami. Świetny pomysł, choc trochę naciągany.
W gruncie rzeczy, wolę twoje konfabulacje na mój temat, niźli miałabyś oddawać się jakiemukolwiek procesowi myślowemu i nie daj Boże prezentować to na tym forum. Dzięki, że tego nie robisz. pisz o mnie jak najwięcej. A, co do oddawania się, nawet za pieniądzę, to tak poczynaj- ile możesz, ale nie oddawaj się myśleniu - tak jak do tej pory.
Fajnie, ze nie masz już ciągotek do stołków w mieście.
Myślisz, że po tym, co piszesz masz jakieś szanse. ja uważam, że z takim zachowaniem nawet u Pastwowej nie dostaniesz piwa ( albo przede wszystkim tam).
Myślałem, że stać Pana na coś bardziej oryginalnego. Gdyby Pan przeczytał komentarze do tego postu może znalazłby tam i moje odpowiedzi. Ale widocznie nie zadał Pan sobie tego trudu. Dlatego też pozwolę sobie po raz kolejny odpowiedzieć na stawiane mi przez Pana i Daniela Wachowskiego zarzuty.
Zarzut
* Nie jest prawdą, że Zakład Komunikacji Miejskiej (a nie MZK, jak pisze autor notatki) planuje podwyżki cen biletów (tekst pt. „Droższa komunikacja”).
Odpowiedź:
Przypominam, że ten rok się jeszcze nie skończył.
Zarzut
* Kolejny raz „Express Sochaczewski” dopuścił się poważnego nadużycia pisząc o zamiłowaniu sochaczewskich władz do oświetlania zabytkowych budynków, w sytuacji gdy pieniądze budżetowe należałoby wydać na utwardzanie dróg.
- Po pierwsze, za oświetlenie wzgórza zamkowego nie zapłaciło miasto, lecz darczyńca – firma Masterfoods Polska.
Odpowiedź:
Pan Daniel pisze, że: „za oświetlenie wzgórza zamkowego nie zapłaciło miasto, lecz darczyńca – firma Masterfoods Polska.”
Tymczasem w „Informacji o przebiegu wykonania budżetu miasta Sochaczew za I półrocze 2003 roku” w dziale 900 – „Gospodarka komunalna i ochrona środowiska”, „Zadania inwestycyjne” punkt 4 „Oświetlenie ulic” czytamy: wzgórze zamkowe – inwestycja zakończona i odebrana.
Oznacz to, że inwestycja została przeprowadzona ze środków Urzędu Miejskiego lub Urząd Miejski pokrył część kosztów.
Jeżeli jest tak jak twierdzi pan Wachowski, że inwestycja została sfinansowana przez wymieniona firmę, zapis ten nie powinien znaleźć się w informacji o wykonaniu budżetu. Jest to niezgodne z prawem.
Zarzut
*Po drugie, pilne potrzeby inwestycyjne miasta szacuje się na ponad 140.000.000 złotych, co przy budżecie na poziomie 50 mln i planowanych rocznych wydatkach inwestycyjnych rzędu 6-11 mln najdobitniej wskazuje, jakimi środkami dysponuje samorząd.
Odpowiedź
Nigdy nie negowałem potrzeby rozwoju Sochaczewa, ani kwot potrzebnych na pilne potrzeby inwestycyjne. Wprost przeciwnie. Problem polega jednak na czymś innym. Przez dwa lata swoich rządów burmistrz nie złożył żadnego wniosku o pomoc z Brukseli. Dla wyjaśnienia okoliczne gminy złożył po kilka i otrzymały środki.
Zarzut
*Po trzecie, nie jest prawdą, że „w budżecie nie przewidziano żadnych inwestycji, tam gdzie są one najbardziej oczekiwane”.
Proszę autora notatki, by o opinię zapytał rodziców, których dzieci uczą się w tzw. małej czwórce. Czy rozbudowa SP nr 4 nie jest „najbardziej oczekiwana”? Proszę o to zapytać mieszkańców i radnych z Trojanowa, czy dla nich kanalizacja sanitarna osiedla to zdanie inwestycyjne mogące poczekać kilka lat? Obydwa zadania zapisano w tegorocznym budżecie.
Odpowiedź:
Czwórka ma być rozbudowywana w następnych latach. (...prace budowlane mają ruszyć w 2005 roku – Daniel Wachowski internetowa strona Urzędu Miasta).Natomiast Ttrojanów jest kontynuacją zeszłoroczną. Najważniejsze tegoroczne inwestycje to przebudowa Senatorskiej i pl. Kościuszki.
Zarzut
* Nie jest prawdą, jakoby Burmistrz B. Czubacki powiedział na ostatniej sesji Rady Miejskiej, że „jedynie 19 ulic będących pod zarządem miasta jest utwardzonych” (tekst „Kampinoska tonie”).
- Po pierwsze, głos w sprawie ulic zabrał Z-ca Burmistrz Krzysztof Brymora. - Po drugie, nie chodziło o ostatnią sesję, lecz poprzednią, odbytą 27 stycznia.
- Po trzecie, K. Brymora poinformował, że z ok. 250 ulic miejskich tylko 18 ma asfalt, kanalizację deszczową i sanitarną, oświetlenie i wodociąg, czyli wszystkie media.
Odpowiedź
Niedawno Czubacki podał inne dane, inne dane ukazały się również w tygodnikach zależnych od Urzędu Miejskiego. Fakt, słów tych nie wypowiedział wtedy Czubacki, ale Brymora, jednak nie zmienia to stanu rzeczy i oceny sochaczewskich ulic.
Zarzut
* Nie jest prawdą, że czynsz w lokalach komunalnych przeznaczonych do przekształcenia w socjalne naliczany jest niezgodnie z prawem (tekst „Czynszowy szantaż”). Rada Miejska, na wniosek Burmistrza, zdecydowała w ubiegłym roku o przeznaczeniu kilkuset mieszkań do przekwalifikowania. Lokatorzy zainteresowani płaceniem kilka razy niższego czynszu muszą, zgodnie z obowiązującym prawem, wystąpić o przekształcenie ich lokalu na socjalny. Takie jest prawo.
Odpowiedź
Przypominam, że w uchwale zapisane jest, iż obowiązek wykonania jej zapisów spoczywa na burmistrzu Sochaczewa. Jeżeli uważa Pan, że jest inaczej to proszę podąć podstawę prawną, która potwierdzi stawianą przez Wachowskiego tezę. Przypominam również, że właścicielem lokali jest Miasto a nie najemca lokalu.
Zarzut
* Reaktor Naczelny „Expressu Sochaczewskiego” Jerzy Szostak dopuścił się skandalicznej manipulacji tekstem mojej odpowiedzi, przesłanej do redakcji mailem 6 lutego, a pocztą 9 lutego. Wybierając z kontekstu wygodne dla siebie słowa i sformułowania, przekształcił sprostowanie w materiał… obciążający Burmistrza! Jest to działanie nieetyczne, bezprawne, sprzeczne z elementarnymi zasadami sztuki dziennikarskiej
Odpowiedź
- „Wymieniana w artykule rodzina zwróciła się do B. Czubackiego o pomoc motywując swą prośbę niezwykle trudnym położeniem wskazując choćby na brak stałego zameldowania, co dla dwóch dorosłych osób oznacza ogromne trudności ze znalezieniem pracy”.
- „Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (jedynego przedstawiciela UM w Komisji Mieszkaniowej) Burmistrz poinformował o rozmowie i poprosił o zbadanie, czy faktycznie sytuacja rodziny jest tak zła.”
- „(...) „Pani bezdomna”, (...) współpracuje (...) z firmą należącą do żony Burmistrza.”
- (...) Burmistrz miasta nie żyje w próżni, (...) dlatego jako gospodarz miasta pomaga (...) także (...) znajomym.”
Gdy jednak w dalszym ciągu upierał się Pan przy swoim przypominam fragment uchwały Rady Miasta Sochaczewa: „W sprawie wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy”, Załącznik 6: „Zasady wynajmowania lokali stanowiących gminny zasób mieszkaniowy”, § 4:
1. Za osoby spełniające warunki do uzyskania pomocy gminy poprzez zaspokojenie ich potrzeb mieszkaniowych w oparciu o najem lokalu mieszkalnego z zasobów Gminy Miasto Sochaczew uważa się:
a) osoby zamieszkujące w pomieszczeniach nie nadających się na stały pobyt ludzi lub lokalach, gdzie na jedną osobę przypada mniej niż 5 m² powierzchni mieszkalnej,
b) członków wspólnoty samorządowej Gminy Miasto Sochaczew, zameldowane kiedykolwiek na pobyt stały przez okres, sumarycznie co najmniej 5 lat,
c) osoby spełniające kryteria materialne, określone w §2 ust. 1,
2. Warunki określone w ust. 1 muszą być spełnione łącznie.
Oznacza to, że ci Państwo nie mogli być brani pod uwagę, jako potencjalni najemcy lokalu komunalnego z puli burmistrza, ponieważ, jak sam pan przyznaje, nie mają stałego zameldowania na terenie Sochaczewa.
Aby znaleźć się na liście trzeba złożyć wniosek. Tymczasem sam pan przyznaje, że próbowano obejść zapisy uchwały, ponieważ: „(...) burmistrz poinformował o rozmowie (...)Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej(...) i poprosił o zbadanie, czy faktycznie sytuacja rodziny jest tak zła.”
Zarzut
* Szczytem nieetycznego działania, żeby zachowania Redaktora Naczelnego nie nazwać gorzej, jest zarzucenie radnej miejskiej Danucie Radzanowskiej, że chce zamknąć usta prasie, gdyż Express „pisze nie po jej myśli”, gazeta wystawia „ujemną ocenę działalności burmistrza”. Zarzuty tej treści zawierają artykuły „Białoruski łącznik” i „Zarażona”.
Odpowiedź:
Intencje radnej były takiej jak je opisaliśmy. Jeżeli ma Pan wątpliwości to odsyłam do protokółu z tamtej sesji.
Zarzut
* Nie jest prawdą, że Express Sochaczewski jest „nękany przez rzecznika burmistrza bezzasadnymi sprostowaniami”. Od początku roku przesłałem do redakcji dwie odpowiedzi na teksty, w grudniu ub. roku jedno sprostowanie.
Odpowiedź:
Od tej pory otrzymaliśmy kilkanaście sprostowań, – z których żadne nie odpowiadała przepisów prawa prasowego. Pragnę zwrócić uwagę, że według Prawa Prasowego sprostowanie powinno zawierać rzeczową odpowiedź. Odpowiednie pisma zostały przekazane do Wachowskiego.
Jak Pan sam zauważył, odpowiedziałem Panu na kilka sprostowań przesłanych do Redakcji Expressu przez Wachowskiego, a nie jak pisze rzecznik na dwa.
PS: Proszę o następną porcję zarzutów
Z poważaniem
Jerzy Szostak
A ja jestem bardzo ciekawy, czy panowie zasiadający w budynku na 1-go Maja potrafią merytorycznie, bez emocji dyskutować jak jurdot?
Niepotrzebnie Pan zadal sobie tyle trudu, czy jest az tak zle z poczytnoscia Panskiej gazety?
Niepotrzebnie, bo w moich oczach nigdy nie bedzie Pan obiektywna i rzetelna strona, komentujaca biezace wydarzenia. Oczywiscie nie zyje w swiecie zludzen i widze wady, i braki konkurencji.
I przyznam Panu racje. Nie wysililem sie w szukaniu argumentow dla Pana, nie staralem sie byc obiektywny w tym przypadku, ale takie zachowanie nie powinno byc przeciez Panu obce?
Nie mam ochoty juz dluzej z Panem dyskutowac. Moze Pan odtrabic zwyciestwo, troche sie napuszyc, nawet oglosic moje kalectwo umyslowe.
Na szczescie zycie, a raczej kupujacy gazety w kioskach, ostatecznie zdecyduja po czyjej stronie lezy racja...
Martwi to Pana, co? - pytanie retoryczne;-)
art.: - Niepotrzebnie Pan zadal sobie tyle trudu, czy jest az tak zle z poczytnoscia Panskiej gazety?
jurdot: - Pan pytał, ja odpowiedziałem. Nie rozumiem, co tu ma do rzeczy poczytność gazety.
art.: - Niepotrzebnie, bo w moich oczach nigdy nie bedzie Pan obiektywna i rzetelna strona, komentujaca biezace wydarzenia.
jurdot: - Nie mam do Pana o to żalu. Na szczęście żyjemy już w czasach, w których każdy może mieć swój pogląd na bieżące wydarzenia.
art.:- Oczywiscie nie zyje w swiecie zludzen i widze wady, i braki konkurencji.
I przyznam Panu racje.
jurdot: - Nie mam do Pana o to żalu.
art.: - Nie wysililem sie w szukaniu argumentow dla Pana, nie staralem sie byc obiektywny w tym przypadku, ale takie zachowanie nie powinno byc przeciez Panu obce?
jurdot: - Odpowiadając Panu na zadane mi pytania, nie chciałem Pana obrazić. Jeżeli poczuł się Pan tym urażony – przepraszam.
art.:- Nie mam ochoty juz dluzej z Panem dyskutowac. Moze Pan odtrabic zwyciestwo, troche sie napuszyc, nawet oglosic moje kalectwo umyslowe.
jurdot: - Być może wielu zostanie zawiedzionych, ale takie zachowanie jest mi obce.
art.: - Na szczescie zycie, a raczej kupujacy gazety w kioskach, ostatecznie zdecyduja po czyjej stronie lezy racja...
jurdot: - Na szczęście....
art.: - Martwi to Pana, co? - pytanie retoryczne;-)
jurdot: - Nie
Ciociu Dai-mi-mamone, jesteś piękna jak się złościsz.Ale widzę że ci nerwy puszczają,no i te lizanie pupy władzą miasta.A tak dobrze się kamuflowałaś a tu klops, stałaś się parobasem.
Ps.
Stukałem do twojego e-maila. Wyjdź z nory i ukarz swoją sromotę.
Józef Siwak
"ukarz", "ukarz"
sam się ukaraj, pejczem jak zdejmiesz lateksowe wdzianko. Poprawi krążenie. Głowa zacznie pracować.
Jeśli zrozumiesz o co chodzi.
z tą "władzą miasta" - też proponuje powtórzyć odmianę przez przypadki panie inteligencie.
Nadal chodzisz w damskiej bieliźnie?
I kto nauczył cię słowa: filozofia? to mnie ciekawi.
Czy to z nadmiaru pieszczot jakie kierujesz do własnego śmigła, mój ty lotniku, ah!
Ciociu Dai-mi-mamone, jesteś piękna jak się złościsz.Ale widzę że ci nerwy puszczają,no i te lizanie pupy władzą miasta.A tak dobrze się kamuflowałaś a tu klops, stałaś się parobasem.
Ps.
Stukałem do twojego e-maila. Wyjdź z nory i ukarz swoją sromotę.
Józef Siwak
Cioteczko Dai-mi-mamone. Widzisz jak to jest?.Uważałeś ćwierć-inteligencie że tylko tobie można glanować.Siedzisz tchórzu pod kiecką trzęsąc porami i udajesz ważniaka.Jeszcze raz:Wyjdź z nory cykorze i jak się okazuje parobasie a zobaczymy co jesteś wart.
Jak tam w twoim biurze? kto dziś robi za żonę? Ty,czy Ten co ci dyktuje te pierdoły?
Ps. Ludzie nie chcą nawet cię ob.....ć a co dopiero płacić za twoje,,Wakacje,,
Józef Siwak
Szanowny Panie Józefie,
jest mi niezmiernie przykro, że Pana poczucie humoru tak rózni się od przyjętych norm. Ubolewam nad tym, że tak łatwo dał się Pan sprowokować i po kozacku, tracąc nerwy, odsłonił swoje prawdziwe oblicze. Daleki jestem od kopania leżących, więc staram się nie prowokować Pana po raz kolejny, by znowu nie napisał Pan czegoś co postawi Pana w dziwnym świetle. Na pewno Pan rozumie, że to co piszemy o sobie nawzajem , bardziej chyba świadczy o nas samych niz o obśmiewanym adwersarzu. Ja, w "dynamicznej" wymianie zdan z Panem, uświadomiłem sobie to co powyżej napisałem. Dzielę się tym Panem w nadzieii, że i Jemu uda się znaleźć jakąś naukę w tym sporze.
Zastaanwia mnie jedno i o to muszę Pana zapytać.
Jak człowiek powołujący sie na Jezusa Chrystusa, cytujący na tym forum Nowy Testament radzi sobie z tym wszystkim co tu napisał ( nie tylko do mnie).
To, co napisał Pan w swoim poście, to jakiś bełgot. Nie ukrywam, że z wielką wdzięcznością próbuje Pan ukryć podstawowe błędy dziennikarskie, tendencyjne podchodzenie to tematów, wybieranie z informacji tylko jednej potrzebnej Panu do napisania kolejnego tekstu części, nieobiektywne pojmowanie rzeczywistości. Niestety nie potrafię udowodnić słowami, że pies nie jest kangurem, dlatego pewne sprawy wskazane w Pana liście rozpatrzą organy wymiaru sprawiedliwości. Nie można bezkarnie podawać kłamst i półprawd, dlatego złożyliśmy do Prokuratury stosowny wniosek. Podnosi Pan larum na łamach swojej gazety, że Burmistrz i Prokuratura chcą Wam zamknąć usta, kneblują wolność słowa niezależnej gazety. To szczyt wszystkiego! Burmistrz chce dochodzić tylko swoich praw. Jeśli jest obrażany - protestuje. Chce od sądu usłyszeć, czy ma rację, czy może jest ona po drugiej stronie. Tak się postępuje w Państwie Prawa. Podsumowując, mam nadzieję, że jeśli nie powszechnie łamane w redakcji Expressu prawo prasowe, to sąd zmusi Państwa do pisania prawdy.
Rzecznik burmiatrza napsial coś takiego:To, co napisał Pan w swoim poście, to jakiś bełgot" - nieźle sie zaczyna.
Dalej jest jeszce lepiej:"pewne sprawy wskazane w Pana liście rozpatrzą organy wymiaru sprawiedliwości" - straszy mały donosiciel.
I jeszcze niczym Łukaszenko grozi:złożyliśmy do Prokuratury stosowny wniosek".
Policyjne rządy.Nie ma co
"Burmistrz chce dochodzić tylko swoich praw" - to niech to robi w sądzie cywilnym a nie przy użyciu policji i prokuratury. I to nas koszt podatników.
I NAJBARDZIEJ ZABAWNY FRAGMENT:"Tak się postępuje w Państwie Prawa"
A juz niebawem referendum.
Wachowski: - To, co napisał Pan w swoim poście, to jakiś bełgot.
Szostak: - Nie wiem, co tak Pana zdenerwowało. Nie sądzę, że to, iż odpowiedziałem na zadane mi przez art. pytania. Nie spodziewałem się po Panu takiej reakcji. Myślałem, że można z Panem rzeczowo dyskutować, cóż po raz kolejny się myliłem. Nie uważam tego, co napisałem za bełkot, jednak w przeciwieństwie do Pana nie zabraniam mieć nikomu innego zdania.
Wachowski: - Nie ukrywam, że z wielką wdzięcznością próbuje Pan ukryć podstawowe błędy dziennikarskie, tendencyjne podchodzenie to tematów, wybieranie z informacji tylko jednej potrzebnej Panu do napisania kolejnego tekstu części, nieobiektywne pojmowanie rzeczywistości.
Szostak: - Nie chciałbym się tu wypowiadać o moich lub Pańskich zdolnościach dziennikarskich czy ich braku. To pozwoli Pan zachowajmy dla czytelników Expressu. Nie zabraniam jednak Panu mieć swojego zdania. Co do wybierania faktów, opisuję po prostu sochaczewską rzeczywistość, a jaka ona jest każdy widzi. A tak na marginesie: co z moim wywiadem z Krzysztofem Brymorą, który już od ponad roku autoryzuje pana pracodawca Bogumił Czubacki.
Wachowski: - Niestety nie potrafię udowodnić słowami, że pies nie jest kangurem, dlatego pewne sprawy wskazane w Pana liście rozpatrzą organy wymiaru sprawiedliwości.
Szostak: - Nie musi Pan niczego udowadniać: pies jest psem, a kangur kangurem. Są to prawdy oczywiste i nie podważalne. A może tak dla zaspokojenia ciekawości innych użytkowników e-sochaczew poda Pan za cóż to takiego z mojego listu chce mnie ścigać prokuratura. Skoro powiedział Pan –A, to należy powiedzieć – B.
Wachowski: - Nie można bezkarnie podawać kłamstw i półprawd, dlatego złożyliśmy do Prokuratury stosowny wniosek.
Szostak: - Z niecierpliwością czekam, co z tego wyniknie. A tak swoją drogą może Pan wyjaśnić, kto to jest - My?
Wachowski: - Podnosi Pan larum na łamach swojej gazety, że Burmistrz i Prokuratura chcą Wam zamknąć usta, kneblują wolność słowa niezależnej gazety. To szczyt wszystkiego!
Szostak: - I to właśnie Panie rzeczniku jest szczytem wszystkiego. Wychodzi na to, że w Sochaczewie mamy kolejne Police.
Wachowski: - Burmistrz chce dochodzić tylko swoich praw. Jeśli jest obrażany - protestuje. Chce od sądu usłyszeć, czy ma rację, czy może jest ona po drugiej stronie.
Szostak: - Nikt nie zabrania mu tego robić. Ale burmistrz musi pamiętać, że innym też przysługuje takie prawo. Nie jest to straszenie, daleki jestem od takich działań, ale jedynie stwierdzenie faktu.
Wachowski: - Tak się postępuje w Państwie Prawa.
Szostak: - Może to Pana zdziwi, ale sądzę to samo.
Wachowski: - Podsumowując, mam nadzieję, że jeśli nie powszechnie łamane w redakcji Expressu prawo prasowe, to sąd zmusi Państwa do pisania prawdy.
Szostak: - Poczekajmy na wyrok.
Z poważaniem
Jerzy Szostak, Redaktor Naczelny Expressu Sochaczewskiego
PS. A co z adresem do władz Gródka, na który czekam od kilku miesięcy itd.
Z radością przekażę ten adres, jeśli zobaczę wydrukowane w Expressi kilkanaście sprostowań i odpowiedzi, jakie zalegają w Pana redakcji od conajmniej grudnia 2003 roku. Podkreślam, że sprostowań zgodnych ze wszystkimi wymogami prawa prasowego. Jeśli zaś chodzi o wniosek do prokuratury, nie sądzę, by forum e-sochaczew było tym miejscem, gdzie powinniśmy rozważać stawiane Panu zarzuty.
Szanowny Panie Daimonion.
Szkoda że nie mogę napisać:Franciszku,Marku itd.Dziwnie się,,rozmawia,,z człowiekiem,nie dość że atakującym poniżej pasa,to jeszcze w czapce niewitce.Pozwoliłem sobie jeszcze raz na uważne przeczytanie Pana wypowiedzi i muszę stwierdzić że podstawowym Pana problemem jest wysokie(chore) mniemanie o swoim EGO.(nie chodzi o naszą ostatnią Rundę ale o Daimoniona wogóle) poza tym zadziwiła mnie pańska ewolucja,z człowieka który przynajmniej starał się obiektywnie oceniać naszą szarą rzeczywistość,do człowieka(śmiem twierdzić)doskonale czującego się na Placu Zabaw.Jeśli dodać do tego słowne ,,zażyłości,,z jednym z vice,to my tu na e-Sochaczew mamy nie zły pasztet.Szanowny Panie.Nie można lubić wszystkich.Ja np.nie lubię B.Czubackiego i J.Żelichowskiego,gwarantuję Panu że z wzajemnością.Panu może się wydawać że rządy w naszym mieście są idealne.Ja uważam że zarażeni kompleksem Piotrusia Pana nie długo wszyscy przestaniemy odróżniać co jest prawdą a co fikcją.
Proponuje zawarcie,,porozumienia,,
Polemika TAK.Glanowanie NIE,a czas pokaże kto ostatni zgasi światło.
Józef Siwak
Szanowny Panie,
z ogromną przyjemnością przyjmuję proponowane przez Pana zasady. Podziwiam Pana za to, że potrafił, Pan mimo tego co sobie do tej pory powiedzieliśmy, złożyć taką propozycję.
Zastanawiałem się i chyba nie potrafiłbym, tak jak Pan to zrobił, wzneść się na taki poziom.
Dla pana informacji, nie jestem związany z nikim z władz miasta, nie znam nikogo osobiście, ani ci Panowie mnie nie znają. Rzeczywiście w postach do pana Brymory zwracałem się do niego po imieniu, a to tylko dlatego, że chciałbym zerwać z bizantyjskim zwyczajem mówienia sobie na Pan. Dla Katolików powinno byc to zrozumiałe, bo Pan jest jeden. Specjanie wybrałem sobie Krzysztofa Brymorę, gdyż wg. mnie należy do innego kręgu kulturowego i łatwiej jemu, niż komu kolwiek innemu zaakceptować taka formę. Nie znam jednak go osobiście, choć raz ( dawno, dawno temu byliśmy sobie przedstawieni). Zwyczaj "panowania" jest u nas tak silny, że potrzeba kilku pokolen by to zmienić więc dam chyba sobie spokój.
Zapewniam,ze kiedyś sie przedstawię, ale na razie moja proletariacka czujność nie pozwala mi na to.
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję.
D.
P.S.
A to mnie pan załatwił:)
Panie Danielu,Rzeczniku Prasowy Burmistrza B.Czubackiego.
W koło tyle do zrobienia: ludzie nie mają pracy,brud i dziury na ulicach.Brak przez parę dni świateł na przejściach dla pieszych powodował bardzo niebezpieczne sytuacje,lotnisko jak na razie-to sen wariata,na Polach Czerwonkowskich-rosną kaktusy a z Chodakowa wyrusza ,,pielgrzymka,,w intencji budowy Mostu itd,itd. Zobacz ile macie do zrobienia.Tym się zajmijcie a nie szukacie kozła ofiarnego dla waszych nieumiejętności.Napisałeś: Że Burmistrz chce dochodzić tylko swoich praw.I dobrze, ma do tego prawo.A jak myślisz? Gdzie mają dochodzić swoich praw ludzie którzy nie mogą doczekać się spełnienia obietnic wyborczych B.Czubackiego?.Może to Express Sochaczewski jest wszystkiemu winien? a dziennikarze pracujący w gazecie destabilizują porządek w Mieście. Wyjaśnij Danielu swoim przełożonym, że żyjemy w demokratycznym kraju i nie wszystkim musi się podobać WASZ PORZĄDEK. Dobrze się dzieje że Express porusza wiele kontrowersyjnych spraw, inaczej czulibyście się bezkarni a do Sochaczewa przyjeżdżały by wycieczki aby oglądać skansen NOWOMOWY głoszonej przez,,Najlepsze Radio na Mazowszu,, oraz gazetę której byle kto (nie) czyta. Wy Danielu otwierajcie koleiny Plac Zabaw-dosłownie i w przenośni,Reaktywujcie Demony i Disco Polo, niech na waszych sztandarach widnieje napis,,PAJDOKRACJA WIECZNIE ŻYWA,, Nam tylko pozwólcie mieć własne zdanie, i aby do końca kadencji B.Czubackiego nie dać się zwariować.Napisałeś również:Nie można bezkarnie podawać kłamstw i półprawd. Masz rację, NIE MOŻNA!! Pamiętaj że w 2006r przyjdzie czas rozliczeń również za wasze półprawdy i kłamstwa( Ja mam czas, ja poczekam) tylko bądź pewny, że tak jak z Fiata 126p nie zrobisz BMW,tak z ,,Demona,, nie zrobisz Anioła. I ostatnia sprawa.Napisałeś: Jeśli jest obrażany-protestuje(odnosi się to oczywiście do nieutulonego w żalu B.Czubackiego). Człowieku! Mnie wasze ,,kolesiostwo,, wielokrotnie obraziło i oszukało,tylko że ja w odróżnieniu od was nie użalam się nad sobą tylko biorę ,,pióro,, i walczę z wami.Kto wam broni wchodzić nawet w ostrą polemikę z Expresem ?. Takie są prawa mediów, i kto jak kto, ale ty powinieneś o tym wiedzieć. Daniel! Co się z tobą stało? zatraciłeś zupełnie instynkt dziennikarski. Ty się zdecyduj. Albo jesteś dziennikarz i walczysz piórem? albo za parę srebrników stałeś się......... Przerost formy nad treściom urzędującego Burmistrza został przez dziennikarzy Expresu zauważony i obnażony.I dobrze.Musicie mieć każdego dnia świadomość że z racji pełnionych obowiązków jesteście ,,sługami,, mieszkańców Sochaczewa, że czas waszego monopolu na wiedzę i władzę zbliża się do końca.
Mam wielką prośbę do całego środowiska dziennikarskiego w Sochaczewie.
Nie dajcie się zastraszyć ani sobą manipulować.Każda próba naruszenia swobody wypowiedzi musi się spotkać ze zdecydowanym sprzeciwem.Zachowując swoją niezależnośc od wpływów politycznych i personalnych stajecie się wiarygodni w oczach waszych odbiorcow.
Józef Siwak.
Wachowski: - Z radością przekażę ten adres, jeśli zobaczę wydrukowane w Expressi kilkanaście sprostowań i odpowiedzi, jakie zalegają w Pana redakcji od co najmniej grudnia 2003 roku. Podkreślam, że sprostowań zgodnych ze wszystkimi wymogami prawa prasowego.
Szostak: - Z przykrością muszę Panu przypomnieć, że jako urzędnik ma Pan obowiązek podać mi wspomniany adres. Od człowiek, który na każdy kroku podkreśla konieczność działania zgodnie z prawem i zarzuca mi jego łamanie, pisanie podobnych rzeczy stawia Pana w dwuznacznej sytuacji. Natomiast, co do sprostowań. Do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi na szereg pism, które w sprawie wspominanych sprostowań wysłałem do Pana.
Wachowski: - Jeśli zaś chodzi o wniosek do prokuratury, nie sądzę, by forum e-sochaczew było tym miejscem, gdzie powinniśmy rozważać stawiane Panu zarzuty.
Szostak: - Skoro powiedział Pan – A, to niech Pan ma odwagę powiedzieć – B. Skąd Pan wie czy uczestnicy forum nie są tym zainteresowani. Skoro na e-sochaczew snuje Pan rozważania na temat moich zdolności dziennikarskich to, co stoi na przeszkodzie rozważyć na nim stawiane mi zarzuty. Może warto byłoby, aby i uczestnicy forum e-sochaczew wypowiedzieli się na ten temat. Niech Pan mi wierzy, byłaby to bardzo pouczająca dyskusja zarówno dla burmistrza Czubackiego (mam nadzieję, że zabierze w niej głos), Pana i dla mnie.
Z poważaniem
Jerzy Szostak