Reklama
  • gosia00442012-01-26 09:39:13

    Mam pytanie - dla kogo sa sochaczewskie urzedy. Wczoraj chcialam zarejestrowac samochod i niestety okazalo sie ze urzad jest czynny do godziny 14.30

    Pracuje w Warszawie i niestety nie mam tyle urlopu zeby brac na zalatwienie kazdej spray w urzedzie dnia wolnego. Moze zamiast zatrudniac dyrektorow - zatrudnic dodatkowe osoby ktore beda pracowaly do godz. 18.00

    Urzedy powinny byc dla interesantow i nasz burmistrz, ktory podobno chce zeby w Sochaczewie zylo sie wygodniej sprobowal cos zalatwic po pracy.

  • GRZECH 2012-01-26 10:19:00

    A może tak wyjść na przeciw petentom i jeden dzień w tygodniu przesunąć czas urzędnikom aby przyjmowali nas nie od 14:30 do 19:30 a nie od 9:30 do 14:30.
    Część urzędników też pewnie chętnie czasem by poszła na późniejszą zmianę.

  • NovJan 2012-01-26 10:40:44

    Zgadzam sie z przedmówcami - żeby cokolwiek załatwić w jakimkolwiek urzędzie w Sochaczewie ludzie pracujący w Warszawie muszą brać dni wolne, widać z tego iż nikt nie pomyślał o sochaczewianinach którzy są zatrudnieni poza granicami miasta, ale to raczej nic nowego.

     

    Novjan

  • kubica 2012-01-26 19:26:22

    do gosia0044 : ale przecież samochód rejestruje się w Starostwie Powiatowym, a oberwało się Burmistrzowi.

    A co do godzin pracy sochaczewskich urzędów to prawda. Wracając z pracy (godz. 18.00) niemal wszystkie urzędy już nie przyjmują interesantów, a więc trzeba brać dzień wolny.

     


  • Reklama
  • Troja 2012-01-26 23:12:58

    Fakt, ja miałam ten sam problem. Nie mogłam nic załatwić po 16.00 w Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie. Ja pracuje do 17.00. Może tak by ktoś pomyślał z urzedników wojewódzkich, że są takie miasta jak Sochaczew oddalone o 55km od Wa-wy i zrobiliby jeden dzień przynajmniej do 20.00. To samo dotyczy Ożarowa Maz. Tam też mogliby pracować przynajmniej do 19.00 , a nie do 15.30 co by można złożyć wniosek o paszport. Normalnie SKANDAL.

    Ja nie mam zamiaru brać dnia wolnego.

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

  • ilonaro7 2012-01-27 10:55:44

    Nie trzeba pracować w Warszawie, żeby nie móc "załatwić" sprawy w sochaczewskich urzędach. Najprościej rzecz ujmując, urzędy są dla osób, które nie pracują, nie mają dzieci a za to mają mnóstwo wolnego czasu, żeby stać w gigantycznych kolejkach i zostać obsłużonym przez Panie ze skwaszoną miną, które wyglądają na wiecznie zmęczone i sfrustrowane pracą i życiem :-(

  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2012-01-27 11:06:23

    Sochaczewskie urzędy służą do:

    - zatrudniania znajomych burmistrza, starosty, wojta na max. wysokich pensjach i przy minimalnych kompetencjach,

     

  • redakcja 2012-01-27 12:45:29

    Rysiek podobno ryba gnije od głowy  twój guru  załatwił etaty dla swoich znajomków i pociotków  ilości 75 tyś etatów. To nie jest tylko sprawa  i przypadłość Sochaczewa to kwestia mentalności naszego społeczeństwa.

     Dajmy na to firma Centertel która weszła do Polski przyjęła dobre rozwiązanie iż firmie nie mogą pracować 2 osoby które są spokrewnione , i też niema przyjmowania po znajomości. Problem w tym że nie  bierzemy z zachodu tego co dobre  notabene Polacy fascynują się każdą głupotą która idzie z zachodu zamiast przysfajania  dobrych rozwiązań. Druga sprawa to że tudności ze znalezieniem pacy potęgują zjawisko które zwie się nepotyzmem. Opcja polityczna której tak bardzo nie lubisz nie załatwiała pacy pociotkom, aczkolwiek są dane iż w gospodarce uspołecznionej powstało 1 mln. miejsc pracy, tylko przez 2 lata rządów. Zadam ci pytanie ile PO zlikwiduje ,ile utworzy miejsc pacy a ilu zatrudni po znajomości?
     Jeszcze taka mała dygresja obecny Burmistrz nie jest  Burmistrzem z ramienia  tej nielubianej przez ciebie opcji.

  • Reklama
  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2012-01-27 13:01:11

    Ależ ja nigdzie nie napisałem że burmistrz z partii x, tylko że robi to min. nasz burmistrz.

    Tak się składa że pracuje w Orange ( dawniej centertle) i nie jest tak jak piszesz. Wystarczy o fakcie pokrewieństwa poinformować dep. kadr i jest wszystko ok. Takie rozwiązania stosuje się praktycznie w każdej korporacji.

  • gosia0044 2012-01-27 14:21:03

    Uff - udalo sie. Zarejestrowalam dzisiaj samochod. Oczywiscie musialam wziac dzien urlopu. Jeszcze tylko za miesiac musze odebrac "sztywny dowod" wiec kolejny dzien przepadnie, ale co tam w koncu nie co miesiac rejestruje sie samochod.

    Panie byly bardzo mile i cala rejestracja trwala tylko 2 godziny.

     

  • kingkong 2012-01-27 18:45:47

    Panie były miłe bo po 13-tce były... :-)

  • Troja 2012-01-27 20:27:58

    Nie gadaj, dwie godziny rejestracja? Chyba nie byłaś w Sochaczewie.Tu max 15 min. 2h to chyba musiałas coś namieszać w swoich papierach do rejestracji. Dwa razy rejestrowałam auto i mi zeszło się jak już pisałam max 15 min.

    Z tego co pamiętam to na ul. Ziemowita jak był Wydział Komunikacji, to tam faktycznie 2-3 h się spędzało z czego 30 min na znalezienie miejsca na zaparkowanie auta.

    Dziś w nowym budynku rejestracja to bajka :)

  • Reklama
  • redakcja 2012-01-27 23:11:45

    Zgadza się :)

  • gosia0044 2012-01-28 18:37:16

    Niestety zajęło mi to 2 godziny. W papierach mialam wszystko dobrze, ale nie pomyslalam, ze kasa w urzedzie nie sluzy do robienia oplat. Musialam jechac do banku zrobic oplate za recykling. Jak sie dowiedzialam kasa w urzedzie moze przyjmowac tylko oplaty za rejestracje samochodu. Kolejna glupota w naszym Sochaczewie. Dla czego nie ma tam normalnego okienka, gdzie mozna wszystko zaplacic od reki. Acha, jak pani z urzedu zajela sie moja sprawa ok. 9 to czekala na mnie, az wroce z banku (w obie strony do banku i tam kolejka bo niestety piatek) - trwalo to chyba ponad pol godziny. Przez ten czas nikogo nie przyjmowala. Dla mnie to ok, ale nie wiem co na to inni interesanci. Dodam, ze prawie w kazdym z 8 okienek byla taka sama sytuacja. Panie siedzialy i czekaly na interesantow, ktorzy pewnie tak jak ja jezdzili po sochaczewie i robili oplaty :)

  • Troja 2012-01-28 20:18:53

    Szkoda, że Ci handlarz nie powiedział, że opłate robi się w banku lub na poczcie. W Starostwie mają jedynie okienko kasowe, a nie bankowe.

    Opłatę recyklingową w wysokości 500 zł od każdego pojazdu wnosi się na odrębny rachunek bankowy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który został utworzony w Banku Gospodarstwa Krajowego (III Oddział w Warszawie). Numer dla opłat za wprowadzenie pojazdów do Polski: 65 1130 1062 0000 0109 9520 0014.

    Taka m.in  informacja jest na NFOŚGW.

    Każdy orze jak może :)



Reklama
Reklama