Nie wiem kogo tym razem publicznie rozedrzeć i narobić smrodu bo znowu sygnalizacja świetlna działa inaczej. Czekamy do potrąceń na przejściu dla pieszych?
W poniedziałek wrócę z "działem" by ponownie zapytać.
Do: jak w tytule, skoro żaden z panów nie raczył zostawic jakiejś informacji na ten temat.
Panowie, świetna robota. Światła są i działają.
Jednak nasuwa się pytanie: Czy często będziecie podnosić mi poziom adrenaliny i igrać z życiem ludzkim wyłaczając światła na przejściach dla pieszych? ( lub dopuszczać do tego)
Nie można rządzić miastem nie wykazując podstawowych oznak dbania o życie i zdrowie jego mieszkańców. To zanikanie sygnalizacji jest dowodem jedynie na kłopoty jakie jakie mają Panowie za podstawowymi działaniami, nieprawdaż? Proszę nie zapominać, że nie liczy się, iż szybko usunięto jakieś niedomagania. Liczy się, że Paniowie dpuścili do jego powstania!!!
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury M. Pola, z kwietnia 2004 roku, ulica Warszawska jest nadal zarządzana przez GDDKiA. W związku z tym, 20 września do GDDKiA skerowane zostało pismo (przesłane tego dnia faxem i oficjalną drogą) informujące o awarii sygnalizacji świetlnej. UM powołał się na treść rozporządzenia, wskazał jednocześnie na zagrożenia, jakie powoduje brak świateł na tak ruchliwym skrzyżowaniu. Pismo skierowano także do wiadomości policji. Wiem, że nie przekonam Pana Daimoniona, ale UM zrobił w tym przypadku wszystko, co mógł. Nie możemy ingerować w sprawy Powiatowego Zarządu Dróg (co na marginesie nie jest konieczne), Zarządu Dróg Wojewódzkich czy GDDKiA, ciągle pokrywać kosztów prac, które powinien wykonać ktoś inny. Każdy zarządca odpowiada za swoje odcinki dróg. Nie raz podkreślałem, że podział kompetencji na tylu zarządców jest wadliwy, szkodliwy, niepraktyczny, ale to nie Burmistrz ustala zasady, lecz posłowie uchwalający prawo.
"Nie możemy ingerować w sprawy Powiatowego Zarządu Dróg (co na marginesie nie jest konieczne), Zarządu Dróg Wojewódzkich czy GDDKiA, ciągle pokrywać kosztów prac, które powinien wykonać ktoś inny." W związku z nie pierwszym już niestety przypadkiem mieszaniem do spraw miejsko - uliczno - generalno - dyrektorskich Powiatowego Zarządu Dróg, chciałbym spytać uniżenie, jakie to do tej pory koszty pokryli owi "ONI" za PZD. Spodziewając się odpowiedzi, że "To na marginesie jest konieczne i nie dotyczy PZD" ośmielę sie spytać, dlaczego szacowny Kolega nie umieścił w związku z tym na liście obok Powiatowego Zarządu Dróg także np. władz gminy Suchy Dół, Cikowice, Pcim, Ośrodków Pomocy Społecznej i Domów Dziecka województwa zachodniopomorskiegfo. Ich to też nie dotyczy. Pozdrawiam, nie spodziewając się odpoiwiedzi, lecz rezygnacji z różnych ( nie tylko tej) prób sugerowania, zrzucania, przerzucania lub częściowego dzielenia się odpowiedzialnością. A swoją drogą, od lat w pełni popieram pogląd, że dotychczasowy podział dróg jest wynikiem kacowych snów kafkowego drogowca.
Skoro już o drogach, to moze ktoś uprzejmie się zainteresuje wylotem z ul Warszawskiej na obwodnice tzn oznakowaniem. Obecnie to co tam postawili (czyt. znak) to paranoja. Daoszło do kilku wypadków.
Drogi Andrzeju, skąd ta nerwowa reakcja? Nie miałem niczego złego na myśli wymieniając PZD w gronie zarządców dróg znajdujących się na terenie miasta. Wiadomym jest, że w porównaniu z Zarządem Wojewódzkimi i GDDKiA sochaczewski PZD wykonuje swoje obowiązki o niebo lepiej. Nie przypisuj mi też intencji, o których nawet nie pomyślałem. PZD działa sprawnie, dlatego też w mojej wypowiedzi pojawiło się zdanie, że wyręczanie PZD "nie jest konieczne". Jeśli ktoś inaczej odczytał moje słowa - przepraszam, a Ciebie serdecznie pozdrawiam.
Nie wiem kogo tym razem publicznie rozedrzeć i narobić smrodu bo znowu sygnalizacja świetlna działa inaczej.
Czekamy do potrąceń na przejściu dla pieszych?
W poniedziałek wrócę z "działem" by ponownie zapytać.
To moze tu poczekamy aż kkogos zabiją...???
!!!
Do: jak w tytule, skoro żaden z panów nie raczył zostawic jakiejś informacji na ten temat.
Panowie, świetna robota. Światła są i działają.
Jednak nasuwa się pytanie: Czy często będziecie podnosić mi poziom adrenaliny i igrać z życiem ludzkim wyłaczając światła na przejściach dla pieszych? ( lub dopuszczać do tego)
Nie można rządzić miastem nie wykazując podstawowych oznak dbania o życie i zdrowie jego mieszkańców. To zanikanie sygnalizacji jest dowodem jedynie na kłopoty jakie jakie mają Panowie za podstawowymi działaniami, nieprawdaż?
Proszę nie zapominać, że nie liczy się, iż szybko usunięto jakieś niedomagania. Liczy się, że Paniowie dpuścili do jego powstania!!!
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury M. Pola, z kwietnia 2004 roku, ulica Warszawska jest nadal zarządzana przez GDDKiA. W związku z tym, 20 września do GDDKiA skerowane zostało pismo (przesłane tego dnia faxem i oficjalną drogą) informujące o awarii sygnalizacji świetlnej. UM powołał się na treść rozporządzenia, wskazał jednocześnie na zagrożenia, jakie powoduje brak świateł na tak ruchliwym skrzyżowaniu. Pismo skierowano także do wiadomości policji.
Wiem, że nie przekonam Pana Daimoniona, ale UM zrobił w tym przypadku wszystko, co mógł. Nie możemy ingerować w sprawy Powiatowego Zarządu Dróg (co na marginesie nie jest konieczne), Zarządu Dróg Wojewódzkich czy GDDKiA, ciągle pokrywać kosztów prac, które powinien wykonać ktoś inny. Każdy zarządca odpowiada za swoje odcinki dróg. Nie raz podkreślałem, że podział kompetencji na tylu zarządców jest wadliwy, szkodliwy, niepraktyczny, ale to nie Burmistrz ustala zasady, lecz posłowie uchwalający prawo.
"Nie możemy ingerować w sprawy Powiatowego Zarządu Dróg (co na marginesie nie jest konieczne), Zarządu Dróg Wojewódzkich czy GDDKiA, ciągle pokrywać kosztów prac, które powinien wykonać ktoś inny."
W związku z nie pierwszym już niestety przypadkiem mieszaniem do spraw miejsko - uliczno - generalno - dyrektorskich Powiatowego Zarządu Dróg, chciałbym spytać uniżenie, jakie to do tej pory koszty pokryli owi "ONI" za PZD. Spodziewając się odpowiedzi, że "To na marginesie jest konieczne i nie dotyczy PZD" ośmielę sie spytać, dlaczego szacowny Kolega nie umieścił w związku z tym na liście obok Powiatowego Zarządu Dróg także np. władz gminy Suchy Dół, Cikowice, Pcim, Ośrodków Pomocy Społecznej i Domów Dziecka województwa zachodniopomorskiegfo. Ich to też nie dotyczy. Pozdrawiam, nie spodziewając się odpoiwiedzi, lecz rezygnacji z różnych ( nie tylko tej) prób sugerowania, zrzucania, przerzucania lub częściowego dzielenia się odpowiedzialnością.
A swoją drogą, od lat w pełni popieram pogląd, że dotychczasowy podział dróg jest wynikiem kacowych snów kafkowego drogowca.
Skoro już o drogach, to moze ktoś uprzejmie się zainteresuje wylotem z ul Warszawskiej na obwodnice tzn oznakowaniem. Obecnie to co tam postawili (czyt. znak) to paranoja. Daoszło do kilku wypadków.
Drogi Andrzeju, skąd ta nerwowa reakcja? Nie miałem niczego złego na myśli wymieniając PZD w gronie zarządców dróg znajdujących się na terenie miasta. Wiadomym jest, że w porównaniu z Zarządem Wojewódzkimi i GDDKiA sochaczewski PZD wykonuje swoje obowiązki o niebo lepiej.
Nie przypisuj mi też intencji, o których nawet nie pomyślałem. PZD działa sprawnie, dlatego też w mojej wypowiedzi pojawiło się zdanie, że wyręczanie PZD "nie jest konieczne". Jeśli ktoś inaczej odczytał moje słowa - przepraszam, a Ciebie serdecznie pozdrawiam.