Codziennie jeżdżę do pracy przez Leszno. Tam droga zawsze była kiepska, ale teraz to rzeczywiście masakra. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, albo jeździć pociągiem. Na szczęście poruszam się na dwóch kołach. Gdybym jechał autem to chyba przed Lesznem odbił bym na Czarnów i przez Wawrzyszew do trasy 579 (Leszno - Błonie), a potem przed Lesznem na Białuty. Nie wiem ile czasu stoi się w korku w Lesznie, ale ten objazd powinien zająć ok 15 minut.
Całe lata będą ją robić.Gdyby zaczęli w marcu-może byłaby gotowa.Czekali do maja,aż turyści będą jeździć .Masakra !
Codziennie jeżdżę do pracy przez Leszno. Tam droga zawsze była kiepska, ale teraz to rzeczywiście masakra. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, albo jeździć pociągiem. Na szczęście poruszam się na dwóch kołach. Gdybym jechał autem to chyba przed Lesznem odbił bym na Czarnów i przez Wawrzyszew do trasy 579 (Leszno - Błonie), a potem przed Lesznem na Białuty. Nie wiem ile czasu stoi się w korku w Lesznie, ale ten objazd powinien zająć ok 15 minut.