podrozeja działki budowlane w Sochaczewie, miasto uchwaliło 40% oplate adiacencka od wartosci działek, teraz to juz tylko milionerow bedzie stac na kupno działki, co o tym myslicie, w czyim interesie jest podwyzszanie cen , bo chyba nie tych którzy nie maja gdzie mieszkac.CHWAŁA BURMISTRZOWI I JEGO KUMPLOM Z rADY mIASTA DOPIPRZAJCIE ILE MOZECIE MIESZKANCOM SOCHACZEWA . A POWAZNIE - ZASTANOWCIE SIE KOGO WYBIERACIE
Przybliż mi proszę jaki związek ma uchwaleniem 40-procentowej opłaty adiacenckiej z podwyższeniem cen działek budowlanych? Moim zdaniem tylko pośredni ... i nie jest związany bezpośrednio z obrotem nieruchomościami. A może się mylę ...
Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, opłata adiacencka występuje wówczas, gdy nieruchomość nabiera większej wartości. Może się tak stać dzięki budowie urządzeń infrastruktury technicznej za pieniądze gminne, a także na skutek scalenia lub podziału nieruchomości. Samorząd może ustalić opłatę np. za budowę drogi dojazdowej, sieci kanalizacyjnej, ciepłowniczej; za podział dużego terenu na mniejsze części - czego nasza Rada nie zrobiła, bo i Burmistrz o to nie wnioskował. Wiadomo, że nowo wybudowane media podnoszą wartość terenu; podobnie podział hektara ziemi na 10 działek budowlanych. Niekiedy wartość terenu wzrasta kilkakrotnie, zatem wysokość opłaty adiacenckiej zależy od skali wzrostu wartości nieruchomości, którą to wielkość określa rzeczoznawca majątkowy. W Sochaczewie obowiązuje jedynie opłata adiacencka za podział nieruchomości. Wzrost wartości wycenia się poprzez porównanie wartości nieruchomości przed podziałem i po nim. Podkreślam jeszcze raz, że radni miejscy wprowadzili opłatę tylko w jednym z omawianych przypadków – za podział nieruchomości, a to oznacza, że za scalenie gruntów i budowę urządzeń infrastruktury technicznej właściciele działek nie będą ponosić żadnych dodatkowych opłat. Biorąc powyższe pod uwagę, nie wiem, jaki związek może mieć opłata adiacencka z cenami gruntów budowlanych.
Pan Rzecznik Burmistrza zapomina o wysokości haraczu, i mydli oczy mieszkańcom Sochaczewa, opłata adiacencka w wysokości 40% to jawne bezmyślne działanie radnych i władz miasta. Pozatym zapomina Pan o wczesniejszej uchwale dotyczacej partycypocji włascicieli działek w kosztach budowy infrastruktury. Życze dalszego uskuteczniania nmiemanologii stosowanej, do wyborów.
Do "trycji" - bedzie miało to wpływ na cenę działek, np jesli teraz działka kosztuje za m2 na przykład 20zł, a sprzedający bedzie musiał zapłacić miastu 5zł za m2 to o taką wartość wzrosna ceny działek.
jerzy351: opłata adiacencka naliczana jest jako procent (max. 50%) od różnicy wartości nieruchomości gruntowaj przed i po wykonaniu na przykład urządzeniu drogi dojazdowej, położeniu elementów infrastruktury, czy dokonaniu podziału; tak więc, jeśli cena 1m2 Twojej działki przez inwestycją wynosi 20 zł, a po całej inwestycji np 25 zł, to płacisz 40% od 5 zł ... (art. 146 ustawy o gospodarce nieruchomościami)... i nie ważne jest, czy działka jest zabudowana, czy nie, bo obliczanie wartości dotyczy tylko gruntu ...
do trycji, masz rację, ale wyceny dokonuje miasto, a to pazerni chłopcy, pozatym czy w mieszkańców Sochaczewa stac będzie na kupno działek, przecież ta opłasta będzie przeniesiona na kupującego, moim zdaniem cała Rada Miasta i Urzad Miasta mysli kategoriami jak sie nachapac, przeciez mogli uchwalic np. 10%, w dłuzszej perspektywie i mieszkancy i maiasto poniosa straty z tego tytułu, a moze burmistrz wybuduje pare domów i da w prezencie tym yktórych juz nie bedzie stac na wybudowanie domu, W Sochaczewie buduje sie przeciez w systemie gospodarczym, przy bardzo duzym wkładzie pracy własnej, ale coz chwała władzy ona zrbi zawsze lepiej ,
jerzy351: trochę racji masz, ale niestety takie prawo mamy, nikt nigdy nic za darmo nie dostanie - miasto wykłada kasę na, załóżmy, modernizację drogi, ma prawo pobrać opłatę adiacencką za to, że masz działkę, która zyskała na wartości i to jest skrupuulatnie wykorzystywane; i wcale się nie dziwię - ludzka rzecz; a wyobraź sobie jeszcze, że nawet jak inwestycja jest finansowana przez jednostkę inną niż samorządowa, to opłata adiacencka też jest pobierana na rzecz miasta, czy gminy... ale to jest dopuszczone polskim prawem, a doszukiwanie się "pazernych chłopców" w "mieście" nic nie rozwiązuje - czy to prawda, czy nie, to nie ma się co denerwować; radzę przyjrzeć się własnemu podwórku - czy jesteś pewien, że nie ma nikogo, kto podważyłby Twoją uczciwość, jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy???...
podrozeja działki budowlane w Sochaczewie, miasto uchwaliło 40% oplate adiacencka od wartosci działek, teraz to juz tylko milionerow bedzie stac na kupno działki, co o tym myslicie, w czyim interesie jest podwyzszanie cen , bo chyba nie tych którzy nie maja gdzie mieszkac.CHWAŁA BURMISTRZOWI I JEGO KUMPLOM Z rADY mIASTA DOPIPRZAJCIE ILE MOZECIE MIESZKANCOM SOCHACZEWA . A POWAZNIE - ZASTANOWCIE SIE KOGO WYBIERACIE
Przybliż mi proszę jaki związek ma uchwaleniem 40-procentowej opłaty adiacenckiej z podwyższeniem cen działek budowlanych? Moim zdaniem tylko pośredni ... i nie jest związany bezpośrednio z obrotem nieruchomościami. A może się mylę ...
Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, opłata adiacencka występuje wówczas, gdy nieruchomość nabiera większej wartości. Może się tak stać dzięki budowie urządzeń infrastruktury technicznej za pieniądze gminne, a także na skutek scalenia lub podziału nieruchomości. Samorząd może ustalić opłatę np. za budowę drogi dojazdowej, sieci kanalizacyjnej, ciepłowniczej; za podział dużego terenu na mniejsze części - czego nasza Rada nie zrobiła, bo i Burmistrz o to nie wnioskował. Wiadomo, że nowo wybudowane media podnoszą wartość terenu; podobnie podział hektara ziemi na 10 działek budowlanych. Niekiedy wartość terenu wzrasta kilkakrotnie, zatem wysokość opłaty adiacenckiej zależy od skali wzrostu wartości nieruchomości, którą to wielkość określa rzeczoznawca majątkowy.
W Sochaczewie obowiązuje jedynie opłata adiacencka za podział nieruchomości. Wzrost wartości wycenia się poprzez porównanie wartości nieruchomości przed podziałem i po nim. Podkreślam jeszcze raz, że radni miejscy wprowadzili opłatę tylko w jednym z omawianych przypadków – za podział nieruchomości, a to oznacza, że za scalenie gruntów i budowę urządzeń infrastruktury technicznej właściciele działek nie będą ponosić żadnych dodatkowych opłat.
Biorąc powyższe pod uwagę, nie wiem, jaki związek może mieć opłata adiacencka z cenami gruntów budowlanych.
Pan Rzecznik Burmistrza zapomina o wysokości haraczu, i mydli oczy mieszkańcom Sochaczewa, opłata adiacencka w wysokości 40% to jawne bezmyślne działanie radnych i władz miasta. Pozatym zapomina Pan o wczesniejszej uchwale dotyczacej partycypocji włascicieli działek w kosztach budowy infrastruktury. Życze dalszego uskuteczniania nmiemanologii stosowanej, do wyborów.
Do "trycji" - bedzie miało to wpływ na cenę działek, np jesli teraz działka kosztuje za m2 na przykład 20zł, a sprzedający bedzie musiał zapłacić miastu 5zł za m2 to o taką wartość wzrosna ceny działek.
jerzy351: opłata adiacencka naliczana jest jako procent (max. 50%) od różnicy wartości nieruchomości gruntowaj przed i po wykonaniu na przykład urządzeniu drogi dojazdowej, położeniu elementów infrastruktury, czy dokonaniu podziału; tak więc, jeśli cena 1m2 Twojej działki przez inwestycją wynosi 20 zł, a po całej inwestycji np 25 zł, to płacisz 40% od 5 zł ... (art. 146 ustawy o gospodarce nieruchomościami)... i nie ważne jest, czy działka jest zabudowana, czy nie, bo obliczanie wartości dotyczy tylko gruntu ...
Jeśli się mylę, proszę sprostować ...
do trycji, masz rację, ale wyceny dokonuje miasto, a to pazerni chłopcy, pozatym czy w mieszkańców Sochaczewa stac będzie na kupno działek, przecież ta opłasta będzie przeniesiona na kupującego, moim zdaniem cała Rada Miasta i Urzad Miasta mysli kategoriami jak sie nachapac, przeciez mogli uchwalic np. 10%, w dłuzszej perspektywie i mieszkancy i maiasto poniosa straty z tego tytułu, a moze burmistrz wybuduje pare domów i da w prezencie tym yktórych juz nie bedzie stac na wybudowanie domu, W Sochaczewie buduje sie przeciez w systemie gospodarczym, przy bardzo duzym wkładzie pracy własnej, ale coz chwała władzy ona zrbi zawsze lepiej ,
i juz nic wiecej nie ma Pan do powiedzenia, wena sie skonczyła
jerzy351: trochę racji masz, ale niestety takie prawo mamy, nikt nigdy nic za darmo nie dostanie - miasto wykłada kasę na, załóżmy, modernizację drogi, ma prawo pobrać opłatę adiacencką za to, że masz działkę, która zyskała na wartości i to jest skrupuulatnie wykorzystywane; i wcale się nie dziwię - ludzka rzecz; a wyobraź sobie jeszcze, że nawet jak inwestycja jest finansowana przez jednostkę inną niż samorządowa, to opłata adiacencka też jest pobierana na rzecz miasta, czy gminy... ale to jest dopuszczone polskim prawem, a doszukiwanie się "pazernych chłopców" w "mieście" nic nie rozwiązuje - czy to prawda, czy nie, to nie ma się co denerwować; radzę przyjrzeć się własnemu podwórku - czy jesteś pewien, że nie ma nikogo, kto podważyłby Twoją uczciwość, jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy???...