Reklama
  • robroy2011-08-15 16:59:52

    czy ktoś był w Dworku Chopina ostatnimi czasy,po remoncie?doszły mnie słuchy że w Dworku nie ma sprzętów,fortepianu tylko jakieś malunki na ścianach,nie miałem czasu naocznie tego stwierdzić,czy to prawda?

  • karol997 2011-08-15 17:33:48

    Taki post już był dużo, dużo wcześniej....prawda nie ma dawnych eksponatów tylko tabliczki z napisem tu był np. fortepian...:) goło, łyso, rdzawo, spruchniało i dominuje "Polka"...:)

    Karol

  • robroy 2011-08-16 07:45:50

    a te sprzęty to zostały zabrane do renowacji,odświeżenia czy ktoś na allegro wystawił?

  • rowerzysta 2011-08-16 08:13:07

    Chodzą słuchy tylko nie wiem czy fakty, czy to po prostu plotki, że wyposażenie dworku zostało zabrane do muzeum w Warszawie (tylko nie wiem którego) obecnego właściciela dworku i całego kompleksu w Żelazowej Woli.
    Na chwilę obecną nie opłaca się kupować nawet biletu wstępu do dworku - bardziej urokliwy jest sam park.

  • Reklama
  • karol997 2011-08-16 09:08:45

    Ptaszku, sprzęty zostały w Roku Chopinowskim - 2010 wywiezione do Muzeum Chopina w W-wie...wiadomość pewna. Już w sylwestra Roku Chopinowskiego witając ten rok Prezydeny W-wy Hanna Gronkiewicz-Walc powiedziała, że Chopin jast rodowitym warszawiakiem, nie wspominając wogóle o miejscu jego urodzin...

    Park po remoncie też jest w opłakanym stanie, wystarczy popatrzeć na kosze do śmieci, latarnie, ławeczki i ścieżki po deszczu...koszmar!

    Karol

  • rowerzysta 2011-08-20 06:50:13

    Jeżeli chodzi o ścisłość to wieś Żelazowa Wola owszem była miejscem urodzenia F. Chopina, ale nie była nigdy jego tak samo jak ten dworek który stoi obecnie.
    Wieś jak i dworek w czasie urodzenia kompozytora należała do rodziny hrabiowskiej Skarbków, a Mikołaj Chopin (ojciec Fryderyka) był nadwornym guwernerem i nauczycielem francuskiego tejże rodziny.
    Sam dworek jako budynek, który obecnie stoi też nie był dokładnym miejscem urodzenia - tamta część spłonęła i nie została nigdy odbudowana.
    Wyposażenie dworku tak samo nigdy nie było związane z rodziną ani osobą Fryderyka Chopina była to jedynie wizja wyposażenia dworku polskiego z tamtych czasów.

  • robroy 2011-08-20 17:29:56

    tyle lat gadano o Żelazowej-miejsce urodzi,tworzenia,życia Chopina że nawet Japończycy w to uwierzyli,a jak to miejsce nic nie liczące się to po diabła budować szklane domy,sale koncertową ,wpakować miliony w remont parku-remont!!rozbudowę i to jaką!!,a w chałupie postawić zdezelowanego (ze szkoły muzycznej) fortepiana a w pozostałych izbach chaty pisać-tu stał sekretarzyk-Fryderyk pisał przy nim laurki,tu stała miska z żarciem dla ukochanego pudla Fryderyka-Cismola? i klatka z królikami-Adurem i Bemolem?no po jakiego idoty było tak mieszać?

  • SzalonyMagazynier 2011-08-21 18:08:39

    Potwierdzam, Dworek wygląda FATALNIE. Same ściany i jeden fortepian.

    To co zrobili z Żelazowej Woli to straszne. Komercjalizacja moim zdaniem jej zaszkodziła.

  • Reklama
  • karol997 2011-08-21 21:55:59

    Do rowerzysty, to co piszesz nie wszystko jest prawdziwe...owszem dworak nie był własnością Chopinów, jednak był domem urodzenia Frycka i tu spędził wczesne dzieciństwo. Meble też pochodziły z tego okresu i napewno nie były wizją jeśli zdecydowano się je prezentować w Muzeum w W-wie. Część dworku spłonęła ale nie był to dworek( w sensie dom) tylko stajnia dla koni i teraz już nie wiem kto ma rację i po co był ten "remont" który zupełnie zmienił dawny charakter tego miejsca. Masz więcej takich rewelacji, napisz...

    Karol

  • Michalina 2011-08-22 09:42:28

    Witam, od urodzenia mieszkam niedaleko parku, codziennie przechodzę lub przejeżdżam obok i jestem tam kilkakrotnie w ciągu roku – mam więc może subiektywny stosunek, niemniej jednak postanowiłam wyrazić tu swoje zdanie. Park w Żelazowej Woli to chyba najsłynniejsze miejsce kultu Chopina, licznie odwiedzane przez turystów z całego świata. Faktycznie, mimo, że jest ono tak znane, Chopin spędził tam niewielką ilość czasu. Żelazowa Wola była miejscem, w którym prawdopodobnie poznali się jego rodzice i zamieszkali tam po ślubie, tam oczywiście urodził się Chopin. Jego dzieciństwo nie było jednak związane z Żelazową Wolą, ponieważ już jesienią 1810r. rodzina Chopinów przeniosła się na stałe do Warszawy – i tam spędził on większość młodych lat i tam zaczął swoją karierę. W późniejszych latach jedynie kilkakrotnie odwiedził Żelazową Wolę. Mimo to, na naszym terenie, po wielu przejściach w tym m.in. zniszczeniu w czasie II wojny światowej, powstał park, który ma na celu jedynie upamiętnienie pochodzenie Chopina. Niestety faktycznie większość z eksponatów muzeum została przeniesiona do muzeum w Wawie – jednak to tam Chopin faktycznie tworzył i grał. Dzisiejsza Żelazowa Wola ma być jedynie symbolem, miejscem gdzie można wybrać się z rodziną na spacer, pokazać dzieciom i miło spędzić czas. Co do remontu parku to uważam, iż był bardzo potrzebny. Być może nie wszystko mi się w 100% podoba, jednak w ogólnym rozrachunku całą zmianę uważam za udaną. Ten kto tam nie mieszka nie wie, jak wcześniej była zanieczyszczona woda w Utracie, jak często wylewała i śmierdziała – syf, szlam i brud - to był dopiero wstyd! Roślinność w większości była stara i zaniedbana, a wszelkie rzeczy typu – most, „Domek Baby Jagi”, ławki i kosze były po prostu stare i zardzewiałe. Zmiana pokazała jak można doprowadzić wszystko do czystości, łącząc nowoczesność z historią, dać temu miejscu nowe życie (ludzi jest tyle, że kolejki do parku sięgają czasem do ulicy), jest gdzie wypić kawę, zjeść deser i obiad (a nie tylko hot-doga ze starą kiełbasą z budki jak to było wcześniej), obejrzeć film o Chopinie w całkiem miłym kinie, a nawet kupić sadzonki roślin rosnących w parku. No i często przyjeżdżają medialni i sławni ludzie (kilka dni temu kręcili Top Model, a wczoraj był sam Lars Urlich perkusista Metallicy : ) : ) : ). Oczywiście można narzekać, że wszystko jest bez gustu, że jest beznadziejnie i komercyjnie, że powstały jakieś betonowe płyty, dziwne ławki, lampy i kosze – tylko czy bez tej zmiany i bez tych pieniędzy park by się po prostu nie znudził i nie zardzewiał całkowicie, a jedno z niewielu naszych miejsc którymi możemy się pochwalić nie zostałoby po prostu zapomniane? Pozdrawiam forumowiczów : )

  • robroy 2011-08-22 16:57:33

    a może uda się uratować mit Żelazowej Woli (przewodnicy przestaną naigrywać się z wyposażenia i przestaną przywozić turystów?)trzeba jakoś dorobić bajkę że JP II tam był albo chociaż przelatywał nad miejscem kultu pianistów,a jak nawet nie przelatywał śmigłowcem to słyszał o tym świętym dla Polaków miejscem,nikt nie wie (bo nikt nie pamięta )czy dom w którym mieszkał Georg Washington,prezydent USA to ten sam dom który dzisiaj zwiedza tysiące szkolnych wycieczek,jest dom,jest miejsce kultu patriotycznego i finish!,u nas naplują na Żelazową Wolę,odbiorą jej cześć i chwałę i będzie super  dyskoteka! z takim parkiem i chałupą schadzek że cała Europa tu ściągnie ,Woodstock 69,Woodstock Owsiaka klęknie przy chip chopowej discopolowey Żelwoli 2014

  • Reklama
  • karol997 2011-08-22 17:35:00

    Michalinko czy ty napewno tam mieszkasz i bywasz w parku? Coś mi się wydaje, że twoja wizja mija się z rzeczywistością, gdzie ta czysta woda, gdzie odwodnienia, gdzie niezardzewiałe kosze i latarnie? Przejdź się i popatrz dokładniej a przede wszystkim zapoznaj się z artykułem do którego link wstawiła kocieoczka...a który ja popieram i się pod nim podpisuję. Te dziwne uśmieszki są zupełnie nie na miejscu...dziecinada.

    Karol

  • Michalina 2011-08-22 20:47:52

    Karolu - mieszkam tam od wielu lat i dobrze się wszystkiemu przyglądam : ) Zgadzam się z Tobą i w/w artykułem - niestety w naszym wspaniałym kraju nic nie jest takie jak być powinno. Dyrekcja parku w chwili obecnej skupia się wyłącznie na medialnym rozgłosie, zupełnie zaniedbując to co zostało zrobione w ubiegłym roku i kompletnie nie radząc sobie z ilością gości, a często olewając drobne rzeczy wymagające naprawy. Jeśli tak dalej pójdzie, w przyszłe lato znów będzie nędzne. Niemniej jednak uważam, że dobrze, że dokonano tej zmiany, bo to co było wcześniej na terenie parku i w jego obrębie moim zdaniem przypomninało zapuszczony, nudny teren z elemenami PRL-owskiego uroku. Zmiany jednym się podobają, innym nie, liczba turystów jednak znacząco wzrosła, a w parku jest coraz więcej różnego rodzaju imprez - to chyba lepiej niż wcześniej. Szkoda tylko że nie potrafi się uszanować tego co zostało zrobione 

  • SzalonyMagazynier 2011-08-23 07:27:29

    Dyrekcja parku to moi drodzy tłuką się o stołki.

    Co do zardzewiałych koszy etc. to niestety jest ich pod dostatkiem, chyba wcześniej było ich mniej. Z resztą wywodów się zgodzę. Utrata faktycznie wygląda lepiej niż wyglądała. Domek baby Jagi również.

    Szkoda, że nie wiedziałem o odwiedzinach Larsa, eh...

  • karol997 2011-08-23 08:28:10

    Wychodzi na to, że ze wszystkim się zgadzasz ale lepszy rydz niż NIC! Za jakie koszty ta przemiana by teraz ponownie naprawiać...szkoda gadać

    Karol

  • redakcja 2011-08-23 21:49:14

    A czego ty byś się spodziewał po nie polskim Prezydencie Wawy która nawet polskiego nazwiska nie nosi. Nie przejmowałbym się zbytnio tym co tacy ludzie mówią. Dla mnie poniżej krytyki i komentowania. Remont był to fakt i to za grube miliony. To że teraz  jest niedbalstwo to chyba ktoś za to jest odpowiedzialny. A może nowe ławki i kosze były zakupione ale zamiast do Parku trafiły gdzieś indziej - sprawa dla prokuratury.

  • Reklama
  • redakcja 2011-08-23 21:49:22

    A czego ty byś się spodziewał po nie polskim Prezydencie Wawy która nawet polskiego nazwiska nie nosi. Nie przejmowałbym się zbytnio tym co tacy ludzie mówią. Dla mnie poniżej krytyki i komentowania. Remont był to fakt i to za grube miliony. To że teraz  jest niedbalstwo to chyba ktoś za to jest odpowiedzialny. A może nowe ławki i kosze były zakupione ale zamiast do Parku trafiły gdzieś indziej - sprawa dla prokuratury.

  • julka28 2011-08-24 20:40:29

    ile teraz kosztuje wstęp do parku dla osób z Sochaczew , ostatnio dwoje znajomych z warszawy zaplaciło 40 zł za wstep czy my mamy tak samo drogo????

  • redakcja 2011-08-24 20:54:54

    Witam jeżeli jestes z sochaczewa pokazujesz dowód osobisty i wchodzisz za darmo

  • redakcja 2011-08-25 00:07:09

    Oczywiście że za darmo , byłem nawet  podziwiać odnowiony Dworek.

  • SzalonyMagazynier 2011-08-25 19:46:47

    Wychodzi na to, że ze wszystkim się zgadzasz ale lepszy rydz niż NIC! Za jakie koszty ta przemiana by teraz ponownie naprawiać...szkoda gadać

    Karol



    Zgadzam sie z wiekszoscia twierdzen, ze wyglada troche nowowczesniej, moze nawet lepiej. Jezeli chodzi o "europejskie" standardy. Mnie sie bardziej podobala ta stara, miala pewien niepowtarzalny klimat. Powtórze, że moim zdaniem komercjalizacja jej zaszkodziła.
    Za jakie koszty? A pewnie ok 20mln zł. Tu również się zgadzam, że to duża suma i jeżeli wpakowuje się taką kase, to sie o to dbać powinno. I tu Dobry ma również ma rację, że do czego ta hołota się nie dotknie to spiepszy. To jak park wygląda głównie zależy od przedsiębiorczości i zaradności zarządców parku, a parkiem zarządz od paru (jeśli nie parunastu) lat p. Tadek. Zardzewiałe kosze, brudne kibelki etc... No ktoś za to powinien odpowiedzieć. Nie wiem jak jest w firmach państwowych, ale  prywatnych za stan obiektu odpowiedzialny jest zarządający tym obiektem ;)
    Ale jak sie robiło kariere w PRL to czego tu wymagać?

  • redakcja 2011-08-27 01:13:53

    No dobra . Teraz tylko nasuwa się pytanie kto się opiekuje Dworkiem i kto odpowiada za remont. Z tego co mi wiadomo na  każdy zabytek zanim  nastąpi jakaś ingerencja  musi byc zrobiona ekspertyza i wydane zezwolenie konserwatora zabytków. I nie bardzo rozumiem kto robił karierę w PRLu i co niby z tym ma wspólnego?
     Osobiście mi nie przeszkadza taki kontrast  nowoczesnej architektury  z cała jego zabytkową zawartością.  No chyba te ławki i kosze o których tu była mowa powinny byc w takim bardziej zabytkowym stylu z oksydowanej  , czarnej i kutej stali z zachowaniem kształtu i stylu epoki /Fryderyka. Pniękąd ta częśc nowoczesna to restauracja i cafe bar z  całkowicie komarcyjnym przeznaczeniem. Do tego jeszcze dołożyc  exlusywną restaurację pani Magdy "Polka to powstało  niezłe centrum dla zwiedzajacych szczgólnie atrakcyjne dla klientów  z zasobnymi portfelami

  • kosztorysy 2011-09-12 18:44:48

    gadu gadu a nikt tak do końca nie wie jak było.
    Było smętnie i siermiężnie , zapyziały gaj , brudne kible ( na marginesie dla tych którzy nie wiedza jednio z najchętniej fotografowanych przez gości miejsc )  , "odpust" na parkingu i ...."  nic się nie dzieje, jak w polskim filmie " ( vide     " Rejs" ). 

    teraz jest

    czysto  i inaczej. Kwestia czy lepiej jest jak zawsze sporna , gdzie dwóch polaków tam trzy zdania ... .
    Obiektywnie jednak patrząc :

    - wyremontowano parking    +
    - w miejsce starych kas biletowych wprowadzono nowy pawilon  gdzie jest i kawiarnia, kiosk, czysta toaleta, salka multimedialna i  informacja   +
    - w  miejsce starych garaży i magazynków postawiono jedna z nowocześniejszych sal wielofunkcyjnych ( kino)  wraz z mała knajpką    +
    -  na tyłach parku poza zabytkowym terenem zlokalizowano całe zaplecze gospodarcze  wraz ze szklarnia dla  rozsad roslin +
    - oczyszczono i ożywiono park, nabrał on wreszcie wyglądu po epoce niekontrolowanego zarastawnia , sa nowe alejki, ławki, wzbogacono małą architekturę itp.  +

    całośc przyciąga i zaciekawia  +

    ale sa i minusy:

    -  dworek rzeczywiście wygląda ubogo, zaskakuje tym czego w nim brak i jest to błaqd kuratora który zaakceptował taką ekspozycję   -
    -  w obiekcie nic sie nie dzieje poza standardem , koncert w niedziele i już. Nikt nie wykorzyustał i nawet nie próbuje wykorzystać możliwości jakie daje Żelazowa Wola  do promocji Miasta , Gminy. Powiatu., Województwa i Kraju.  Kiedy w Żelazowej Woli odbyła sie jakakolwiek sesja Rady ? Co sie tam dzieje ? Nic.   -
    -  kompleks po remoncie daje fantastyczne możliwości , park jest w całości oswietlony i posiada nagłosnienie. Kto przechadzał się wieczorem po alejkach , w blasku " zardzewiałych " lamp ( wykonane sa one z kortenu i ich zardzewienie jest celowym efektem ,z tego samego materiału wykonano wiele elementów w Katyniu, Palmirach i  innych miejscach )  słuchając kwadrofonicznej muzyki wydobywającej się  z ukrytych w zieleni głosników ? Nikt ? A wielu mogłoby a nie może bo park jest zamykany przed zmierzchem .   -

    per saldo  wychodzi mi więcej na plus .

    Jacek

  • Reklama
  • redakcja 2011-09-14 09:37:10

    Najwyraźniej w artykule GW ,,Była Europa, został brud i chaos. Sukces ich przerósł?’’

    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10148224,Byla_Europa__zostal_brud_i_chaos__Sukces_ich_

    przerosl_.html

    nie zadziałał cenzor, czy też z jakiegoś powodu popadła w niełaskę ta wszechstronnie utalentowana i wysławiana w mediach pani Magda Geissler  kręcąca lody w knajpie ,,Polka.’’ Sama podobno woli jadać  w McDonald’s i chińskich barach niż w tej swojej knajpie.

    Rzeczywiście teraz w Żelazowej Woli zrobił się istny burdel . Żelazową Wolę przyłączono do Warszawy, zawłaszczono również i eksponaty. Po tej modernizacji parku i wizji architektonicznej ludzie pomyślą że Szopen był szurniętym dziwakiem, mieszkał za wielkim murem w skromnej chacie a w szklanym nowoczesnym budynku gospodarczym przechowywał narzędzia gospodarcze.

    Do tego jeszcze profanuje się park, udzielając na jego terenie ślubów osobom czujących się homoseksualistami.

  • robroy 2011-09-14 17:24:02

    Kosztyorysy-było cicho i spokojnie,a tu nagle jak pier...e,po jakiego idioty wyprowadzili Chopina Fryderyka z tych cudownych,odnowionych,szklanych Apartamentów do Warszawy?? zabrali atrapy mebli,wszystko zabrali? kto na to zezwolił?,odseparowali Go (Fryderyka)od cywilizowanych kibli?,przecież na płocie okalającym park mogli powywieszać malunki-"tu mieszkał,tu stał fortepian,a ty wiaderko na siki i kupkę....",wolno jadące autokary bez zajeżdżania na parking mogłyby poinformować Japończyków że to samo jest w środku. Warto było wpakować kilkanaście milionów w NIC? bo to nie miejsce Chopina!jego tutaj nie było!ogólnie to był Francuz! a jak jeszcze przez pół roku będą używać nazwy "Muzeum Chopina" to muzealnicy z Warszawy dobiorą im się do dupy

  • altair86 2011-10-13 23:15:48

    racja.

    Warszawa sobie przywłaszczyła dorobek Chopina.

    wygląd dworku to rzeczywiście przegięcie. Zażalenia należy składać do pomysłodawców wnętrza dworku czyli władz Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.



Reklama
Reklama