Reklama
  • Masłowski2006-12-14 20:14:08

    Ostatnio w mediach przewija się radykalny pomysł niektórych polityków odnośnie degradacji generała Wojciecha Jaruzelskiego.
    Za pozbawieniem stopnia generała opowiedział się m.in. minister w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński, premier Jarosław Kaczyński.
    Prof. Władysław Bartoszewski z kolei uważa,że "generał Wojciech Jaruzelski jest "jednym z największych przestępców w historii Polski".

    Czy waszym zdaniem drodzy użytkownicy tego forum taka forma symbolicznego zadośćuczynienia za stan wojenny jest potrzebna czy też stanowi jedynie element szerszego populizmu i kolejnych igrzysk?




  • Kira 2006-12-14 22:50:23

    O ile mnie pamięć nie myli to sam Wojciech Jaruzelski wypowiedział się już w tej kwestii. Jego zdaniem, jeżeli ktoś chce odebrać mu stopień generała to niech pozostawi mu stopień z jakim ukończył szlak od Lenino do Berlina.
    a był to chyba porucznik jak myślę.

  • PSGG 2006-12-15 09:06:08

    Moim zdaniem degradacja generała Jaruzelskiego nie ma większego sensu.
    Przecież człowiek ten, zapisał się w pamięci nas wszystkich właśnie w mundurze generalskim.
    Osobiście co prawda stanu wojennego nie pamiętam - miałem wtedy raptem 3 lata, ale stan wojenny kojarzy mi się przede wszystkim z wystąpieniem generała w telewizji w mundurze.
    Dla mnie jest to symbol tego wydarzenia, zatem pielęgnując pamięć o stanie wojennym jako o ważnym wydarzeniu historycznym, zostawmy w spokoju symbole z nim związane.
    I te dobre, i te niezbyt miłe.

  • karol997 2006-12-15 09:27:03

    Tak naprawde to ON byl tylko marionetka,jesli pociagac do odpowiedzialnosci to wszystkich(Kiszczaka i wielu innych).
    Nikt nie chcial nas atakowac,to co teraz sie mowi o zagrozeniach to tylko zastraszenie ludzi,wywolanie panicznego strachu.Zdegradowac wszystkich,z tamtych czasow1

  • Reklama
  • Grabiec 2006-12-15 09:53:23

    Szanowny Panie Karolu magistrze czy o stanie wojennym to Pan wie z autopsji czy tylko na podstawie historii najnowszej Polski?

  • PJT 2006-12-15 12:23:15

    Nie wiem, czy ktokolwiek może się tak kategorycznie wypowiadać, czy ktoś chciał nas zaatakować, czy nie, a z pewnością nie "zwykli" ludzie. O tym to wiedziało pewnie kilka osób - tych wtajemniczonych. Zresztą, dla mnie to kwestia drugorzędna, bo nie wydaje mi się by Ruscy, ot tak po prostu odpuścili w tamtych czasach, więc alternatywa: albo wy to załatwicie, albo my was załatwimy jest całkiem logiczna.
    A co do degradacji, to wg mnie pomysł żałosny. Tego pana i tak już dawno "skazano i osądzono" w ludzkiej pamięci.

  • karol997 2006-12-15 12:36:24

    Nie wiem po czym Pan tak sadzi ,postaram sie Panu uzewnetrznic .W tym czasie odbywalem zasadnicza sluzbe wojskowa w MSW w Warszawie,po czym rozsylano nas po calej Polsce, ja trafilem do osrodka Rzadowego w Bieszczadach to bylo blyskawicznie po przysiedze . Jeszcze przed przysiega w mroziie blisko minus kilkunastu stopni forsowalismy Wisle(cos w rodzaju zastraszania wojska ciezkimi nocnymi cwiczeniami).Wtedy malo nie stracilem glos (mialem chore struny glosowe i nie wydawalem nawet szeptu) i w/g Pana to autopsja czy najnowsza historia.Zostawilem w domu zone z malym dzieckiem.Do Bieszczad nie docieraly zadne informacje,czulismy niepewnosc,strach,niekiedy bezradnosc i wscieklosc.Tak w wielkim skrucie wyglada moja prawdziwa historja stanu wojennego.Wielu moich kolego nie wytrzymalo tego psychicznie,ale o tym w pana najnowszej historii tego pan nie wyczyta.Dlatego mam prawo do takiego osadu -rozliczyc wszystkich jednakowo i sprawiedliwie.

  • Andrzej P. 2006-12-15 13:15:51

    http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3791787.html
    Polecam artykuł Michnika, który dotyczy też kwestii Prezydenta Jaruzelskiego.

  • Reklama
  • Grabiec 2006-12-15 13:28:47

    Szanowny Panie Karolu. Ja miałem obiekcje tylko do podanego przez Pana faktu, że nikt w 1981 roku nam nie zagrażał. Opiera się Pan z pewnością o podane do publicznej wiadomości, że Rosjanie nie planowali nas najeżdżać. A po co mieli to robić jeżeli oni już u nas byli. Kilka lotnisk z samolotami bombowymi i jedno w Legnicy z transportowymi oraz kilkanaście lotnisk bojowych w NRD, dwie olbrzymie armie w Polsce i w NRD w pełnej gotowości przeciwko siłom NATO z jądrowymi pociskami średniego zasięgu.Samoloty z Królewca mogły pojawić się nad Warszawą w ciągu 10 min a do tego chętni NDR-owcy. Z pewnością wojska NATO w pewnych warunkach by nie wkroczyło bo z dużym prawdopodobieństwem groziło to wybuchem III Wojny Światowej. Dlatego mimo obiekcji należy obiektywnie oceniać działanie Jaruzelskiego. Jeżeli chce się rozliczać generała za stan wojenny to dlaczego nie rozliczamy marszałka Józefa Piłsudskiego za zamach majowy w 1926 roku. Przecież wtedy też przy pomocy wojska obalono legalne władze.

  • ccie 2006-12-15 13:47:53

    Osobiscie jestem przeciwny takim populistycznym pomyslom. Czy w tym kraju nie ma wiekszych problemow do rozwiazania degradacja Jaruzelskiego ? Takimi posunieciami obecny rzad pokazuje po co jest mu wladza.

  • karol997 2006-12-15 16:03:43

    Panie Jakubie tu nie chodzilo o ZSSR,ani NRD.Wszyscy glosno mowili o Czechoslowacji ktora wkroczy za 56r.Poczatkowo zastraszeni ludzie szybko zorientowali sie ze samochody wojskowe,czolgi kraza wkolko,poznawali to po wciaz tych samych numerach.Pilsudski to juz za odlegle czasy ,prosae zatrzymac sie na1956r kiedy to polska wkroczyla do Czechoslowacji tego najbardziej bali sie Polacy odwetu.

  • Andrzej P. 2006-12-15 17:32:22

    Interwencja w Czechosłowacji była w 1968 r. Jeśli wszyscy mówili, że grozi nam rewanż naszych południowych sąsiadów za 56 rok to nie najlepiej to świadczy o wiedzy pańskiego otoczenia w ówczesnym czasie.
    Apropos taki jest własnie poziom dyskusji o PRL, ktoś coś tam wie, coś usłyszał, coś powtarza i robi się z tego wielka mądrość narodu.

  • Reklama
  • redakcja 2006-12-15 17:39:44

    Profesor Bartoszewski powiedział o Jaruzelskim, że to jeden z największych zbrodniarzy w historii Polski i ja się z tym zdaniem zgadzam.
    W 1981 rioku zbito nie tylko 91 osób, ale też na dlugie lata zamordowano nadzieję milionów Polaków na normalną wolną Polskę, taką jaką mamy teraz. Gdyby nie stan wojenny to byłoby to o 6 - 7 lat wcześniej.
    Do karola997 do Czechosłowacji Polacy wkroczyli w 1968 roku a nie w 1956.

  • Zbig 2006-12-15 19:48:39

    tego,że obecny rząd potrafi urządzać tylko b.marne igrzyska-chyba ślepi i głusi jeszcze nie widzą;
    Jaruzelskiego należy osądzić i stwierdzić zakres winy/nawet tych co zabili w obronie własnej sądzi się i uznaje winnymi/-skierował broń na własny naród, zginęli i cierpieli ludzie,kraj cofnął się o wiele lat-a mundurek i dystynkcje?
    niech sobie podziwia w lusterku...

  • redakcja 2006-12-15 23:50:34

    Owszem - Sowieci gotowali się do ataku. Zwykli ludzie którzy akurat wtedy byli w Armii Czerwonej potwierdzają że ich przewożono w pobliże granicy polskiej. Inna sprawa kiedy byli to gotowi zrobić.

  • Jacek 2006-12-16 16:58:11

    Wkroczyli w 56r. na Węgry, w 68r. do Chechosłowacji. To niby dlaczego mieliby nie wkroczyć w 81r. do Polski??? Myœlicie, że tak poprostu odpuœciliby i wypuœciliby Polskę ze swojego obozu? I wcale niepotrzebowaliby do tego pomocy NRD i Czechosłowacji. Chociaż ci i tak by "pomogli" bez względu na to czy mieliby ochote czy nie.
    Ktoœ powiedział o wkroczeniu NATO. Nie rozœmieszajcie mnie! NATO pomogłoby nam tak samo jak Anglia i Francja w 39r. Żaden Anglik czy Francuz nie będzie umierał za Gdańsk. To hasło ma już 67 lat i cały czas jest aktualne.

  • robroy 2006-12-16 17:32:28

    w ustach prezydenta L. Kaczyńskiego i jego wielbicieli funkcjonuje określenie""sowieckiego polskojęzycznego oficera(generała)"",jeżeli oni uważają że oficerowie LWP byli "plskojęzyczni,niech Prezydent Nadymanej(złością,niechęcią,podejrzeniami,szpiegomanią)IV Rzeczpospolitej wystąpi z wnioskiem o odebranie(pośmiertne)stopnia płk. Rajmunda Kaczyńskiego,ojca zresztą panów Jarosława i Lecha,niech zwymiotują te delicje które dzięki kantynom oficerskim żarli,niech nogami przejdą te trasy którymi jeździli tatusinym samochodzikiem z przydziału i na talony,a potem porozmawiają o degradacji chorego,leżącego w szpitalu Gen. Jaruzelskiego,bez odbioru!

  • Reklama
  • Leo 2006-12-17 12:21:38

    Robroyu -
    Porucznik (nie pułkownik) Rajmund Kaczyński nie był nigdy oficerem LWP, nie korzystał z komunistycznych limuzyn , Kantyn itp. To kłamstwa jakiegoś niedouczonego komuszka.
    Był dowódcą 7. drużyny w 2. plutonie I Kompanii Pułku Baszta" Armii Krajowej, walczącej w Powstaniu 1944 roku w Warszawie. Porucznik Rajmund Kaczyński był dowódcą 7. drużyny w 2. plutonie I Kompanii Pułku Baszta" Armii Krajowej, walczącego w Powstaniu Warszawskim. Wiosną 1941 roku przystąpił wraz ze swymi rówieśnikami do żołnierskiej służby w Związku Walki Zbrojnej/Armii Krajowej. Przybrał pseudonim "Irka". Na początku roku 1943 przeszedł intensywne szkolenie podchorążych i otrzymał stopień "plutonowy podchorąży". Kiedy batalion rozrósł się do rozmiarów pułku, objął dowództwo 7. drużyny w 2. plutonie I Kompanii Pułku Armii Krajowej "Baszta". Rajmund Kaczyński uczestniczył w odbiorze broni ze zrzutów lotniczych i brał udział w licznych akcjach dywersyjnych. Podczas Powstania Warszawskiego "Baszta" walczyła na Mokotowie - 2. pluton 1 Kompanii "Baszty" walczył na służewieckich torach wyścigów konnych. Rajmund Kaczyński został ciężko ranny w dłoń.
    Za odwagę i wspaniałą postawę w obliczu nieprzyjaciela oraz prawidłowe dowodzenie, wykazujące troskę o wojsko, którym dowodził, generał Antoni Chruściel ps. "Monter" odznaczył Kaczyńskiego orderem wojennym - srebrnym Krzyżem Virtuti Militari V Klasy. Z ręką na temblaku walczył na Mokotowie do końca września. Opuścił Warszawę po upadku Mokotowa. Przez Dulag 121 w Pruszkowie trafił do obozu jenieckiego k/Skierniewic, skąd udało mu się zbiec, dzięki czemu uniknął jenieckiego obozu w Niemczech. Rajmund Kaczyński zmarł 17 kwietnia 2005 roku.

  • robroy 2006-12-17 12:45:23

    moja wina,tutaj należą się przeprosiny,na forum w onecie było kilka takich postów,zasugerowałem się nimi i nie sprawdziłem,jeszcze raz sorry!chodza jeszcze plotki(?)że pomagał zdobywać wykształcenie wyższe notablom partyjnym,pracując na uczelni brał udział w tych 2 letnich super kursach,jeszcze raz biję się w klate za osąd p. Rajmunda K.

  • tototomi 2006-12-17 16:33:20

    A moze temu czlowiekowi nalezy postawic pomnik ?
    poczytajcie solzenicyna i innych bylych agentow ZSSR
    moze przyjzec sie tym ktozy glosno pluja na innych ???
    szacuneczek

  • tototomi 2006-12-18 02:21:59

    Ja bardzo przepraszam ale czy według Ciebie mamy teraz normalną Polskę ?
    Jeżeli to co dzieje się od okrągłego stołu uważasz za normalne to uprzejmie proszę o załatwienie mi skierowania na pobyt stały bez prawa opuszczania w zakładzie psychiatrycznym.
    ;(
    Z poważaniem Tomek



Reklama
Reklama