Witam, prowadzę średniej wielkości firmę w Sochaczewie i ostatnio przyjechał ktoś z firmy CORRENTE złożyć ofertę na sprzedaż energii elektrycznej, zawsze korzystałem z, PGE ale koleś mówił sensownie pokazał mi na mojej fakturze za energię, że płacę 318,30zł, za MWh a oni złożyli mi ofertę 270,00 zł za MWh. Pytanie czy ktoś juz zmieniał tego sprzedawcę? Z tej różnicy cen wynika, że płaciłbym o 15% mniej za energię a oni mówią, że wszystko załatwią z zakładem energetycznym. w miesiącu zużywam jakieś 40 tych MWh wiec miwią że będzie o 1930zł miesięcznie taniej? Prosze o opinie najlepiej kogoś kto zmieniał na inną firmę energetyczna. O ewentualnie jest jakaś strona tej firmy www.corrente.pl
Trzeba było poposić o dowodzik , uprawnienia , wylegitymować , jeśli to oszuści to od razu by się zmyli. A wogóle to zapytaj w zakładzie Energetycznym w Sochaczewie, czy wogóle jest takie coś. To jest nowy pomysł cwaniaków ktoś rejestruje sobie taka pseudo firmę i staje się samozwańczym pośrednikiem, podobne procedery miały miejsce w telekomunikacji Polskiej , to zwykli oszuści. Nagadają ci że taniej a potem się okaże że masz do zapłaty dwa achunki , ten pawdziwy i z fikcyjnej spółki. Nie podpisuj z nimi żadnej umowy.
Ogólnie jest takie coś, ale niewiem jak się ta firma nazywa, ale to gówno prawda że będziesz płacić mniej. będziesz płacić tyle samo, a może trochę drożej. Oczywiście, że akurat też co był u Ciebie był naciągaczem.
Widzę, że nie otrzymałeś konkretnej odpowiedzi, która pomogłaby w podjęciu decyzji a przed mówcy bez urazy, ale chyba w temacie energii nie mają zielonego pojęcia. Po pierwsze procedura zmiany sprzedawcy jest aktualnie dość popularna i faktycznie opłacalna, ale pod warunkiem zużywania, co najmniej ok. 10 MWh miesięcznie. Zużywasz trochę więcej wiec tym bardziej jest to opłacalne. Pofatygowałem się i sprawdziłem na stronie URE (Urząd Regulacji Energetyki) i firma CORRENTE posiada podpisaną umowę Gudowską z PGE, czyli może sprzedawać na terenie, PGE energię proszę tu link: http://maszwybor.ure.gov.pl/portal/or/36/73/PGE_Dystrybucja_SA_Oddzial_Lodz_Teren.html ale z innymi gigantami też mają podpisane, więc mogą sprzedawać na teranie całej polski. Zaproponowana przez nich cena jest dosyć atrakcyjna porównywalna z ceną energii na wolnym rynku (giełdzie energii). Więc o ile masz jeszcze ważna ofertę to proponuję skorzystać, bo ich wyliczenia są jak najbardziej słuszne w PGE 1MWh kosztuje 318 zł w Corrente zgodnie z tym, co mówisz 270zł wiec oszczędność prosta i jasna 40*(318-270)=1920zł. Pyzatym nie masz, co się obawiać gdyż po za ceną energii nic innego się nie zmienia gdyż dystrybucja pozostaje bez zmian jedyna różnica to, że masz faktycznie 2 faktury jedną za część obrotu a 2 za dystrybucję od PGE z tym, że obrót to ok. 70% wartości faktury a dystrybucja ok., 30% więc cena energii jest najważniejsza, a inne opłaty pozostają bez zmian.
Dodam, że pracuje w dziale administracji w całkiem sporej firmie i 2 lata temu zdecydowaliśmy się na ten krok. I jak najbardziej polecam, bo oszczędności były duże z tym, że mamy też większe zużycie. Teraz nawet, co roku zmieniamy dostawcę, po prostu na koniec roku zbieramy najlepsze oferty i wybieramy tę z najniższą ceną, bo produkt i tak jest ten sam. A pyzatym standard, jakości obsługi reguluję jakaś ustawa, więc wszędzie jest identycznie liczy się tylko cena. Sam też wystąpiłem do tej firmy o ofertę i powiem, że dają dobre ceny na 2012 i 2013 rok w sumie lepsze warunki niż Tauron. A jak masz jeszcze wątpliwości to poproś o ich port folio naprawdę niezłe firmy obsługują sam się zdziwiłem.
Popieram przedmowce. od stycznia pracuje nad procesem zmiany energii i prowadze negocjacje z 4 sprzedawcami.
generalnie OSD nie zmienisz ale tu ceny reguluje panstwo. to co mozesz negocjowac to kWh, oplate handlowa, terminy platnosci i cos o czym nie wszyscy pamietaja zakontraktowana moc. sprawdz ile mocy zuzywaz a za ile placisz.. tu mozna tez dokonac niezlych oszczednosci.
Dowiedz sie rowniez jak zostanie rozwiazana sprawa dystrybucji czy podpisza umowe za ciebie czy ty bedziesz musial podpisac bezposrednio.
Witam a już troche zwątpiłem, ale poczytałem i jestem spokojny powinno być ok:). W kwestii umowy, zmianą sprzedawcy zajmują się kompleksowo czyli podpisuje im pełnomocnictwo i podpisują za mnie umowe z PGE, wieć nie bede miusiał nić wiecej robić poza podpisaniem z nimi umowy. Generalnie sympatycznie :)
Kacpersky - jaką cene udało Ci się wynegocjować? ja jeszcze sprawdzalem ofetę inny firmy ale Corrente nadal ma najlepszą oferte. Jeżeli można wiedzieć jakie warunki udało Ci się wynegocjować ? znaczy sie jaką cena za kWh i opłate handlową ?
kolego sztudent akurat jestem pracownikiem PGE , są jakieś przymiarki do wytworzenia konkurencyjności na rynku energetycznym ale to jeszcze długa i daleka droga zanim takie regulacje wejdą w życie
Kolego Olaf nie dziwię się, że wypisujesz takie głupoty na inne firmy. Zwyczajnie boicie się konkurencji, bo wam klientów zabiorą. Miałam kiedyś do czynienia z pracownikami PGE -jedna wielka szajka, ręka ręke myje.
Też będę zmieniał PGE na innego dostawcę. Wyobraźcie sobie, że firma ta stwierdziła nagle, że miałem popsuty licznik. Wymienili go i teraz przysłali tak sobie po prostu faktury korygujące na przeszło 500 PLN. Wyliczenia zrobili na podstawie jakiejś tam średniej.
wogole oni wszyscy cuda wymyslaja gdzie nie przeczytasz tam to zle tamto zle. Normlanie cyrk jakis. a myslalem o zmianie na PGE dobrze ze ten pomysl wybilem sobie z glowy jednak
Widzę dużo już powiedziano w temacie zmiany energii, ale pozwolicie, że dodam coś od siebie. Podobnie jak Olaf również jestem pracownikiem PGE i choć nie zajmuję się obsługą handlową odbiorców do często słyszę o problemach odbiorców którzy zmienili sprzedawcę. Na rożnych forach możecie sobie poczytać dokładniej, ale jest kilka rzeczy które szczególnie mi utkwiły w głowie. Mianowicie, oczywiście ceny energii (nie mylić z dystrybucją za którą i tak zapłacisz do PGE) mogą być niższe podobnie jak inne opłaty, ale często w umowach jest zapis, że klient wykupuje ubezpieczenie na życie za które opłatę będzie uiszczał w rachunku. Często okazuje się, że rachunki zamiast maleć ostro wzrosły, ale mamy dodatkowo polisę. Druga rzecz, wypowiedzenie umowy. Za zmianę/odstąpienie od umowy sprzedawcy niektóre firmy żądają kolosalnych kwot. Widziałem umowy gdzie koszt odstąpienia od umowy wynosił 3 tys. zł. Rzecz trzecia, jeśli np. PGE jest Twoim OSD (Operatorem Systemy Dystrybucyjnego – PGE Dystrybucja S.A.) i jednocześnie sprzedawcą energii (PGE Obrót. S.A.) to dostajesz jeden zbilansowany rachunek za całą usługę. W przypadku rozdzielenia OSD i sprzedawcy dostaniesz dwa niezależne rachunki za które będziesz musiał uiścić dodatkową opłatę przy zapłacie. Link do strony obrotu – może się przyda: http://pge-obrot.pl/start.aspx
Zanim ktokolwiek z Was podpisze umowę dotyczącą zmiany sprzedawcy energii elektrycznej niech dokładnie, ze zrozumieniem, przeczyta Umowę, bo to jest warunek podstawowy do podjęcia sensownej decyzji!!!!
zmienialem dostawce energii dla korporacji i przejzalem wszystko co tylko nalezalo zrobic i oto moje rady dla odbiorcow nazwe to domowych:
1. nie bac sie zmiany dostawcy enegii, masz do tego prawo i nie ma z tego tytulu dodakowych oplat.
2. przeczytac dokldnie umowe. nie moze tam byc zapisow na tzw kary za zmiane dostawcy ale moze byc kara za wypowiedzenie umowy przed terminem jej zakonczenia. trzeba po prostu przeczytac paragraf wypowiedzenie umowy. jesli np umowa zostala podpisana na dwa lata a nastepnie automatycznie przedluzona.. mozna ja wypowiedziec zgodnie z okresem wypowiedzenia bez zadnych dodatkowych oplat.
3. zgadza sie. po zmianie dostawcy energii na innego niz z twojego rejonu bedziesz otrzymywal dwie faktury: pierwsza od operatora systemu dystrybucyjnego, prad musi jak na razie plynac drutami :) a miejsa w ktorym jestes podlaczony nie zmienisz :) wiec OSD tez nie mozesz zmienic. druga faktura od nowego dostawcy energii
4. ad.3: za zmiane dostawcy energii nie ponosisz dodatkowych oplat od OSD. tzn: kar itp. nie ma prawa rowniez podniesc ci oplaty za przesyl energii - to jest regulowane przez panstwo. jedyna oplata to za ewentualne zmiany ukladu licznikowego (ale to sprawdzcie jak jest w przypadku gospodarstw czy to my ponosimy ta oplate - tego nie jestem pewien). czasami nowy dostawca wymaga np licznika ze zdalnym dostepem czyli zamontowania dodatkowego urzadzenia. PAMIETAJCIE za dystrybucje bedziecie placic tyle samo co przed zmiana dostawcy i nie dajcie sie zastraszyc ze bedzie wiecej czy cos. nie ma takiej opcji.
5. jesli macie kilka punktow poboru energii sprawdzcie zeby dokladnie podac numery tych na ktore ma byc podpisana umowa.
6. oprocz ceny za kwh sprawdzcie koniecznie czy wystepuje i w jakiej wielkosci oplata handlowa - to jest dodatkowa oplata miesieczna do tego co placicie za zuzycie energii.
7. proces zmiany to nic trudnego i pamietajcie NEGOCJUCIE stawki - macie do tego prawo. dostawcow energii jest kilku i mozecie sobie wybrac taka oferte jaka wam pasuje
8. sprawdzajcie zapisy w umowie. dodatkowe oplaty itd. czego dotycza i kiedy moga byc stosowane.
Albo zapytajcie w zeocu czy to wogóle legalna spółka. Kacpersky tu się podjarał a jak znam życie to zamiast taniej będzie tak że jakiś cwaniak będzie zbijał kaske i dojdzie dodatkowy pośrednik.. Nie wiem jak to dokładnie jest , jest jakaś szansa że kupuje tanią energię i minimalizuje biurokratyczne koszty obsługi ale na razie cały proceder jest w powijakach.
co ty wypisujesz? sprawdzasz, przeliczasz i zmieniasz albo nie. co piszesz w ciemno o cwaniakach i drozszych opcjach? jakie masz doswiadczenie w tym temacje bo ja mam spore.
Kto cie kantuje? Dostajesz towar za który płacisz , a jedynym który cię kantuje to rząd który ustanowił akcyzę i podatki czyli haracz od zakupionej energi , bo w normalnych krajach podatki przeznacza się na drogi, Służbę Zdrowia,Sport itd, a u nas na nic niema czyli to nie są podatki tylko haracz. Trzeba zrobić coś , najlepiej żeby nikt nie płacił za nic podatków aż to państwo w końcu upadnie i wtedy zacząć wszystko od nowa. Wtedy będzie demokracja jak wybory odbędą się z kasy poszczególnych partii bez dotacji państwa
Ty chyba chory jesteś? Politykę mam głęboko w D... Nie mniej ponad 30 % ceny energii to haracz pod nazwą podatki a jeśli chodzi o paliwa to ten haracz sięga blisko 70% Jak ty chcesz żeby się rozwijał twój kraj jeśli właśnie Socjalistyczna polityka Donalda go niszczy. Weź sobie poczytaj o liberalizmie i zastanów się czy obecna władza spełnia te kryteria gospodarcze i ekonomiczne. Czy to jest liberalizm czy powrót komuny?
To o czym mówisz o możliwości zmiany dostawcy energii elektrycznej to jest projekt, który ma być w przyszłości. Obecnie w zakładzie Energetycznym nic nie wiedzą o takiej możliwości, w stosownym czasie otrzymasz odpowiednie pismo i będziesz mógł podpisać najkorzystniejszą dla ciebie umowę.
Tak sprawdzenie czy firma jest legalna jest bardzo wazne. ponadto jesli mysli sie o zmianie sprzedawcy pradu warto najpierw zbadac efektywnosc energetyczna, bo moze sie okazac, ze zmniejszyc rachunki mozna bez zmiany dostawcy. niektore firmy oferuja takie badanie a pozniej przedstawiaja dodatkowo korzystna dla nas oferte.
Olaf - Twoje wypowiedzi poprawiają mi humor. Twoja wiedza na temat zmiany sprzedawcy energii jest według mnie niska. Jest takie coś jak zasada TPA„ Dostęp trzeciej strony" jest to dostęp innych sprzedawców prądu do sieci dystrybucyjnych i przesyłowych. W praktyce oznacza to możliwość kupowania prądu od dowolnego sprzedawcy, a nie jak było do tej pory tylko od tego, na którego terenie się znajdujemy. Nic nie stoi na przeszkodzie aby mieszkaniec np. Szczecina kupował prąd od sprzedawcy z np. Śląska. Po tego typu zmianie dystrybutorem (tj. przedsiębiorstwem które zajmuje się fizyczną dostawą „prądu do gniazdka") nadal będzie dotychczasowy dystrybutor posiadający „naturalny monopol" (jest właścicielem kabli i pozostałej infrastruktury) jednakże sprzedawca prądu ulegnie zmianie - będzie nim przykładowe przedsiębiorstwo z Śląska. Rozwiązanie takie jest jak najbardziej możliwe, co więcej może przynieść znaczną korzyść finansową.
Prąd można kupić bowiem od firm, które w ogóle nie posiadają infrastruktury energetycznej (przedsiębiorstwa obrotu), a cała ich działalność polega na hurtowym zakupie i dalszej odsprzedaży energii do odbiorców końcowych.
Kacperskyy ma 100% racje. Niema co się bać zmiany sprzedawcy energii bo "towar" jakim jest energia elektryczna niczym się nie różni a jeśli niema różnicy to poco przepłacać ;).
Zmieniałem dostawce energii kilkukrotnie więc mogę podzielić się z wami kilkoma spostrzeżeniami.
1. Dokładnie czytajcie umowę.
2. Cena energii co roku wzrasta więc najlepiej podpisywać umowy z gwarancją ceny na 2-3 lata. Nie łudźmy się że energia będzie tanieć bo nie będzie ...
3. Pamiętajcie że jest wiele opcji co do dobrania idealnej taryfy do waszych potrzeb. Inną taryfę będzie mieć drukarnia i klub nocny a inne apteka.
4. Jeśli chcecie być profesjonalnie obsłużeni i dostać ofertę skrojoną pod wasze potrzeby to przedstawcie co najmniej trzy ostatnie faktury za prąd i powiedźcie kiedy najwięcej go zużywacie. Nie zawsze rozliczenie jednostrefowe jest najkorzystniejsze ...
Przedstawię tendencje wzrostu energii na rynku Polskim
2007 - 149,54 zł
2008 - 174,20 zł
2009 - 259,41 zł
2010 - 288,28 zł
2011 - 323,60 zł
2012 - 350,03 zł
Są to ŚREDNIE ceny energii elektrycznej.
Dlatego tak to się dzieje że rynek dla taryf A, B, C jest uwolniony. Niestety muszę zmartwić wszystkich ale za rok lub dwa mają uwolnić rynek dla taryfy G (czyli gospodarstw domowych - obecnie cena jest regulowana przez URE) co niestety będzie się wiązać ze wzrostem ceny energii z dnia na dzień o jakieś 20 %.
Ja bym uważał na firmę Energia dla firm Sp. z o.o. ponieważ jak podpiszecie z taką firmą umowę załóżmy na 3 lata z gwarancja ceny a cena energii lawinowo wzrośnie to taka firma może po prostu dostać zadyszki finansowej i upaść a wtedy zostaniemy przyłączeni na zastępczego sprzedawce energii i będziemy płacić znaczną kwotę za prąd.
Nie pracuje w PGE !!! ale chciałem wspomnieć tylko że PGE jest największą firmą energetyczną w kraju i mają spore nadwyżki w produkcji prądu mogą bez problemu zagwarantować stałą cenę energii przez te 3 lata itp.
Jeśli ktoś miałby jakieś pytania to postaram się pomóc.
To są jakieś bzdury. Każdy kto korzysta z energii elektrycznej musi mieć podpisaną umowę pomiędzy dostawcą a odbiorcą i płaci wg,. stawek zawartych w umowie plus stosowne podatki i nie wierze w jakieś bajeczki że ktoś przyjdzie podpisze nowa umowę i będzie sporo sporo taniej
Subara - w 2007 roku został uwolniony rynek energii na taryfy A, B,C (URE przestał je kontrolować) więc ceny poszybowały w górę. 2014-2015 roku mają uwolnić rynek energii na taryfę G (czyli gospodarstwa domowe i małe firmy/przedsiębiorstwa). Olaf - jak zwykle reprezentujesz grupę ludzi którzy nie mają w ogóle wiedzy w danym temacie ale mają najwięcej do powiedzenia.
Ze sprzedawcami energii elektrycznej jest tak samo jak z operatorami sieci komórkowych lub internetem. Usługa jest ta sama a ceny różne u różnych operatorów. U jednych taniej zapłacisz za minuty rozmowy a u innych za smsy. Jeśli nie chcesz przepłacać to porównujesz oferty i wybierasz najkorzystniejszą. Oczywiście oprócz ceny sprawdzasz zasięg i inne opłaty. Tak samo jest z energią. Produkt jest ten sam ale zwracasz uwagę na cenę energii i stabilność danej firmy (to jest bardzo ważny aspekt na który często ludzie nie zwracają uwagi a potem jest płacz). Czy zmieniając sprzedawce prądu można płacić mniej ?? MOŻNA !!!!
Żeby odpowiedzieć na pytanie o ile mniej możesz płacić to wystarczy ze pokażesz trzy ostatnie faktury za prąd. Mam dostęp do aktualnych stawek więc mogę coś na ten temat powiedzieć
Jeśli masz podpisaną umowę na czas nieokreślony bez gwarancji stałej ceny to co roku albo nawet kilka razy w roku sprzedawca energii może podnosić Ci opłaty.
MaxDamage ma racje. nie wiem czemu sie tak upierasz i zniechecasz ludzi do zmiany??? mozna miec taniej i nie tylko przy zmianie ceny za kWh ale tak jak pisze MaxDamage mozna sprawdzic jaka umowa bedzie dla nas najkorzystniejsza.. sa rozni odbiorcy z roznymi potrzebami, ktos ciagnie siłe, ktos ma terme, ktos piec itd.. itd.. to wszystko jest wazne przy negocjacjach... tak ze trzeba sie przygotowac, zebrac dane i do dziela :)
No właśnie ciekawy temat. Płacę jakiś rachunek i mam ilość zużytych kwh x taryfa zmienna dzienna plus ilość kwh x taryfa zmienna dzienna tworzy to fakturę do zapłaty, zastanawiam sie teraz gdy bym zmienił operatora tj. dostawcę czy stawki przez które są mnożone moje kwh będą niższe, bo wiadomo że ilość kwh zależy ode mnie jak i to ile zużyje w taryfie dziennej/droższej a ile w taryfie tzw nocnej/tańszej, oczywiście podatki doliczone do faktury jak i opłaty tzw przesyłowe sa niezależne od firmy od której kupujemy ten towar, o tym decyduje jakiś minister finansów No nie jestem pewien co do tzw. opłaty przesyłowej
Koral - Stawki jakie płacisz za prąd mogą być niższe. Wszystko zależy jaką ofertę wybierzesz i co wynegocjujesz. Sprawdź czy w ogóle opłaca Ci się mieć taryfę dwustrefową (dzień/noc). Ile Energi zużywasz w jednej strefie a ile w drugiej. Jeśli oczywiście chcesz to mozesz napisać jaką masz taryfę Cxx ile zużywasz tych kWh w miesiącu i jakie są stawki. Jeśli możesz to podaj jeszcze od kogo kupujesz prąd.
Oczywiście jeśli chcesz ja do niczego nie namawiam ale mogę wtedy publicznie pokazać niedowiarkom że jednak można taniej.
Na NOWEJ umowie udało mi się wynegocjować cenę prądu niższą o 38 zł na MWh ... teraz niech każdy sobie powie czy to sporo czy ... według mnie to sporo bo mam gwarancje ceny do końca 2015 roku i nie martwię się podwyżkami a cenę energii mam na zadowalającym poziomie i co najważniejsze NIE PRZEPŁACAM !!!
Oczywiście im więcej prądu zużywacie tym lepszą cenę można wynegocjować.
Zanim podpiszecie umowę to DOKŁADNIEze zrozumieniem przeczytajcie REGULAMIN !!! Może się okazać że za MWh będziecie płacić 100 zł taniej ... ale mimochodem dostaniecie ubezpieczenie na życie czy jakiś abonament lub nawet będziecie musieli płacić za wystawienie faktury po 50 zł a za wysłanie listu z wezwaniem do zapłaty np. 500 zł. Zerwanie umowy 5 000 zł itp. ... Takie praktyki są oczywiście niedozwolone ale często ludzie nie czytając umów zgadzają się na takie sztuczki a potem płaczą że ich oszukano. Z informacji jakie posiadam to takie praktyki są dość częste i stosowane przez małe firmy. Takie firmy jak PGE, Tauron, Energa nie pozwoliłby na takie praktyki u siebie ze względu na reputacje.
Mam nadzieje że nikt nie zostanie nigdy oszukany bo odkręcenie takiej umowy jest w praktyce niemożliwe ponieważ wiąże się z dużymi karami finansowymi ...
oplata przesylowa jest stala - nie zalezna z jakiego sprzedawcy energii bedziesz korzystal. jest ustalana przez panstwo - tu nic nie negocjujesz kazdy placi tak samo.
Z doświadczenia jak i ze szkoły wiem że najwięcej pobierają urządzenia grzewcze. Rezygnacja z czajnika elektrycznego zastępując go tradycyjnym oraz stałego oświetlenia podwórka zastępując lampą czujnikową, zmierzchową pozwoliła mi zaoszczędzić na rachunkach ok 200 zł na 2 mce, nad zmianą dostawcy jeszcze się zastanawiam analizując za i przeciw.
" Koral Z doświadczenia jak i ze szkoły wiem że najwięcej pobierają urządzenia grzewcze. Rezygnacja z czajnika elektrycznego zastępując go tradycyjnym oraz stałego oświetlenia podwórka zastępując lampą czujnikową, zmierzchową pozwoliła mi zaoszczędzić na rachunkach ok 200 zł na 2 mce, nad zmianą dostawcy jeszcze się zastanawiam analizując za i przeciw."
trochę BZDURY piszesz... Zagotowanie pół litra wody kosztuje 6gr.!!!!(sześć groszy) - 2000W - 3min gotowania 0,5l wody czyli 3/60(0.05h) 2kW x 0.05h = 0.1kWh x (1kWh)-ok 60gr = 6gr. SPRAWDZONE!!!!! Świecenie żarówki energooszczędnej ( 11W ) przez 1h kosztuje 0.0066zł x 12h = 8gr!!! Szkoła panie kolego się nie zmieniła kalkulator w rękę i ogień... policz i dopiero pisz!!! Po prostu prąd jest drogi, chyba że miałeś lampę sodową 400W - to się nie dziw - 1h świecenia = 10gr x 12h = 1,2zł x 30dni = 36zł/m-ce, i tak dużo brakuje do oszczędności 200zł/2m-ce(pewnie z lodówką i TV) Zmiana dostawcy (gospodarstwo domowe) da groszowe oszczędności, co wy myślicie że rachunki spadną o połowę? to tak samo jak PKP - jedne tory a spółek i firm setka oni ustalają cenę i małe widełki! Albo kopalnie węgla - różnice w cenie są minimalne - a ile jest kopalni?. To jest MAFIA w białych rękawiczkach wszyscy nas dymają jak się da!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko jak ty to policzyłeś że zagotowanie litra wody grzałką 2kw kosztuje 6 groszy?, a poza tym nie gotuje 1 litra tylko tyle aby starczyło dla całej rodziny, to jak już udajesz takiego cwaniaka to policz teraz ile kosztuje zagotowanie 2 litrów wody na gazie i za pomocą czajnika elektrycznego. Chodzi mi raczej o porównanie zużycia jakie generują np. żarówki i porównywalnie wszelkiego typu urządzenia z grzałką. Zresztą rachunek mówi za siebie, trochę mi się nie chce teraz szukać książek od miernictwa elektrycznego bo bym ci tu napisał wzory i udowodnił że mam rację. Zresztą o jakiej mafi ty mówisz. Jest towar w postaci energi elektrycznej a my ponosimy koszty jej wyprodukowania i dystrybucji oraz podatki wliczone w cenę.
Mafia węglowa to odrębny temat który był swego czasu opisany w Super Expressie, polegało to na zawiązaniu spółek węglowych przez ludzi z tzw.Krakowskiego Przedmieścia tzw. spółki węglowe wykupujące cały węgiel z kopalni i próbujący opanować cały rynek węglowy i narzucić kosmiczne ceny, czyli monopol zamiast wolnego rynku . W procederze tym uczestniczyła m. in. nijaka św P. B.Blida. Po interwencji i rozwaleniu tej grupy przez rząd Kaczyńskiego powstały ostre napięcia poliyczne a sprawa samej mafii węglowej jakoś dziwnie ucichła. Nieoficjalnie chodzą słuchy iż dziennikarze Super Expressu dostawali pd swoim adresem liczne anonimowe telefony i pogróżki.
Witam Cię kolego. Widzę że uraziłem Twoją dumę - tylko nie pluj w monitor jak piszesz !!!!! Jak jesteś tak inteligentny i bystry za jakiego się uważasz to żaden wielki wzór ze szkoły nie jest do tego potrzebny, a to jest bardzo proste - poszukaj, lub wpadnij na na to sam...(poszukaj w zeszycie) W internecie jest wszystko, to bądź tak miły i uprzejmy i poszukaj sam gdzieś na forum o zagotowaniu wody gazem i prądem. A logiczne jest im większa moc tym większe zużycie - w szkole nie uczyli, czy musisz w zeszycie poszukać :-o Polecam licznik energii elektrycznej - wpisujesz cenę kWh i wszystko jasne! Dla mojego przykładu grzeję wodę prądem, a gaz starsza mi na ok 3 m-ce (gotuje normalnie nie czjnikuje się) Co do drugiej części to masz kawałek/ułamek...
Aleksander Grad - 16 listopada 2007 został powołany na urząd ministra skarbu państwa w pierwszym rządzie Donalda Tuska. W wyborach do Sejmu w 2011 z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, dostał 23 671 głosów[1]. Nie został powołany w skład nowego rządu. Zrzekł się mandatu poselskiego[2] z dniem 30 czerwca 2012. Kilka dni później został powołany na prezesa zarządów spółek PGE Energia Jądrowa i PGE EJ 1, wchodzących w skład Polskiej Grupy Energetycznej i zajmujących się programem energetyki jądrowej
Co myślisz że facet miał szczęście, zdajesz sobie sprawę ile on sałaty dostaje miesięcznie... to są nasze pieniądze i teraz wiesz dlaczego prąd jest drogi!!!!! Czytaj facio między wierszami trochę.
"Parkiet": Pensje szefów energetyki w górę. Zarobki prezesów energetycznych gigantów limitowane „kominówką" to już przeszłość. Ich wynagrodzenia zbliżyły się do poziomu zarobków osób szefujących bankom. Prezes PGE, Tomasz Zadroga, zarobił w 2010 r. 1,48 mln zł. Z tego jednak tylko 533 tys. zł to jego podstawowe wynagrodzenie za kierowanie PGE. Reszta zarobków prezesa, czyli blisko 950 tys. zł, to pieniądze wypłacane mu przez spółki zależne PGE. Tomasz Zadroga swoją podstawową funkcję łączy między innymi z kierowaniem spółką EJ1, która przygotowuje budowę elektrowni jądrowej. Spod „kominówki" w ubiegłym roku wyszedł też Tauron. Prezes Dariusz Lubera zarobił dzięki temu w 2010 r. 1,26 mln zł wobec niespełna 250 tys. zł rok wcześniej....
Masz tu produkcję, dystrybucję i podatek no i oczywiście wynagrodzenie i premie prezesa (75% ceny prądu)... Naiwny człowiek jesteś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam
Wygląda na to że mam jednak trochę większe zużycie energii od ciebie i zredukowanie rachunku z ponad 1000 zł do 850 na 2 mce jest to już nawet spora oszczędność.
Pensje jak wiadomo , był już taki jeden co próbował walczyć z tzw. kominami płacowymi, gigantycznymi pensjami kolesiów Prezesów po układach . Był wyśmiewany i opluwany, krzyczano"Populizm i demagogia. Te pensje o których mówisz to jeszcze nic jakie biorą różni tacy na stołkach. Nie możemy nic z tym zrobić . Dupokracja to taki system w którym każdemu wolno zarabiać, nie każdy tylko ma takie układy żeby dostać się na taki stołek.
Ostania sprawa LOTu, też Prezes bierze gigantyczną pensję i mówi się że aby spółka przetrwała konieczne są redukcje zatrudnienia i będzie wstyd , chociaż ci co o tym decydują żadnego już wstydu nie mają , kiedy jednak przyleci na lotnisko jakiś nadziany gość z zagranicy i będzie musiał sam targać swoje walizki a obsługa czy raczej jej brak na lotnisku będzie miała poziom żenujący.
Myślałem że jest to temat o zmianie sprzedawcy energii a nie o dywagowaniu o płacach prezesów dużych firm. To nie jest miejsce na takie dyskusje nie związane z tematem.
Ostatnio spotkałem się z ciekawym zjawiskiem które ja nazywam "ŚCIĄGANIEM GACI"
Do kolegi firmy przyszło pismo z RWE Stoen informujące tylko Klienta, że w określonym czasie przekroczył znacznie moc umowną i od określonego dnia obowiązuję Klienta np. taryfa C21 a wcześniej była taryfa C11.(czyli z mniejszej mocy umownej na większą).
Dla klienta wiąże się to z zwiększonymi opłatami za dystrybucję, opłatami za energię oraz opłatami handlowymi. a na samych opłatach handlowych to w skali roku dla taryfy C to 500 zł różnicy a dla B 1200 zł i to są najmniejsze zmiany.
Tauron też ma ciekawe zagrywki. Koleżanka która ma firmę pod Częstochową pokazała mi pismo/ulotkę jaką dostała wraz z ostatnią fakturą za prąd. To pismo w zasadzie wiąże Klienta na 2014 rok. Ponieważ jest zapis ,,Aby skorzystać z Nowej Promocji Stała Cena 2014 nie muszą Państwo wykonywać żadnych działań.” W praktyce to oznacza zawarcie nowej umowy, po zakończeniu obowiązującego kontraktu.Co ciekawe jest napisane małym druczkiem na tej ulotce że można zrezygnować z ich wspaniałej promocji wysyłając na piśmie oświadczenie że się rezygnuje bla bla bla a adres ich siedziby w terminie do 14 dni od otrzymania. Oczywiście jest napisane że liczy się czas dostarczenia do ich pracownika (więc jeśli poczta zawiedzie co się często zdarza lub gdzieś zagubi list to ich nie będzie obchodziło że wysyłałeś pismo odwoławcze.
Najbardziej śmieszy mnie to ze te pismo wygląda jak zwykła ulotka reklamowa którą 95% osób wyrzuca z miejsca do kosza bez czytania.
Temat pensji Prezesów przytoczyłem tylko dla porównania iż prędzej w zakładzie pozwalniają moich kolegów niż Prezes obniży sobie pensję, zresztą On podwyższa gażę Radzie Nadzorczej a Ona Jemu, czyli kwadratura koła z którą ni jak jechać do przodu. Mam zaufanie do firmy z którą współpracuję od wielu lat i pewnie tak pozostanie. Dokładnie jest tak jak piszesz a tylko naiwni ludzie myślą że ktoś komuś coś da za darmo lub sprzeda bez zysku. Inna sprawa to dłużnicy wobec zakładu czyli tacy którzy kupili towar ale za niego nie zapłacili. Zakład od wielu lat jeszcze jak w nim pracowałem prowadził intensywną kampanię windykacyjną. Nie wiem jaki poziom zadłużenia odbiorców jest w chwili obecnej ale jak pamiętam jeszcze w latach dziewięćdziesiątych były to bajońskie sumy. Dopóki należności te nie zostaną ściągnięte to my inni odbiorcy musimy za te straty zapłacić. A ludzie czasem są tacy że możesz mu odłączyć prąd , długu jest kilkadziesiąt tysięcy wraz z odsetkami a oni i tak mówią nie zapłacę bo nie mam , i co im zrobisz?. Tylko Komornik.
z tym ze nie musisz wykonywac zadnych czynnosci zeby zgodzic sie na nowa promocje :)
ciekawa zagrywka ale moim zdaniem i tak obowiazuje cie zapis z umowy ktora juz masz zawarta. jesli jest tam ze umowa jesli nie zostanie wypowiedziana automatycznie sie przedluza - hmmm to standarodowy zapis... tam tez masz okreslony zapis terminu wypowiedzenia i co wazne przedluza sie bez zmiany warunkow. kazda zmiana warunkow umowy musi byc potwierdzona pisemnie.
uwazam ze jak nawet takie praktyki stosuja to osoba ktora potrafi czytac ze zrozumieniem nie da sie zrobic w balona :)
ale ciekawe rozwiazania wymylaja!.. dzieki za podrzucenie tematu.
Szczerze mówiąc to nie tak to sobie wyobrażałem, obecnie kupuję od PGE. Jest tam jeszcze jakieś ENEA i inne , i widziałbym ten proces w ten sposób abym mógł poznać szczegółową ofertę każdej z firm. Nie preferuję tego typu wymuszania podpisania umowy że przyjdzie jakiś koleś i będzie mi nawijał makaron na uszy dotąd aż mnie zegnie swoją namolnością lub inna miła pani będzie mi trajkotać przez 30 minut w słuchawce telefonu po czym ja się zgodzę i przyśle kuriera z umową a ja w deszczu i pośpiechu ją podpiszę nie mając zbytnio czasu na dokładne jej przeczytanie i przespanie się z tematem. Never, Never,Never!!!
Kacperskyy - mam gdzieś tą ulotkę skserowaną. Jak ja tylko znajdę to wrzucę na jakiś serwer i pokaże. Dla mnie takie zagranie to niezły wałek.
Co do poprzednie wypowiedzi użytkownika to jeszcze się nie spotkałem z tym że ktoś wyśle umowę kurierem :D ... trzeba być idiotą żeby coś takiego podpisać no chyba że wcześniej wszystko było ustalane mailowo i projekt takiej umowy masz na mailu. Ale jak mówiłem to jeszcze się z takim czymś nie spotkałem.
Jeszcze kilka miesięcy to była całkowita nowość ja też byłem bardzo sceptyczny ale teraz korzystam z innej firmy i jestem zadowolony. Firma zajmuje się właśnie sprzedażą energii elektrycznej i może na początku nie widać strasznych oszczędności ale po kilku miesiącach jak człowiek przeglądnie faktury to jest naprawdę spora oszczędność w szczególnie kiedy mamy firmę gdzie zużywa się dużo energii elektrycznej
Witam, prowadzę średniej wielkości firmę w Sochaczewie i ostatnio przyjechał ktoś z firmy CORRENTE złożyć ofertę na sprzedaż energii elektrycznej, zawsze korzystałem z, PGE ale koleś mówił sensownie pokazał mi na mojej fakturze za energię, że płacę 318,30zł, za MWh a oni złożyli mi ofertę 270,00 zł za MWh. Pytanie czy ktoś juz zmieniał tego sprzedawcę? Z tej różnicy cen wynika, że płaciłbym o 15% mniej za energię a oni mówią, że wszystko załatwią z zakładem energetycznym. w miesiącu zużywam jakieś 40 tych MWh wiec miwią że będzie o 1930zł miesięcznie taniej? Prosze o opinie najlepiej kogoś kto zmieniał na inną firmę energetyczna. O ewentualnie jest jakaś strona tej firmy www.corrente.pl
w twoim przypadku proponowal bym kontakt z jakas grupa zakupowa. ja mam stawki aktualnie 0,2648 za kWh, z rynku przy zuzyciu ok 500 000 kWh dostalem 0,2474 na 2014. przez grupe zakupowa Batna Group dostalem 0,2140 wlasnie w firmie corrente. prowadze aktualnie z nimi rozmowy. jak na razie nie widze znaczacych roznic miedzy nimi a np RWE jesli chodzi o umowe.
Ciekawa stawka ... sprawdź tylko czy gdzieś w umowie nie wcisną Ci jakiegoś ubezpieczenia itp. Zobacz jaką moc Ci tam kontraktują oraz szacowane zużycie. Niema sensu płacić za energie której się nie spożytkuje. Jaką masz taryfę ?? C11 czy C21 ?? Ja mam aktualnie umowę do końca 2014 roku za 235 zł za MWh i jakaś śmieszna opłata handlowa. Umowę mam z PGE
stawka jest koncowa bez oplaty handlowej.. prowizje rozliczaja sobie bezposrednio z dostawca energii, tak ze ja place tyle co na papierze, mam draft umowy nic takiego nie zauwazylem ale oczywiscie poszla do prawnikow do weryfikacji.
to nie ma tak ze ktos jest najtanszy.. jeden dostanie taka cene od tej samej firmy inny gorsza lub lepsza.. jesli chodzi o taryfe C i B to tauron na razie wymiata
po prostu popros o kilka ofert z roznych firm i bedziesz miala czarno na bialym :) wybierzesz sobie najlepsza oferte.
wogole idealnie by bylo jakbys miala mozliwosc zebrac sie w wiekszej grupie, nie wiem, blok, osiedle itd.. ciezko jest ale wtedy dostali byscie lepsza cene.
Witam, prowadzę średniej wielkości firmę w Sochaczewie i ostatnio przyjechał ktoś z firmy CORRENTE złożyć ofertę na sprzedaż energii elektrycznej, zawsze korzystałem z, PGE ale koleś mówił sensownie pokazał mi na mojej fakturze za energię, że płacę 318,30zł, za MWh a oni złożyli mi ofertę 270,00 zł za MWh. Pytanie czy ktoś juz zmieniał tego sprzedawcę? Z tej różnicy cen wynika, że płaciłbym o 15% mniej za energię a oni mówią, że wszystko załatwią z zakładem energetycznym. w miesiącu zużywam jakieś 40 tych MWh wiec miwią że będzie o 1930zł miesięcznie taniej? Prosze o opinie najlepiej kogoś kto zmieniał na inną firmę energetyczna.
O ewentualnie jest jakaś strona tej firmy www.corrente.pl
Trzeba było poposić o dowodzik , uprawnienia , wylegitymować , jeśli to oszuści to od razu by się zmyli. A wogóle to zapytaj w zakładzie Energetycznym w Sochaczewie, czy wogóle jest takie coś. To jest nowy pomysł cwaniaków ktoś rejestruje sobie taka pseudo firmę i staje się samozwańczym pośrednikiem, podobne procedery miały miejsce w telekomunikacji Polskiej , to zwykli oszuści. Nagadają ci że taniej a potem się okaże że masz do zapłaty dwa achunki , ten pawdziwy i z fikcyjnej spółki. Nie podpisuj z nimi żadnej umowy.
Ogólnie jest takie coś, ale niewiem jak się ta firma nazywa, ale to gówno prawda że będziesz płacić mniej. będziesz płacić tyle samo, a może trochę drożej.
Oczywiście, że akurat też co był u Ciebie był naciągaczem.
Widzę, że nie otrzymałeś konkretnej odpowiedzi, która pomogłaby w podjęciu decyzji a przed mówcy bez urazy, ale chyba w temacie energii nie mają zielonego pojęcia. Po pierwsze procedura zmiany sprzedawcy jest aktualnie dość popularna i faktycznie opłacalna, ale pod warunkiem zużywania, co najmniej ok. 10 MWh miesięcznie. Zużywasz trochę więcej wiec tym bardziej jest to opłacalne. Pofatygowałem się i sprawdziłem na stronie URE (Urząd Regulacji Energetyki) i firma CORRENTE posiada podpisaną umowę Gudowską z PGE, czyli może sprzedawać na terenie, PGE energię proszę tu link: http://maszwybor.ure.gov.pl/portal/or/36/73/PGE_Dystrybucja_SA_Oddzial_Lodz_Teren.html ale z innymi gigantami też mają podpisane, więc mogą sprzedawać na teranie całej polski. Zaproponowana przez nich cena jest dosyć atrakcyjna porównywalna z ceną energii na wolnym rynku (giełdzie energii). Więc o ile masz jeszcze ważna ofertę to proponuję skorzystać, bo ich wyliczenia są jak najbardziej słuszne w PGE 1MWh kosztuje 318 zł w Corrente zgodnie z tym, co mówisz 270zł wiec oszczędność prosta i jasna 40*(318-270)=1920zł. Pyzatym nie masz, co się obawiać gdyż po za ceną energii nic innego się nie zmienia gdyż dystrybucja pozostaje bez zmian jedyna różnica to, że masz faktycznie 2 faktury jedną za część obrotu a 2 za dystrybucję od PGE z tym, że obrót to ok. 70% wartości faktury a dystrybucja ok., 30% więc cena energii jest najważniejsza, a inne opłaty pozostają bez zmian.
Dodam, że pracuje w dziale administracji w całkiem sporej firmie i 2 lata temu zdecydowaliśmy się na ten krok. I jak najbardziej polecam, bo oszczędności były duże z tym, że mamy też większe zużycie. Teraz nawet, co roku zmieniamy dostawcę, po prostu na koniec roku zbieramy najlepsze oferty i wybieramy tę z najniższą ceną, bo produkt i tak jest ten sam. A pyzatym standard, jakości obsługi reguluję jakaś ustawa, więc wszędzie jest identycznie liczy się tylko cena. Sam też wystąpiłem do tej firmy o ofertę i powiem, że dają dobre ceny na 2012 i 2013 rok w sumie lepsze warunki niż Tauron. A jak masz jeszcze wątpliwości to poproś o ich port folio naprawdę niezłe firmy obsługują sam się zdziwiłem.
Popieram przedmowce. od stycznia pracuje nad procesem zmiany energii i prowadze negocjacje z 4 sprzedawcami.
generalnie OSD nie zmienisz ale tu ceny reguluje panstwo. to co mozesz negocjowac to kWh, oplate handlowa, terminy platnosci i cos o czym nie wszyscy pamietaja zakontraktowana moc. sprawdz ile mocy zuzywaz a za ile placisz.. tu mozna tez dokonac niezlych oszczednosci.
Dowiedz sie rowniez jak zostanie rozwiazana sprawa dystrybucji czy podpisza umowe za ciebie czy ty bedziesz musial podpisac bezposrednio.
to tak w skrocie :)
Witam a już troche zwątpiłem, ale poczytałem i jestem spokojny powinno być ok:). W kwestii umowy, zmianą sprzedawcy zajmują się kompleksowo czyli podpisuje im pełnomocnictwo i podpisują za mnie umowe z PGE, wieć nie bede miusiał nić wiecej robić poza podpisaniem z nimi umowy. Generalnie sympatycznie :)
Kacpersky - jaką cene udało Ci się wynegocjować? ja jeszcze sprawdzalem ofetę inny firmy ale Corrente nadal ma najlepszą oferte. Jeżeli można wiedzieć jakie warunki udało Ci się wynegocjować ? znaczy sie jaką cena za kWh i opłate handlową ?
przy nieduzym ok 1MW zuzyciu rocznie zakoczylem na 0.2648 na 2012 i 0.2796 na 2013
termin platnosci 21 dni
oplata handlowa zaleznie od pkt poboru od 20 do 150 zlotych.
kolego sztudent akurat jestem pracownikiem PGE , są jakieś przymiarki do wytworzenia konkurencyjności na rynku energetycznym ale to jeszcze długa i daleka droga zanim takie regulacje wejdą w życie
Kolego Olaf nie dziwię się, że wypisujesz takie głupoty na inne firmy. Zwyczajnie boicie się konkurencji, bo wam klientów zabiorą. Miałam kiedyś do czynienia z pracownikami PGE -jedna wielka szajka, ręka ręke myje.
Ja zmienilem swojego dotawce w firmie juz jakis czas temu i wybralem Energie dla firm. Puki co nie mam z nimi problemow.
Też będę zmieniał PGE na innego dostawcę. Wyobraźcie sobie, że firma ta stwierdziła nagle, że miałem popsuty licznik. Wymienili go i teraz przysłali tak sobie po prostu faktury korygujące na przeszło 500 PLN. Wyliczenia zrobili na podstawie jakiejś tam średniej.
wogole oni wszyscy cuda wymyslaja gdzie nie przeczytasz tam to zle tamto zle. Normlanie cyrk jakis. a myslalem o zmianie na PGE dobrze ze ten pomysl wybilem sobie z glowy jednak
Widzę dużo już powiedziano w temacie zmiany energii, ale pozwolicie, że dodam coś od siebie. Podobnie jak Olaf również jestem pracownikiem PGE i choć nie zajmuję się obsługą handlową odbiorców do często słyszę o problemach odbiorców którzy zmienili sprzedawcę. Na rożnych forach możecie sobie poczytać dokładniej, ale jest kilka rzeczy które szczególnie mi utkwiły w głowie. Mianowicie, oczywiście ceny energii (nie mylić z dystrybucją za którą i tak zapłacisz do PGE) mogą być niższe podobnie jak inne opłaty, ale często w umowach jest zapis, że klient wykupuje ubezpieczenie na życie za które opłatę będzie uiszczał w rachunku. Często okazuje się, że rachunki zamiast maleć ostro wzrosły, ale mamy dodatkowo polisę. Druga rzecz, wypowiedzenie umowy. Za zmianę/odstąpienie od umowy sprzedawcy niektóre firmy żądają kolosalnych kwot. Widziałem umowy gdzie koszt odstąpienia od umowy wynosił 3 tys. zł. Rzecz trzecia, jeśli np. PGE jest Twoim OSD (Operatorem Systemy Dystrybucyjnego – PGE Dystrybucja S.A.) i jednocześnie sprzedawcą energii (PGE Obrót. S.A.) to dostajesz jeden zbilansowany rachunek za całą usługę. W przypadku rozdzielenia OSD i sprzedawcy dostaniesz dwa niezależne rachunki za które będziesz musiał uiścić dodatkową opłatę przy zapłacie. Link do strony obrotu – może się przyda: http://pge-obrot.pl/start.aspx
Każdy samodzielny sprzedawca tego medium musi posiadać stosowną koncesję wydaną przez Prezesa URE. Można to sprawdzić na stronie http://www.ure.gov.pl/portal/bip/import/13/
Zanim ktokolwiek z Was podpisze umowę dotyczącą zmiany sprzedawcy energii elektrycznej niech dokładnie, ze zrozumieniem, przeczyta Umowę, bo to jest warunek podstawowy do podjęcia sensownej decyzji!!!!
zmienialem dostawce energii dla korporacji i przejzalem wszystko co tylko nalezalo zrobic i oto moje rady dla odbiorcow nazwe to domowych:
1. nie bac sie zmiany dostawcy enegii, masz do tego prawo i nie ma z tego tytulu dodakowych oplat.
2. przeczytac dokldnie umowe. nie moze tam byc zapisow na tzw kary za zmiane dostawcy ale moze byc kara za wypowiedzenie umowy przed terminem jej zakonczenia. trzeba po prostu przeczytac paragraf wypowiedzenie umowy. jesli np umowa zostala podpisana na dwa lata a nastepnie automatycznie przedluzona.. mozna ja wypowiedziec zgodnie z okresem wypowiedzenia bez zadnych dodatkowych oplat.
3. zgadza sie. po zmianie dostawcy energii na innego niz z twojego rejonu bedziesz otrzymywal dwie faktury: pierwsza od operatora systemu dystrybucyjnego, prad musi jak na razie plynac drutami :) a miejsa w ktorym jestes podlaczony nie zmienisz :) wiec OSD tez nie mozesz zmienic. druga faktura od nowego dostawcy energii
4. ad.3: za zmiane dostawcy energii nie ponosisz dodatkowych oplat od OSD. tzn: kar itp. nie ma prawa rowniez podniesc ci oplaty za przesyl energii - to jest regulowane przez panstwo. jedyna oplata to za ewentualne zmiany ukladu licznikowego (ale to sprawdzcie jak jest w przypadku gospodarstw czy to my ponosimy ta oplate - tego nie jestem pewien). czasami nowy dostawca wymaga np licznika ze zdalnym dostepem czyli zamontowania dodatkowego urzadzenia. PAMIETAJCIE za dystrybucje bedziecie placic tyle samo co przed zmiana dostawcy i nie dajcie sie zastraszyc ze bedzie wiecej czy cos. nie ma takiej opcji.
5. jesli macie kilka punktow poboru energii sprawdzcie zeby dokladnie podac numery tych na ktore ma byc podpisana umowa.
6. oprocz ceny za kwh sprawdzcie koniecznie czy wystepuje i w jakiej wielkosci oplata handlowa - to jest dodatkowa oplata miesieczna do tego co placicie za zuzycie energii.
7. proces zmiany to nic trudnego i pamietajcie NEGOCJUCIE stawki - macie do tego prawo. dostawcow energii jest kilku i mozecie sobie wybrac taka oferte jaka wam pasuje
8. sprawdzajcie zapisy w umowie. dodatkowe oplaty itd. czego dotycza i kiedy moga byc stosowane.
9. wiecej informacji: http://www.maszwybor.ure.gov.pl/portal/or/9/8/Pierwsza_zmiana_sprzedawcy.html
dzialajcie bo mozna oszczedzic!
Albo zapytajcie w zeocu czy to wogóle legalna spółka. Kacpersky tu się podjarał a jak znam życie to zamiast taniej będzie tak że jakiś cwaniak będzie zbijał kaske i dojdzie dodatkowy pośrednik.. Nie wiem jak to dokładnie jest , jest jakaś szansa że kupuje tanią energię i minimalizuje biurokratyczne koszty obsługi ale na razie cały proceder jest w powijakach.
co ty wypisujesz? sprawdzasz, przeliczasz i zmieniasz albo nie. co piszesz w ciemno o cwaniakach i drozszych opcjach? jakie masz doswiadczenie w tym temacje bo ja mam spore.
A może ja jako akcjonariusz tej spółki i były pracownik większe :)
ok, to jest jedna ktora kantuje :) ale po to mamy mozgownice zeby myslec i sie nie dawac oszukiwac :)
Kto cie kantuje? Dostajesz towar za który płacisz , a jedynym który cię kantuje to rząd który ustanowił akcyzę i podatki czyli haracz od zakupionej energi , bo w normalnych krajach podatki przeznacza się na drogi, Służbę Zdrowia,Sport itd, a u nas na nic niema czyli to nie są podatki tylko haracz. Trzeba zrobić coś , najlepiej żeby nikt nie płacił za nic podatków aż to państwo w końcu upadnie i wtedy zacząć wszystko od nowa. Wtedy będzie demokracja jak wybory odbędą się z kasy poszczególnych partii bez dotacji państwa
olaf znowu..... o tej polityce .. daj juz spokoj,,, tusk w energetyce tez macza palce? :)
Ty chyba chory jesteś? Politykę mam głęboko w D... Nie mniej ponad 30 % ceny energii to haracz pod nazwą podatki a jeśli chodzi o paliwa to ten haracz sięga blisko 70%
Jak ty chcesz żeby się rozwijał twój kraj jeśli właśnie Socjalistyczna polityka Donalda go niszczy. Weź sobie poczytaj o liberalizmie i zastanów się czy obecna władza spełnia te kryteria gospodarcze i ekonomiczne. Czy to jest liberalizm czy powrót komuny?
To o czym mówisz o możliwości zmiany dostawcy energii elektrycznej to jest projekt, który ma być w przyszłości. Obecnie w zakładzie Energetycznym nic nie wiedzą o takiej możliwości, w stosownym czasie otrzymasz odpowiednie pismo i będziesz mógł podpisać najkorzystniejszą dla ciebie umowę.
Tak sprawdzenie czy firma jest legalna jest bardzo wazne. ponadto jesli mysli sie o zmianie sprzedawcy pradu warto najpierw zbadac efektywnosc energetyczna, bo moze sie okazac, ze zmniejszyc rachunki mozna bez zmiany dostawcy. niektore firmy oferuja takie badanie a pozniej przedstawiaja dodatkowo korzystna dla nas oferte.
Olaf - Twoje wypowiedzi poprawiają mi humor. Twoja wiedza na temat zmiany sprzedawcy energii jest według mnie niska. Jest takie coś jak zasada TPA „ Dostęp trzeciej strony" jest to dostęp innych sprzedawców prądu do sieci dystrybucyjnych i przesyłowych. W praktyce oznacza to możliwość kupowania prądu od dowolnego sprzedawcy, a nie jak było do tej pory tylko od tego, na którego terenie się znajdujemy. Nic nie stoi na przeszkodzie aby mieszkaniec np. Szczecina kupował prąd od sprzedawcy z np. Śląska. Po tego typu zmianie dystrybutorem (tj. przedsiębiorstwem które zajmuje się fizyczną dostawą „prądu do gniazdka") nadal będzie dotychczasowy dystrybutor posiadający „naturalny monopol" (jest właścicielem kabli i pozostałej infrastruktury) jednakże sprzedawca prądu ulegnie zmianie - będzie nim przykładowe przedsiębiorstwo z Śląska. Rozwiązanie takie jest jak najbardziej możliwe, co więcej może przynieść znaczną korzyść finansową.
Prąd można kupić bowiem od firm, które w ogóle nie posiadają infrastruktury energetycznej (przedsiębiorstwa obrotu), a cała ich działalność polega na hurtowym zakupie i dalszej odsprzedaży energii do odbiorców końcowych.
Kacperskyy ma 100% racje. Niema co się bać zmiany sprzedawcy energii bo "towar" jakim jest energia elektryczna niczym się nie różni a jeśli niema różnicy to poco przepłacać ;).
Zmieniałem dostawce energii kilkukrotnie więc mogę podzielić się z wami kilkoma spostrzeżeniami.
1. Dokładnie czytajcie umowę.
2. Cena energii co roku wzrasta więc najlepiej podpisywać umowy z gwarancją ceny na 2-3 lata. Nie łudźmy się że energia będzie tanieć bo nie będzie ...
3. Pamiętajcie że jest wiele opcji co do dobrania idealnej taryfy do waszych potrzeb. Inną taryfę będzie mieć drukarnia i klub nocny a inne apteka.
4. Jeśli chcecie być profesjonalnie obsłużeni i dostać ofertę skrojoną pod wasze potrzeby to przedstawcie co najmniej trzy ostatnie faktury za prąd i powiedźcie kiedy najwięcej go zużywacie. Nie zawsze rozliczenie jednostrefowe jest najkorzystniejsze ...
Przedstawię tendencje wzrostu energii na rynku Polskim
2007 - 149,54 zł
2008 - 174,20 zł
2009 - 259,41 zł
2010 - 288,28 zł
2011 - 323,60 zł
2012 - 350,03 zł
Są to ŚREDNIE ceny energii elektrycznej.
Dlatego tak to się dzieje że rynek dla taryf A, B, C jest uwolniony. Niestety muszę zmartwić wszystkich ale za rok lub dwa mają uwolnić rynek dla taryfy G (czyli gospodarstw domowych - obecnie cena jest regulowana przez URE) co niestety będzie się wiązać ze wzrostem ceny energii z dnia na dzień o jakieś 20 %.
Ja bym uważał na firmę Energia dla firm Sp. z o.o. ponieważ jak podpiszecie z taką firmą umowę załóżmy na 3 lata z gwarancja ceny a cena energii lawinowo wzrośnie to taka firma może po prostu dostać zadyszki finansowej i upaść a wtedy zostaniemy przyłączeni na zastępczego sprzedawce energii i będziemy płacić znaczną kwotę za prąd.
Nie pracuje w PGE !!! ale chciałem wspomnieć tylko że PGE jest największą firmą energetyczną w kraju i mają spore nadwyżki w produkcji prądu mogą bez problemu zagwarantować stałą cenę energii przez te 3 lata itp.
Jeśli ktoś miałby jakieś pytania to postaram się pomóc.
Pozdrawiam
MaxDamage
Wyraźnie widać że od 2007 roku kiedy to PO przejęła władzę ceny energii elektrycznej systematycznie rosną
To są jakieś bzdury. Każdy kto korzysta z energii elektrycznej musi mieć podpisaną umowę pomiędzy dostawcą a odbiorcą i płaci wg,. stawek zawartych w umowie plus stosowne podatki i nie wierze w jakieś bajeczki że ktoś przyjdzie podpisze nowa umowę i będzie sporo sporo taniej
Subara - w 2007 roku został uwolniony rynek energii na taryfy A, B,C (URE przestał je kontrolować) więc ceny poszybowały w górę. 2014-2015 roku mają uwolnić rynek energii na taryfę G (czyli gospodarstwa domowe i małe firmy/przedsiębiorstwa).
Olaf - jak zwykle reprezentujesz grupę ludzi którzy nie mają w ogóle wiedzy w danym temacie ale mają najwięcej do powiedzenia.
Ze sprzedawcami energii elektrycznej jest tak samo jak z operatorami sieci komórkowych lub internetem. Usługa jest ta sama a ceny różne u różnych operatorów. U jednych taniej zapłacisz za minuty rozmowy a u innych za smsy. Jeśli nie chcesz przepłacać to porównujesz oferty i wybierasz najkorzystniejszą. Oczywiście oprócz ceny sprawdzasz zasięg i inne opłaty.
Tak samo jest z energią. Produkt jest ten sam ale zwracasz uwagę na cenę energii i stabilność danej firmy (to jest bardzo ważny aspekt na który często ludzie nie zwracają uwagi a potem jest płacz).
Czy zmieniając sprzedawce prądu można płacić mniej ?? MOŻNA !!!!
Żeby odpowiedzieć na pytanie o ile mniej możesz płacić to wystarczy ze pokażesz trzy ostatnie faktury za prąd. Mam dostęp do aktualnych stawek więc mogę coś na ten temat powiedzieć
Jeśli masz podpisaną umowę na czas nieokreślony bez gwarancji stałej ceny to co roku albo nawet kilka razy w roku sprzedawca energii może podnosić Ci opłaty.
Wybór należy do was ...
Pozdrawiam
MaxDamage
MaxDamage ma racje. nie wiem czemu sie tak upierasz i zniechecasz ludzi do zmiany??? mozna miec taniej i nie tylko przy zmianie ceny za kWh ale tak jak pisze MaxDamage mozna sprawdzic jaka umowa bedzie dla nas najkorzystniejsza.. sa rozni odbiorcy z roznymi potrzebami, ktos ciagnie siłe, ktos ma terme, ktos piec itd.. itd.. to wszystko jest wazne przy negocjacjach... tak ze trzeba sie przygotowac, zebrac dane i do dziela :)
No właśnie ciekawy temat. Płacę jakiś rachunek i mam ilość zużytych kwh x taryfa zmienna dzienna plus ilość kwh x taryfa zmienna dzienna tworzy to fakturę do zapłaty, zastanawiam sie teraz gdy bym zmienił operatora tj. dostawcę czy stawki przez które są mnożone moje kwh będą niższe, bo wiadomo że ilość kwh zależy ode mnie jak i to ile zużyje w taryfie dziennej/droższej a ile w taryfie tzw nocnej/tańszej, oczywiście podatki doliczone do faktury jak i opłaty tzw przesyłowe sa niezależne od firmy od której kupujemy ten towar, o tym decyduje jakiś minister finansów No nie jestem pewien co do tzw. opłaty przesyłowej
sorry tam za drugimrazem miało być taryfa zmienna nocna
Koral - Stawki jakie płacisz za prąd mogą być niższe. Wszystko zależy jaką ofertę wybierzesz i co wynegocjujesz. Sprawdź czy w ogóle opłaca Ci się mieć taryfę dwustrefową (dzień/noc). Ile Energi zużywasz w jednej strefie a ile w drugiej. Jeśli oczywiście chcesz to mozesz napisać jaką masz taryfę Cxx ile zużywasz tych kWh w miesiącu i jakie są stawki. Jeśli możesz to podaj jeszcze od kogo kupujesz prąd.
Oczywiście jeśli chcesz ja do niczego nie namawiam ale mogę wtedy publicznie pokazać niedowiarkom że jednak można taniej.
Na NOWEJ umowie udało mi się wynegocjować cenę prądu niższą o 38 zł na MWh ... teraz niech każdy sobie powie czy to sporo czy ... według mnie to sporo bo mam gwarancje ceny do końca 2015 roku i nie martwię się podwyżkami a cenę energii mam na zadowalającym poziomie i co najważniejsze NIE PRZEPŁACAM !!!
Oczywiście im więcej prądu zużywacie tym lepszą cenę można wynegocjować.
Tyle z mojej strony.
Pozdrawiam
MaxDamage
Zanim podpiszecie umowę to DOKŁADNIE ze zrozumieniem przeczytajcie REGULAMIN !!!
Może się okazać że za MWh będziecie płacić 100 zł taniej ... ale mimochodem dostaniecie ubezpieczenie na życie czy jakiś abonament lub nawet będziecie musieli płacić za wystawienie faktury po 50 zł a za wysłanie listu z wezwaniem do zapłaty np. 500 zł. Zerwanie umowy 5 000 zł itp. ...
Takie praktyki są oczywiście niedozwolone ale często ludzie nie czytając umów zgadzają się na takie sztuczki a potem płaczą że ich oszukano. Z informacji jakie posiadam to takie praktyki są dość częste i stosowane przez małe firmy. Takie firmy jak PGE, Tauron, Energa nie pozwoliłby na takie praktyki u siebie ze względu na reputacje.
Mam nadzieje że nikt nie zostanie nigdy oszukany bo odkręcenie takiej umowy jest w praktyce niemożliwe ponieważ wiąże się z dużymi karami finansowymi ...
Jak coś to służę pomocą
Pozdrawiam
MaxDamage
oplata przesylowa jest stala - nie zalezna z jakiego sprzedawcy energii bedziesz korzystal. jest ustalana przez panstwo - tu nic nie negocjujesz kazdy placi tak samo.
Z doświadczenia jak i ze szkoły wiem że najwięcej pobierają urządzenia grzewcze. Rezygnacja z czajnika elektrycznego zastępując go tradycyjnym oraz stałego oświetlenia podwórka zastępując lampą czujnikową, zmierzchową pozwoliła mi zaoszczędzić na rachunkach ok 200 zł na 2 mce, nad zmianą dostawcy jeszcze się zastanawiam analizując za i przeciw.
" Koral Z doświadczenia jak i ze szkoły wiem że najwięcej pobierają urządzenia grzewcze. Rezygnacja z czajnika elektrycznego zastępując go tradycyjnym oraz stałego oświetlenia podwórka zastępując lampą czujnikową, zmierzchową pozwoliła mi zaoszczędzić na rachunkach ok 200 zł na 2 mce, nad zmianą dostawcy jeszcze się zastanawiam analizując za i przeciw."
trochę BZDURY piszesz... Zagotowanie pół litra wody kosztuje 6gr.!!!!(sześć groszy) - 2000W - 3min gotowania 0,5l wody czyli 3/60(0.05h) 2kW x 0.05h = 0.1kWh x (1kWh)-ok 60gr = 6gr. SPRAWDZONE!!!!! Świecenie żarówki energooszczędnej ( 11W ) przez 1h kosztuje 0.0066zł x 12h = 8gr!!! Szkoła panie kolego się nie zmieniła kalkulator w rękę i ogień... policz i dopiero pisz!!! Po prostu prąd jest drogi, chyba że miałeś lampę sodową 400W - to się nie dziw - 1h świecenia = 10gr x 12h = 1,2zł x 30dni = 36zł/m-ce, i tak dużo brakuje do oszczędności 200zł/2m-ce(pewnie z lodówką i TV)
Zmiana dostawcy (gospodarstwo domowe) da groszowe oszczędności, co wy myślicie że rachunki spadną o połowę? to tak samo jak PKP - jedne tory a spółek i firm setka oni ustalają cenę i małe widełki! Albo kopalnie węgla - różnice w cenie są minimalne - a ile jest kopalni?. To jest MAFIA w białych rękawiczkach wszyscy nas dymają jak się da!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko jak ty to policzyłeś że zagotowanie litra wody grzałką 2kw kosztuje 6 groszy?, a poza tym nie gotuje 1 litra tylko tyle aby starczyło dla całej rodziny, to jak już udajesz takiego cwaniaka to policz teraz ile kosztuje zagotowanie 2 litrów wody na gazie i za pomocą czajnika elektrycznego. Chodzi mi raczej o porównanie zużycia jakie generują np. żarówki i porównywalnie wszelkiego typu urządzenia z grzałką. Zresztą rachunek mówi za siebie, trochę mi się nie chce teraz szukać książek od miernictwa elektrycznego bo bym ci tu napisał wzory i udowodnił że mam rację. Zresztą o jakiej mafi ty mówisz. Jest towar w postaci energi elektrycznej a my ponosimy koszty jej wyprodukowania i dystrybucji oraz podatki wliczone w cenę.
Mafia węglowa to odrębny temat który był swego czasu opisany w Super Expressie, polegało to na zawiązaniu spółek węglowych przez ludzi z tzw.Krakowskiego Przedmieścia tzw. spółki węglowe wykupujące cały węgiel z kopalni i próbujący opanować cały rynek węglowy i narzucić kosmiczne ceny, czyli monopol zamiast wolnego rynku . W procederze tym uczestniczyła m. in. nijaka św P. B.Blida. Po interwencji i rozwaleniu tej grupy przez rząd Kaczyńskiego powstały ostre napięcia poliyczne a sprawa samej mafii węglowej jakoś dziwnie ucichła. Nieoficjalnie chodzą słuchy iż dziennikarze Super Expressu dostawali pd swoim adresem liczne anonimowe telefony i pogróżki.
Witam Cię kolego. Widzę że uraziłem Twoją dumę - tylko nie pluj w monitor jak piszesz !!!!! Jak jesteś tak inteligentny i bystry za jakiego się uważasz to żaden wielki wzór ze szkoły nie jest do tego potrzebny, a to jest bardzo proste - poszukaj, lub wpadnij na na to sam...(poszukaj w zeszycie) W internecie jest wszystko, to bądź tak miły i uprzejmy i poszukaj sam gdzieś na forum o zagotowaniu wody gazem i prądem. A logiczne jest im większa moc tym większe zużycie - w szkole nie uczyli, czy musisz w zeszycie poszukać :-o Polecam licznik energii elektrycznej - wpisujesz cenę kWh i wszystko jasne! Dla mojego przykładu grzeję wodę prądem, a gaz starsza mi na ok 3 m-ce (gotuje normalnie nie czjnikuje się) Co do drugiej części to masz kawałek/ułamek...
Aleksander Grad - 16 listopada 2007 został powołany na urząd ministra skarbu państwa w pierwszym rządzie Donalda Tuska. W wyborach do Sejmu w 2011 z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, dostał 23 671 głosów[1]. Nie został powołany w skład nowego rządu. Zrzekł się mandatu poselskiego[2] z dniem 30 czerwca 2012. Kilka dni później został powołany na prezesa zarządów spółek PGE Energia Jądrowa i PGE EJ 1, wchodzących w skład Polskiej Grupy Energetycznej i zajmujących się programem energetyki jądrowej
Co myślisz że facet miał szczęście, zdajesz sobie sprawę ile on sałaty dostaje miesięcznie... to są nasze pieniądze i teraz wiesz dlaczego prąd jest drogi!!!!! Czytaj facio między wierszami trochę.
"Parkiet": Pensje szefów energetyki w górę. Zarobki prezesów energetycznych gigantów limitowane „kominówką" to już przeszłość. Ich wynagrodzenia zbliżyły się do poziomu zarobków osób szefujących bankom. Prezes PGE, Tomasz Zadroga, zarobił w 2010 r. 1,48 mln zł. Z tego jednak tylko 533 tys. zł to jego podstawowe wynagrodzenie za kierowanie PGE. Reszta zarobków prezesa, czyli blisko 950 tys. zł, to pieniądze wypłacane mu przez spółki zależne PGE. Tomasz Zadroga swoją podstawową funkcję łączy między innymi z kierowaniem spółką EJ1, która przygotowuje budowę elektrowni jądrowej. Spod „kominówki" w ubiegłym roku wyszedł też Tauron. Prezes Dariusz Lubera zarobił dzięki temu w 2010 r. 1,26 mln zł wobec niespełna 250 tys. zł rok wcześniej....
Masz tu produkcję, dystrybucję i podatek no i oczywiście wynagrodzenie i premie prezesa (75% ceny prądu)... Naiwny człowiek jesteś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam
Wygląda na to że mam jednak trochę większe zużycie energii od ciebie i zredukowanie rachunku z ponad 1000 zł do 850 na 2 mce jest to już nawet spora oszczędność.
Pensje jak wiadomo , był już taki jeden co próbował walczyć z tzw. kominami płacowymi, gigantycznymi pensjami kolesiów Prezesów po układach . Był wyśmiewany i opluwany, krzyczano"Populizm i demagogia. Te pensje o których mówisz to jeszcze nic jakie biorą różni tacy na stołkach. Nie możemy nic z tym zrobić . Dupokracja to taki system w którym każdemu wolno zarabiać, nie każdy tylko ma takie układy żeby dostać się na taki stołek.
Ostania sprawa LOTu, też Prezes bierze gigantyczną pensję i mówi się że aby spółka przetrwała konieczne są redukcje zatrudnienia i będzie wstyd , chociaż ci co o tym decydują żadnego już wstydu nie mają , kiedy jednak przyleci na lotnisko jakiś nadziany gość z zagranicy i będzie musiał sam targać swoje walizki a obsługa czy raczej jej brak na lotnisku będzie miała poziom żenujący.
Myślałem że jest to temat o zmianie sprzedawcy energii a nie o dywagowaniu o płacach prezesów dużych firm. To nie jest miejsce na takie dyskusje nie związane z tematem.
Ostatnio spotkałem się z ciekawym zjawiskiem które ja nazywam "ŚCIĄGANIEM GACI"
Do kolegi firmy przyszło pismo z RWE Stoen informujące tylko Klienta, że w określonym czasie przekroczył znacznie moc umowną i od określonego dnia obowiązuję Klienta np. taryfa C21 a wcześniej była taryfa C11.(czyli z mniejszej mocy umownej na większą).
Dla klienta wiąże się to z zwiększonymi opłatami za dystrybucję, opłatami za energię oraz opłatami handlowymi. a na samych opłatach handlowych to w skali roku dla taryfy C to 500 zł różnicy a dla B 1200 zł i to są najmniejsze zmiany.
Tauron też ma ciekawe zagrywki. Koleżanka która ma firmę pod Częstochową pokazała mi pismo/ulotkę jaką dostała wraz z ostatnią fakturą za prąd. To pismo w zasadzie wiąże Klienta na 2014 rok. Ponieważ jest zapis ,,Aby skorzystać z Nowej Promocji Stała Cena 2014 nie muszą Państwo wykonywać żadnych działań.” W praktyce to oznacza zawarcie nowej umowy, po zakończeniu obowiązującego kontraktu.Co ciekawe jest napisane małym druczkiem na tej ulotce że można zrezygnować z ich wspaniałej promocji wysyłając na piśmie oświadczenie że się rezygnuje bla bla bla a adres ich siedziby w terminie do 14 dni od otrzymania. Oczywiście jest napisane że liczy się czas dostarczenia do ich pracownika (więc jeśli poczta zawiedzie co się często zdarza lub gdzieś zagubi list to ich nie będzie obchodziło że wysyłałeś pismo odwoławcze.
Najbardziej śmieszy mnie to ze te pismo wygląda jak zwykła ulotka reklamowa którą 95% osób wyrzuca z miejsca do kosza bez czytania.
Pozdrawiam
MaxDamage
Temat pensji Prezesów przytoczyłem tylko dla porównania iż prędzej w zakładzie pozwalniają moich kolegów niż Prezes obniży sobie pensję, zresztą On podwyższa gażę Radzie Nadzorczej a Ona Jemu, czyli kwadratura koła z którą ni jak jechać do przodu. Mam zaufanie do firmy z którą współpracuję od wielu lat i pewnie tak pozostanie.
Dokładnie jest tak jak piszesz a tylko naiwni ludzie myślą że ktoś komuś coś da za darmo lub sprzeda bez zysku.
Inna sprawa to dłużnicy wobec zakładu czyli tacy którzy kupili towar ale za niego nie zapłacili. Zakład od wielu lat jeszcze jak w nim pracowałem prowadził intensywną kampanię windykacyjną. Nie wiem jaki poziom zadłużenia odbiorców jest w chwili obecnej ale jak pamiętam jeszcze w latach dziewięćdziesiątych były to bajońskie sumy. Dopóki należności te nie zostaną ściągnięte to my inni odbiorcy musimy za te straty zapłacić. A ludzie czasem są tacy że możesz mu odłączyć prąd , długu jest kilkadziesiąt tysięcy wraz z odsetkami a oni i tak mówią nie zapłacę bo nie mam , i co im zrobisz?. Tylko Komornik.
Ludzie pracy nie maja a tylko afera goni aferę i wszędzie gdzie nie słychać redykcje zatrudnienia.
MaxDamage
z tym ze nie musisz wykonywac zadnych czynnosci zeby zgodzic sie na nowa promocje :)
ciekawa zagrywka ale moim zdaniem i tak obowiazuje cie zapis z umowy ktora juz masz zawarta. jesli jest tam ze umowa jesli nie zostanie wypowiedziana automatycznie sie przedluza - hmmm to standarodowy zapis... tam tez masz okreslony zapis terminu wypowiedzenia i co wazne przedluza sie bez zmiany warunkow. kazda zmiana warunkow umowy musi byc potwierdzona pisemnie.
uwazam ze jak nawet takie praktyki stosuja to osoba ktora potrafi czytac ze zrozumieniem nie da sie zrobic w balona :)
ale ciekawe rozwiazania wymylaja!.. dzieki za podrzucenie tematu.
Szczerze mówiąc to nie tak to sobie wyobrażałem, obecnie kupuję od PGE. Jest tam jeszcze jakieś ENEA i inne , i widziałbym ten proces w ten sposób abym mógł poznać szczegółową ofertę każdej z firm. Nie preferuję tego typu wymuszania podpisania umowy że przyjdzie jakiś koleś i będzie mi nawijał makaron na uszy dotąd aż mnie zegnie swoją namolnością lub inna miła pani będzie mi trajkotać przez 30 minut w słuchawce telefonu po czym ja się zgodzę i przyśle kuriera z umową a ja w deszczu i pośpiechu ją podpiszę nie mając zbytnio czasu na dokładne jej przeczytanie i przespanie się z tematem.
Never, Never,Never!!!
Kacperskyy - mam gdzieś tą ulotkę skserowaną. Jak ja tylko znajdę to wrzucę na jakiś serwer i pokaże. Dla mnie takie zagranie to niezły wałek.
Co do poprzednie wypowiedzi użytkownika to jeszcze się nie spotkałem z tym że ktoś wyśle umowę kurierem :D ... trzeba być idiotą żeby coś takiego podpisać no chyba że wcześniej wszystko było ustalane mailowo i projekt takiej umowy masz na mailu. Ale jak mówiłem to jeszcze się z takim czymś nie spotkałem.
Znalazłem ulotkę
[URL=http://www.iv.pl/][IMG]http://www.iv.pl/images/59408710509739044785.jpg[/IMG][/URL]
Co o tym sądzisz ??
Dla mnie to zwykłe ŚCIĄGANIE GACI !!!
jeszcze dodam bezpośredni link jakby ten wyżej nie działał.
http://www.iv.pl/images/59408710509739044785.jpg
<a href="http://www.iv.pl/"><img src="http://www.iv.pl/images/59408710509739044785.jpg" border="0" alt="Darmowy hosting zdjęć" /></a>
Jeszcze kilka miesięcy to była całkowita nowość ja też byłem bardzo sceptyczny ale teraz korzystam z innej firmy i jestem zadowolony. Firma zajmuje się właśnie sprzedażą energii elektrycznej i może na początku nie widać strasznych oszczędności ale po kilku miesiącach jak człowiek przeglądnie faktury to jest naprawdę spora oszczędność w szczególnie kiedy mamy firmę gdzie zużywa się dużo energii elektrycznej
Witam, prowadzę średniej wielkości firmę w Sochaczewie i ostatnio przyjechał ktoś z firmy CORRENTE złożyć ofertę na sprzedaż energii elektrycznej, zawsze korzystałem z, PGE ale koleś mówił sensownie pokazał mi na mojej fakturze za energię, że płacę 318,30zł, za MWh a oni złożyli mi ofertę 270,00 zł za MWh. Pytanie czy ktoś juz zmieniał tego sprzedawcę? Z tej różnicy cen wynika, że płaciłbym o 15% mniej za energię a oni mówią, że wszystko załatwią z zakładem energetycznym. w miesiącu zużywam jakieś 40 tych MWh wiec miwią że będzie o 1930zł miesięcznie taniej? Prosze o opinie najlepiej kogoś kto zmieniał na inną firmę energetyczna.
O ewentualnie jest jakaś strona tej firmy www.corrente.pl
w twoim przypadku proponowal bym kontakt z jakas grupa zakupowa. ja mam stawki aktualnie 0,2648 za kWh, z rynku przy zuzyciu ok 500 000 kWh dostalem 0,2474 na 2014. przez grupe zakupowa Batna Group dostalem 0,2140 wlasnie w firmie corrente. prowadze aktualnie z nimi rozmowy. jak na razie nie widze znaczacych roznic miedzy nimi a np RWE jesli chodzi o umowe.
Ciekawa stawka ... sprawdź tylko czy gdzieś w umowie nie wcisną Ci jakiegoś ubezpieczenia itp.
Zobacz jaką moc Ci tam kontraktują oraz szacowane zużycie. Niema sensu płacić za energie której się nie spożytkuje.
Jaką masz taryfę ?? C11 czy C21 ??
Ja mam aktualnie umowę do końca 2014 roku za 235 zł za MWh i jakaś śmieszna opłata handlowa. Umowę mam z PGE
stawka jest koncowa bez oplaty handlowej.. prowizje rozliczaja sobie bezposrednio z dostawca energii, tak ze ja place tyle co na papierze, mam draft umowy nic takiego nie zauwazylem ale oczywiscie poszla do prawnikow do weryfikacji.
ta cene mam dla C21 oraz B11
a ktos sie orientuje w obecnej chwili kto jest najtanszym operatorem?
karolcia
to nie ma tak ze ktos jest najtanszy.. jeden dostanie taka cene od tej samej firmy inny gorsza lub lepsza.. jesli chodzi o taryfe C i B to tauron na razie wymiata
po prostu popros o kilka ofert z roznych firm i bedziesz miala czarno na bialym :) wybierzesz sobie najlepsza oferte.
wogole idealnie by bylo jakbys miala mozliwosc zebrac sie w wiekszej grupie, nie wiem, blok, osiedle itd.. ciezko jest ale wtedy dostali byscie lepsza cene.