Chciałem poruszyć pewien temat, który mnie zaciekawił. Otóż w ostatnim numerze Ziemii Sochaczewskiej przeczytałem list pana Rogali i Kucharskiego o niedotrzymaniu umowy ustnej szefa Expressu p. Janusza Szostaka w stosunku do w/w. Rozmawiałem z p.Waldemarem i jest on bardzo rozgoryczony tym postępkiem. Chciałbym napiętnować zaistniałą sytuację, ponieważ Waldek jest rencistą i dorabia sobie roznosząc gazety i ulotki, a kwota 80 złotych jest dla niego sporą kasą. Może pan Szostak naprawi swój błąd i wypłaci chłopakom obiecane pieniądze??
Dokladnie nie wiem, ale moge sie jedynie domyślać...
Waldek, który jest osobą niepełnosprawną, jest znanym (i to zapewne nam wszystkim ;)) kolporterem prasy lokalnej... jak to sie mówi - sprzedaje "z ręki"... Waldek jest ponad podziłami - tzn. rozprowadza wszystkie lokalne periodyki na raz... Domyslam się, iż prasowy baron na włościach p. Sz. wykiwał Waldka...
Po raz kolejny Ci, którzy mają za dużo kłamią i wykorzystują innych, w tym przypadku Pan Szostak potwierdził, iż jest osobą niesłowną. Jak widać, trafił on na posady, które przyniosą mu w najbliższych czterech latach niezły zysk, nieporównywalny, do tego ile zarabiają osoby niepełnosprawne, które poświęcają się idei społecznego czynu. Takie zachowanie jest karygodne, niestety, umowy słowne najczęściej tak właśnie się kończą. Jedyne, czego można życzyć, to głębokich wyrzutów sumienia, które mogą jeszcze poruszyć naszego wspólnego radnego "działającego" w celu poprawienia "bytu" mieszkańców sochaczewskiego powiatu i miasta. Oby takie zachowania się nie powtarzały, bo nie służą poprawie morałów i pozytywnych stosunków do władz lokalnych.
Kilka osób na tym forum z wielką zajadłością powtarza plotkę stworzoną przez panią Pałubę z tygodnika Ziemia Sochaczewska. Powielacie pomówienie bez zdania racji. Nigdy nie wykorzsytałem pana Rogali i jego kolegi Grzegorza Kucharskiego. Wprost pzreciwnie osoby te za sprzedaż 1 egz, Expressu dostawały zawsze po 50 groszy a za sprzedaż Ziemi i Echa tylko po 20 groszy. I kto kogo wyzyskiwał i wyzyskuje? Pan Kucharski dodatkwo otrzymywał inne drobne zlecenia. Zdarzyło się jednak tak, ze obaj ci dżentelmeni nie wykonali parcy, której sie podjęli. Mimo to dostali pieniądze, Jednak dalsza współpraca z nimi została zerwana. I to nie przeze mnie, bowiem to nie ja jestem właścicielem czy tez szefem Expressu, jak chcś tego niektórzy. Ale czy to ma znaczenie, gdy się kogos chce opluć? Po za tym plujcie przy odkrytch przyłbicach jeśli macie odwagę. Pozdarwiam
Gratuluję Panie Januszu odwagi stanięcia w szranki internetowej dyskusji o naszym mieście! Im więcej członków władz naszego miasta i powiatu pójdzie Pana śladem tym lepiej dla wszystkich, bo tu - w internecie - nie da się koloryzować rzeczywistości, ona zawsze wyjdzie taka jaka jest naprawdę - dzięki mechanizmowi komentarzy i wolnej dyskusji każdy może komentować i wyrażać swoje zdanie na każdy temat.
Oczywiście pozostaje sprawa pomówień i zwykłych oszczerstw pisanych przez osoby, które nie mają odwagi się ujawnić - z czym aktywnie walczymy od dłuższego czasu wprowadzając m.in. wymóg autoryzacji i logowania. Po za tym plujcie przy odkrytch przyłbicach jeśli macie odwagę. Pozdarwiam Jak widać nasz upór przyniósł efekty - oto osoba, która dość często była atakowana postanowiła się bronić prostując to co jest nieprawdziwe i pomawiające. Mam nadzieję, że takich odważnych będzie jak najwięcej. To, właśnie, moim zdaniem jest najskuteczniejszą metodą walki z podobnymi działaniami - nie cenzurowanie, nie kneblowanie krytyków, ale rzeczowe prostowanie naginanych faktów w myśl sentencji "prawda się sama obroni" Szkoda, że w naszej polskiej rzeczywistości często się o tym zapomina, jest szansa, że w naszym mieście będzie inaczej. Czego sobie i wszystkim forumowiczom życzę!
Panie Januszu, ja przy zawieraniu umowy ustnej między Panem a Waldkiem nie byłam, więc na fakty powołać się nie mogę, rozmawiałam natomiast z Waldkiem i powiedział mi, że został oszukany przez Pana. Ja mu wierzę. Być może dlatego, że znam go od dość dawna, a być może nie tylko dlatego... Z umowami ustnymi zazwyczaj tak właśnie jest, że jak któraś ze stron nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, a druga czuje się z tego powodu pokrzywdzona, to Ci, których przy zawieraniu umowy nie było, mogą wierzyć, albo jednemu, albo drugiemu. I ja wierzę Waldkowi. Dla mnie jest bardziej wiarygodnym źródłem informacji. To tyle.
Jak wszyscy widzimy na stronie przedstawiane są newsy z sochaczewskich mediów / ZS, EP, RF/oraz z UM i UP oprócz Expressu Sochaczewskiego. Moje pytanie do Redakcji gdzie tkwiprzyczyna czyli sęk tej sprawy?
Dzieje sie tak prawdopodobnie dlatego, że nigdy e-sochaczew nie wyraziło zbytniego zaintersowania tym co publikuje Express. Wiem,że redakcja jest otwarta na wszelką współpracę z innymi mediami. Chyba nie byłoby problemu, gdyby było obustronne zainteresowanie.
Dostałem Maila: Czlowieku jad sie z ciebie wylewa. Jeśli masz coś sensowengo do powiedzenia i odrobinę odwagi to przyjdź do mnie. Chętnie cię zobacżę.Chyba, że jstes tchórzem, a tak właśnie myślę o tobie. Żal mi ciebie nieboraku Póki co Expressu za opluwanie nikt do sądu nie podał. A Ziemia i dwaj twoi koledzy tam trafią. jasz Oto moja odpowiedź: Szanowny Panie! Wydaje mi się, że taki ton nie przystoi osobie reprezentującej mieszkańców powiatu. Nie mam ochoty na spotkanie z Panem, tym bardziej na bezprzedmiotową polemikę. Poza tym od tego jest forum, żeby poruszać i krytykować sprawy różne, poznawać opinie mieszkańców naszego miasta. Jeżeli uważa Pan, że moje posty Pana "opluwają" - cóż mogę tylko przytoczyć słowa jednego z naszych wieszczów: prawdziwa cnota krytyk się nie boi. sz Ciekawe czemu nie na forum ??
Czy Panowie zastanowili sie nad tym, że prowadzenie rozmowy w taki właśnie sposób jest potwierdzeniem mizeroty intelektualnej i niejednokrotnie braku kultury, a sprzedawalność panów wydawnictw potwierdza ten fakt. Nie można stworzyć nic wielkiego nie bedąc wielkim. Zycze obu panom więcej dystansu zarówno do siebie jak i otaczającej rzeczywistości.
Chciałem poruszyć pewien temat, który mnie zaciekawił. Otóż w ostatnim numerze Ziemii Sochaczewskiej przeczytałem list pana Rogali i Kucharskiego o niedotrzymaniu umowy ustnej szefa Expressu p. Janusza Szostaka w stosunku do w/w.
Rozmawiałem z p.Waldemarem i jest on bardzo rozgoryczony tym postępkiem. Chciałbym napiętnować zaistniałą sytuację, ponieważ Waldek jest rencistą i dorabia sobie roznosząc gazety i ulotki, a kwota 80 złotych jest dla niego sporą kasą. Może pan Szostak naprawi swój błąd i wypłaci chłopakom obiecane pieniądze??
Czy ktos wie o co tu naprawde chodzi?
Dokladnie nie wiem, ale moge sie jedynie domyślać...
Waldek, który jest osobą niepełnosprawną, jest znanym (i to zapewne nam wszystkim ;)) kolporterem prasy lokalnej... jak to sie mówi - sprzedaje "z ręki"...
Waldek jest ponad podziłami - tzn. rozprowadza wszystkie lokalne periodyki na raz...
Domyslam się, iż prasowy baron na włościach p. Sz. wykiwał Waldka...
Po raz kolejny Ci, którzy mają za dużo kłamią i wykorzystują innych, w tym przypadku Pan Szostak potwierdził, iż jest osobą niesłowną.
Jak widać, trafił on na posady, które przyniosą mu w najbliższych czterech latach niezły zysk, nieporównywalny, do tego ile zarabiają osoby niepełnosprawne, które poświęcają się idei społecznego czynu.
Takie zachowanie jest karygodne, niestety, umowy słowne najczęściej tak właśnie się kończą. Jedyne, czego można życzyć, to głębokich wyrzutów sumienia, które mogą jeszcze poruszyć naszego wspólnego radnego "działającego" w celu poprawienia "bytu" mieszkańców sochaczewskiego powiatu i miasta.
Oby takie zachowania się nie powtarzały, bo nie służą poprawie morałów i pozytywnych stosunków do władz lokalnych.
Kilka osób na tym forum z wielką zajadłością powtarza plotkę stworzoną przez panią Pałubę z tygodnika Ziemia Sochaczewska. Powielacie pomówienie bez zdania racji.
Nigdy nie wykorzsytałem pana Rogali i jego kolegi Grzegorza Kucharskiego. Wprost pzreciwnie osoby te za sprzedaż 1 egz, Expressu dostawały zawsze po 50 groszy a za sprzedaż Ziemi i Echa tylko po 20 groszy. I kto kogo wyzyskiwał i wyzyskuje?
Pan Kucharski dodatkwo otrzymywał inne drobne zlecenia. Zdarzyło się jednak tak, ze obaj ci dżentelmeni nie wykonali parcy, której sie podjęli. Mimo to dostali pieniądze, Jednak dalsza współpraca z nimi została zerwana. I to nie przeze mnie, bowiem to nie ja jestem właścicielem czy tez szefem Expressu, jak chcś tego niektórzy. Ale czy to ma znaczenie, gdy się kogos chce opluć? Po za tym plujcie przy odkrytch przyłbicach jeśli macie odwagę. Pozdarwiam
Gratuluję Panie Januszu odwagi stanięcia w szranki internetowej dyskusji o naszym mieście!
Im więcej członków władz naszego miasta i powiatu pójdzie Pana śladem tym lepiej dla wszystkich, bo tu - w internecie - nie da się koloryzować rzeczywistości, ona zawsze wyjdzie taka jaka jest naprawdę - dzięki mechanizmowi komentarzy i wolnej dyskusji każdy może komentować i wyrażać swoje zdanie na każdy temat.
Oczywiście pozostaje sprawa pomówień i zwykłych oszczerstw pisanych przez osoby, które nie mają odwagi się ujawnić - z czym aktywnie walczymy od dłuższego czasu wprowadzając m.in. wymóg autoryzacji i logowania.
Po za tym plujcie przy odkrytch przyłbicach jeśli macie odwagę. Pozdarwiam
Jak widać nasz upór przyniósł efekty - oto osoba, która dość często była atakowana postanowiła się bronić prostując to co jest nieprawdziwe i pomawiające. Mam nadzieję, że takich odważnych będzie jak najwięcej.
To, właśnie, moim zdaniem jest najskuteczniejszą metodą walki z podobnymi działaniami - nie cenzurowanie, nie kneblowanie krytyków, ale rzeczowe prostowanie naginanych faktów w myśl sentencji "prawda się sama obroni" Szkoda, że w naszej polskiej rzeczywistości często się o tym zapomina, jest szansa, że w naszym mieście będzie inaczej. Czego sobie i wszystkim forumowiczom życzę!
Ex umbra in solem!!!
Panie Januszu, ja przy zawieraniu umowy ustnej między Panem a Waldkiem nie byłam, więc na fakty powołać się nie mogę, rozmawiałam natomiast z Waldkiem i powiedział mi, że został oszukany przez Pana. Ja mu wierzę. Być może dlatego, że znam go od dość dawna, a być może nie tylko dlatego... Z umowami ustnymi zazwyczaj tak właśnie jest, że jak któraś ze stron nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, a druga czuje się z tego powodu pokrzywdzona, to Ci, których przy zawieraniu umowy nie było, mogą wierzyć, albo jednemu, albo drugiemu. I ja wierzę Waldkowi. Dla mnie jest bardziej wiarygodnym źródłem informacji. To tyle.
Jak wszyscy widzimy na stronie przedstawiane są newsy z sochaczewskich mediów / ZS, EP, RF/oraz z UM i UP oprócz Expressu Sochaczewskiego. Moje pytanie do Redakcji gdzie tkwiprzyczyna czyli sęk tej sprawy?
Podpisuję się pod tym co napisała pani Agnieszka. Niestety ja także wierzę Waldkowi...
Dzieje sie tak prawdopodobnie dlatego, że nigdy e-sochaczew nie wyraziło zbytniego zaintersowania tym co publikuje Express. Wiem,że redakcja jest otwarta na wszelką współpracę z innymi mediami. Chyba nie byłoby problemu, gdyby było obustronne zainteresowanie.
A może dzieje się to dlatego, że e-sochaczew nie chce przedrukowywać materiałów opluwających innych, często też nie przy otwartych przyłbicach ??
Dostałem Maila:
Czlowieku jad sie z ciebie wylewa. Jeśli masz coś sensowengo do powiedzenia i odrobinę odwagi to przyjdź do mnie. Chętnie cię zobacżę.Chyba, że jstes tchórzem, a tak właśnie myślę o tobie. Żal mi ciebie nieboraku
Póki co Expressu za opluwanie nikt do sądu nie podał. A Ziemia i dwaj twoi koledzy tam trafią.
jasz
Oto moja odpowiedź:
Szanowny Panie!
Wydaje mi się, że taki ton nie przystoi osobie reprezentującej mieszkańców powiatu. Nie mam ochoty na spotkanie z Panem, tym bardziej na bezprzedmiotową polemikę. Poza tym od tego jest forum, żeby poruszać i krytykować sprawy różne, poznawać opinie mieszkańców naszego miasta. Jeżeli uważa Pan, że moje posty Pana "opluwają" - cóż mogę tylko przytoczyć słowa jednego z naszych wieszczów: prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
sz
Ciekawe czemu nie na forum ??
Czy Panowie zastanowili sie nad tym, że prowadzenie rozmowy w taki właśnie sposób jest potwierdzeniem
mizeroty intelektualnej i niejednokrotnie braku kultury,
a sprzedawalność panów wydawnictw potwierdza ten fakt.
Nie można stworzyć nic wielkiego nie bedąc wielkim.
Zycze obu panom więcej dystansu zarówno do siebie jak i otaczającej rzeczywistości.
C.