Reklama
  • jerry2013-03-27 19:20:31

    Z okazji świąt Wielkanocnych zapraszamy WŁODZARZY naszego miasta na extremaną wyprawę ulicą Graniczną. Będzie można utonąć w błodzie i urwać zawieszenie. Super zabawa już od 10 km/h - wszystko gratis !!!!!!!!

    W ten sposób poznamy codzienne życie niektórych mieszkańców miasta Sochaczew

    Niezbędne wyposażenie: wodery, łopata i minimum 2 deski pod koła.

    Szczególnie zapraszamy radnych wybranych przez mieszkańców tej części Sochaczewa oraz dla władze miasta, które chyba przez kolejną kadencję zapomniały, że ulica Graniczna nie powstała 3 czy 8 lat temu. A przecież tą drogą jeżdzą ludzie już od ponad 100 lat.

    Jej przekleństwem jest to, że leży daleko od centrum miasta i dlatego nikt nie zastanawia się jak kilkudziesiąt rodzin mieszkających przy tej ulicy codzienie mają dostawać się do pracy, szkoły czy domu. Nie jest to ulica, na której można przecinać wstęgę i zabłysnąć w mediach.

    Kiedyś przeglądając mapy w Starostwie zobaczyłem, że już w 1995r. istniał plan budowy tej ulicy. Niestety ważniejsze stały się inne inwestycje - nawet te ( np. utwardzanie niektórych dróg) które powstały 5 lat temu i przy których mieszka 5 rodzin. Lecz cóż są to za rodziny?

    Gdyby każde bluźnierstwo wypowiadane przez każdego kierowce jadącego Graniczną zamieniało się w 1 gr - to Sochaczew byłby najbogatszym miastem w Polsce, a może i bogatszym ....

    Ciekawe jakie czcze obietnice usłyszymy przed następnymi wyborami.

    Więc serdecznie zapraszamy na wiosenny wypad nad sochaczewskie błota i doły .....

    Mieszkańcy przy ul. Granicznej

  • redakcja 2013-03-27 22:43:14

    To nie tylko tam co jest teraz po zimie w całym miescie same dziurska i wyrwy można zawieszenie moment ro....ić .

  • Karoll 2013-03-28 13:21:58

    Jerry - z doświadczenia powiem, że nie ma sensu pisać o tym na forum, bo to i tak nic nie da. Ba, nawet pisanie do lokalnych gazet czy telefony do radia też wiele nie pomogą (choć moga być trochę skuteczniejsze).

    Sama mieszkam na osiedlu, które wiele, bardzo wieeeeele lat czekało na ratunek ( w zime nie dało się przejechać, wiosna i jesień wiadomo - trzeba było pływać, a lato pełno kurzu - aż strach było okna otwierać jak jakiś niemyślący dupek zasuwał swoją zdezelowaną kupą złomu).

    W każdym razie z doświadczenia - najskuteczniejszym sposobem do wywalczenia własnej drogi będzie zawiązanie jakiegoś komitetu, zebranie wszystkich mieszkańców, napisanie wspólnej petycji, regularne zatruwanie życia i spokojnego pierdzenia w stołek urzędnikom, którzy będą dostawali Wasze pisma tak często, że nawet nie nadążą z ich czytaniem, itd. Plus pytanie o budżet - moze jesteście juz wpisani na listę inwestycji miasta (zakładam, że jak mają Wam kłaść kanalizację, to niebawem zaleją asfalt. Taka to już nasza miejska tradycja, najpier położyć długo wyczekiwaną drogę, żeby za chwilę ją zerwać i zostawić wertepy na następne lata), itd itd.

    A jeśli to nic nie da, to pozostaje mieć nadzieję, że ktoś bardziej prominentny dołączy do grona mieszkańców Waszej ulicy ;))

    Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości!

     

  • hansior 2013-03-28 14:30:16

    Nigdy się nie poddajcie, ja też kiedyś mieszkałem przy ulicy "błotnej" ale dzięki determinacji mojej i mieszkańców tej ulicy doprowadziliśmy, że jest już utwardzona. Słyszeliście o planach inwestycyjnych miasta tzw. WPI, DZIAŁAJCIE !!!!!!!!!!!!!!?
    Ja pisałem wraz z innymi mieszkańcami, każdego roku o problemach dzielnicy, ulicy i to przyniosło efekty. Dzisiaj idę i jadę do miast suchą stopą :D.

  • Reklama
  • jerry 2013-03-28 18:25:51

    Musiałem coś zacząć robić, bo mieszkańcy oglądają się wzajemnie na siebie i mało kto chce coś zrobić.

    Wracałem w środę z pracy, a na brzegu drogi stoi bosy, zapłakany dzieciak z kijem i wyciąga z błota buty, które "droga mu wciągnęła"

    Wku.......   się niemiłosiernie i tak jak pisze Karoll niedam spokoju.

    2 lata temu widziałem jak babinka walczyła z błotem na rowerze. Zrobiłem zdjęcia wysłałem do miasta i .....nic.

    Dopiero P. Radzanowska trochę pomogła.

    Ale najlepszy był jakiś radny z mojego okregu, który w ślad za petycją przyjechał się poreklamować i przedwyborcze obietnice poskładał. Droga miałą być w 2012 i ryba.To wszytko ....nic nie dało.

    Syf jak jest tak był. Jeszcze gorszy pier....lnik, bo kanalizację kładli i samochody naprawdę się jesienią poopiły. Ci co jeżdzą SUV"ami jakoś przejeżdzają, ale małe pszczólki to kręcą jak w cyrku.

     

     

  • MayheM 2013-03-29 11:16:40

    Ale czym sie martwicie, korzystajcie z tych niedogodnosci.
    Wystarczy troche wybic zawieszenie, zglosic sie do zarzadcy drog i macie za darmo naprawione zawieszenie w aucie. Przechodzilem przez to jak kiedys w dziurze wybylem sworzen wahacza. Zrobilem cale przednie zawieszenie i odzyskalem za to przwie 700zl (co mi pokrylo koszty tych napraw).
    Wystarczy kilka roszczen w tej sprawie i dziury natychmiast znikna. Wazne tylko, zeby zawsze na miejsce wzywac policje i ROBIC ZDJECIA!

    Pozdrawiam :)

  • marniu 2013-03-29 13:02:12

    Jerry robili kanalizacje , zrobili Chrobrego , Jagielońską , Zofii Nałkowskiej oraz Podgórną
    nie zrobili Granicznej , oni tylko do niej dojechali  a w radiu słyszymy że zakończono etap jakiś tam , więc chyba najgorsze jeszcze przed nami niestety , kiedyś słyszałem że jak będzie kanalizacja to będzie droga zrobiona

    może rzeczywiście przydało by się komitet zawiązać , ale musi być sporo osób bo w pojedynkę nic się nie zdziała
    można by tv zaprosić , pana burmistrza ...
    również jestem z granicznej . pozdrawiam

  • monqa888 2013-03-29 23:36:48

    Nic dodać nic ując.....

    Pozdrowienia z zabłoconej granicznej !

  • Reklama


Reklama
Reklama