Reklama
  • redakcja2003-08-21 12:50:12

    Lubie Sochaczew,
    ale sprobujcie wyslac faks
    w tym miescie gdy na poczcie
    wspomniany faks sie zepsuje.
    No prawie sie nie da;-)
    udalo mi sie tylko dzieki
    kolezance Sylwii, ktora pozdrawiam...

    PS. a przepiekny Telepunkt
    nie swiadczy takich uslug,
    bez komentarza...

  • Sepix 2003-08-21 14:23:09

    Jakieś 2 tygodnie temu wracałem z żoną i dzieckiem w wózku od rodziny z lewobrzeżnej części naszego miasta. Stanąłem przed nie lada wyczynem "wtachania" wózka (żadna spacerówka tylko głęboki wózek + niezbyt lekki bagaż) na kładkę po wyjątkowo krętych i wąskich schodkach, kiedy nagle jak spod ziemi wyrósł patrol w składzie 2 fukcjonariuszy policji. Panowie zapytali nas czy mogą nam pomóc z wózkiem, po czym "wtachali" go na górę, przekroczyli z nami rzekę i po drugiej już stronie znieśli go po identycznych małoprzyjaznych schodkach na dół... No cóż jakoś tak się miło poczułem że taką policję mamy... Co Wy na to?

  • redakcja 2003-08-21 16:19:15

    Bardzo się cieszę, że stać kogokolwiek w tym mieścia na ludzki odruch. z drugiej strony gloryfikujemy jakże podstawowe ludzkie zachowania. kiedyś to było normalne. dlaczego teraz nie jest?

    Nareszcie policja nie jest do obrony władzy tylko obywateli. i tak powinno być. świadomość tego w naszym mieście zasługuje na pochwałę. ludzie inni. może normalniejsi.

  • redakcja 2003-08-21 16:20:17

    może ktoś z was wie jak wysłać fax z kompa?

  • Reklama
  • art 2003-08-21 18:09:40

    Mysle, ze nie chodzi tu o gloryfikowanie ludzkich odruchow. Po prostu trzeba o nich mowic, to nic nie kosztuje, a komus moze zrobi sie milo...
    Moze ktos inny, dzieki temu, zdobedzie sie na
    podobny czyn?

  • coyotek 2003-08-21 18:21:54

    No i tu się zgadzam, zarówno z Covyanem ("kiedyś to było normalne. dlaczego teraz nie jest?"), jak i artem ("trzeba o nich mowic, to nic nie kosztuje, a komus moze zrobi sie milo"). Od siebie tylko dodam, że moim zdaniem zbyt rzadko zwracamy uwagę na te dobre rzeczy i tych dobrych ludzi, które/których spotykamy na swojej drodze i niepotrzebnie skupiamy się na narzekaniu, strofowaniu innych itp.

    Pozdrawiam :-)

  • redakcja 2003-08-22 09:07:00

    A nie!
    Kolega tu pisze o zupełnie innej sprawie, o nagrodzie za bezinteresowność - a to jest nie etyczne.

    I niech kolega nie pisze tak patetycznie o zdobywaniu się na na "takie czyny". Bzdura. Zwykła pomoc, która w wszym pokoleniu jest "zdobywaniem się na czyny".

    To jest bardzo podobne do "zdobycia sie na czyn" przeprosin Zeusa. Tak Q ... ciężko co?

  • art 2003-08-22 09:29:58

    Rowniez nie!
    Mam inne zdanie niz Covyan.
    Jesli ktos jest bezinteresowny, to jest, po prostu.
    Jesli pozniej ktos chce sie odwdzieczyc, to jest zwykly
    odruch i tyle, gdzie tu nieetycznosc?

    O jakim pokoleniu Covyan piszesz? Wydaje mi sie, ze jestem ciut starszy, ale milo byloby sie mylic:-)

    I z innej beczki. Tak sledze to forum, ale pisze od niedawna
    i Ty Covyan i Twoje inne wcielenie, bo w sumie latwo
    Cie bylo poznac po stylu pisania, przypominasz mi taka choragiewke na wietrze a czasami kij wsadzony w mrowisko...

    Nie wiem kto i za co powinien przeprosic Zeusa, tego dwudziestoletniego mlodzienca z przerosnietym ego,
    profesjonalista w kazdej dziedzinie... Ja juz mialem
    go dosc.

    Wydaje mi sie, ze nie chodzi Ci o Zeusa, Ty lubisz
    manipulowac ludzmi, emocjami i to dopiero jest nieetyczne. Najciemniej pod latarnia, Q... co?

  • Reklama
  • redakcja 2003-08-22 10:27:41

    To ja widzę to tak:
    ponieważ kolega musi się z czymś niezgadzać to rozpoczyna swój post od "nie" pisząc to samo co ja napisłem w swoim. z ta drobna róznica że nie wydaje mu się nagannym oczekiwanie nagrody za bezinteresowność.

    Następnie kolega art czuje sie dotknięty tym, że ktoś się z nim niezgadza i wprowadza wątek osobisty.
    Świetne zagranie tylko w mojej opinii po pierwsze mało eleganckie, po drugie odważne i jak rozumiem popełnione świadomie i celowo.
    W związku z tym, nie pozostaje mi nic innego tylko podjąć wyzwanie i znaleźć dla kolegi arta równie dosadne i bez sensu ( jak w przypadku kija w mrowisku - bo w powiedzeniu nie chodzi o kij tylko o mrowisko, wiec dlaczego przypominam koledze kij?) określenia.
    Ale to z czasem.
    Teraz poproszę kolegę, aby poparł ( najlepiej prawdziwymi ) dowodami swoje odważne twierdznie o manipulacjach, i jak to juz kolega zrobi, udowodnienie, że są złe. Proszę odnieść się nie do manipulacji sensu stricto tylko tych, które mi kolega zarzuca.
    Najbardzie przeraża mnie u kolegi przekonanie że człowiek nie powinien zmieniać pogladów na różne sprawy.

    pozdrawiam
    c.

  • art 2003-08-22 11:05:29

    Rozpoczynam i koncze tak samo,
    tak dla uscislenia.

    Nie rozumiem co jest nieeleganckiego
    w watku osobistym.
    Na pewno jest cos w uporczywym Twoim
    szukaniu jakiejs negacji e...
    nieetyczny, nieelegancki...:-)

    Wlasnie chodzilo mi o kij a nie o mrowisko,
    ale skoro sobie wytykamy rzekome bledy,
    to otwierajac i zamykajac nawias nie stawiamy spacji.

    Oczywiscie podpisuje sie pod twierdzeniem,
    ze tylko krowa nie zmienia pogladow,
    ale Ty robisz to nad wyraz czesto...
    Dlaczego manipulacja jest zla
    w tym konkretnym przypadku?
    Zapytam tylko:
    "A kim Ty chcesz byc, wielkim nauczycielem?"

    A dowody manipulacji, hm, musialbym na to
    poswiecic z godzine, szukajac w archiwum,
    by podeprzec dowodami moja pamiec,
    ale... Jednak po co? Ja i Ty znamy prawde,
    mi to chyba wystarczy, ta swiadomosc,
    ze Ty wiesz, ze ja wiem...:-)

    Maly ten swiat Covyanie, oj maly...



  • redakcja 2003-08-22 11:50:42

    Ty, art znajdź jakieś konkrety bo Twoje "spacje" ( chciałbym wierzyć ) przez przypadek zaniżają poziom naszej dyskusji.
    Co jest nieeleganckiego w obrażaniu?
    Jeżeli nie wiesz to niech tak zostanie.

    Czy każdego kto myśli inaczej i nie jesteś w stanie go przkonac nazywasz nauczycielem?

    Wolałbym, abyś coś na temat zarzucanych manipulacji napisał. Wiem, że łatwiej jest próbować mnie obrazić niż o "ludzkich odruchach"" pisać.



  • redakcja 2003-08-22 11:51:16

    o co chodzi z tym małym światem?

  • Reklama
  • redakcja 2003-08-22 11:56:19

    Art,
    napisz koniecznie o tych wcieleniach.
    Ciekawy jestem jakie Nicki udało ci się rozszyfrować.
    Później moglibyśmy pogadać o stosunkach między ludzkich podpierając się opisaną przez Sepixa sytuacją.
    od tego się zaczęło.

    c.

  • redakcja 2003-08-22 17:58:25

    Tak sie wtrace Panom w dyskusje.

    Mysle, ze Covyan jestes Zeusem,
    bo tak jak on piszesz 3 posty pod rzad;-)
    dyskutujac sam ze soba.
    Zeus - to jedno z Twoich wcielen;-)

    Oczywiscie zartuje;-)!

    I jeszcze moze, tym razem powaznie,
    w sprawie spacji. Faktycznie tak jest,
    nie stawia sie ich...

    pozdrawiam i czekam na wiecej

  • art 2003-08-23 20:46:19

    Drogi Covyanie,
    dobra jest propozycja by wrocic do meritum.
    Pomysl, zes Zeusem jest przedni, ale nim nie jestes,
    choc momentami macie wiele wspolnego:-)
    Moze wspolne podworko Was wychowalo?
    To jakie jest to meritum?:-)

  • redakcja 2003-08-24 21:25:30

    mam w d.... wasze spacje. będe stawiał tam gdzie chcę. wy tez możecie.
    moje trzy posty to trzy odpowiedzi na trzy posty arta
    ( ale tobie wygląda to na dyskusję samego z sobą ).

  • redakcja 2003-08-24 21:34:39

    Zeus jest ode mnie co najmniej o 15 lat młodszy
    ale ty to zapewne wiesz skoro do dłuższego czasu tak obserwujesz ( mało pisząc )
    pewnie uciekło ci to z moimi nickami
    gdzieś między manipulacje zapewne wpadło

    z moimi spacjami jest podobnie jak z twoimi znakami synkrytycznymi
    ale kazdy ma prawo i mnie to wali czy poprawnie czy nie piszesz

  • Reklama
  • Misia_t 2003-08-25 17:33:00

    Brawa dla Policjantów, którzy pokazali, że są godnymi obywatelami. Ciekawe jakie przygody z Policją mieli inni goście wortalu ? Kiedyś ukazał się tu artykuł o sochaczewskim policjancie, dzielnicowym, ale nikt go nie skomentował. Ciekawe dlaczego ? Czyżbyście nie byli zadowoleni z pracy policjantów? A może macie same negatywne wspomnienia ? bardzo jestem ciekawa waszego zdania. Sepix miał szczęście, że spotkał tych "dobrych" policjantów , a WY ?



Reklama
Reklama