Lubie Sochaczew, ale sprobujcie wyslac faks w tym miescie gdy na poczcie wspomniany faks sie zepsuje. No prawie sie nie da;-) udalo mi sie tylko dzieki kolezance Sylwii, ktora pozdrawiam...
PS. a przepiekny Telepunkt nie swiadczy takich uslug, bez komentarza...
Jakieś 2 tygodnie temu wracałem z żoną i dzieckiem w wózku od rodziny z lewobrzeżnej części naszego miasta. Stanąłem przed nie lada wyczynem "wtachania" wózka (żadna spacerówka tylko głęboki wózek + niezbyt lekki bagaż) na kładkę po wyjątkowo krętych i wąskich schodkach, kiedy nagle jak spod ziemi wyrósł patrol w składzie 2 fukcjonariuszy policji. Panowie zapytali nas czy mogą nam pomóc z wózkiem, po czym "wtachali" go na górę, przekroczyli z nami rzekę i po drugiej już stronie znieśli go po identycznych małoprzyjaznych schodkach na dół... No cóż jakoś tak się miło poczułem że taką policję mamy... Co Wy na to?
Bardzo się cieszę, że stać kogokolwiek w tym mieścia na ludzki odruch. z drugiej strony gloryfikujemy jakże podstawowe ludzkie zachowania. kiedyś to było normalne. dlaczego teraz nie jest?
Nareszcie policja nie jest do obrony władzy tylko obywateli. i tak powinno być. świadomość tego w naszym mieście zasługuje na pochwałę. ludzie inni. może normalniejsi.
Mysle, ze nie chodzi tu o gloryfikowanie ludzkich odruchow. Po prostu trzeba o nich mowic, to nic nie kosztuje, a komus moze zrobi sie milo... Moze ktos inny, dzieki temu, zdobedzie sie na podobny czyn?
No i tu się zgadzam, zarówno z Covyanem ("kiedyś to było normalne. dlaczego teraz nie jest?"), jak i artem ("trzeba o nich mowic, to nic nie kosztuje, a komus moze zrobi sie milo"). Od siebie tylko dodam, że moim zdaniem zbyt rzadko zwracamy uwagę na te dobre rzeczy i tych dobrych ludzi, które/których spotykamy na swojej drodze i niepotrzebnie skupiamy się na narzekaniu, strofowaniu innych itp.
A nie! Kolega tu pisze o zupełnie innej sprawie, o nagrodzie za bezinteresowność - a to jest nie etyczne.
I niech kolega nie pisze tak patetycznie o zdobywaniu się na na "takie czyny". Bzdura. Zwykła pomoc, która w wszym pokoleniu jest "zdobywaniem się na czyny".
To jest bardzo podobne do "zdobycia sie na czyn" przeprosin Zeusa. Tak Q ... ciężko co?
Rowniez nie! Mam inne zdanie niz Covyan. Jesli ktos jest bezinteresowny, to jest, po prostu. Jesli pozniej ktos chce sie odwdzieczyc, to jest zwykly odruch i tyle, gdzie tu nieetycznosc?
O jakim pokoleniu Covyan piszesz? Wydaje mi sie, ze jestem ciut starszy, ale milo byloby sie mylic:-)
I z innej beczki. Tak sledze to forum, ale pisze od niedawna i Ty Covyan i Twoje inne wcielenie, bo w sumie latwo Cie bylo poznac po stylu pisania, przypominasz mi taka choragiewke na wietrze a czasami kij wsadzony w mrowisko...
Nie wiem kto i za co powinien przeprosic Zeusa, tego dwudziestoletniego mlodzienca z przerosnietym ego, profesjonalista w kazdej dziedzinie... Ja juz mialem go dosc.
Wydaje mi sie, ze nie chodzi Ci o Zeusa, Ty lubisz manipulowac ludzmi, emocjami i to dopiero jest nieetyczne. Najciemniej pod latarnia, Q... co?
To ja widzę to tak: ponieważ kolega musi się z czymś niezgadzać to rozpoczyna swój post od "nie" pisząc to samo co ja napisłem w swoim. z ta drobna róznica że nie wydaje mu się nagannym oczekiwanie nagrody za bezinteresowność.
Następnie kolega art czuje sie dotknięty tym, że ktoś się z nim niezgadza i wprowadza wątek osobisty. Świetne zagranie tylko w mojej opinii po pierwsze mało eleganckie, po drugie odważne i jak rozumiem popełnione świadomie i celowo. W związku z tym, nie pozostaje mi nic innego tylko podjąć wyzwanie i znaleźć dla kolegi arta równie dosadne i bez sensu ( jak w przypadku kija w mrowisku - bo w powiedzeniu nie chodzi o kij tylko o mrowisko, wiec dlaczego przypominam koledze kij?) określenia. Ale to z czasem. Teraz poproszę kolegę, aby poparł ( najlepiej prawdziwymi ) dowodami swoje odważne twierdznie o manipulacjach, i jak to juz kolega zrobi, udowodnienie, że są złe. Proszę odnieść się nie do manipulacji sensu stricto tylko tych, które mi kolega zarzuca. Najbardzie przeraża mnie u kolegi przekonanie że człowiek nie powinien zmieniać pogladów na różne sprawy.
Rozpoczynam i koncze tak samo, tak dla uscislenia.
Nie rozumiem co jest nieeleganckiego w watku osobistym. Na pewno jest cos w uporczywym Twoim szukaniu jakiejs negacji e... nieetyczny, nieelegancki...:-)
Wlasnie chodzilo mi o kij a nie o mrowisko, ale skoro sobie wytykamy rzekome bledy, to otwierajac i zamykajac nawias nie stawiamy spacji.
Oczywiscie podpisuje sie pod twierdzeniem, ze tylko krowa nie zmienia pogladow, ale Ty robisz to nad wyraz czesto... Dlaczego manipulacja jest zla w tym konkretnym przypadku? Zapytam tylko: "A kim Ty chcesz byc, wielkim nauczycielem?"
A dowody manipulacji, hm, musialbym na to poswiecic z godzine, szukajac w archiwum, by podeprzec dowodami moja pamiec, ale... Jednak po co? Ja i Ty znamy prawde, mi to chyba wystarczy, ta swiadomosc, ze Ty wiesz, ze ja wiem...:-)
Ty, art znajdź jakieś konkrety bo Twoje "spacje" ( chciałbym wierzyć ) przez przypadek zaniżają poziom naszej dyskusji. Co jest nieeleganckiego w obrażaniu? Jeżeli nie wiesz to niech tak zostanie.
Czy każdego kto myśli inaczej i nie jesteś w stanie go przkonac nazywasz nauczycielem?
Wolałbym, abyś coś na temat zarzucanych manipulacji napisał. Wiem, że łatwiej jest próbować mnie obrazić niż o "ludzkich odruchach"" pisać.
Art, napisz koniecznie o tych wcieleniach. Ciekawy jestem jakie Nicki udało ci się rozszyfrować. Później moglibyśmy pogadać o stosunkach między ludzkich podpierając się opisaną przez Sepixa sytuacją. od tego się zaczęło.
Drogi Covyanie, dobra jest propozycja by wrocic do meritum. Pomysl, zes Zeusem jest przedni, ale nim nie jestes, choc momentami macie wiele wspolnego:-) Moze wspolne podworko Was wychowalo? To jakie jest to meritum?:-)
mam w d.... wasze spacje. będe stawiał tam gdzie chcę. wy tez możecie. moje trzy posty to trzy odpowiedzi na trzy posty arta ( ale tobie wygląda to na dyskusję samego z sobą ).
Zeus jest ode mnie co najmniej o 15 lat młodszy ale ty to zapewne wiesz skoro do dłuższego czasu tak obserwujesz ( mało pisząc ) pewnie uciekło ci to z moimi nickami gdzieś między manipulacje zapewne wpadło
z moimi spacjami jest podobnie jak z twoimi znakami synkrytycznymi ale kazdy ma prawo i mnie to wali czy poprawnie czy nie piszesz
Brawa dla Policjantów, którzy pokazali, że są godnymi obywatelami. Ciekawe jakie przygody z Policją mieli inni goście wortalu ? Kiedyś ukazał się tu artykuł o sochaczewskim policjancie, dzielnicowym, ale nikt go nie skomentował. Ciekawe dlaczego ? Czyżbyście nie byli zadowoleni z pracy policjantów? A może macie same negatywne wspomnienia ? bardzo jestem ciekawa waszego zdania. Sepix miał szczęście, że spotkał tych "dobrych" policjantów , a WY ?
Lubie Sochaczew,
ale sprobujcie wyslac faks
w tym miescie gdy na poczcie
wspomniany faks sie zepsuje.
No prawie sie nie da;-)
udalo mi sie tylko dzieki
kolezance Sylwii, ktora pozdrawiam...
PS. a przepiekny Telepunkt
nie swiadczy takich uslug,
bez komentarza...
Jakieś 2 tygodnie temu wracałem z żoną i dzieckiem w wózku od rodziny z lewobrzeżnej części naszego miasta. Stanąłem przed nie lada wyczynem "wtachania" wózka (żadna spacerówka tylko głęboki wózek + niezbyt lekki bagaż) na kładkę po wyjątkowo krętych i wąskich schodkach, kiedy nagle jak spod ziemi wyrósł patrol w składzie 2 fukcjonariuszy policji. Panowie zapytali nas czy mogą nam pomóc z wózkiem, po czym "wtachali" go na górę, przekroczyli z nami rzekę i po drugiej już stronie znieśli go po identycznych małoprzyjaznych schodkach na dół... No cóż jakoś tak się miło poczułem że taką policję mamy... Co Wy na to?
Bardzo się cieszę, że stać kogokolwiek w tym mieścia na ludzki odruch. z drugiej strony gloryfikujemy jakże podstawowe ludzkie zachowania. kiedyś to było normalne. dlaczego teraz nie jest?
Nareszcie policja nie jest do obrony władzy tylko obywateli. i tak powinno być. świadomość tego w naszym mieście zasługuje na pochwałę. ludzie inni. może normalniejsi.
może ktoś z was wie jak wysłać fax z kompa?
Mysle, ze nie chodzi tu o gloryfikowanie ludzkich odruchow. Po prostu trzeba o nich mowic, to nic nie kosztuje, a komus moze zrobi sie milo...
Moze ktos inny, dzieki temu, zdobedzie sie na
podobny czyn?
No i tu się zgadzam, zarówno z Covyanem ("kiedyś to było normalne. dlaczego teraz nie jest?"), jak i artem ("trzeba o nich mowic, to nic nie kosztuje, a komus moze zrobi sie milo"). Od siebie tylko dodam, że moim zdaniem zbyt rzadko zwracamy uwagę na te dobre rzeczy i tych dobrych ludzi, które/których spotykamy na swojej drodze i niepotrzebnie skupiamy się na narzekaniu, strofowaniu innych itp.
Pozdrawiam :-)
A nie!
Kolega tu pisze o zupełnie innej sprawie, o nagrodzie za bezinteresowność - a to jest nie etyczne.
I niech kolega nie pisze tak patetycznie o zdobywaniu się na na "takie czyny". Bzdura. Zwykła pomoc, która w wszym pokoleniu jest "zdobywaniem się na czyny".
To jest bardzo podobne do "zdobycia sie na czyn" przeprosin Zeusa. Tak Q ... ciężko co?
Rowniez nie!
Mam inne zdanie niz Covyan.
Jesli ktos jest bezinteresowny, to jest, po prostu.
Jesli pozniej ktos chce sie odwdzieczyc, to jest zwykly
odruch i tyle, gdzie tu nieetycznosc?
O jakim pokoleniu Covyan piszesz? Wydaje mi sie, ze jestem ciut starszy, ale milo byloby sie mylic:-)
I z innej beczki. Tak sledze to forum, ale pisze od niedawna
i Ty Covyan i Twoje inne wcielenie, bo w sumie latwo
Cie bylo poznac po stylu pisania, przypominasz mi taka choragiewke na wietrze a czasami kij wsadzony w mrowisko...
Nie wiem kto i za co powinien przeprosic Zeusa, tego dwudziestoletniego mlodzienca z przerosnietym ego,
profesjonalista w kazdej dziedzinie... Ja juz mialem
go dosc.
Wydaje mi sie, ze nie chodzi Ci o Zeusa, Ty lubisz
manipulowac ludzmi, emocjami i to dopiero jest nieetyczne. Najciemniej pod latarnia, Q... co?
To ja widzę to tak:
ponieważ kolega musi się z czymś niezgadzać to rozpoczyna swój post od "nie" pisząc to samo co ja napisłem w swoim. z ta drobna róznica że nie wydaje mu się nagannym oczekiwanie nagrody za bezinteresowność.
Następnie kolega art czuje sie dotknięty tym, że ktoś się z nim niezgadza i wprowadza wątek osobisty.
Świetne zagranie tylko w mojej opinii po pierwsze mało eleganckie, po drugie odważne i jak rozumiem popełnione świadomie i celowo.
W związku z tym, nie pozostaje mi nic innego tylko podjąć wyzwanie i znaleźć dla kolegi arta równie dosadne i bez sensu ( jak w przypadku kija w mrowisku - bo w powiedzeniu nie chodzi o kij tylko o mrowisko, wiec dlaczego przypominam koledze kij?) określenia.
Ale to z czasem.
Teraz poproszę kolegę, aby poparł ( najlepiej prawdziwymi ) dowodami swoje odważne twierdznie o manipulacjach, i jak to juz kolega zrobi, udowodnienie, że są złe. Proszę odnieść się nie do manipulacji sensu stricto tylko tych, które mi kolega zarzuca.
Najbardzie przeraża mnie u kolegi przekonanie że człowiek nie powinien zmieniać pogladów na różne sprawy.
pozdrawiam
c.
Rozpoczynam i koncze tak samo,
tak dla uscislenia.
Nie rozumiem co jest nieeleganckiego
w watku osobistym.
Na pewno jest cos w uporczywym Twoim
szukaniu jakiejs negacji e...
nieetyczny, nieelegancki...:-)
Wlasnie chodzilo mi o kij a nie o mrowisko,
ale skoro sobie wytykamy rzekome bledy,
to otwierajac i zamykajac nawias nie stawiamy spacji.
Oczywiscie podpisuje sie pod twierdzeniem,
ze tylko krowa nie zmienia pogladow,
ale Ty robisz to nad wyraz czesto...
Dlaczego manipulacja jest zla
w tym konkretnym przypadku?
Zapytam tylko:
"A kim Ty chcesz byc, wielkim nauczycielem?"
A dowody manipulacji, hm, musialbym na to
poswiecic z godzine, szukajac w archiwum,
by podeprzec dowodami moja pamiec,
ale... Jednak po co? Ja i Ty znamy prawde,
mi to chyba wystarczy, ta swiadomosc,
ze Ty wiesz, ze ja wiem...:-)
Maly ten swiat Covyanie, oj maly...
Ty, art znajdź jakieś konkrety bo Twoje "spacje" ( chciałbym wierzyć ) przez przypadek zaniżają poziom naszej dyskusji.
Co jest nieeleganckiego w obrażaniu?
Jeżeli nie wiesz to niech tak zostanie.
Czy każdego kto myśli inaczej i nie jesteś w stanie go przkonac nazywasz nauczycielem?
Wolałbym, abyś coś na temat zarzucanych manipulacji napisał. Wiem, że łatwiej jest próbować mnie obrazić niż o "ludzkich odruchach"" pisać.
o co chodzi z tym małym światem?
Art,
napisz koniecznie o tych wcieleniach.
Ciekawy jestem jakie Nicki udało ci się rozszyfrować.
Później moglibyśmy pogadać o stosunkach między ludzkich podpierając się opisaną przez Sepixa sytuacją.
od tego się zaczęło.
c.
Tak sie wtrace Panom w dyskusje.
Mysle, ze Covyan jestes Zeusem,
bo tak jak on piszesz 3 posty pod rzad;-)
dyskutujac sam ze soba.
Zeus - to jedno z Twoich wcielen;-)
Oczywiscie zartuje;-)!
I jeszcze moze, tym razem powaznie,
w sprawie spacji. Faktycznie tak jest,
nie stawia sie ich...
pozdrawiam i czekam na wiecej
Drogi Covyanie,
dobra jest propozycja by wrocic do meritum.
Pomysl, zes Zeusem jest przedni, ale nim nie jestes,
choc momentami macie wiele wspolnego:-)
Moze wspolne podworko Was wychowalo?
To jakie jest to meritum?:-)
mam w d.... wasze spacje. będe stawiał tam gdzie chcę. wy tez możecie.
moje trzy posty to trzy odpowiedzi na trzy posty arta
( ale tobie wygląda to na dyskusję samego z sobą ).
Zeus jest ode mnie co najmniej o 15 lat młodszy
ale ty to zapewne wiesz skoro do dłuższego czasu tak obserwujesz ( mało pisząc )
pewnie uciekło ci to z moimi nickami
gdzieś między manipulacje zapewne wpadło
z moimi spacjami jest podobnie jak z twoimi znakami synkrytycznymi
ale kazdy ma prawo i mnie to wali czy poprawnie czy nie piszesz
Brawa dla Policjantów, którzy pokazali, że są godnymi obywatelami. Ciekawe jakie przygody z Policją mieli inni goście wortalu ? Kiedyś ukazał się tu artykuł o sochaczewskim policjancie, dzielnicowym, ale nikt go nie skomentował. Ciekawe dlaczego ? Czyżbyście nie byli zadowoleni z pracy policjantów? A może macie same negatywne wspomnienia ? bardzo jestem ciekawa waszego zdania. Sepix miał szczęście, że spotkał tych "dobrych" policjantów , a WY ?