Reklama
  • St.2003-05-09 10:33:53

    W najbliższą sobotę, 10 maja 2003r o godz. 18:00 na kortach tenisowych przy ul. Warszawskiej 80 rozegrany zostanie ostatni finał w ramach "Wiosennego Turnieju Tenisowego" - finał w grze podwójnej mężczyzn.

    W finale zagrają: Sławek Dorywalski i Arek Kuliński z Robertem Górskim i Sławkiem Szęszołem.

    Sochaczewskie Towarzystwo Tenisowe serdecznie zaprasza wszystkich sympatyków tenisa.

  • St. 2003-05-13 10:06:48

    Finał gry podwójnej mężczyzn rozegrany w sobotni wieczór (10 maja 2003r) był ostatnim spotkaniem "Wiosennego Turnieju Tenisowego". Mimo, że wszystkie mecze deblowe rozegrane zostały w ciągu długiego weekendu, to mecz finałowy z powodu drobnych problemów z pogodą przesunięty został na sobotę na godz. 18:00.

    Do turnieju deblowego zgłosiło się 22 zawodników. W pierwszej rundzie wyraźnie wygrywali faworyci - Włodek Adamiak i Darek Adamczyk pokonali przedstawicieli młodego pokolenia na kortach, braci Błażejewskich 6:1, 6:1; Mieczysław Gola do spółki z Piotrkiem Majewski bez trudu rozprawili się z Rafałem Dudkiem i Radkiem Wysockim, a w ostatnim zestawieniu bardzo doświadczona para deblowa Mirek Puchalski i Waldek Zabost pokonała parę Jerzy Poczobut i Paweł Rogowski 6:4, 6:3. W tym ostatnim meczu Paweł Rogowski ambitnie walczył z rywalami i kontuzją, którą odniósł tego samego dnia w meczu turnieju indywidualnego.

    W drugiej i w trzeciej rundzie mecze były bardziej zacięte. Główni faworyci, Sławek Dorywalski i Arek Kuliński pokonali parę Ryszard Żurek i Jurek Przybyłowski 6:2, 6:1; Włodek Adamiak i Darek Adamczyk nie dała szans parze Mieczysław Gola i Piotrek Majewski wygrywając 6:3, 7:6, a Mirek Puchalski i Waldek Zabost pokonała debiutującą w turnieju deblowym młodą parę Michał Rogowski i Grzesiek Przybyłowski 6:4, 6:2. Wizja gry w finale sprawiła, że zawodnicy niezwykle ambitnie podeszli do meczów półfinałowych. Świadomość dostania się do grona dwóch najlepszych par deblowych turnieju niezwykle mocno zmotywowała zawodników. W pierwszym pojedynku, który rozgrywany był przy ciągle padającym deszczu, po ładnym, zaciętym meczu Sławek Dorywalski i Arek Kuliński pokonali Włodka Adamiaka i Darka Adamczyka 6:3, 6:3. W drugim pojedynku półfinałowym rozgrywanym na raty (mecz z powodu odpadów deszczu dokończony był następnego dnia) para Robert Górski i Sławek Szęszoł nie bez trudu wygrała z parą Mirek Puchalski i Waldek Zabost 6:1, 6:4.

    W finale spotkali się zawodnicy, którzy grali ze sobą w półfinałach gier pojedynczych. Tak jak w turnieju indywidualnym i tym razem Sławek Dorywalski i Arek Kuliński wygrali z parą Sławek Szęszoł i Robert Górski w dwóch setach 6:3, 6:3. W spotkaniu finałowym zwyciężyli zawodnicy bardziej rutynowani i posiadający większe doświadczenie w grach o wysoką stawkę. Sławek z Arkiem przez cały czas kontrolowali grę, wytrzymywali długie wymiany z głębi kortu oraz skutecznie atakowali przy siatce po dobrym własnym serwisie. Ich przeciwnicy natomiast popełniali zbyt dużo niewymuszonych błędów, a w ich grze brakowało regularności.

    Po meczu nielicznie przybyła widownia oklaskami podziękowała tenisistom za grę, a następnie wręczono pamiątkowe puchary. Po meczu odbył się tenisowy piknik, który stanowił oficjalne otwarcie sezonu tenisowego w Sochaczewie. Jeszcze raz należy podziękować wszystkim tym, którzy wsparli organizacje turnieju tenisowego, a w szczególności lokalnym władzom, które ufundowały pamiątkowe puchary.

    Serdecznie dziękujemy,
    Sochaczewskie Towarzystwo Tenisowe



Reklama
Reklama