Dość długo zamawiałem gaz z dostawą, aż któregoś dnia nie mogłem się dodzwonić do swojego stałego dostawcy (nikt nie odbierał). Poszedłem wówczas do pobliskiego punktu wymiany butli i zakupiłem gaz taniej oraz wystarczający na dłużej: Wcześniej jako standard uważałem około 35 dni plus minus kilka. Pierwsza butla od nowego dostawcy wystarczyła mi na 71 dni a druga - na 83 dni. Kolejną butlę musiałem wymienić w niedzielę - udało mi się to koło Luxa przy Gawłowskiej. Butla wyglądała nieciekawie (odrapana strasznie), ale właśnie ją wymieniłem po 97 (!!!) dniach na pełną. A to wszystko bez zmieniania przyzwyczajeń i sposobu użytkowania gazu.
Oczywiście musisz mieć butlę na start. Jeśli nie masz - w sklepie są bardzo drogie, więc ja pierwszą zamówiłem razem z gazem i kosztowała mnie ułamek ceny sklepowej, ale musiałem trochę na nią poczekać.
Dostawca gazu zwykle sam podłącza butlę. W przypadku własnoręcznego jej przyniesienia, musisz zrobić to samodzielnie. Przydaje się odpowiedni klucz płaski (u mnie 25) i świadomość, że pracujesz z lewym gwintem. No i należy zbadać stan uszczelki na zaworze butli, która w zasadzie powinna być za każdym razem nowa, ale wystarczy, że nie jest zmasakrowana. W razie czego upomnij się o darmową nową (dowózca przy podłączeniu bierze ten problem na siebie).
czy ktoś może mi polecić firmę, która dostarcza gaz do domu, chodzi o bulte z gazem jakie stosuje się np. w blokach w kuchni
Dość długo zamawiałem gaz z dostawą, aż któregoś dnia nie mogłem się dodzwonić do swojego stałego dostawcy (nikt nie odbierał). Poszedłem wówczas do pobliskiego punktu wymiany butli i zakupiłem gaz taniej oraz wystarczający na dłużej: Wcześniej jako standard uważałem około 35 dni plus minus kilka. Pierwsza butla od nowego dostawcy wystarczyła mi na 71 dni a druga - na 83 dni. Kolejną butlę musiałem wymienić w niedzielę - udało mi się to koło Luxa przy Gawłowskiej. Butla wyglądała nieciekawie (odrapana strasznie), ale właśnie ją wymieniłem po 97 (!!!) dniach na pełną. A to wszystko bez zmieniania przyzwyczajeń i sposobu użytkowania gazu.
Oczywiście musisz mieć butlę na start. Jeśli nie masz - w sklepie są bardzo drogie, więc ja pierwszą zamówiłem razem z gazem i kosztowała mnie ułamek ceny sklepowej, ale musiałem trochę na nią poczekać.
Dostawca gazu zwykle sam podłącza butlę. W przypadku własnoręcznego jej przyniesienia, musisz zrobić to samodzielnie. Przydaje się odpowiedni klucz płaski (u mnie 25) i świadomość, że pracujesz z lewym gwintem. No i należy zbadać stan uszczelki na zaworze butli, która w zasadzie powinna być za każdym razem nowa, ale wystarczy, że nie jest zmasakrowana. W razie czego upomnij się o darmową nową (dowózca przy podłączeniu bierze ten problem na siebie).
Mam nadzieję, że pomogłem.