czy w sochaczewie i okolicach znajdują się jakieś zbiorniki wodne, które nie należą do PZW, na których można połowić bez karty, ew. jakieś stawy rekreacyjne, coś jak "Karp" w Gawartowej Woli
Witam. Wiem o 2 takich miejscach: Kalotówka - za Młodzieszynem (http://kalotowka.cba.pl/) i łowisko pod Piorunowem (http://www.lowisko.com.pl/). Najlepiej jakbyś wybrał się do Michała Wernickiego, właściciela sklepów wędkarskich na Wąskiej i Żeromskiego 29 (I piętro pawilonu koło Biedronki). On na pewno ma informacje o wszystkich takich miejscach w okolicy.
Oczywiście ,jest to nieporozumienie,że na zalewie wolno łowić bez karty wędkarskiej.Karta wędkarska obowiązuje natomiast nie obowiązują tam żadne legitymacje z opłatami wędkarskimi PZW .Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/
Witam Panie Mariuszu. Czyli wystarczy sama karta wędkarska? Nie musze płacić nikomu ani grosza składek na Zalew? A co jak mnie "złapią" osoby które nie zgadzają się z Pana opiniami prawnymi na temat własności Zalewu, bo takie osoby z pewnością są. Proszę o odpowiedź.
Proszę natychmiast i bezwłocznie powiadomić Policję i czekać na ich przybycie.Kilka tygodni temu ten właśnie organ miał spotkanie z biegłym sądowym z zakresu wędkarstwa tak więc znają sytuację prawną na terenie zalewu.W Październiku br postaram się zorganizować również takie spotkanie z biegłym i wędkarzami z terenu Sochaczewa i już teraz wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam.Informacja o spotkaniu ukaże się odpowiednio wcześniej na tej stronie jak i www.sochaczewski wędkarz.blogspot.comPozdrawiam.
TAK. Zalew w 2/3 należy do Skarbu Państwa ,a pozostały teren to :2 działki od strony ul.Kościńskiego należące do RSP Kozłów Biskupi i 1 działka niewielka należąca do WAVINU od ich strony. Koło PZW nie ma osobowości prawnej tym samym sądowej więc nie może zawierać żadnych umów na dzierżawę . Tak więc zalew jest częściowo prywatny i częściowo Państwa, a więc obowiązuje tam jedynie KARTA WĘDKARSKA wydana przez urząd państwowy czyli STAROSTĘ oraz Ustawa o Rybactwie Śodladowym a nie przepisy PZW. Jeżeli koledze nie sprawi trudności i chce się dokładniej zapoznać jaka sytuacja jest na zalewie proponuję przeczytać http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/2013/03/prawo-i-zalew-boryszewski.html jest tu również w tej sprawie wypowiedź biegłego sądowego z zakresu wędkarstwa przy Sądzie Okręgowym w Płocku.PozdrawiamMariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/
Aż takiego El Dorado to nie ma Bzura i Wisła to dwa różne obwody rybackie które użytkują odpowiednie okręgi zarówno Mazowiecki jak i Skierniewicki i tu niestety wymagane jest wykupienie zezwolenia.
Polecam zapoznanie się z poniższym blogiem http://rybanaga.blogspot.com/którego autorem jest biegły sądowy z zakresu wędkarstwa , a z którym postaram się zorganizować spotkanie w miesiącu październiku br. i wszystkich już teraz serdecznie zapraszam. Informację o spotkaniu postaram się stosownie wcześniej umieścić zarówno na tej stronie jaki i na blogu którego prowadzę http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/.Pozdrawiam.Mariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"
TAK. Zalew w 2/3 należy do Skarbu Państwa ,a pozostały teren to :2 działki od strony ul.Kościńskiego należące do RSP Kozłów Biskupi i 1 działka niewielka należąca do WAVINU od ich strony. Koło PZW nie ma osobowości prawnej tym samym sądowej więc nie może zawierać żadnych umów na dzierżawę . Tak więc zalew jest częściowo prywatny i częściowo Państwa, a więc obowiązuje tam jedynie KARTA WĘDKARSKA wydana przez urząd państwowy czyli STAROSTĘ oraz Ustawa o Rybactwie Śodladowym a nie przepisy PZW. Jeżeli koledze nie sprawi trudności i chce się dokładniej zapoznać jaka sytuacja jest na zalewie proponuję przeczytać http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/2013/03/prawo-i-zalew-boryszewski.html jest tu również w tej sprawie wypowiedź biegłego sądowego z zakresu wędkarstwa przy Sądzie Okręgowym w Płocku.PozdrawiamMariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/ Czyli rozumiem, że jak mam kartę wędkarską i nie opłacałem żadnych składek przez 4 lata, to na zalewie boryszewskim bez żadnych opłat mogę połapać?>
W przypadku zalewu Boryszew wg.obecnego stanu prawnego na części należącej do Skarbu Państwa ) od strony Energomontaża)TAK tylko jest wymagana Karta Wędkarska ,pozostałe części są prywatne i jak na dzień dzisiejszy nie znam przypadku aby właściciele tych wód pobierali jakiekolwiek opłaty ,tym bardziej,że tereny te nie są oznakowane przez prawnych włścicieli,a jedynie są umieszczone tablice informacyjne PZW i to też nie do końca prawidłowo. PZW na tej wodzie nie może pobierać żadnych opłat za wędkowanie.PozdrawiamMariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"
Robo 21 proszę świadomie nie wprowadzać forumowiczów w BŁĄD. Zdaje sobie sprawę z tego i wiem ,że dla władz PZW sprawa zalewu i opłat jest bardzo niewygodna. Nieznajomość przepisów nikogo nie zwalnia z ich przestrzegania. Zapraszam działaczy lokalnego koła PZW Sochaczew i nie tylko na spotkanie( w październiku br.) z biegłym sądowym z zakresu wędkarstwa i oficjalnie proszę przedstawić dokumenty upoważniające PZW do pobierania opłat na tym akwenie który nie należy do obwodu rybackiego. Najwyższy czas pewne sprawy wyprostować , a wędkarzom należy się prawda.Aby dyskutować na jakiś temat należy posiadać chociaż minimum wiedzy w danym temacie.PozdrawiamMariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"
Super rewelacja. Wow to "Skarb Państwa". Skoro nie należy się spodziewac żadnych sankcji ze strony PZW i traktowac to jak Lasy państwowe, które też należą do Skarbu Państwa, okazuje się, że można wyrzucać tam śmieci, wylewać ścieki, prowadzic całkowita samowolkę, bo przecież tak robi nasze społeczeństwo. Bzura jest pełna starych pralek, puszek, szkła, lodówek, śmieci i żelastwa, a to przecież dobro narodowe dzierżawione przez okręgi. Zalew juz nie.
Moim zdaniem to miłe, że pisze Pan o tym w ten sposób. Zapewne jest w tym wiele słuszności, jednak połowa z tych "wędkarzy" nie rozumie czym jest okres i wymiar ochronny, a popierając zwyczajne rybołówstwo wydaje mi się zbyt nader nieskromne okreslanie się wędkarzem. Prosze odpowiedzieć zatem, jak mogłoby PZW kontrolować i pilnować tego zbiornika gdyby było w jego posiadaniu, kto zarybia zalew, kto oczyszcza linie brzegową, bo na pewno nie "wędkarze" spoza PZW?
Może dla porównania weźmy Zalew "Sobótka" w Płocku. Rewelacyjne kapielisko, sa kajaczki, ratownik, budka z lodami i goframi... Ryb mało, ale woda przejrzysta, rogatka sporo, zupa na powierzchni, śmieci, petów, podpasek, butelek ...
Cos do poczytania, bo jak powiedział Pan wczesniej "aby dyskutować na jakiś temat należy posiadać chociaż minimum wiedzy w danym temacie". Zapewne dzięki przeczytaniu statutu PZW (Polski Związek Wędkarski), post znajdzie większe grono zainteresowanych.
Witam, zwracam się do was z małą prosba,
czy w sochaczewie i okolicach znajdują się jakieś zbiorniki wodne, które nie należą do PZW, na których można połowić bez karty, ew. jakieś stawy rekreacyjne, coś jak "Karp" w Gawartowej Woli
Podobno nad zalewem można łapać bez karty.
Witam. Wiem o 2 takich miejscach: Kalotówka - za Młodzieszynem (http://kalotowka.cba.pl/) i łowisko pod Piorunowem (http://www.lowisko.com.pl/). Najlepiej jakbyś wybrał się do Michała Wernickiego, właściciela sklepów wędkarskich na Wąskiej i Żeromskiego 29 (I piętro pawilonu koło Biedronki). On na pewno ma informacje o wszystkich takich miejscach w okolicy.
Podobno nad zalewem można łapać bez karty.
Podobno.. oczywiście do jest bzdura.
Oczywiście ,jest to nieporozumienie,że na zalewie wolno łowić bez karty wędkarskiej.Karta wędkarska obowiązuje natomiast nie obowiązują tam żadne legitymacje z opłatami wędkarskimi PZW .Mariusz Bajurski ,,Sochaczewski Wędkarz"http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/
Witam Panie Mariuszu. Czyli wystarczy sama karta wędkarska? Nie musze płacić nikomu ani grosza składek na Zalew? A co jak mnie "złapią" osoby które nie zgadzają się z Pana opiniami prawnymi na temat własności Zalewu, bo takie osoby z pewnością są. Proszę o odpowiedź.
Proszę natychmiast i bezwłocznie powiadomić Policję i czekać na ich przybycie.Kilka tygodni temu ten właśnie organ miał spotkanie z biegłym sądowym z zakresu wędkarstwa tak więc znają sytuację prawną na terenie zalewu.W Październiku br postaram się zorganizować również takie spotkanie z biegłym i wędkarzami z terenu Sochaczewa i już teraz wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam.Informacja o spotkaniu ukaże się odpowiednio wcześniej na tej stronie jak i www.sochaczewski wędkarz.blogspot.comPozdrawiam.
ale jeszcze odnośnie $$$. Nie trzeba nikomu płacić żadnych składek na Zalew?
TAK. Zalew w 2/3 należy do Skarbu Państwa ,a pozostały teren to :2 działki od strony ul.Kościńskiego należące do RSP Kozłów Biskupi i 1 działka niewielka należąca do WAVINU od ich strony. Koło PZW nie ma osobowości prawnej tym samym sądowej więc nie może zawierać żadnych umów na dzierżawę . Tak więc zalew jest częściowo prywatny i częściowo Państwa, a więc obowiązuje tam jedynie KARTA WĘDKARSKA wydana przez urząd państwowy czyli STAROSTĘ oraz Ustawa o Rybactwie Śodladowym a nie przepisy PZW. Jeżeli koledze nie sprawi trudności i chce się dokładniej zapoznać jaka sytuacja jest na zalewie proponuję przeczytać http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/2013/03/prawo-i-zalew-boryszewski.html jest tu również w tej sprawie wypowiedź biegłego sądowego z zakresu wędkarstwa przy Sądzie Okręgowym w Płocku.PozdrawiamMariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/
To fantastyczna wiadomość, A czy z Bzurą, Wisłą jest taka sama sytuacja, że wystarczy Karta Wędkarska?
Aż takiego El Dorado to nie ma Bzura i Wisła to dwa różne obwody rybackie które użytkują odpowiednie okręgi zarówno Mazowiecki jak i Skierniewicki i tu niestety wymagane jest wykupienie zezwolenia.
Hm ciekawe to co Pan pisze. Czy tak jest z każdą wodą stojącą w naszym okręgu czy tylko chodzi o zalew na Boryszewie?
Polecam zapoznanie się z poniższym blogiem http://rybanaga.blogspot.com/którego autorem jest biegły sądowy z zakresu wędkarstwa , a z którym postaram się zorganizować spotkanie w miesiącu październiku br. i wszystkich już teraz serdecznie zapraszam. Informację o spotkaniu postaram się stosownie wcześniej umieścić zarówno na tej stronie jaki i na blogu którego prowadzę http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/.Pozdrawiam.Mariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"
TAK. Zalew w 2/3 należy do Skarbu Państwa ,a pozostały teren to :2 działki od strony ul.Kościńskiego należące do RSP Kozłów Biskupi i 1 działka niewielka należąca do WAVINU od ich strony. Koło PZW nie ma osobowości prawnej tym samym sądowej więc nie może zawierać żadnych umów na dzierżawę . Tak więc zalew jest częściowo prywatny i częściowo Państwa, a więc obowiązuje tam jedynie KARTA WĘDKARSKA wydana przez urząd państwowy czyli STAROSTĘ oraz Ustawa o Rybactwie Śodladowym a nie przepisy PZW. Jeżeli koledze nie sprawi trudności i chce się dokładniej zapoznać jaka sytuacja jest na zalewie proponuję przeczytać http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/2013/03/prawo-i-zalew-boryszewski.html jest tu również w tej sprawie wypowiedź biegłego sądowego z zakresu wędkarstwa przy Sądzie Okręgowym w Płocku.PozdrawiamMariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"http://sochaczewwedkarz.blogspot.com/
Czyli rozumiem, że jak mam kartę wędkarską i nie opłacałem żadnych składek przez 4 lata, to na zalewie boryszewskim bez żadnych opłat mogę połapać?>
W przypadku zalewu Boryszew wg.obecnego stanu prawnego na części należącej do Skarbu Państwa ) od strony Energomontaża)TAK tylko jest wymagana Karta Wędkarska ,pozostałe części są prywatne i jak na dzień dzisiejszy nie znam przypadku aby właściciele tych wód pobierali jakiekolwiek opłaty ,tym bardziej,że tereny te nie są oznakowane przez prawnych włścicieli,a jedynie są umieszczone tablice informacyjne PZW i to też nie do końca prawidłowo. PZW na tej wodzie nie może pobierać żadnych opłat za wędkowanie.PozdrawiamMariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"
Tak i w razie mandatu proszę się zgłaszać do tego jegomościa co wypisuje bzdury o łowieniu bez opłaty.
Robo 21 proszę świadomie nie wprowadzać forumowiczów w BŁĄD. Zdaje sobie sprawę z tego i wiem ,że dla władz PZW sprawa zalewu i opłat jest bardzo niewygodna. Nieznajomość przepisów nikogo nie zwalnia z ich przestrzegania. Zapraszam działaczy lokalnego koła PZW Sochaczew i nie tylko na spotkanie( w październiku br.) z biegłym sądowym z zakresu wędkarstwa i oficjalnie proszę przedstawić dokumenty upoważniające PZW do pobierania opłat na tym akwenie który nie należy do obwodu rybackiego. Najwyższy czas pewne sprawy wyprostować , a wędkarzom należy się prawda.Aby dyskutować na jakiś temat należy posiadać chociaż minimum wiedzy w danym temacie.PozdrawiamMariusz Bajurski,,Sochaczewski Wędkarz"
Super rewelacja.
Wow to "Skarb Państwa".
Skoro nie należy się spodziewac żadnych sankcji ze strony PZW i traktowac to jak Lasy państwowe, które też należą do Skarbu Państwa, okazuje się, że można wyrzucać tam śmieci, wylewać ścieki, prowadzic całkowita samowolkę, bo przecież tak robi nasze społeczeństwo.
Bzura jest pełna starych pralek, puszek, szkła, lodówek, śmieci i żelastwa, a to przecież dobro narodowe dzierżawione przez okręgi.
Zalew juz nie.
Moim zdaniem to miłe, że pisze Pan o tym w ten sposób.
Zapewne jest w tym wiele słuszności, jednak połowa z tych "wędkarzy" nie rozumie czym jest okres i wymiar ochronny, a popierając zwyczajne rybołówstwo wydaje mi się zbyt nader nieskromne okreslanie się wędkarzem.
Prosze odpowiedzieć zatem, jak mogłoby PZW kontrolować i pilnować tego zbiornika gdyby było w jego posiadaniu, kto zarybia zalew, kto oczyszcza linie brzegową, bo na pewno nie "wędkarze" spoza PZW?
Może dla porównania weźmy Zalew "Sobótka" w Płocku.
Rewelacyjne kapielisko, sa kajaczki, ratownik, budka z lodami i goframi...
Ryb mało, ale woda przejrzysta, rogatka sporo, zupa na powierzchni, śmieci, petów, podpasek, butelek ...
Żal.
Cos do poczytania, bo jak powiedział Pan wczesniej "aby dyskutować na jakiś temat należy posiadać chociaż minimum wiedzy w danym temacie".
Zapewne dzięki przeczytaniu statutu PZW (Polski Związek Wędkarski), post znajdzie większe grono zainteresowanych.
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/14423/pliki/statut_pzw.pdf