Wiecie może do jakiego urzędu należy zgłaszać dziury w drogach ? Chodzi mi o drogi Piłsudskiego, Chopina, Łąkowa. Chyba należy komuś wskazać palcem gdzie są 40cm dziury bo najwidoczniej odpowiednie urzędy mają oczy w dupie, a nie na tym co powinno się nazywać drogą.
dzwonić do urzędu rejonu dróg i gadać -mówi Mecenas Dzwonecki,mam utrącenie resorów mojego klienta w Wieśwagenie Passat,2,5 litra przez dziurę-(tu podać prędkość samochodu-40 km/godz i rozmiar dziury-39X59 cm) na Płockiej w waszym rejonie,zdarzenie 9 lutego ,godz,11.30,kiedy będę się mógł spotkać z waszym prawnikiem w celu polubownego załatwienia (ok. 4000 zł.) sprawy czy spotykamy się w sądzie?-przesyłam dokumentację fotograficzną dziury w nawierzchni(sprawca),raport Policji i zeznania świadków-dzwonić na kancelarię prawniczą-Aaron Szwajcenberg i Synowie ,Tel Aviw z siedzibą w Mszczonowie(i tu podać swój telefon)
A czy było kiedykolwiek lepiej? Jakiś kretyn którego nie wymienię podczas remontu, budowy mostu w Trojanowie puścił objazd przez ul.Trojanowską i Młynarską do Chodakowa po czym zapomniał czy nie chciał zauważyć że drogi te zostały zniszczone i należy je wyremontować. Warszawska to droga Krajowa, Chopina wojewódzka którą zarządza RDP w Grodzisku Maz.
tylko Policji ne wzywajcie-ostatnio facet rozwalił koło -poszła felga i opona- na dziurze wezwał mundurowych (dla poświadczenia) a ci mu stówę mandatu,bo -nieśmiertelny uniwersalny przepis -nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze-powiedzieliby-panie,10 km przejechaliśmy-daj pan 2 dychy za paliwo a nie pirata z człowieka robić
Wiesz dlaczego dostał 100ke mandatu? Bo ośmielił się wezwać policje. Tak to mogliby sobie siedzieć cicho w biurze albo z lornetką lub suszarką w jakiś krzaczkach. A tak to musieli się ruszyć do jakiegoś kolesia z rozwalonym kołem. "Niedostosowanie prędkości do warunków" czy "stworzenie niebezpieczeństwa" to są tak płynne przepisy że każdemu można tym przyłożyć.
no jakbym sobie siedział i oglądał na kompie Red Tube też bym się takim wezwaniem wnerwił,na filmiku z Policjantką było widać kilka samochodów,nie mam radaru w oczach ale żaden nie miał 40 km/godz,60 to minimum
Wiecie może do jakiego urzędu należy zgłaszać dziury w drogach ?
Chodzi mi o drogi Piłsudskiego, Chopina, Łąkowa. Chyba należy komuś wskazać palcem gdzie są 40cm dziury bo najwidoczniej odpowiednie urzędy mają oczy w dupie, a nie na tym co powinno się nazywać drogą.
Niestety cała kasa poszła na promocje.
Taniej jest promować "szefa" niż łatać dziury w drodze.
Wiesz ile sztuk "Ziemi" można za to wydrukować?
Urząd Miasta w tym roku dość szybko reaguje na takie zgłoszenia.
dzwonić do urzędu rejonu dróg i gadać -mówi Mecenas Dzwonecki,mam utrącenie resorów mojego klienta w Wieśwagenie Passat,2,5 litra przez dziurę-(tu podać prędkość samochodu-40 km/godz i rozmiar dziury-39X59 cm) na Płockiej w waszym rejonie,zdarzenie 9 lutego ,godz,11.30,kiedy będę się mógł spotkać z waszym prawnikiem w celu polubownego załatwienia (ok. 4000 zł.) sprawy czy spotykamy się w sądzie?-przesyłam dokumentację fotograficzną dziury w nawierzchni(sprawca),raport Policji i zeznania świadków-dzwonić na kancelarię prawniczą-Aaron Szwajcenberg i Synowie ,Tel Aviw z siedzibą w Mszczonowie(i tu podać swój telefon)
No widzę robroy że zaczynamy ostrą jazdę bez trzymanki, a ja właśnie dopiero się rozkręcam :)))
Chopina to jest droga wojewódzka, Piłsudskiego powiatowa, a jedynie łąkowa jest Miasta.
Z drogami miejskimi tak źle nie było od wielu lat.
A czy było kiedykolwiek lepiej? Jakiś kretyn którego nie wymienię podczas remontu, budowy mostu w Trojanowie puścił objazd przez ul.Trojanowską i Młynarską do Chodakowa po czym zapomniał czy nie chciał zauważyć że drogi te zostały zniszczone i należy je wyremontować. Warszawska to droga Krajowa, Chopina wojewódzka którą zarządza RDP w Grodzisku Maz.
Z drogami miejskimi tak źle nie było od wielu lat.
Zaniedbania przez lata teraz procentują. Dodatkowo w jednym mieście różni właściciele dróg i mamy to, co mamy.
tylko Policji ne wzywajcie-ostatnio facet rozwalił koło -poszła felga i opona- na dziurze wezwał mundurowych (dla poświadczenia) a ci mu stówę mandatu,bo -nieśmiertelny uniwersalny przepis -nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze-powiedzieliby-panie,10 km przejechaliśmy-daj pan 2 dychy za paliwo a nie pirata z człowieka robić
ta "Policjantka" z drugiego filmiku ma łeb zryty jak kartoflisko-"przyjął mandat czyli przyznał się do popełnienia"-czy oni robią nabór do Policji w jakiś zakładach psychiatrycznych? http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wpadl-w-dziure-zniszczyl-samochod-zamiast-odszkodowania-dostal-mandat,305847.html
Wiesz dlaczego dostał 100ke mandatu?
Bo ośmielił się wezwać policje. Tak to mogliby sobie siedzieć cicho w biurze albo z lornetką lub suszarką w jakiś krzaczkach. A tak to musieli się ruszyć do jakiegoś kolesia z rozwalonym kołem.
"Niedostosowanie prędkości do warunków" czy "stworzenie niebezpieczeństwa" to są tak płynne przepisy że każdemu można tym przyłożyć.
no jakbym sobie siedział i oglądał na kompie Red Tube też bym się takim wezwaniem wnerwił,na filmiku z Policjantką było widać kilka samochodów,nie mam radaru w oczach ale żaden nie miał 40 km/godz,60 to minimum
taka alternatywa na brak wsparcia ze strony zarządcy drogi...