Chciałam zapytać jakie macie doświadczenie z ginekologami w Sochaczewie? Otóż ja mam ochotę wziąć wiatrówkę i strzelać! A to dlatego, że dwóch "lekarzy" zdiagnozowało u mnie choroby, których jak się okazało nie ma! Najpierw doktor Wojciech J. , który stwierdził iż mam wieloterbielowatość jajników i z dzieckiem będzie problem. Pakował we mnie tabletki anty, żeby miały pomóc podobno! Drugi lekarz Wojciech Z. stwierdził nadżerkę, którą koniecznie trzeba wypalić! Przeraziłam się trochę i poszłam do poleconego lekarza, który stwierdził, że absolutnie jestem zdrowa! Wypalenie u kobiety, która nie rodziła może doprowadzić do powikłań w czasie ciąży i już się tego nie robi jeśli już to zamraża! Więc chciałam was przestrzec moje drogie przed Panami "doktorami" dodam iż moją koleżankę też chcieli leczyć twierdząc, że jest chora a jak się okazało również jej nic nie dolega! Także bądźcie czujne!
Ja też mam bardzo niemiłe zdanie na temat naszych ginekologów. To że każdy ma inną teorie leczenia jestem w stanie zrozumieć ale są głównie nastawieni na robienie kasy. I jeśli mam być szczera jakoś nie za bardzo im ufam i jeżdże do ginekologa do Łowicza
Hej, ja nie mam zastrzeżeń co do dr Jalowskiego i dr Wronisza. Polecam, naprawdę konkretni fachowcy. Natomiast każdemu odradzam dr Śliwickiego-przede wszystkim kobietom w ciąży [*] Każda z nas na pewno ma inne doświadczenia z lekarzami, ale myślę, że nie jest tak źle. Jest w Sochaczewie kilkoro lekarzy ginekologów, myślę, że niektórym naprawdę można zaufać. Pozdrawiam
Hej, ja nie mam zastrzeżeń co do dr Jalowskiego i dr Wronisza. Polecam, naprawdę konkretni fachowcy. Natomiast każdemu odradzam dr Śliwickiego-przede wszystkim kobietom w ciąży [*] Każda z nas na pewno ma inne doświadczenia z lekarzami, ale myślę, że nie jest tak źle. Jest w Sochaczewie kilkoro lekarzy ginekologów, myślę, że niektórym naprawdę można zaufać. Pozdrawiam
odnośnie lekarzy ginekologów to dr.Jalowski ok spoko lekarz moja narzeczona nie narzeka a nawet chwali a do tego ta jego fryzura jest najlepsza. Dr. Wronisy na pozór dobry miły i tak dalej a w efekcie okazał się skończonym kretynem ślepo zapatrzonym na pieniądze. Teraz najciekawsze dr. Śliwicki gburowaty idiota bez jakiegokolwiek odpowiedniego podejścia do pacjentki w ciąży pomimo faktycznie kiepskiego stanu zdrowia mojej partnerki odmówił wystawienia druku L4 twierdząc ze bez problemu może normalnie pracować gdzie dr. Jalowski stwierdził sam iż to kretyńskie zachowanie nie zgodne z etyka lekarską i brak logicznego myślenia.
"odnośnie lekarzy ginekologów to dr.Jalowski ok spoko lekarz moja narzeczona nie narzeka a nawet chwali a do tego ta jego fryzura jest najlepsza. Dr. Wronisy na pozór dobry miły i tak dalej a w efekcie okazał się skończonym kretynem ślepo zapatrzonym na pieniądze. Teraz najciekawsze dr. Śliwicki gburowaty idiota bez jakiegokolwiek odpowiedniego podejścia do pacjentki w ciąży pomimo faktycznie kiepskiego stanu zdrowia mojej partnerki odmówił wystawienia druku L4 twierdząc ze bez problemu może normalnie pracować gdzie dr. Jalowski stwierdził sam iż to kretyńskie zachowanie nie zgodne z etyka lekarską i brak logicznego myślenia. "
Ślepo zapatrzonyw pieniądze jest w tym przypadku nie dr W... ale właśnie dr Ś...
Kiedyś tak nie było. ale to chyba właśnie szybki zarobek na kobietach zepsuł tego lekarza. Traktuje je przedmiotowo, byleby szybko mieć za sobą wizytę. Nie napracować się, ale "nachapać". Potrafił wziąć gotówkę za wizytę, chuchnąć i powiedzieć bezczelnie z uśmiechem: "Następna do kolekcji!"
Ja mam pozytywne zdanie o dr W... i dr J... ze śmieszną fryzurą jak twierdzicie :-)
Co do doktora Wron... słyszałem że robi dobre USG tzn. ma dobry sprzęt i dobrze opisuje to badanie. Pozostałe działania podczas prowadzenia ciąży żony oceniamy na trójkę... dlaczego. Otóż Pan Doktor lubi przyjmować dużo pacjentek, bardzo dużo, czasami wizyty ustala o tych samych godzinach. Zamieszanie totalne, kolejki, nerwy pacjentek, sprzeczki przed gabinetem itp. Pewnie chodzi w tym wszystkim o kasę. Teraz dalej... Pan doktor w tym całym chaosie zapomina o zlecaniu niezębnych badań w poszczególnych okresach ciąży, badań bardzo ważnych, nawet już przed samym rozwiązaniem... Dalej... żona miała zaświadczenie lekarskie od lekarza specjalisty o chorobie, która wg specjalisty uniemożliwia poród siłami natury... wg. doktora Wr nie było przesłanek do cięcia cesarskiego. Przypuszczamy z żoną, że po prostu "układ" który panuje w sochaczewskim szpitalu tzn. że wszystkich za mordę trzyma Pani Papierowska i ona o wszystkim decyduje sprawił, że dr Wr nie widział przesłanek do cięcia cesarskiego, bo nie ma nic do powiedzenia w tym temacie:) wyszły też inne sprawy, a to tętno dziecka pod koniec ciąży było niemiarowe - o czym tez dr Wr nam nie powiedział, albo to dowód na to, ze robi te badani tak na szybko i na odpierdziel, że nie zauważył. I takim to sposobem wydaliśmy u dr Wr ponad 1000 zł na wizyty, a poród, oczywiście przez cięcie cesarskie odbył się poza sochaczewskim bagnem. Pozdrawiam
Ponoć "trzyma za mordę" i kwestionuje decyzje innych lekarzy nawet już przy samym porodzie. Co do wizyt u Wronisza to pisałem już kiedyś o tym. To poniekąd jego wina, bo nawet mu zaproponowałem by wywoływał po nazwisku pacjentkę, której akurat przyszła kolej (on ma przeciez wszystko zapisane kto i na która godzinę), ale bronił się, że ponoć nie wolno nazwiskami szastać. To mozna przeciez wyjśc i powiedzieć: Pani Małgorzata z 17:30 i już wiadomo kto teraz. Bałagan w oczekiwaniu na swoją kolej jest głównie przez pacjentki. Nie raz i nie dwa zdarzyło nam się z małżowinka, usłyszeć od Wronisza "Przepuściła pani pacjentkę z 17:00" (my byliśmy na 15:30) Przylazła wcześniej i sobie weszła wg kolejki w poczekalni i jak jej udowodnić, że nie jest jej kolej? Że ona ma wizytę dopiero za 1,5h? Rozwiązaniem byłoby wywoływanie, ale tu właśnie może wchodzić w grę jego renoma i pewność, że i tak i tak będą przychodzić do niego pacjentki. Sprzęt ma ponoć najlepszy w mieście no i rzeczywiście jeszcze przez ciążą słyszeliśmy i przekonaliśmy się o tym podczas ciąży, że jest małomówny i trzeba pytać o każdą nawet pierdołę. Ogólnie z niego byliśmy zadowoleni.
Polecam dr. M. Kościuczyka, poprowadził już kila ciąż wśród rodziny i znajomych i każdy był zadowolony. Cierpliwie odpowiada na pytania i do tego często z żartem co rozładowuje napięcie ;) Poza tym z tego co wiem cały czas rozszerza swoje specjalizacje, również z onkologii.
Odradzam dr Jalowskiego Dr Dałek. Urodzilam dwojke zdrowych dzieci. Zaszlam w ciaze w maju tego roku od poczatku mialam plamienie ktore przerodzilo sie w krwawienie. ( dwa testy na krew dodatnie) dr dalek kazała mi czekac dwa tygodnie na wizyte przypomne ze mialam krwawienie. Podobno tak jest czasami i wczesniej nic nie da sie zrobic uslyszalam. ale nie wytrzymalam w Boze Cialo udalam sie do szpitala tam dr Jalowski bardzo nie przyjemny zbadal i stwierdzil obumarla ciaze i zarazem brak ciazy! sierowanie na czyszczenie dostalam!!!!!!! ale nie skorzystalam !!! Ponownie poszlam do dr dałek - zrobila USG ciazy w macicy nie bylo- ale ze maja kiepski sprzet to dr kazala mi przyjsc za tydzien a w mniendzy czasie zrobic HCG . A co najlepsze zamiast dac mi skierowanie na Beta HCG dostałam na CA125-markery rakowe. Poszlam z tym badaniem do szpitala do dr Dałek. Czekajac na korytarzu szpitala dr Jalowski wyrwal mi badanie i szyderczo powiedzial " A nie mowilem ze z tego ciazy nie bdzie!!!!" i drugi tekst Jalowskiego " Marysia chodz bo ona wierzy w ciebie jak w Świety Obrazek" - taki z niego dr ze nawet nie dopatrzyl sie ze to nie jest HCG tylko pomylone badanie. Z hcg wyszlo ze jestem w ciazy ale jako ze sprzet w szpitalu kiepski musialam poczekac jeszcze kilka dni. A krwawienie caly czas bylo!!! Nie wytrzymalam zadzwonilam do dr Wronisza zeby zrobil mi USG bo jest podejrzenie ciazy pozamacicznej. Dr Wronisz sie zdziwil ze nie leze w szpitalu pod kontrola. Dostalam skierowanie do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie na leczenie farmakologiczne zeby zachowac jajowod! Przez takich lekarzy jak Jalowski i Dałek moglam nawet umrzec!!! W Warszawie podziwiali naszych lekarzy i ich wiedze. w efekcie koncowym mialam laparoskopie gdyz juz bylo za pozno i leki nie podzialaly. lekarz powiedzial ze gdyby tydzien wczesniej to by sie udalo zachowac jajowód. Dr Dalek rozmawiajac z mezem na temat leczenia Metotraxatem powiedziala ze to sie stosuje ale u kobiet ktore nie mialy dzieci a jak mi wytna lewa czesc to mam jeszce prawa!!!!
Dziewczyny jesli jestescie w ciazy i cos Was nie pokoi zrobcie Beta HCG ilosciowa przy wyniku 1000 musi byc juz ciaza w macicy jezeli nie ma to jest poza nia i jest szansa na leczenie farmakologiczne i wtedy mozna zachowac jajowod badz jajnik . takie informacje dostalam w instytucie!!
juz kiedys opisywałem ze dr.wronisz zalecil mojej nazeczonej zmiane partnera i przepisał jej medyczny zel podawany przy znieczuleniu miejscowym,bo jak stwierdził ze jak sie znieczuli to napewno bd.mogła swobodnie uprawiac sex bez bólu. jak sie póznij okazało przy wizycie u innego lekarza było to kwestia zapalenia dróg rodnych do których niektóre kobiety maja skłonnosc. podsumowujac brak kompetencji i jkiej kolwiek wiedzy.nastawiony wyłacznie za zysk . polecam wam olac tzw.specjalistów z sochaczewa i zapraszam na wizyty do łowicza gdzie przepisała sie nazeczona
Witam,
Chciałam zapytać jakie macie doświadczenie z ginekologami w Sochaczewie? Otóż ja mam ochotę wziąć wiatrówkę i strzelać! A to dlatego, że dwóch "lekarzy" zdiagnozowało u mnie choroby, których jak się okazało nie ma! Najpierw doktor Wojciech J. , który stwierdził iż mam wieloterbielowatość jajników i z dzieckiem będzie problem. Pakował we mnie tabletki anty, żeby miały pomóc podobno! Drugi lekarz Wojciech Z. stwierdził nadżerkę, którą koniecznie trzeba wypalić! Przeraziłam się trochę i poszłam do poleconego lekarza, który stwierdził, że absolutnie jestem zdrowa! Wypalenie u kobiety, która nie rodziła może doprowadzić do powikłań w czasie ciąży i już się tego nie robi jeśli już to zamraża! Więc chciałam was przestrzec moje drogie przed Panami "doktorami" dodam iż moją koleżankę też chcieli leczyć twierdząc, że jest chora a jak się okazało również jej nic nie dolega! Także bądźcie czujne!
Ja chodzę do p. Melosik. Przyjmuje przy urzędzie skarbowym we wtorki od 16-18 ( czasami dłużej ). Ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń.
Ja też mam bardzo niemiłe zdanie na temat naszych ginekologów. To że każdy ma inną teorie leczenia jestem w stanie zrozumieć ale są głównie nastawieni na robienie kasy. I jeśli mam być szczera jakoś nie za bardzo im ufam i jeżdże do ginekologa do Łowicza
Hej, ja nie mam zastrzeżeń co do dr Jalowskiego i dr Wronisza. Polecam, naprawdę konkretni fachowcy. Natomiast każdemu odradzam dr Śliwickiego-przede wszystkim kobietom w ciąży [*]
Każda z nas na pewno ma inne doświadczenia z lekarzami, ale myślę, że nie jest tak źle. Jest w Sochaczewie kilkoro lekarzy ginekologów, myślę, że niektórym naprawdę można zaufać.
Pozdrawiam
Hej, ja nie mam zastrzeżeń co do dr Jalowskiego i dr Wronisza. Polecam, naprawdę konkretni fachowcy. Natomiast każdemu odradzam dr Śliwickiego-przede wszystkim kobietom w ciąży [*]
Każda z nas na pewno ma inne doświadczenia z lekarzami, ale myślę, że nie jest tak źle. Jest w Sochaczewie kilkoro lekarzy ginekologów, myślę, że niektórym naprawdę można zaufać.
Pozdrawiam
Nic dodać, nic ująć...zgadzam się w zupełności
odnośnie lekarzy ginekologów to dr.Jalowski ok spoko lekarz moja narzeczona nie narzeka a nawet chwali a do tego ta jego fryzura jest najlepsza. Dr. Wronisy na pozór dobry miły i tak dalej a w efekcie okazał się skończonym kretynem ślepo zapatrzonym na pieniądze. Teraz najciekawsze dr. Śliwicki gburowaty idiota bez jakiegokolwiek odpowiedniego podejścia do pacjentki w ciąży pomimo faktycznie kiepskiego stanu zdrowia mojej partnerki odmówił wystawienia druku L4 twierdząc ze bez problemu może normalnie pracować gdzie dr. Jalowski stwierdził sam iż to kretyńskie zachowanie nie zgodne z etyka lekarską i brak logicznego myślenia.
"odnośnie lekarzy ginekologów to dr.Jalowski ok spoko lekarz moja narzeczona nie narzeka a nawet chwali a do tego ta jego fryzura jest najlepsza. Dr. Wronisy na pozór dobry miły i tak dalej a w efekcie okazał się skończonym kretynem ślepo zapatrzonym na pieniądze. Teraz najciekawsze dr. Śliwicki gburowaty idiota bez jakiegokolwiek odpowiedniego podejścia do pacjentki w ciąży pomimo faktycznie kiepskiego stanu zdrowia mojej partnerki odmówił wystawienia druku L4 twierdząc ze bez problemu może normalnie pracować gdzie dr. Jalowski stwierdził sam iż to kretyńskie zachowanie nie zgodne z etyka lekarską i brak logicznego myślenia. "
To jaką tą fryzurę ma dr.Jalowski?:)
Ślepo zapatrzonyw pieniądze jest w tym przypadku nie dr W... ale właśnie dr Ś...
Kiedyś tak nie było. ale to chyba właśnie szybki zarobek na kobietach zepsuł tego lekarza. Traktuje je przedmiotowo, byleby szybko mieć za sobą wizytę. Nie napracować się, ale "nachapać". Potrafił wziąć gotówkę za wizytę, chuchnąć i powiedzieć bezczelnie z uśmiechem: "Następna do kolekcji!"
Ja mam pozytywne zdanie o dr W... i dr J... ze śmieszną fryzurą jak twierdzicie :-)
Mam proźbe, napiszcie gdzie przyjmuje ten dr Jalowski??
Dr Wojciech Jalowski przyjmuje na Narutowicza ( II piętro nad "Famą"), jeśli dobrze pamiętam to we wtorek i środę:)
Co do doktora Wron... słyszałem że robi dobre USG tzn. ma dobry sprzęt i dobrze opisuje to badanie. Pozostałe działania podczas prowadzenia ciąży żony oceniamy na trójkę... dlaczego. Otóż Pan Doktor lubi przyjmować dużo pacjentek, bardzo dużo, czasami wizyty ustala o tych samych godzinach. Zamieszanie totalne, kolejki, nerwy pacjentek, sprzeczki przed gabinetem itp. Pewnie chodzi w tym wszystkim o kasę. Teraz dalej... Pan doktor w tym całym chaosie zapomina o zlecaniu niezębnych badań w poszczególnych okresach ciąży, badań bardzo ważnych, nawet już przed samym rozwiązaniem... Dalej... żona miała zaświadczenie lekarskie od lekarza specjalisty o chorobie, która wg specjalisty uniemożliwia poród siłami natury... wg. doktora Wr nie było przesłanek do cięcia cesarskiego. Przypuszczamy z żoną, że po prostu "układ" który panuje w sochaczewskim szpitalu tzn. że wszystkich za mordę trzyma Pani Papierowska i ona o wszystkim decyduje sprawił, że dr Wr nie widział przesłanek do cięcia cesarskiego, bo nie ma nic do powiedzenia w tym temacie:) wyszły też inne sprawy, a to tętno dziecka pod koniec ciąży było niemiarowe - o czym tez dr Wr nam nie powiedział, albo to dowód na to, ze robi te badani tak na szybko i na odpierdziel, że nie zauważył. I takim to sposobem wydaliśmy u dr Wr ponad 1000 zł na wizyty, a poród, oczywiście przez cięcie cesarskie odbył się poza sochaczewskim bagnem. Pozdrawiam
Ponoć "trzyma za mordę" i kwestionuje decyzje innych lekarzy nawet już przy samym porodzie.
Co do wizyt u Wronisza to pisałem już kiedyś o tym. To poniekąd jego wina, bo nawet mu zaproponowałem by wywoływał po nazwisku pacjentkę, której akurat przyszła kolej (on ma przeciez wszystko zapisane kto i na która godzinę), ale bronił się, że ponoć nie wolno nazwiskami szastać. To mozna przeciez wyjśc i powiedzieć: Pani Małgorzata z 17:30 i już wiadomo kto teraz. Bałagan w oczekiwaniu na swoją kolej jest głównie przez pacjentki. Nie raz i nie dwa zdarzyło nam się z małżowinka, usłyszeć od Wronisza "Przepuściła pani pacjentkę z 17:00" (my byliśmy na 15:30) Przylazła wcześniej i sobie weszła wg kolejki w poczekalni i jak jej udowodnić, że nie jest jej kolej? Że ona ma wizytę dopiero za 1,5h? Rozwiązaniem byłoby wywoływanie, ale tu właśnie może wchodzić w grę jego renoma i pewność, że i tak i tak będą przychodzić do niego pacjentki. Sprzęt ma ponoć najlepszy w mieście no i rzeczywiście jeszcze przez ciążą słyszeliśmy i przekonaliśmy się o tym podczas ciąży, że jest małomówny i trzeba pytać o każdą nawet pierdołę.
Ogólnie z niego byliśmy zadowoleni.
Polecam dr. M. Kościuczyka, poprowadził już kila ciąż wśród rodziny i znajomych i każdy był zadowolony. Cierpliwie odpowiada na pytania i do tego często z żartem co rozładowuje napięcie ;) Poza tym z tego co wiem cały czas rozszerza swoje specjalizacje, również z onkologii.
Odradzam dr Jalowskiego Dr Dałek. Urodzilam dwojke zdrowych dzieci. Zaszlam w ciaze w maju tego roku od poczatku mialam plamienie ktore przerodzilo sie w krwawienie. ( dwa testy na krew dodatnie) dr dalek kazała mi czekac dwa tygodnie na wizyte przypomne ze mialam krwawienie. Podobno tak jest czasami i wczesniej nic nie da sie zrobic uslyszalam. ale nie wytrzymalam w Boze Cialo udalam sie do szpitala tam dr Jalowski bardzo nie przyjemny zbadal i stwierdzil obumarla ciaze i zarazem brak ciazy! sierowanie na czyszczenie dostalam!!!!!!! ale nie skorzystalam !!! Ponownie poszlam do dr dałek - zrobila USG ciazy w macicy nie bylo- ale ze maja kiepski sprzet to dr kazala mi przyjsc za tydzien a w mniendzy czasie zrobic HCG . A co najlepsze zamiast dac mi skierowanie na Beta HCG dostałam na CA125-markery rakowe. Poszlam z tym badaniem do szpitala do dr Dałek. Czekajac na korytarzu szpitala dr Jalowski wyrwal mi badanie i szyderczo powiedzial " A nie mowilem ze z tego ciazy nie bdzie!!!!" i drugi tekst Jalowskiego " Marysia chodz bo ona wierzy w ciebie jak w Świety Obrazek" - taki z niego dr ze nawet nie dopatrzyl sie ze to nie jest HCG tylko pomylone badanie. Z hcg wyszlo ze jestem w ciazy ale jako ze sprzet w szpitalu kiepski musialam poczekac jeszcze kilka dni. A krwawienie caly czas bylo!!! Nie wytrzymalam zadzwonilam do dr Wronisza zeby zrobil mi USG bo jest podejrzenie ciazy pozamacicznej. Dr Wronisz sie zdziwil ze nie leze w szpitalu pod kontrola. Dostalam skierowanie do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie na leczenie farmakologiczne zeby zachowac jajowod! Przez takich lekarzy jak Jalowski i Dałek moglam nawet umrzec!!! W Warszawie podziwiali naszych lekarzy i ich wiedze. w efekcie koncowym mialam laparoskopie gdyz juz bylo za pozno i leki nie podzialaly. lekarz powiedzial ze gdyby tydzien wczesniej to by sie udalo zachowac jajowód. Dr Dalek rozmawiajac z mezem na temat leczenia Metotraxatem powiedziala ze to sie stosuje ale u kobiet ktore nie mialy dzieci a jak mi wytna lewa czesc to mam jeszce prawa!!!!
Dziewczyny jesli jestescie w ciazy i cos Was nie pokoi zrobcie Beta HCG ilosciowa przy wyniku 1000 musi byc juz ciaza w macicy jezeli nie ma to jest poza nia i jest szansa na leczenie farmakologiczne i wtedy mozna zachowac jajowod badz jajnik . takie informacje dostalam w instytucie!!
juz kiedys opisywałem ze dr.wronisz zalecil mojej nazeczonej zmiane partnera i przepisał jej medyczny zel podawany przy znieczuleniu miejscowym,bo jak stwierdził ze jak sie znieczuli to napewno bd.mogła swobodnie uprawiac sex bez bólu. jak sie póznij okazało przy wizycie u innego lekarza było to kwestia zapalenia dróg rodnych do których niektóre kobiety maja skłonnosc. podsumowujac brak kompetencji i jkiej kolwiek wiedzy.nastawiony wyłacznie za zysk . polecam wam olac tzw.specjalistów z sochaczewa i zapraszam na wizyty do łowicza gdzie przepisała sie nazeczona