Pierwszy właściciel, stosunkowo nieduży przebieg, ważne badanie techniczne, bezwypadkowy, żadnych luzów w zawieszeniu. Cud malina, no ale też cena adekwatna To były samochód mojego kolegi, który sprzedał go dwa tygodnie temu handlarzowi. Auto ma przejechane 285 tys km, nie jest bezwypadkowe, miało tak zardzewiałe progi, że nie przeszło przeglądu technicznego, oraz luzy w zawieszeniu kwalifikujące zawieszenie do kapitalnego remontu aha, kolega je sprzedał za 2300 zł
A to auto nie przypadkiem od małorolnych z Konar albo z Wólki Smolanej. Tam robią autka na cacy. Czas te dziuple pokazać. A do tego nie płacą podaków za te autka, a dotacje Unijne biorą. Hehe...
Nic nie rozumiem, albo rozumiem wszystko... Czy może ekspres do kawy kosztować 100 zł więcej, niż to auto? Pyta mieszkaniec Socho. Tak odpowiada Spostrzegawczy - taki kupiłem wczoraj...
na forum ale na Policji chyba też nie? Czyż nie jest to przestępstwo? Przecież osoba sprzedająca ten samochód jeśli prawdą jest co pisze Brodacz, kłamie i nie przedstawia stanu faktycznego towaru jaki sprzedaje.
Od handlarzy faktycznie można kupić dobre auto,u nich wszystkie samochody 10 letnie czy 15 letnie mają zasadniczo przejechane od 120-180 tysięcy.Ostatnio widziałem volvo z przebiegiem 350 tyś,a oczywiście do sprzedaży miało 115.000.Nic nie stuka nic nie puka,żadnego wkładu finansowego..... Faktycznie powinni się wziąć za tych oszustów... Pozdrawiam..
Witam. Tylko problem jest taki iż to jest wina kupujących, bo myślą że jak auto ma 15 lat wymyty silnik i 150 000 to jest ideał - jak ktoś sprzedawał samochód (zapewne każdy) to wie o co chodzi (np. … o panie 280 000 to dużo – zjeżdżony…) . Na zachodzie auto z przebiegiem ok. 300 000 jest w lepszym stanie niż nie jeden w PL co niby ma 170 000. Wystarczy zobaczyć jak co niektórzy parkują i jeżdżą - tak samo kupują samochody TYPOWE CIOTY!!! Rozwaga to jest wyjście, PANEM JEST TEN KTO MA PIENIĄDZE, A NIE TEN CO SPRZEDAJE!!! Są handlarze i oszuści tak jak ludzie i taborety. Pozdrawiam
Oko aleś Ty boski...:) ale do rzeczy, piszesz na zachodzie samochód z przebiegiem 300 tyś jest w lepszym stanie niż w Polsce z przebiegiem 150, owsem bo na zachodzie właściciel nie dłubie sam w garażu przy aucie... wstawia samochód do warsztatu gdzie nawet wymiana lampy czy lusterka jest wpisama do książki serwisowej... widzisz róznicę. W Polsce każdy kierowca jest mechanikiem. W podanym konkretnym przypadku możemy mówić o oszustwie gdyż owy handlarz nie jest pierwszym właścicielem to po pierwsze, po drugie auto było po wypadku co zostało zatajone. Panowie nie bądźcie naiwni po to są handlarze autami by na tym zarabiać tylko są to gdzie ich uczciwość.
Oko przyczepię się do Twojego "Wystarczy zobaczyć jak co niektórzy parkują i jeżdżą " i tego jak to na zachodzie wszystko piękne. Wiesz jak wygląda parkowanie we francji na przykład? do przodu... ŁUP!. do tyłu .... ŁUP!. i tak do momentu aż się zmieścimy i to jest powszechnie akceptowana norma. Większość samochodów obdrapanych i obtłuczonych. W krajach typu włochy czy grecja to już w ogóle brak słów na stan samochodów. Niestety niemcy to nie jest cały zachód.
Oko przyczepię się do Twojego "Wystarczy zobaczyć jak co niektórzy parkują i jeżdżą" i tego jak to na zachodzie wszystko piękne. Wiesz jak wygląda parkowanie we francji na przykład? do przodu... ŁUP!. do tyłu .... ŁUP!. i tak do momentu aż się zmieścimy i to jest powszechnie akceptowana norma. Większość samochodów obdrapanych i obtłuczonych. W krajach typu włochy czy grecja to już w ogóle brak słów na stan samochodów. Niestety niemcy to nie jest cały zachód.
potwierdzam, sam kupiłem dwa samochody we Włoszech wygląd zewnętrzny tragedia :) Teraz
Pewnie ktoś stał się szczęśliwym posiadaczem pięknego lanosa skoro link jest niedostępny:( Widziałem tez kiedyś jak gość wymieniał końcówkę wahacza,żeby nic nie stukało i pukało,i nie było wkładu finansowego,to gość wsadził używaną końcówkę i mało tego zamiast śrub utwardzanych gdzie są nakrętki z wkładką plastikową,założył zwykłe śruby.A co tam,przecież liczy się kasa a nie czyjeś bezpieczeństwo.ciekawe czy za kierownicę by wsadził kogoś z rodziny. Pozdrawiam..
Chyba co niektórzy mnie nie rozumieją. Włoch za godzinę pracy ma np pół zbiornika paliwa, a my żyjemy w PL. Ciekawe co byś powiedział jak ktoś by Ci załatwił na parkingu błotnik, drzwi, lusterko elektryczne i podgrzewane (VOLVO zamienników brak straty ok 1000zł - używki, bez lakieru) i uciekł - to jest właśnie realistyczna POLSKA. Handlarz - jak ktoś nie wie to ciężki kawałek chleba, tak można w kółko jeden nałoży kilo szpachli, a drugi wymieni element na nowy. Tak jest wszędzie gdzie byś nie spojrzał - np budownictwo, hydrałlik, elektryk - eksperci od gazowych dzwonków - tam to się dopiero ludzi rąbie!!!. Jedynie co można to nie dać się zrobić w h..a i mieć łeb na karku. To wszystko spowodowane jest sytuacją w kraju - dorobić się małym kosztem no i luka w prawie.
No jednak nikt mnie nie czyta. Chyba ze 100 razy pisałem że nie kupuje się aut od handlarzy , z autokomisów , itd. Jeśli nie potraficie kupowac sami od właściciela to kupcie auto nowe z salonu.
Na pewnym forum znalazłem:
Jest sobie Daewoo Lanos. Dokładnie ten KLIK
Pierwszy właściciel, stosunkowo nieduży przebieg, ważne badanie techniczne, bezwypadkowy, żadnych luzów w zawieszeniu. Cud malina, no ale też cena adekwatna
To były samochód mojego kolegi, który sprzedał go dwa tygodnie temu handlarzowi. Auto ma przejechane 285 tys km, nie jest bezwypadkowe, miało tak zardzewiałe progi, że nie przeszło przeglądu technicznego, oraz luzy w zawieszeniu kwalifikujące zawieszenie do kapitalnego remontu aha, kolega je sprzedał za 2300 zł
Chodzi o tego lanosa:
http://otomoto.pl/daewoo-lanos-98r-lpg-sedan-i-wlasciciel-C18978050.html
A to auto nie przypadkiem od małorolnych z Konar albo z Wólki Smolanej. Tam robią autka na cacy. Czas te dziuple pokazać. A do tego nie płacą podaków za te autka, a dotacje Unijne biorą. Hehe...
Nic nie rozumiem, albo rozumiem wszystko... Czy może ekspres do kawy kosztować 100 zł więcej, niż to auto? Pyta mieszkaniec Socho. Tak odpowiada Spostrzegawczy - taki kupiłem wczoraj...
Jak dla mnie to sprawa bardziej do policji niz na forum. IMHO powinienes zglosic na policje.
Handlarze - oszuści są w naszym kraju bezkarni, dałem na forum aby ostrzec ludzi przed oszustem.
Takie akcje powinny być tępione i poruszne na forum, popieram.
Karol
na forum ale na Policji chyba też nie? Czyż nie jest to przestępstwo? Przecież osoba sprzedająca ten samochód jeśli prawdą jest co pisze Brodacz, kłamie i nie przedstawia stanu faktycznego towaru jaki sprzedaje.
Od handlarzy faktycznie można kupić dobre auto,u nich wszystkie samochody 10 letnie czy 15 letnie mają zasadniczo przejechane od 120-180 tysięcy.Ostatnio widziałem volvo z przebiegiem 350 tyś,a oczywiście do sprzedaży miało 115.000.Nic nie stuka nic nie puka,żadnego wkładu finansowego..... Faktycznie powinni się wziąć za tych oszustów...
Pozdrawiam..
Witam. Tylko problem jest taki iż to jest wina kupujących, bo myślą że jak auto ma 15 lat wymyty silnik i 150 000 to jest ideał - jak ktoś sprzedawał samochód (zapewne każdy) to wie o co chodzi (np. … o panie 280 000 to dużo – zjeżdżony…) . Na zachodzie auto z przebiegiem ok. 300 000 jest w lepszym stanie niż nie jeden w PL co niby ma 170 000. Wystarczy zobaczyć jak co niektórzy parkują i jeżdżą - tak samo kupują samochody TYPOWE CIOTY!!! Rozwaga to jest wyjście, PANEM JEST TEN KTO MA PIENIĄDZE, A NIE TEN CO SPRZEDAJE!!! Są handlarze i oszuści tak jak ludzie i taborety. Pozdrawiam
A może ten handlarz dokonał stosownych napraw i sprzedaje samochód z min. zyskiem.
Nie można traktować wszystkich handlarzy jako oszustów, nie wiesz czy nie miał drugiego
rozbitego i nie zrobił z nich jednego.
Nie wiem link jest dziś nie dostępny!
Kupując samochód trzeba się naszukać i nie wierzyć ludziom, a najlepiej zapisać na forum
marki jaka Cię interesuje i kupić samochód od forumowicza.
Acha i takie rodzynki jak 130 tys i 15 lat to od razu omijać chyba że znasz właściciela.
pozdr,
Oko aleś Ty boski...:) ale do rzeczy, piszesz na zachodzie samochód z przebiegiem 300 tyś jest w lepszym stanie niż w Polsce z przebiegiem 150, owsem bo na zachodzie właściciel nie dłubie sam w garażu przy aucie... wstawia samochód do warsztatu gdzie nawet wymiana lampy czy lusterka jest wpisama do książki serwisowej... widzisz róznicę. W Polsce każdy kierowca jest mechanikiem. W podanym konkretnym przypadku możemy mówić o oszustwie gdyż owy handlarz nie jest pierwszym właścicielem to po pierwsze, po drugie auto było po wypadku co zostało zatajone. Panowie nie bądźcie naiwni po to są handlarze autami by na tym zarabiać tylko są to gdzie ich uczciwość.
pozdr Karol
Oko przyczepię się do Twojego "Wystarczy zobaczyć jak co niektórzy parkują i jeżdżą " i tego jak to na zachodzie wszystko piękne.
Wiesz jak wygląda parkowanie we francji na przykład? do przodu... ŁUP!. do tyłu .... ŁUP!. i tak do momentu aż się zmieścimy i to jest powszechnie akceptowana norma. Większość samochodów obdrapanych i obtłuczonych.
W krajach typu włochy czy grecja to już w ogóle brak słów na stan samochodów.
Niestety niemcy to nie jest cały zachód.
Oko przyczepię się do Twojego "Wystarczy zobaczyć jak co niektórzy parkują i jeżdżą" i tego jak to na zachodzie wszystko piękne.
Wiesz jak wygląda parkowanie we francji na przykład? do przodu... ŁUP!. do tyłu .... ŁUP!. i tak do momentu aż się zmieścimy i to jest powszechnie akceptowana norma. Większość samochodów obdrapanych i obtłuczonych.
W krajach typu włochy czy grecja to już w ogóle brak słów na stan samochodów.
Niestety niemcy to nie jest cały zachód.
potwierdzam, sam kupiłem dwa samochody we Włoszech wygląd zewnętrzny tragedia :) Teraz
mam z Niemiec i jest o niebo lepszy :)
Pewnie ktoś stał się szczęśliwym posiadaczem pięknego lanosa skoro link jest niedostępny:(
Widziałem tez kiedyś jak gość wymieniał końcówkę wahacza,żeby nic nie stukało i pukało,i nie było wkładu finansowego,to gość wsadził używaną końcówkę i mało tego zamiast śrub utwardzanych gdzie są nakrętki z wkładką plastikową,założył zwykłe śruby.A co tam,przecież liczy się kasa a nie czyjeś bezpieczeństwo.ciekawe czy za kierownicę by wsadził kogoś z rodziny.
Pozdrawiam..
Chyba co niektórzy mnie nie rozumieją. Włoch za godzinę pracy ma np pół zbiornika paliwa, a my żyjemy w PL. Ciekawe co byś powiedział jak ktoś by Ci załatwił na parkingu błotnik, drzwi, lusterko elektryczne i podgrzewane (VOLVO zamienników brak straty ok 1000zł - używki, bez lakieru) i uciekł - to jest właśnie realistyczna POLSKA. Handlarz - jak ktoś nie wie to ciężki kawałek chleba, tak można w kółko jeden nałoży kilo szpachli, a drugi wymieni element na nowy. Tak jest wszędzie gdzie byś nie spojrzał - np budownictwo, hydrałlik, elektryk - eksperci od gazowych dzwonków - tam to się dopiero ludzi rąbie!!!. Jedynie co można to nie dać się zrobić w h..a i mieć łeb na karku. To wszystko spowodowane jest sytuacją w kraju - dorobić się małym kosztem no i luka w prawie.
No jednak nikt mnie nie czyta. Chyba ze 100 razy pisałem że nie kupuje się aut od handlarzy , z autokomisów , itd. Jeśli nie potraficie kupowac sami od właściciela to kupcie auto nowe z salonu.