Tak przy okazji pobytu zwierzchnika kościoła Katolickiego w naszym kraju, może któryś z bywających tu mędrców wyjaśni dlaczego świat ma wrażenie, że Polacy w Papieża a nie w Chrystusa wierzą? Ja też mam takie wrażenie. Po mszy co słabszych do autobusu nie wpuszaczają i przepychają się w wejściu do tramwaju. No minęło już dziesięć minut od mszy, ale możeby na dłużej te nauki zapamietać? Czy to jest dla Was rodzaj igrzyski? A dla ortodoksów pytanie - co w Warszawie powiedział Papież do księży? No pewnie, że nikt z Was nie wie! -bardziej chodziłoby mi o postępowanie w tej dyskusji zgodnie z Waszą nauką "oko za oko" niż żebyście nastawiali drugi policzek. Zen! podejmiesz się? A może Ty Andrzeju?
Bardzo trafne...jak na 99% katolików (wg. koscioła) nie wiele osób zapamieta choc by połowe tego co zobaczy i usłyszy podczas tej wizyty.................. a tak a`propos jak to jest ze ja sie łapie do tego 1% ?? ;-)
Pamietajcie też o tym, że wielu jest katolików, którzy słuchają słów Papy i postepują zgodnie z nimi. Nie starajcie się wrzucić wszystkich do jednego wora, bo baranów i zakłamanych fanatyków jest masa w tym kraju. Wystarczy właczyć Fakty, Wiadomości, Informacje itp.
Cóż Droga Likeu. Wywołujesz do dyskusji mędrców albo ortodoksów – ja nie należę ani do jednych, ani do drugich. Więc to chyba zły adres podawać tu mój nick. Ja z natury jestem znerwicowanym egoistą, który dodatkowo wierzy głęboko w zasadę wzajemności:. tzn. uważam, że jak innym zrobię „kuku”, to oni prędzej czy później odpłacą mi się tym samym. Z tej to racji staram się postępować odwrotnie, czyli jeżeli tylko się da dostarczam innym jakichś „korzyści” i „nagród” sprytnie zakładając, że mi kiedyś odpłacą pięknym za nadobne. A że prawdziwy inwestor robi raczej inwestycje długoterminowe – to i ja tak czynię.
Po naukowy opis obecnego stanu polskiej religijności odsyłam cię do bieżącego numeru Ozonu, gdzie to zagadnienie jest dość dobrze przedstawione. Znajdują się tam informacje, które są w stanie zaskoczyć wielu – nawet samych kaznodziejów. W czasach pokomunistycznych nasza religijność w różnych wymiarach wzrasta, mimo że wielu naukowców oraz intelektualistów - na początku tej dekady, czy właściwie już piętnastolecia - wróżyło postępujące odchodzenie od kościoła. Badania religijności w Polsce są dość wiarygodne – gdyż prowadzą je różne ośrodki naukowe, a i prowadzący te badania wcale nie są tego samego światopoglądu.
Faktycznym problemem dziś jest przełożenie wzrastającej chęci czynienia dobra i pomagania innym (w ramach swego bliższego i dalszego otoczenia) - na konkretne działania społeczne. Sądzę jednak że to coraz bardziej się udaje.
Acha - zapomniałbym - pytałaś o przesłanie papieża do Polaków czy też księży. Problem w tym, że nie czuję się kompetenty do odpowiedzi. Zmiast o tym dyskutować wolę coś pożytecznego robić i - jeżeli to możliwe - raczej się tym nie chwalić.
A może razem zrobilibyśmy jakąś pożyteczną akcję dla innych? Zapraszam nie tylko do dzielenia się pomysłami, ale i konkretej deklaracji...
A pomnik Chrustusa z utrąconą ręką jak stał na uboczu tak stoi. Nie ma pieniezy na przeniesienie go w godne miejsce a są na zegary, kopuły i pomnik jego naśladowców. I to jest dla mnie prawdziwy symbol polskiego katolicyzmu.
Tak przy okazji pobytu zwierzchnika kościoła Katolickiego w naszym kraju, może któryś z bywających tu mędrców wyjaśni dlaczego świat ma wrażenie, że Polacy w Papieża a nie w Chrystusa wierzą? Ja też mam takie wrażenie. Po mszy co słabszych do autobusu nie wpuszaczają i przepychają się w wejściu do tramwaju. No minęło już dziesięć minut od mszy, ale możeby na dłużej te nauki zapamietać? Czy to jest dla Was rodzaj igrzyski?
A dla ortodoksów pytanie - co w Warszawie powiedział Papież do księży? No pewnie, że nikt z Was nie wie!
-bardziej chodziłoby mi o postępowanie w tej dyskusji zgodnie z Waszą nauką "oko za oko" niż żebyście nastawiali drugi policzek. Zen! podejmiesz się? A może Ty Andrzeju?
Bardzo trafne...jak na 99% katolików (wg. koscioła) nie wiele osób zapamieta choc by połowe tego co zobaczy i usłyszy podczas tej wizyty.................. a tak a`propos jak to jest ze ja sie łapie do tego 1% ?? ;-)
Pamietajcie też o tym, że wielu jest katolików, którzy słuchają słów Papy i postepują zgodnie z nimi. Nie starajcie się wrzucić wszystkich do jednego wora, bo baranów i zakłamanych fanatyków jest masa w tym kraju. Wystarczy właczyć Fakty, Wiadomości, Informacje itp.
Cóż Droga Likeu. Wywołujesz do dyskusji mędrców albo ortodoksów – ja nie należę ani do jednych, ani do drugich. Więc to chyba zły adres podawać tu mój nick. Ja z natury jestem znerwicowanym egoistą, który dodatkowo wierzy głęboko w zasadę wzajemności:. tzn. uważam, że jak innym zrobię „kuku”, to oni prędzej czy później odpłacą mi się tym samym. Z tej to racji staram się postępować odwrotnie, czyli jeżeli tylko się da dostarczam innym jakichś „korzyści” i „nagród” sprytnie zakładając, że mi kiedyś odpłacą pięknym za nadobne. A że prawdziwy inwestor robi raczej inwestycje długoterminowe – to i ja tak czynię.
Po naukowy opis obecnego stanu polskiej religijności odsyłam cię do bieżącego numeru Ozonu, gdzie to zagadnienie jest dość dobrze przedstawione. Znajdują się tam informacje, które są w stanie zaskoczyć wielu – nawet samych kaznodziejów. W czasach pokomunistycznych nasza religijność w różnych wymiarach wzrasta, mimo że wielu naukowców oraz intelektualistów - na początku tej dekady, czy właściwie już piętnastolecia - wróżyło postępujące odchodzenie od kościoła. Badania religijności w Polsce są dość wiarygodne – gdyż prowadzą je różne ośrodki naukowe, a i prowadzący te badania wcale nie są tego samego światopoglądu.
Faktycznym problemem dziś jest przełożenie wzrastającej chęci czynienia dobra i pomagania innym (w ramach swego bliższego i dalszego otoczenia) - na konkretne działania społeczne. Sądzę jednak że to coraz bardziej się udaje.
Acha - zapomniałbym - pytałaś o przesłanie papieża do Polaków czy też księży. Problem w tym, że nie czuję się kompetenty do odpowiedzi. Zmiast o tym dyskutować wolę coś pożytecznego robić i - jeżeli to możliwe - raczej się tym nie chwalić.
A może razem zrobilibyśmy jakąś pożyteczną akcję dla innych? Zapraszam nie tylko do dzielenia się pomysłami, ale i konkretej deklaracji...
A pomnik Chrustusa z utrąconą ręką jak stał na uboczu tak stoi. Nie ma pieniezy na przeniesienie go w godne miejsce a są na zegary, kopuły i pomnik jego naśladowców. I to jest dla mnie prawdziwy symbol polskiego katolicyzmu.