Jak to jest z tymi dziewczynami w naszym mieście?? Czy są jeszcze wolne fajne dziewczyny w wieku 24-28 lat, też szukające swojej drugiej połówki, poważnie podchodzące do życia i do związków?? Ostatnio ciągle trafiam na jakieś niemogące się wyzwolić od swojej przeszłości, rozpamiętujące miesiącami, ba nawet latami swoich ex, którzy i tak je mają w dupie. A co byście dziewczyny zrobiły gdyby Was na ulicy zaczepił chłopak i zaprosił na spacer albo chciałby się z Wami umówić na jakiś konkretny dzień? Czy miałyście kiedyś takie przypadki, jak to się potoczyło, czy raczej nie umawiacie się z dopiero co poznanymi?? Czy trzymacie się w swoim gronie znajomych i umawiacie się tylko z chłopakiem przedstawionym np. przez koleżankę? Jak traktujecie faceta który np. zagaduje Was na gg czy skypie?? Osobiście od niedawna poszukuję swojej miłości, mam nadzieję że już ostatni raz, ale jak znowu trafię na jakąś sfrustrowaną dziewczynę tkwiącą x-miesięcy w przeszłości i rozpamiętującą byłego dziada który jej podłożył świnie to chyba będzie trup. Czy w Sochaczewie są wogóle jeszcze wolne, poważnie podchodzące do związków dziewczyny, ładne, eleganckie, zadbane i przede wszystkim mądre???? Obym się mylił i oby były. Dziękuję :)
W sumie nie mieszcze sie w zadnych kryteriach mam chlopaka wiekowo tez nie bardzo pasuje... ale co do nowo poznanych chłopaków hehe w sumie swojego poznałam, przez przypadek... generalnie gdzies o 1 w nocy zapytał "hej gdzie idziesz" potem sie umówilismy no a teraz jestesmy szczesliwa para od 6 miesiecy :) taka historia jak z bajki naprawde :) zycze kazdemu:) panny które rozpamietuja swoich byłych hmm nie za dobre to ale cuz moze taka ich natura:P ja zyje szczyko nie rozpamietuje nie ogladam sie za siebie :) ciesze sie dniem dzisiejszym:) tTobie zycze duuuzo szczescia. Abys w koncu znalazł ta idealna! pozdrawiam . J.
Hej, takie dziewczyny istnieją Ty poprostu miałeś pecha. Trafiałeś na nieodpowiednie osoby. Przyznam jednak, że trudno jest się umówić tak z biegu z nowo poznaną osobą na ulicy. Takie osoby, które proponowały mi spotkanie traktowalam za luzaków, którzy podrywają wszystko co sie rusza. Ale zaznaczam!!!!! to zależy od sposobu w jaki zagada się daną osobę. Jeśli jest to subtelna rozmowa a dopiero pytanie?? o nr tel to tak. Jeśli jednak ktoś wyskoczy od razu umówimy się lub daj mi nr tel. To taki gośc odpada. Zreszta zależy od dziewczyny. Jej zasad i charakteru. Życzę Ci powodzonka:))
zycie... kolega kiedys powiedzial mi tekst: "te dziewczyny sa jakies po[ pi ]....; przychodza na dyskoteke potanczyc" bez komentarza :) ale mowie o dyskotece a wiadomo ze w sochaczewie tego nie ma.
"Bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie sie, czy dobrze jest czy moze jest, moze jest juz zle, spokoju sie spodziewac, czy tez przejsc, czy szukac jej, czy jej z oczu zejsc. Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie sie, czy dobrze jest, czy moze jest, moze jest juz zle, czy najwazniejszy jestes w zyciu jej, czy znaczysz juz od kogos mniej." Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać ;) Wiecie, co w tym wszystkim jest pocieszające? Do tej pory uważałam, że to głównie dziewczyny mają "problem" ze znalezieniem właściwego partnera. A tu okazuje się, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku: dostęp do takich nowinek jak komunikatory, wszystkie strony typu sympatia - nie pomaga. Albo wszyscy jesteśmy zbyt wymagający dla drugiej strony, albo tylko udajemy, że kogoś szukamy, bo tak naprawdę to dobrze nam samym ze sobą. Przecież w tych rzadkich chwilach, kiedy mamy wolne od pracy, to możemy umówić się ze znajomymi. A na co dzień wracamy wykończeni i jedyne o czym marzymy, to chwila spokoju, a nie "polowanie". Tym bardziej, że w przedziale wiekowym 29-37 w ogóle trudno znaleźć partnera stanu wolnego i w dodatku normalnego :) Cóż, Samotni trzymajmy się razem! ;) Pozdrawiam.
Ja poznałam swojego męża przez przypadek - wracając na rowerze z tenisa spotkałam kolegę, który akurat rozmawiał ze swoim kolegą, którego nie znałam. I ten nieznajomy tak zauroczył mnie swoim uśmiechem i pogodą ducha, że dałam mu swój numer telefonu po kilku minutach. Nie był nachalny, był po prostu sympatyczny, miły i kulturalny. No i? Po 2 latach się pobraliśmy a 20 lipca stuknie na 5 lat od ślubu :) Jestem szczęśliwa, czego i Tobie życzę.
wiesz trafiasz tylko na takie....widocznie masz pecha .A fajnych i madrych jest pełno tylko trzeba sie dobrze rozejżeć widoczncie szuaksz też tam gdzie ich nie ma ;p. a może poprostu jesteś zbyt wymagający ..bo to nie prawda,ze kazda rozpamietuje swoich ex...niektóre żyja dalej...bo na jedym świat się nie kończy,nie ten to inny mówi się trudno i żyje się dalej :)))) P.S:tego kwiata to pół świata
Do niedawna tez tak uwazalem :D, kiedys do jakiej kolwiek panny nie zagadalem to dziwnie sie patrzyala, a jak spotkalem ta sama panne jak kiedys turlalem sie z kumplem po socho tylko ze bylismy zmotoryzowani to ta sama panna az sama ladowala sie do samochodu. Nie skojarzyla ze kiedys do niej zagadywalem. Totalny pustak i blachara (fakt ze byla mlodsza od tych ktorych szukasz). Ale mam tez i dobra wiadomosc, ostatnio mijalem sie kilka razy z pewna dziewczyna, spogoladalismy na siebie wymiana umiechow, spojrzn itd. Spotkalem ja jeszcze ze 2x i bylo tak samo. Az za kolejnym poprostu podszedlem i zagadalem "czy chce sie umowic" ona ze bardzo chetnie. Ale inteligetnie nie zostawilem jej numeru bo ukradli mi tel. a od niej nie wziolem bo sie spieszylem i jakos tak zpomniale, :(. Takze pozostaje nadal jej szukac hehehe. :)
A teraz mam pytanie do dziewczyn jak to jest, jak jest sie samemu i nie wiem jak czlowiek by sie staral to nawet na niego nie spogladacie i go zlewacie, a jak juz znajdzie sobie kobiete to momentalnie robi sie was tyle jak much, juz nie chce mowic na czym. To jak to jest ??
ezop nie przejmuj sie to samo jest z wami facetami. moim skromnym zdaniem nie warto szukac na sile miłosc sama przyjdzie niespodziewanie. w moim przypadku tez tak bylo a teraz jestem w zwiazku 5 lat.:) wystarczy czekac ta jedyna sama sie napatoczy:)
Przemek, nic się nie martw Likeu wciąga Cię w flozoficzna rozmowę w ulubionym dla siebie lekko specyficznym stylu, ale to fajny facet . Zapewniam Cię przyzwyczaisz się do tego i nawet go polubisz. Pozdrawiam Karol
Jak to jest z tymi dziewczynami w naszym mieście?? Czy są jeszcze wolne fajne dziewczyny w wieku 24-28 lat, też szukające swojej drugiej połówki, poważnie podchodzące do życia i do związków?? Ostatnio ciągle trafiam na jakieś niemogące się wyzwolić od swojej przeszłości, rozpamiętujące miesiącami, ba nawet latami swoich ex, którzy i tak je mają w dupie. A co byście dziewczyny zrobiły gdyby Was na ulicy zaczepił chłopak i zaprosił na spacer albo chciałby się z Wami umówić na jakiś konkretny dzień? Czy miałyście kiedyś takie przypadki, jak to się potoczyło, czy raczej nie umawiacie się z dopiero co poznanymi?? Czy trzymacie się w swoim gronie znajomych i umawiacie się tylko z chłopakiem przedstawionym np. przez koleżankę? Jak traktujecie faceta który np. zagaduje Was na gg czy skypie?? Osobiście od niedawna poszukuję swojej miłości, mam nadzieję że już ostatni raz, ale jak znowu trafię na jakąś sfrustrowaną dziewczynę tkwiącą x-miesięcy w przeszłości i rozpamiętującą byłego dziada który jej podłożył świnie to chyba będzie trup. Czy w Sochaczewie są wogóle jeszcze wolne, poważnie podchodzące do związków dziewczyny, ładne, eleganckie, zadbane i przede wszystkim mądre???? Obym się mylił i oby były. Dziękuję :)
W sumie nie mieszcze sie w zadnych kryteriach mam chlopaka wiekowo tez nie bardzo pasuje... ale co do nowo poznanych chłopaków hehe w sumie swojego poznałam, przez przypadek... generalnie gdzies o 1 w nocy zapytał "hej gdzie idziesz" potem sie umówilismy no a teraz jestesmy szczesliwa para od 6 miesiecy :) taka historia jak z bajki naprawde :) zycze kazdemu:) panny które rozpamietuja swoich byłych hmm nie za dobre to ale cuz moze taka ich natura:P ja zyje szczyko nie rozpamietuje nie ogladam sie za siebie :) ciesze sie dniem dzisiejszym:) tTobie zycze duuuzo szczescia. Abys w koncu znalazł ta idealna! pozdrawiam . J.
Kolega sam jest sfrustrowany, chyba bardziej niż te kobiety, które spotykasz. Moja rada - napij sie i obejrzyj "Testosteron". Szybko przechodzi ;)
Hej,
takie dziewczyny istnieją Ty poprostu miałeś pecha. Trafiałeś na nieodpowiednie osoby. Przyznam jednak, że trudno jest się umówić tak z biegu z nowo poznaną osobą na ulicy. Takie osoby, które proponowały mi spotkanie traktowalam za luzaków, którzy podrywają wszystko co sie rusza. Ale zaznaczam!!!!! to zależy od sposobu w jaki zagada się daną osobę. Jeśli jest to subtelna rozmowa a dopiero pytanie?? o nr tel to tak. Jeśli jednak ktoś wyskoczy od razu umówimy się lub daj mi nr tel. To taki gośc odpada. Zreszta zależy od dziewczyny. Jej zasad i charakteru. Życzę Ci powodzonka:))
zycie...
kolega kiedys powiedzial mi tekst: "te dziewczyny sa jakies po[ pi ]....; przychodza na dyskoteke potanczyc"
bez komentarza :)
ale mowie o dyskotece a wiadomo ze w sochaczewie tego nie ma.
"Bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie sie, czy dobrze jest czy moze jest, moze jest juz zle, spokoju sie spodziewac, czy tez przejsc, czy szukac jej, czy jej z oczu zejsc. Bo z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie sie, czy dobrze jest, czy moze jest, moze jest juz zle, czy najwazniejszy jestes w zyciu jej, czy znaczysz juz od kogos mniej." Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać ;) Wiecie, co w tym wszystkim jest pocieszające? Do tej pory uważałam, że to głównie dziewczyny mają "problem" ze znalezieniem właściwego partnera. A tu okazuje się, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku: dostęp do takich nowinek jak komunikatory, wszystkie strony typu sympatia - nie pomaga. Albo wszyscy jesteśmy zbyt wymagający dla drugiej strony, albo tylko udajemy, że kogoś szukamy, bo tak naprawdę to dobrze nam samym ze sobą. Przecież w tych rzadkich chwilach, kiedy mamy wolne od pracy, to możemy umówić się ze znajomymi. A na co dzień wracamy wykończeni i jedyne o czym marzymy, to chwila spokoju, a nie "polowanie". Tym bardziej, że w przedziale wiekowym 29-37 w ogóle trudno znaleźć partnera stanu wolnego i w dodatku normalnego :) Cóż, Samotni trzymajmy się razem! ;) Pozdrawiam.
Ja poznałam swojego męża przez przypadek - wracając na rowerze z tenisa spotkałam kolegę, który akurat rozmawiał ze swoim kolegą, którego nie znałam. I ten nieznajomy tak zauroczył mnie swoim uśmiechem i pogodą ducha, że dałam mu swój numer telefonu po kilku minutach. Nie był nachalny, był po prostu sympatyczny, miły i kulturalny. No i? Po 2 latach się pobraliśmy a 20 lipca stuknie na 5 lat od ślubu :) Jestem szczęśliwa, czego i Tobie życzę.
Ja swoją dziewczynę poznałem w pociągu jadąc do pracy, też przez przypadek. Dziś bieżemy ślub....Szukaj, a znajdziesz:)powodzenia
Gratulacje i powodzenia na nowej drodze życia :)
wszystkie fajne, wolne i madre - uciekly z tego miasta :) moze sa wyjatki ale musisz miec niezlego farta. w socho zostaly same dzieciaki.
a najlepiej to pooszukaj na jakies wiosce - tam dziewczyny jeszcze nie sa tak z[ pi ]e psychicznie ;)
brutalne :) ale w ogole dziewczyn to malo w sochaczewie...
wiesz trafiasz tylko na takie....widocznie masz pecha .A fajnych i madrych jest pełno tylko trzeba sie dobrze rozejżeć widoczncie szuaksz też tam gdzie ich nie ma ;p.
a może poprostu jesteś zbyt wymagający ..bo to nie prawda,ze kazda rozpamietuje swoich ex...niektóre żyja dalej...bo na jedym świat się nie kończy,nie ten to inny mówi się trudno i żyje się dalej :))))
P.S:tego kwiata to pół świata
a po co Wam mądre dziewczyny?
jak jestes dziewczyna to respect!
Bo nie rozumiem. Jam mam czuć respekt czy Ty go czujesz? A jak nie jestem to - to też nie rozumiem.
Do niedawna tez tak uwazalem :D, kiedys do jakiej kolwiek panny nie zagadalem to dziwnie sie patrzyala, a jak spotkalem ta sama panne jak kiedys turlalem sie z kumplem po socho tylko ze bylismy zmotoryzowani to ta sama panna az sama ladowala sie do samochodu. Nie skojarzyla ze kiedys do niej zagadywalem. Totalny pustak i blachara (fakt ze byla mlodsza od tych ktorych szukasz). Ale mam tez i dobra wiadomosc, ostatnio mijalem sie kilka razy z pewna dziewczyna, spogoladalismy na siebie wymiana umiechow, spojrzn itd. Spotkalem ja jeszcze ze 2x i bylo tak samo. Az za kolejnym poprostu podszedlem i zagadalem "czy chce sie umowic" ona ze bardzo chetnie. Ale inteligetnie nie zostawilem jej numeru bo ukradli mi tel. a od niej nie wziolem bo sie spieszylem i jakos tak zpomniale, :(. Takze pozostaje nadal jej szukac hehehe. :)
A teraz mam pytanie do dziewczyn jak to jest, jak jest sie samemu i nie wiem jak czlowiek by sie staral to nawet na niego nie spogladacie i go zlewacie, a jak juz znajdzie sobie kobiete to momentalnie robi sie was tyle jak much, juz nie chce mowic na czym. To jak to jest ??
Respect... to znaczy inaczej szacuneczek :)
a masz problem z okresleniem swojej plci?
ezop nie przejmuj sie to samo jest z wami facetami.
moim skromnym zdaniem nie warto szukac na sile miłosc sama przyjdzie niespodziewanie. w moim przypadku tez tak bylo a teraz jestem w zwiazku 5 lat.:) wystarczy czekac ta jedyna sama sie napatoczy:)
No i co dalej z tym szacunkiem?
Bo jakoś jesteś nie czytelny dla mnie?
Kto dla kogo i dlaczego?
No i co dalej z tym szacunkiem?
Bo jakoś jesteś nie czytelny dla mnie?
Kto dla kogo i dlaczego?
Widocznie jesteś za stary aby go zrozumieć :)
www.youtube.com/watch?v=Z3N0EdD5m4E
lepiej bym tego nie ujal
Super, widzialem to juz kiedys ale fajnie ze znalazles to w necie :)
POZDRAWIAM!
albo Ty za młody, by wiedzieć o czym ja piszę. nie wpadłeś na to?
pewnie że byś lepiej nie ujął, ale się tym nie chwal.
czym mam sie nie chwalic??? ze ktos lepiej ujal ode mnie??? jak nie masz pomyslu co napisac, to lepiej nie pisz.
Przemek, nic się nie martw Likeu wciąga Cię w flozoficzna rozmowę w ulubionym dla siebie lekko specyficznym stylu, ale to fajny facet .
Zapewniam Cię przyzwyczaisz się do tego i nawet go polubisz.
Pozdrawiam Karol
ok. wcale sie nie martwie o siebie...
Tak, tak... Zostańmy przy tej opcji, że jestem za młody. Chętnie sie z Tobą zgodzę.
hyyy... na wiosce powiadasz?? ciekawe :)