bardzo mnie interesuje jak często rodowici Sochaczewianie mają możliwość odwiedzenia parku szkoły muzycznej dokładnie za jej budynkiem.
jeszcze bardziej interesuje mnie jakie służby są odpowiedzialne za sprzątnięcie tej masy śmieci, butelek...
to jest karygodne, że jeden z nielicznych sochaczewskich parków jest tak zaśmiecony i co gorsza, że ten stan utrzymuje się miesiącami.
o dziwo od strony ul. Piłsudskiego przed budynkiem szkoły najwyraźniej panuje porządek... nasuwa się pytanie kto powinien sprzątać systematycznie tyły parku Szkoły Muzycznej. liczyłam na to, że chociaż przed świętami oddelegowane do tego typu prac porządkowych służby oczyszczą teren..., ale najwyraźniej fakt, że śnieg już dawno stopniał i odsłonił wszystkie śmieci w pełnej okazałości... żadnej instytucji i firmy porządkowej nie przeraża....
mam taki pomysł... może zainstalujmy tam kamery. będziemy przynajmniej wiedzieć, bez rzucania hipotez, kto tak niefrasobliwie park zaśmieca....
a przecież nie minęło aż tak dużo czasu od Roku Chopinowskiego. Szkoła Muzyczna znajduje się w niedalekiej odległości od Żelazowej Woli. szkoła swojego czasu gościła młodzież z UE...
na tyłach parku były też kręcone sceny do filmu Bogusława Wołoszańskiego z racji na bardzo ciekawą architekturę budynku znajdującego się przy alei wiązów...
no i tak zamiast się teraz tym miejscem pochwalić, można co najwyżej mijać udając, że nie widzi się tych setek śmieci, które miesiącami leżą tam niepozbierane co najwyżej przemieszczane przez wiatr...
brudy na tyłach - a co z przodu lepiej ? brudna cuchnąca woda , rozwalające się niby - schodki nad bajoro , jakiś wychodek stojący z plastiku , kolorem już odstraszający , no i tylko dwa kosze na psie niespodzianki ..
Podepnę swój komentarz pod ten temat ponieważ sprawa dotyczy nie tylko tego miejsca. W ubiegłym roku zostały uprzątnięte tereny nad Utratą w rejonie Chodakowa, jeszcze wcześniej w alei sąsiadującej ze stadionem (w Chodakowie) ustawione były kamienne ławki i posadzone nowe drzewka. W chwili obecnej, aż przykro patrzeć, bo zostało to zdewastowane, a ilość śmieci (plastiki, szkło,ubrania, stare sprzęty AGD i inne odpady) jest zatrważająca. Przecież to zrobili "mieszkańcy". Jest jakiś sposób, aby było czysto i przyjemnie? Samo sprzątanie nie wystarczy. Właściciele terenów lub ich najemcy powinni być zobligowani do porządku na swoich posesjach, ale powinna być też przeprowadzona jakaś akcja wspomagająca ich pracę (chodzi o tereny miejskie, gdzie każdy może z nich korzystać) - może właśnie umieszczanie kamer i karanie sprawców. Edukacja w szkołach jakoś też nie zdaje egzaminu. Ogólnie widać jest brak osobistej kultury, bo cóż innego można powiedzieć o ludziach podrzucających swoje śmieci " do lasu". Wracając do tematu: może jeszcze choć tym razem w sprzątaniu pomogły by ekipy ludzi, które np. mają do odrobienia swoje długi. Najęcie firmy sprzątającej to raczej ogromne koszty. Jeżeli to są tereny szkolne, nie wiem czy sami będą w stanie sobie z tym poradzić.
bardzo mnie interesuje jak często rodowici Sochaczewianie mają możliwość odwiedzenia parku szkoły muzycznej dokładnie za jej budynkiem.
jeszcze bardziej interesuje mnie jakie służby są odpowiedzialne za sprzątnięcie tej masy śmieci, butelek...
to jest karygodne, że jeden z nielicznych sochaczewskich parków jest tak zaśmiecony i co gorsza, że ten stan utrzymuje się miesiącami.
o dziwo od strony ul. Piłsudskiego przed budynkiem szkoły najwyraźniej panuje porządek...
nasuwa się pytanie kto powinien sprzątać systematycznie tyły parku Szkoły Muzycznej. liczyłam na to, że chociaż przed świętami oddelegowane do tego typu prac porządkowych służby oczyszczą teren..., ale najwyraźniej fakt, że śnieg już dawno stopniał i odsłonił wszystkie śmieci w pełnej okazałości... żadnej instytucji i firmy porządkowej nie przeraża....
mam taki pomysł... może zainstalujmy tam kamery. będziemy przynajmniej wiedzieć, bez rzucania hipotez, kto tak niefrasobliwie park zaśmieca....
a przecież nie minęło aż tak dużo czasu od Roku Chopinowskiego. Szkoła Muzyczna znajduje się w niedalekiej odległości od Żelazowej Woli. szkoła swojego czasu gościła młodzież z UE...
na tyłach parku były też kręcone sceny do filmu Bogusława Wołoszańskiego z racji na bardzo ciekawą architekturę budynku znajdującego się przy alei wiązów...
no i tak zamiast się teraz tym miejscem pochwalić, można co najwyżej mijać udając, że nie widzi się tych setek śmieci, które miesiącami leżą tam niepozbierane co najwyżej przemieszczane przez wiatr...
brudy na tyłach - a co z przodu lepiej ? brudna cuchnąca woda , rozwalające się niby - schodki nad bajoro , jakiś wychodek stojący z plastiku , kolorem już odstraszający , no i tylko dwa kosze na psie niespodzianki ..
Podepnę swój komentarz pod ten temat ponieważ sprawa dotyczy nie tylko tego miejsca. W ubiegłym roku zostały uprzątnięte tereny nad Utratą w rejonie Chodakowa, jeszcze wcześniej w alei sąsiadującej ze stadionem (w Chodakowie) ustawione były kamienne ławki i posadzone nowe drzewka. W chwili obecnej, aż przykro patrzeć, bo zostało to zdewastowane, a ilość śmieci (plastiki, szkło,ubrania, stare sprzęty AGD i inne odpady) jest zatrważająca. Przecież to zrobili "mieszkańcy". Jest jakiś sposób, aby było czysto i przyjemnie? Samo sprzątanie nie wystarczy. Właściciele terenów lub ich najemcy powinni być zobligowani do porządku na swoich posesjach, ale powinna być też przeprowadzona jakaś akcja wspomagająca ich pracę (chodzi o tereny miejskie, gdzie każdy może z nich korzystać) - może właśnie umieszczanie kamer i karanie sprawców. Edukacja w szkołach jakoś też nie zdaje egzaminu. Ogólnie widać jest brak osobistej kultury, bo cóż innego można powiedzieć o ludziach podrzucających swoje śmieci " do lasu". Wracając do tematu: może jeszcze choć tym razem w sprzątaniu pomogły by ekipy ludzi, które np. mają do odrobienia swoje długi. Najęcie firmy sprzątającej to raczej ogromne koszty. Jeżeli to są tereny szkolne, nie wiem czy sami będą w stanie sobie z tym poradzić.