Tak napisali na sochaczewianinie i o tym trzeba mówić, bo nasze pieniądze Panom władcom przeciekają przez palce. I kto im na to pozwolił ? " Otóż w tak trudnej dla niego sytuacji finansowej, jego kierownictwo postanowiło zakupić 1820 wodomierzy z radiowym odczytem. Na nowe zabawki spółka postanowiła wydać 416 831,98 zł. Na ogłoszony przetarg wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją firma AQUA-ECO Dariusz Czarkowski ze Szczytna. Za dostarczenie wodomierzy zażyczyła sobie 406 330,50 zł. Otóż jeden z programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska przewiduje, iż właściciele budynków mogą dostać pomoc finansową w wysokości 90 procent kosztów budowy przyłączy. Jest tylko jeden warunek - ZWiK musi pokryć z własnych funduszy 10 procent kosztów inwestycji. Wyniosłyby one - według naszych wyliczeń - około milion złotych. Ta kwota pozwoliłaby na przyłączenie do sieci - deklarowanej we wniosku o dofinansowanie liczby osób - 11 138 mieszkańców Sochaczewa. Należy to zrobić do końca września tego roku. Gdyby to się nie udało, trzeba będzie zwracać część unijnego dofinansowania."
Czy Pan Rzecznik może się odnieść do całej sprawy, bo jeśli to prawda to rozumiem, że miasto ma już zabezpieczone środki w budżecie i nie ma się co obawiać podwyżek wody czy podatków lokalnych. Nie mówiąc już o tym, kto jest za to odpowiedzialny ?
Tak napisali na sochaczewianinie i o tym trzeba mówić, bo nasze pieniądze Panom władcom przeciekają przez palce. I kto im na to pozwolił ? " Otóż w tak trudnej dla niego sytuacji finansowej, jego kierownictwo postanowiło zakupić 1820 wodomierzy z radiowym odczytem. Na nowe zabawki spółka postanowiła wydać 416 831,98 zł. Na ogłoszony przetarg wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją firma AQUA-ECO Dariusz Czarkowski ze Szczytna. Za dostarczenie wodomierzy zażyczyła sobie 406 330,50 zł. Otóż jeden z programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska przewiduje, iż właściciele budynków mogą dostać pomoc finansową w wysokości 90 procent kosztów budowy przyłączy. Jest tylko jeden warunek - ZWiK musi pokryć z własnych funduszy 10 procent kosztów inwestycji. Wyniosłyby one - według naszych wyliczeń - około milion złotych. Ta kwota pozwoliłaby na przyłączenie do sieci - deklarowanej we wniosku o dofinansowanie liczby osób - 11 138 mieszkańców Sochaczewa. Należy to zrobić do końca września tego roku. Gdyby to się nie udało, trzeba będzie zwracać część unijnego dofinansowania."
Czy Pan Rzecznik może się odnieść do całej sprawy, bo jeśli to prawda to rozumiem, że miasto ma już zabezpieczone środki w budżecie i nie ma się co obawiać podwyżek wody czy podatków lokalnych. Nie mówiąc już o tym, kto jest za to odpowiedzialny ?
Tak napisali na sochaczewianinie i o tym trzeba mówić, bo nasze pieniądze Panom władcom przeciekają przez palce. I kto im na to pozwolił ?
" Otóż w tak trudnej dla niego sytuacji finansowej, jego kierownictwo postanowiło zakupić 1820 wodomierzy z radiowym odczytem. Na nowe zabawki spółka postanowiła wydać 416 831,98 zł. Na ogłoszony przetarg wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją firma AQUA-ECO Dariusz Czarkowski ze Szczytna. Za dostarczenie wodomierzy zażyczyła sobie 406 330,50 zł. Otóż jeden z programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska przewiduje, iż właściciele budynków mogą dostać pomoc finansową w wysokości 90 procent kosztów budowy przyłączy. Jest tylko jeden warunek - ZWiK musi pokryć z własnych funduszy 10 procent kosztów inwestycji. Wyniosłyby one - według naszych wyliczeń - około milion złotych. Ta kwota pozwoliłaby na przyłączenie do sieci - deklarowanej we wniosku o dofinansowanie liczby osób - 11 138 mieszkańców Sochaczewa. Należy to zrobić do końca września tego roku. Gdyby to się nie udało, trzeba będzie zwracać część unijnego dofinansowania."
Czy Pan Rzecznik może się odnieść do całej sprawy, bo jeśli to prawda to rozumiem, że miasto ma już zabezpieczone środki w budżecie i nie ma się co obawiać podwyżek wody czy podatków lokalnych. Nie mówiąc już o tym, kto jest za to odpowiedzialny ?
Tak napisali na sochaczewianinie i o tym trzeba mówić, bo nasze pieniądze Panom władcom przeciekają przez palce. I kto im na to pozwolił ?
" Otóż w tak trudnej dla niego sytuacji finansowej, jego kierownictwo postanowiło zakupić 1820 wodomierzy z radiowym odczytem. Na nowe zabawki spółka postanowiła wydać 416 831,98 zł. Na ogłoszony przetarg wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją firma AQUA-ECO Dariusz Czarkowski ze Szczytna. Za dostarczenie wodomierzy zażyczyła sobie 406 330,50 zł. Otóż jeden z programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska przewiduje, iż właściciele budynków mogą dostać pomoc finansową w wysokości 90 procent kosztów budowy przyłączy. Jest tylko jeden warunek - ZWiK musi pokryć z własnych funduszy 10 procent kosztów inwestycji. Wyniosłyby one - według naszych wyliczeń - około milion złotych. Ta kwota pozwoliłaby na przyłączenie do sieci - deklarowanej we wniosku o dofinansowanie liczby osób - 11 138 mieszkańców Sochaczewa. Należy to zrobić do końca września tego roku. Gdyby to się nie udało, trzeba będzie zwracać część unijnego dofinansowania."
Czy Pan Rzecznik może się odnieść do całej sprawy, bo jeśli to prawda to rozumiem, że miasto ma już zabezpieczone środki w budżecie i nie ma się co obawiać podwyżek wody czy podatków lokalnych. Nie mówiąc już o tym, kto jest za to odpowiedzialny ?