Rysiek, znasz człowieka na tyle aby twierdzić, że jest ćpunem i alkoholikiem? Piłeś z nim lub dawałeś w żyłę, że takie Twierdzenia wysnuwasz? Nie jestem jego zwolennikiem, ale takich bajek nie przyjmuję.
Wystarczy poczytać wywiady z Kukizem w KTÓRYCH PRZYZNAJE SIĘ DO ĆPANIA I ALKOHOLIZMU !!! Czyżby kolejni "zbuntowani" chcą głosować na kogoś kto nawet nie ma programu, gospodarczego, finansowego, podatkowego itd.
Wybrażcie sobie "premier Kukiz" - o ja pi ..... dole.
rysiek to, że ktoś jest zwolennikiem JOWów wcale nie musi oznaczać, że jest też fanem Pawła Kukiza i zamierza głosować na jego "partię" w najbliższych wyborach. Przecież tu nie ma ani słowa o Kukizie.
jarl teraz nim kogoś nazwiesz złodziejem czy zboczeńcem tu na forum zastanów się dwa razy czy na tyle człowieka znasz by go tak nazywać :)
JOWy są dobrym postulatem, jeżeli chodzi o powiaty, jeżeli te w ogóle chcemy zachować. Warto byłoby zastanowić się nad sensem istnienia powiatów, rozważeniem ile + a ile - daje takie rozwiązanie.
JOWy do sejmu to też dobry pomysł, niezależnie od tego czy scena polityczna się zabetonuje, czy też nie. Propocjonalne wybory doprowadzają do tego, co jakiś czas temu mieliśmy w Sochaczewie, kiedy jedna z kandydatek uzyskała kilkaset głosów, ale nie weszła do Rady, bo jej ugrupowanie nie osiągnęło właściwego wyniku. JOWy wprowadzono już w Senacie i w radach miejskich. Pora na Sejm i Powiat.
JOW-y są bardzo dobrym pomysłem, a świadczy o tym chociażby niepopieranie tej idei przez partie polityczne. Czego się ci państwo boją? ;) Dlaczego JOW: 1. Proste zasady wybierania. 2. W małym okręgu (w Polsce ok. 84 tys. mieszkańców) wyborcy głosują na ludzi nie na partie. 3. Sprawdzone w Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, Japonii, Włoszech. 4. Każdy może kandydować po spełnieniu prostych warunków 5. Poseł jest związany z wyborcami z okręgu, bo to dzięki nim został wybrany. 6. W wyborach w JOW różne grupy społeczne muszą się dogadywać, aby ich przedstawiciele mogli wygrać. 7. Partie nie znikają, ale zmuszone są przyjąć bardziej obywatelską strukturę
Jest. Taki, który nie ma wad. Jaki to system nie wiem, ale JOWy takie wady mają. Do sejmu co 4 lata będą wchodzić ci sami ludzie zazwyczaj ci którzy maja swoich nie wyborców a wyznawców. W naszym mieście kilku takich jest.
Moim zdaniem lepszym byłaby kadencyjność np. dwie kadencje w sejmie i won do normalnej pracy :)
Co ciekawe kadencyjność to również postulat NowoczesnejPL, a więc jest nic porozumienia pomiędzy Ruchem JOW a NPL. To cieszy, bo wiele z jej postulatów trafia również do mnie i w pełni je popieram.
Powiem więcej, posłowie i radni powinni być wybierani na 2 lata, nie na 4. Wtedy nie byłoby sytuacji, że wznawiają swoją aktywność na rok przed wyborami i pół roku po nich gasną ich zapały do pracy na rzecz społeczeństwa. Tak jest np. w USA a rozwiązanie to pozwala na szybsze wprowadzenie koniecznych zmian i reform oraz sprawniejsze gospodarowanie zasobami państwowymi i kapitałem ludzkim.
Artykuł 96 Konstytucji RP mówi wyraźnie, że wybory do Sejmu powinny być bezpośrednie!Więc Obecna ordynacja wyborcza jest niezgodna z Konstytucją - ponieważ wybory nie są:BEZPOŚREDNIE gdyż (głosy są przeliczane a mandaty poselskie dzielone na listy partyjne - a nie bezpośrednio na kandydatów.więc nawet jeżeli ktoś uważa że JOW"y są dobre czy też nie, to jednak musimy zrozumieć że przez ten cały okres rządów (ElityIIIRP) bezczelne łamie się to prawo, kpi, szydzi i wyśmiewa zapis Konstytucji. Kpienie ze społeczeństwa oznacza również izolowanie się od nas wszystkich.Dlatego warto (spotykać się) mówić na temat JOW aby dowiedzieć się więcej i samemu decydować (nie będąc niewolnikiem obecnego systemu)
czy nie widzicie ze na kogo kolwiek nie glosujecie to ciagle w tv widzisz morde kaczynskiego tuska millera i dziesiatki innych tych samych tumanow? chcesz to zmienic? wez udzial w referendum! pomyslcie sobie .. jesli bylbys dyrektorem fabryki 20 lat i przytulal paredziesiat tysiecy miesiecznie + kilka tysiecy premi, jezdzil alfą sluzbowa, mial ochrone i to wszystko na koszt panstwa... i mial dobry system wyborczy ktory zapewnia ci ze bedziesz dyrkiem na kolejne lata... czy jesli ktos chcialby to zmienic to nie mowil bys ze to jest zle, ze nie ma sensu a osoba ktora chce to zmienic to pijak i bandyta? zrobil bys wszystko zeby nie oderwali cie od kortyta. tak zachowuje sie teraz rząd... a co lepsze ci co dziesiatkami lat okradali panstwo jechali na kukiza, probowali go oczerniac na poczatku, a jak zobaczyli ze sie nie udalo... to lekko zmienili front... juz nie mowil pijak i grajek... teraz mowia: takiego polityka nie bylo od 25 lat... takich kameleonow chcecie dalej popierac? JOW to zmieni.
Artykuł 96 Konstytucji RP mówi wyraźnie, że wybory do Sejmu powinny być bezpośrednie! Więc Obecna ordynacja wyborcza jest niezgodna z Konstytucją - ponieważ wybory nie są: BEZPOŚREDNIE gdyż (głosy są przeliczane a mandaty poselskie dzielone na listy partyjne - a nie bezpośrednio na kandydatów. więc nawet jeżeli ktoś uważa że JOW"y są dobre czy też nie, to jednak musimy zrozumieć że przez ten cały okres rządów (ElityIIIRP) bezczelne łamie się to prawo, kpi, szydzi i wyśmiewa zapis Konstytucji. Kpienie ze społeczeństwa oznacza również izolowanie się od nas wszystkich. Dlatego warto (spotykać się) mówić na temat JOW aby dowiedzieć się więcej i samemu decydować (nie będąc niewolnikiem obecnego systemu) ależ farmazon :D sugeruję poczytać dokładniej co znaczy wybory bezpośrednie i czym różnią się od wyborów pośrednich :)
JOW to zmieni. Wydaje mi się, że zmieni jedynie tyle, że będziesz miał zawsze w sejmie tzw. dżumę i cholerę a na kogo byś nie głosował to i tak będzie wchodziła "ta sama morda" co zawsze
Wydaje mi się, że zmieni jedynie tyle, że będziesz miał zawsze w sejmie tzw. dżumę i cholerę a na kogo byś nie głosował to i tak będzie wchodziła "ta sama morda" co zawsze
szczawiu moze ja czegos nie kumam w tych jowach :) jak to bedzie mozliwe jak bedziesz glosowal na czlowieka a nie na partie.. gdzie np glosujesz na czeska on wygrywa ale jego glosy przeliczane sa na partie i wchodzi nr 1 .. przy jowach wchodzi czesiek.
ale to nieprawda, że oddane głosy na człowieka idą na partie i wchodzi ten z listy z 1 miejsca. Jeśli ktoś z 8. miejsca dostanie 3000 głosów a ten z 1 miejsca 1500 to prędzej wejdzie ten z 8 a nie ten z 1. Głosy oddane na całą listę idą na partie co daje partii liczbę mandatów. Dlatego czasem jest tak, że przykładowo wchodzi ktoś z PiS mając 1000 głosów a ktoś z SLD nie wchodzi mając 1200 głosów. Bo Ogólnie PiS dostał więcej głosów i ma więcej mandatów a SLD.
SYSTEM PROPORCJONALNY Głosujący w danym okręgu wyborczym „wybierają” 7-20 (!) spośród 150-500 (!) kandydatów. Warunkiem otrzymania mandatu jest kandydowanie z listy partii, która otrzymała 5% wszystkich głosów oddanych w skali kraju. Mandaty rozdziela się pomiędzy partie „proporcjonalnie” do głosów zdobytych w skali okręgu, stosując do rozdziału reguły tzw. metody d’Hondta. Mandaty przyznaje się konkretnym kandydatom z danej listy w kolejności zdobytych przez nich głosów JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE Głosujący wybierają 1 Posła spośród 4-12 kandydatów. Mandat otrzymuje kandydat, który zdobył największą liczbę głosów System proporcjonalny umożliwia mniejszym partiom nieproporcjonalnie duży udział w sprawowaniu rządówOrdynacja proporcjonalna uniemożliwia obywatelom kandydowanie do Sejmu bez poparcia partii politycznych. SYSTEM PROPORCJONALNY 110 tysięcy! tyle podpisów potrzebuje kandydat niezależny, aby w praktyce zostać dopuszczonym do wyborów na CAŁYM obszarze kampanii wyborczej tj. na terenie całej Polski. JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE 10 tyle podpisów potrzebuje kandydat niezależny, aby w praktyce zostać dopuszczonym do wyborów na CAŁYM obszarze kampanii wyborczej tj. na terenie 1 okręgu JOW
Jak się wybiera posłów w Polsce? Ordynacja tzw. Proporcjonalna• Wielu posłów z jednego okręgu wyborczego• Duże okręgi wyborcze (ok. 1 mln mieszkańców)• Głosowanie na listy partyjne• Kandydatów zgłaszają partie polityczne, obecność i miejsce kandydata na liście zależy od ustaleń wewnętrznych partii• Formowanie rządu trwa długo (targi koalicyjne)• Kampania wyborcza jest bardzo droga (duże okręgi wyborcze)• Rządy są koalicyjne, a przez to słabe, podatne na naciski i nieskuteczne• Szansę na wybór mają tylko kandydaci zaakceptowani przez kierownictwa partii politycznych. Nie ma kandydatów naprawdę niezależnych• Oddając głos, wyborca otrzymuje „książeczkę” z kilkuset nazwiskami kandydatów• Różne sposoby zliczania głosów przynoszą różne wyniki - moż- na manipulować wynikami wyborów• Mechanizmy doboru kandydatów i przeliczania głosów są skomplikowane, a na dodatek zmieniane przed każdymi wyborami• Partie polityczne są strukturami słabymi, mocno scentralizowanymi (o wszystkim decyduje wąskie grono kierownictwa partyjnego) Jak się wybiera posłów w Wielkiej Brytanii? Jednomandatowe Okręgi Wyborcze• Jeden poseł z każdego okręgu wyborczego• Małe okręgi wyborcze (ok. 67 tys. wyborców), powiat lub dzielnica miasta• Głosowanie bezpośrednio na konkretnych kandydatów• Kandydatów zgłaszają zarówno partie polityczne, organizacje, a także grupy obywateli nie należących do żadnej partii – nie trzeba mieć zgody kierownictwa partyjnego• Rząd jest gotów na drugi dzień po wyborach• W małym okręgu wyborczym kampania jest tania• Odpowiedzialność za rządy bierze na siebie jedna partia• Szansę na wybór ma każdy obywatel, który w danym okręgu zdobył wystarczające poparcie społeczne• Oddając głos, wyborca otrzymuje kartkę z kilkoma nazwiskami kandydatów• Jest jeden sposób przeliczania głosów• Mechanizm wyboru kandydata jest prosty i zrozumiały, wygrywa najlepszy• Partie polityczne są organizacjami obywatelskimi o silnym zapleczu lokalnym
@domena - wiele państw...? Spójrzmy gdzie obecnie (od wielu lat) obowiązują JOW-y; 1. USA 2. Anglia 3. Francja 4. Kanada 5. Japonia 6. Australia Gdzie chciałabyś/chciałbyś zamieszkać...? ;)
@RobertHurka - oczywiście warto wiedzieć o czym się rozmawia. Jakoś nie słyszałem na tym forum jednego merytorycznego argumentu przeciw JOW. Najczęściej słyszymy o tym, że jakiś głos w Anglii się pojawił o rezygnacji z JOW. Ale w mojej ocenie będzie to taki sam głos jak w sprawie wystąpienie UK z UE... ;)
@Jacek - zgadza się, żadna partia nie chce JOW. PO również i jak w przypadku referendum o odwołaniu HGW zrobi wszystko, żeby zniechęcić społeczeństwo do wzięcia udziału w referendum. PiS zresztą zachowa się podobnie...
@Szczawiu - tak, tylko zostań posłem nie będąc członkiem jakiejś partii...dużej partii! W Polsce mamy ponad 40 okręgów wyborczych i po kilku posłówz każdego okręgu. JOW dają to, że będzie 460 okręgów z jednym posłem. Dostrzegasz różnicę w możliwości rozliczenia takiego posła w starym systemie, partynokratycznym i JOW?
@Szczawiu - tak, tylko zostań posłem nie będąc członkiem jakiejś partii...dużej partii!
na to raczej nie ma szans. Przy obecnej ordynacji trzeba się do partii zapisać i to szef decyduje czy umieścić cię na liście i na którym miejscu :)
nie rozumiem jednak argumentu z rozliczaniem posła, na którego głosowałem. Zarówno teraz jak i przy JOWach mogę interesować się tym co zrobił, jak głosował i czy za 4 lata na niego zagłosuję ponownie.
za JOWami przemawia głównie fakt, że oddając głos na Szczawia ;) oddajesz tylko głos na Szczawia i nikt inny na tym głosie nie skorzysta tylko Szczawiu przy obecnej ordynacji oddajesz głos na Szczawia to i Szczawiu korzysta i ugrupowanie, z którego Szczawiu startuje a co za tym idzie być może skorzysta też powiedzmy tadeusz. Tak jak to miało miejsce np. w poprzednich wyborach samorządowych gdzie właściwie dzięki głosom na Maćka Małeckiego korzystał cały PiS i do Rady Miasta wchodził np. Pan Dorywalski mając w sumie mniej głosów niż ktoś z listy innego ugrupowania. Więc głos na konkretnego kandydata i tylko na niego przemawia bardziej do ludzi zwłaszcza gdy spora część myśli jak myślał błędnie kacperskyy, że nawet głosując na 10. na liście wchodzi ten 1. z listy.
"@domena - wiele państw...? Spójrzmy gdzie obecnie (od wielu lat) obowiązują JOW-y; 1. USA 2. Anglia 3. Francja 4. Kanada 5. Japonia 6. Australia Gdzie chciałabyś/chciałbyś zamieszkać...? ;)"
Ja wybieram Australię :)
Gołym okiem widać że gdzie są JOW-y żyje się lepiej.
Ja wybieram Niemcy - a może Szwecję? Gołym okiem widać, że bez JOW żyje się lepiej. Taka konkluzja wyłania się z tej dyskusji.To nie ordynacja wyborcza a jakość ludzi ma znaczenie. W Polsce duża część wyborców czeka na utopijnego zbawiciela, który "podniesie Polskę z kolan " i "przestanie eksterminować naród" dlatego tak łatwo wdzierają się do polityki tacy ludzie jak Tymiński, Lepper czy Kukiz. Listy partyjne w jakimś stopniu chronią nas przed świrami.
ze jak? chronia przed kim? zapomniales chyba o kaczynskim, calej samoobronie i jeszcze kilku smiesznych wynalazkach :) masz racje to ludzie maja znaczenie a nie system ale nie mysl prosze ze JOW ma zmienic polske od razu.. tego betonu nie da sie rozbic jednym uderzeniem.. to dopiero bedzie poczatek.
Kaspersky - jak myślisz, kto w poszczególnych okręgach ma największą możliwość promowania swojego kandydata? Ile ambon jest choćby w Sochaczewie. Jowy w warunkach polskich są zagrożeniem dla demokracji.
Przy pomyśle ministra Szczerskiego, który zaproponował by do parlamentu mogły startować osoby duchowne, forma wyborów JOW-ych spowoduje iż grozi nam DYKTATURA państwa wyznaniowego.
JOW-y NIE SĄ I NIE BĘDĄ LEKARSTWEM NA ZMIANĘ W POLITYCE.
Porządni ludzie którzy chcieli wejść do polityko bardzo szybką z niej uciekli.
wiecie co? szanuje zdanie innych gdy mowia: to nie, bo to i to ale za to moze to... ale sama krytyka kazego pomyslu jaki sie pojawi zeby co kolwiek zmienic, to wybaczcie... ludzie probuja jak nie z tej to z tamtej. dajcie chociaz szanse a nie tylko malkontenctwo.. oczywiscie ze nie zmieni od razu ale to moze byc pierwszy krok. struktura ktora dopasowala prawo do swoich potrzeb, co pozwala okradac polske, ludzi tu mieszkajacych bezkarnie - budowala to dziesieciolecia a ty myslisz ze rozbijesz ten beton jednym kopnieciem? masz racje byc moze w 10 okregach wygraja czarnuchy w sutannach ale w 20 innych nie i o to wlasnie chodzi w systemie jow. jest bardziej szczegolowy i przejrzysty - jesli moge to tak ujac zeby sie zbytnio nie rozwijac. wiecej poczytaj sobie na: http://jow.pl/abc/
no i co? widocznie ludzie tak chcieli.. poza tym jeszcze nie zrobiles zasadniczej analizy.. przeanalizowales to tylko i wylacznie pod katem partii a nie ludzi, personalnie... w malych okregach masz wieksza mozliwosc poznania kogos, co soba reprezentuje, jego program, nawet mozesz sie spotkac na jakis organizowanych impreazach itd.... moze i 90% SLD by przeszlo ale za to wyselekcjonowanie ludzie a nie miller i jego przyboczni zobacz benedykcinskiego z PSL w grrodzisku.. co ztego ze jest z PSL, 20 lat jest burtmistrzem, nawet jak cos przytuli do kieszeni to i tak wiecej robi dla miasta i to jest kolejna rzecz za jowami i tym co napisalem powyrzej.. glosujesz na osoby konkretne i to one wchodza do sejmu
Powiem tak, nie ma się czego bać. Jeśli Wy, zwolennicy PO czy PiS będziecie wystarczająco silni to i tak wygracie. Zupełnie nie rozumiem niektórych argumentów. Czego się bać? Odnoszenie wyników z wyborów z 2001 roku do propozycji JOW to jakiś absurd. Dyskusja o tym co by było gdyby było... Pytanie brzmi, czy chcecie głosować na partię czy na ludzi? Czy chcesz wybierać swojego posła czy posła podanego Ci na tacy przez prezesa? Czy chcesz żeby Twój poseł był związany bezpośrednio z Twoim miejscem zamieszkania, czy z Płockiem, Ciechanowem lub innym Pścimiem? Zasadnicze pytania... Sądzę, że to zmobilizowało by wielu ludzi do działania i o to chodzi, czyż nie? ;)
Reage77 cały czas piszesz o braku argumentów przeciw JOWom a sam nie przedstawiasz argumentów ZA. Ja cały czas próbuję zrozumieć JOWy a właściwie znaleźć plusy. Może gdyby nie to kto je wykreował byłoby mi łatwiej się do nich przekonać, bo nie ukrywam, że postać Kukiza mnie raczej zniechęca, ale nie bronię się przed JOWami tylko dlatego, ze on jest ich takim powiedzmy ojcem. Dlaczego niby porównywanie wyborów z 2001 roku jest absurdem? Co się zmieniło? Jedynie tyle, że miast SLD będzie PiS albo PO i tyle. To porównanie pokazuje jak można zdobyć 91% miejsc w sejmie zdobywając tak naprawdę 41% w wyborach. Bardzo zatem niesprawiedliwie. Różnica jest tylko taka, że sam możesz się wystawić na tę listę i nikt nie decyduje o tym na którym będziesz miejscu, ale jak się już dostaniesz to co niby będziesz tam taki niezależny? Nie będziesz, bo Cię szef odsunie i w następnych wyborach już z jego listy nie wystartujesz i zapewne nie wejdziesz do sejmu. Nie wiem naprawdę nie przekonujecie mnie bo ja to wiem, Kacperskyy to wie, Reage77 to wie, ale większość społeczeństwa nie wie i nie głosuje na ludzi tylko na partie co pokazały wybory do senatu.
@Szczawiu Słuszne są Twoje uwagi i dlatego już wkrótce, chcemy zorganizować spotkanie z mieszkańcami Sochaczewa i dokładnie przedstawić proponowane przez "RuchJOW.pl" zasady i korzyści z wprowadzenia w Polsce Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.
Już tera na fb na fanpage JOW Sochaczew, do którego polubienia zapraszamy :), jest prezentacja pokazująca mechanizm JOW.
Słuchając Kukiza odnoszę wrażenie że jest to jeszcze większy oszołom niż Lepper, Palikot czy godny pożałowania Korwin, który na początku miał spore poparcie od społeczeństwa, a im go więcej było w mediach tym notowania leciały w dół.
oszolom wg miary jaka zostala wyznaczona przez ta partiokracje rzadzaca od lat w polsce? oszolom = osoba mogaca zagrozic władzy sprawowanej w sposob bandycki? wiesz co ja wole faceta w skorze uczciwego, ktory mowi prostym jezykiem niz bandyte pod krawatem, ktory jest sterowany z drugiego rzedu przez odpowiednie wplywowe osoby.
wiesz co ja wole faceta w skorze uczciwego, ktory mowi prostym jezykiem niz bandyte pod krawatem, ktory jest sterowany z drugiego rzedu przez odpowiednie wplywowe osoby.
hm.. tez takiego wolę tylko jeszcze trzeba sobie zadać pytanie co mówi tenże facet w skórze i czy na pewno jest uczciwy. Mnie on jakoś nie porwał a zainteresował mnie jedynie JOWami bo właściwie nic więcej poza rzucaniem haseł o podnoszeniu Polski ze zgliszczy, o Polsce w ruinie, o komunizmie i właściwie głównie negowaniu Komorowskiego i PO to nic więcej nie powiedział. Nie uważam go za oszołoma tak samo jak i nie uważam Palikota i Leppera za oszołomów.
O Kukizie można powiedzieć jedno - do perfekcji opanował manipulowanie tłumem- jak każdy artysta koncertowy. Młodzi, kierujący się prawie wyłącznie emocjami entuzjastycznie reagują na teksty typu .." Musisz Polsko".." eksterminacja narodu " - słowa te nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością ale zaspokajają młodzieńczą potrzebę buntu. Tyle, że Polsce potrzebna jest mądrość w korygowaniu a nie zmienianiu kursu.
Dolicha nie wiem ile masz lat ale młodzi dobrze widzą że w tym kraju nie mają żadnych perspektyw i stąd ten bunt. Przeszkadza Ci Kukiz a pewnie nie przeszkadza Ci ktoś taki i pewnie na niego był postawiony Twój głos :) https://www.youtube.com/watch?v=zWhVc7YO4Jg
no taaaaa zawsze było jak masz złe zdanie o PO to na pewno jesteś z PiSu i odwrotnie a teraz jak nie jesteś zwolennikiem/zwolenniczką Kukiza to na pewno jesteś fanem/fanką Komorowskiego. To dopiero jest argument ZA Kukizem :D
polacy to taki narod. zawsze beda wietrzyc spisek, kazdy kto cos osiagnie to na pewno zlodziej. z drugiej strony nie mam pewnosci czy kukiz sie nie sprzeda ale ludzie dajcie mu szanse! po ch** wybierac ciagle na zmiane PIS i PO ... po co wybierac coś co poprzednim razem sie nie sprawdzilo? jaki jest w tym sens?
Nie bardzo wiem co ma wspólnego to co napisałeś wcześniej do dolicha a to co odpowiedziałeś na mój post. Nie da się odpowiedzieć na Twoje pytanie. Ja bynajmniej nie znam odpowiedzi. Po co on się pcha hm... nie wiem pewnie po to bo zobaczył, że ma jakieś poparcie i ma szansę. Tylko że wg mnie to nie jest poparcie dla Kukiza tylko sprzeciw dla obecnej sytuacji. Od 10 lat mamy na tapecie Pis i PO. O ile 20% w I turze wyborów prezydenckich mnie nie dziwi bo wielu właśnie zagłosowało w ramach sprzeciwu, to dziwi mnie dalsze poparcie dla Kukiza. Dać mu szansę? Owszem ale na co? Powiedzcie mi na co, bo ja jak na razie poza sloganami, o których już pisałem i krytyką obecnej władzy a szczególnie prezydenta niczego więcej od niego nie słyszę. Jedyny pomysł na zmiany to JOWy, do których tez przekonany nie jestem. JOWy to jednak za mało by zmienić coś w tym kraju. Poza tym facet gra na emocjach ludzi i tyle. Na pytanie czy popiera finansowanie in vitro odpowiada, że popiera pomoc matce samotnie wychowującej dziecko. Co ma piernik do wiatraka? Pomocy potrzebują i jedni i drudzy i obie sprawy są równo ważne. Nic interesującego nie reprezentuje sobą Kukiz wg mnie. Poza JOWami oczywiście. Tylko czy one są dobre? Nie wiem.
Szczawiu ja nie jestem tutaj po to aby coś udowadniać czy wchodzić w jakikolwiek spór Moja poprzednia wypowiedz była tylko przekazem że dziś wybory są - NIEZGODNE Z KONSTYTUCJĄ. Nie karzy ma taka świadomość (jest to rzecz normalna) ponieważ w żadnych mediach tego nie usłyszysz. Czy wybory są zgodne z konstytucją? Aby prawidłowo odpowiedzieć na pytanie tytułowe spróbuję zacząć od podstaw porządkując konstytucje od prawa. PRAWO za pomocą uchwalonych w sejmie ustaw ( które później są zapisane w Dz.ustaw) dzieli się na Kodeks "§" (katalogi) - nadaje nam jakieś prawo np Kodeks cywilny, karny, pracy , wykroczeń itd. który następnie dzieli się na art. (pliki) np art 54 kodeksu wykroczeń Natomiast Konstytucja jest ustawą zasadniczą np Konstytucja 3 maja, Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Rzeczypospolitej Polskiej itd. która też ma swoje kodeksy ale tym razem nazywane "Rozdziałami" które podobnie jak prawo dzielone są na artykuły np Rozdział IV art 96 pkt 1 Prawo od konstytucji różni się tym że PRAWO pilnuje zasad dotyczących (bezpośrednio) nas społeczeństwa natomiast KONSTYTUCJA pilnuje bezpośrednio zasad PRAWA (czy są zgodne) Tak więc czy wybory parlamentarne są zgodne z konstytucja? Jest pytaniem nie precyzyjnym gdyż konstytucja odnosi się tylko wobec PRAWA. prawidłowe pytanie powinno brzmieć "Czy wybory są zgodne z prawem" lub "Czy prawo wyborcze jest zgodne z konstytucja" W tym momencie należy zwrócić uwagę w jaki sposób można ominąć konstytucje dla przykładu jeżeli konstytucja mówi Rozdział IV art 96 pkt.2 "Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym." To wystarczy że sejm uchwali ustawę w której znajdzie się (kodeks wyborczy) w którym będą (artykuły) mówiące (dokładnie lub mieć podobnie znaczenie) "że wybory mają być bezpośrednie" i wszystko jest OK I tak to stanowi U S T A W A z dnia 5 stycznia 2011 r. art 192 (Kodeks Wyborczy) który mówi dokładnie to co konstytucja. Teraz nie można powiedzieć że (brak bezpośredności) jest sprzeczne z konstytucją a jedynie zaskarżyć że (coś) łamie prawo powołując się na art 192 § Prawo Wyborcze (ordynacja) Co to znaczy? Że taka sprawa nie trafi do trybunału konstytucyjnego a jedynie do Sądu. Teraz należało by się zastanowić kto miał by być (powodem) a kto (oskarżonym)? Oraz udowodnić oskarżonemu że złamał prawo. Jak tego dokonać jak nie wiadomo kto kim miał by być? Gdy by nawet udało się ustalić kto jest kim w tej sprawie to teraz kwestią udowodnienia. Art. 233.§ 1. mówi że - Mandaty przypadające danej liście kandydatów zyskują kandydaci w kolejności otrzymanej liczbie głosów. CO TO ZNACZY ? Kandydat z ostatniego miejsca na liście ma takie same szanse, jak każdy inny. Wystarczy, że uzyska taką liczbę głosów, która pozwoli mu dostać mandat. RÓWNE SZANSE ? Czy aby na pewno? Nie jest tajemnicą że społeczność mentalnie głosuje na partie (lub ich przywódców) W praktyce wygląda to tak że liderzy na (1-ki) wystawiają swoich ludzi a Kowalski nie znając ludzi głosuje na pierwszych z brzega. Inną Sprawą jest fakt że kandydaci z (1-ek) są bardziej finansowani ( co przekłada się na większą rozpoznawalność ) Idąc tym tropem tak czy inaczej "brak bezpośredności" jest praktycznie nie do udowodnienia! Należało by teraz zmienić taktykę i przedstawić zarzuty w inny sposób. - Wybory "bezpośrednie" oznaczają, że głos oddany na kandydata nie może być przeniesiony na inną osobę. Mówiąc inaczej jeżeli Kowalski głosuje na Tuska to jego głos nie może być przeniesiony na Schetynę lub Panią Kopacz. A Jak Jest obecnie ? Liczenie uzyskanych głosów sumuje się w jedną całość (w danym okręgu) a następnie z tej (całości) przyznaje się ilość zdobytych mandatów (w okręgu) mówiąc inaczej np. w danym okręgu można zdobyć 4 mandaty - Wystarczy że 75% zagłosuje na 1 kandydata (z PO) to i tak 2 inne osoby (z PO) otrzymają mandat (w sumie 3 mandaty) W ten sposób narusza się art 192 (Kodeks Wyborczy) mówiący o bezpośredności Ale gdzie jest zapisane w jaki sposób przelicza się glosy? Otóż o sposobie liczenia głosów mówi Art. 232 § Prawo Wyborcze. I w ten sposób powoli zaczynamy poznawać odpowiedz "Czy wybory parlamentarne są zgodne z konstytucją?" Podsumowując Jeżeli art 232 § Prawo Wyborcze (sposób zliczania głosów) łamie prawo z art 192 § Prawo Wyborcze ( mówiące o bezpośredności) więc można powiedzieć że art 232 § Prawo Wyborcze jest nie zgodny z konstytucją i ustawa powinna trafić do trybunału konstytucyjnego. Kilka rzeczy jest tutaj trochę inaczej przedstawionych ale tylko dlatego żeby wytłumaczyć to w jak najprostszy i zrozumiały sposób. Podałem tylko 1 przykład biorąc pod uwagę tylko jedną część z zapisu Konstytucji (muszą być bezpośrednie) natomiast cała treść - "Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym." Nie pozostawia wątpliwości że obecna ordynacja jest sprzeczna z konstytucją. O czym również mówi Konrad Daniel i zwraca jeszcze uwagę na pewien ważny element. - Jeżeli nawet uda się wprowadzić JOWy to obecna stara klasa polityczna wprowadzi takie prawo że tak samo jak dzisiaj będzie wszystko robić podług siebie. link do nagrania video kliknij tutaj link do Konstytucji rozdział IV Sejm i Senat tutajhttp://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/4.htm link do (prawa) USTAWA z dnia 5 stycznia 2011r Kodeks Wyborczy kodekshttp://www.sejm.gov.pl/prawo/kodeks/kodeks.htm
Szczawiu ja nie jestem tutaj po to aby coś udowadniać czy wchodzić w jakikolwiek spór Moja poprzednia wypowiedz była tylko przekazem że dziś wybory są - NIEZGODNE Z KONSTYTUCJĄ. Nie karzy ma taka świadomość (jest to rzecz normalna) ponieważ w żadnych mediach tego nie usłyszysz. Czy wybory są zgodne z konstytucją? Aby prawidłowo odpowiedzieć na pytanie tytułowe spróbuję zacząć od podstaw porządkując konstytucje od prawa. PRAWO za pomocą uchwalonych w sejmie ustaw ( które później są zapisane w Dz.ustaw) dzieli się na Kodeks "§" (katalogi) - nadaje nam jakieś prawo np Kodeks cywilny, karny, pracy , wykroczeń itd. który następnie dzieli się na art. (pliki) np art 54 kodeksu wykroczeń Natomiast Konstytucja jest ustawą zasadniczą np Konstytucja 3 maja, Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Rzeczypospolitej Polskiej itd. która też ma swoje kodeksy ale tym razem nazywane "Rozdziałami" które podobnie jak prawo dzielone są na artykuły np Rozdział IV art 96 pkt 1 Prawo od konstytucji różni się tym że PRAWO pilnuje zasad dotyczących (bezpośrednio) nas społeczeństwa natomiast KONSTYTUCJA pilnuje bezpośrednio zasad PRAWA (czy są zgodne) Tak więc czy wybory parlamentarne są zgodne z konstytucja? Jest pytaniem nie precyzyjnym gdyż konstytucja odnosi się tylko wobec PRAWA. prawidłowe pytanie powinno brzmieć "Czy wybory są zgodne z prawem" lub "Czy prawo wyborcze jest zgodne z konstytucja" W tym momencie należy zwrócić uwagę w jaki sposób można ominąć konstytucje dla przykładu jeżeli konstytucja mówi Rozdział IV art 96 pkt.2 "Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym." To wystarczy że sejm uchwali ustawę w której znajdzie się (kodeks wyborczy) w którym będą (artykuły) mówiące (dokładnie lub mieć podobnie znaczenie) "że wybory mają być bezpośrednie" i wszystko jest OK I tak to stanowi U S T A W A z dnia 5 stycznia 2011 r. art 192 (Kodeks Wyborczy) który mówi dokładnie to co konstytucja. Teraz nie można powiedzieć że (brak bezpośredności) jest sprzeczne z konstytucją a jedynie zaskarżyć że (coś) łamie prawo powołując się na art 192 § Prawo Wyborcze (ordynacja) Co to znaczy? Że taka sprawa nie trafi do trybunału konstytucyjnego a jedynie do Sądu. Teraz należało by się zastanowić kto miał by być (powodem) a kto (oskarżonym)? Oraz udowodnić oskarżonemu że złamał prawo. Jak tego dokonać jak nie wiadomo kto kim miał by być? Gdy by nawet udało się ustalić kto jest kim w tej sprawie to teraz kwestią udowodnienia. Art. 233.§ 1. mówi że - Mandaty przypadające danej liście kandydatów zyskują kandydaci w kolejności otrzymanej liczbie głosów. CO TO ZNACZY ? Kandydat z ostatniego miejsca na liście ma takie same szanse, jak każdy inny. Wystarczy, że uzyska taką liczbę głosów, która pozwoli mu dostać mandat. RÓWNE SZANSE ? Czy aby na pewno? Nie jest tajemnicą że społeczność mentalnie głosuje na partie (lub ich przywódców) W praktyce wygląda to tak że liderzy na (1-ki) wystawiają swoich ludzi a Kowalski nie znając ludzi głosuje na pierwszych z brzega. Inną Sprawą jest fakt że kandydaci z (1-ek) są bardziej finansowani ( co przekłada się na większą rozpoznawalność ) Idąc tym tropem tak czy inaczej "brak bezpośredności" jest praktycznie nie do udowodnienia! Należało by teraz zmienić taktykę i przedstawić zarzuty w inny sposób. - Wybory "bezpośrednie" oznaczają, że głos oddany na kandydata nie może być przeniesiony na inną osobę. Mówiąc inaczej jeżeli Kowalski głosuje na Tuska to jego głos nie może być przeniesiony na Schetynę lub Panią Kopacz. A Jak Jest obecnie ? Liczenie uzyskanych głosów sumuje się w jedną całość (w danym okręgu) a następnie z tej (całości) przyznaje się ilość zdobytych mandatów (w okręgu) mówiąc inaczej np. w danym okręgu można zdobyć 4 mandaty - Wystarczy że 75% zagłosuje na 1 kandydata (z PO) to i tak 2 inne osoby (z PO) otrzymają mandat (w sumie 3 mandaty) W ten sposób narusza się art 192 (Kodeks Wyborczy) mówiący o bezpośredności Ale gdzie jest zapisane w jaki sposób przelicza się glosy? Otóż o sposobie liczenia głosów mówi Art. 232 § Prawo Wyborcze. I w ten sposób powoli zaczynamy poznawać odpowiedz "Czy wybory parlamentarne są zgodne z konstytucją?" Podsumowując Jeżeli art 232 § Prawo Wyborcze (sposób zliczania głosów) łamie prawo z art 192 § Prawo Wyborcze ( mówiące o bezpośredności) więc można powiedzieć że art 232 § Prawo Wyborcze jest nie zgodny z konstytucją i ustawa powinna trafić do trybunału konstytucyjnego. Kilka rzeczy jest tutaj trochę inaczej przedstawionych ale tylko dlatego żeby wytłumaczyć to w jak najprostszy i zrozumiały sposób. Podałem tylko 1 przykład biorąc pod uwagę tylko jedną część z zapisu Konstytucji (muszą być bezpośrednie) natomiast cała treść - "Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym." Nie pozostawia wątpliwości że obecna ordynacja jest sprzeczna z konstytucją. O czym również mówi Konrad Daniel i zwraca jeszcze uwagę na pewien ważny element. - Jeżeli nawet uda się wprowadzić JOWy to obecna stara klasa polityczna wprowadzi takie prawo że tak samo jak dzisiaj będzie wszystko robić podług siebie. link do nagrania video kliknij tutaj link do Konstytucji rozdział IV Sejm i Senat tutajhttp://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/4.htm link do (prawa) USTAWA z dnia 5 stycznia 2011r Kodeks Wyborczy kodekshttp://www.sejm.gov.pl/prawo/kodeks/kodeks.htm
Nie potrafię jeszcze edytować swoich postów a jest jakiś błąd z linkiem do video Konrada Daniela dlatego wrzucam go jeszcze raz link Video lub kopiuj wklej https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=XLUgSbF24-s#t=84
W najbliższą środę o 18:30 na "muszli" spotykają się zwolennicy JOW.
Masz ochotę pogadać, przyjdź...
O czym chcecie rozmawiać ?
W jaki sposób Kukiz nie chce wejść do sejmu - sam sobie dołki kopie.
Zresztą czego wymagać od ćpuna i alkoholika :)
Rysiek, znasz człowieka na tyle aby twierdzić, że jest ćpunem i alkoholikiem? Piłeś z nim lub dawałeś w żyłę, że takie Twierdzenia wysnuwasz?
Nie jestem jego zwolennikiem, ale takich bajek nie przyjmuję.
Ryś, dziękuję za wyrażenie opinii w sprawie. Szkoda, że język taki trollowy, zniechęcający do jakiejkolwiek polemiki...
Spotkanie jest otwarte. Może przyjść kto chce.
Wystarczy poczytać wywiady z Kukizem w KTÓRYCH PRZYZNAJE SIĘ DO ĆPANIA I ALKOHOLIZMU !!!
Czyżby kolejni "zbuntowani" chcą głosować na kogoś kto nawet nie ma programu, gospodarczego, finansowego, podatkowego itd.
Wybrażcie sobie "premier Kukiz" - o ja pi ..... dole.
rysiek to, że ktoś jest zwolennikiem JOWów wcale nie musi oznaczać, że jest też fanem Pawła Kukiza i zamierza głosować na jego "partię" w najbliższych wyborach. Przecież tu nie ma ani słowa o Kukizie.
jarl teraz nim kogoś nazwiesz złodziejem czy zboczeńcem tu na forum zastanów się dwa razy czy na tyle człowieka znasz by go tak nazywać :)
JOWy są dobrym postulatem, jeżeli chodzi o powiaty, jeżeli te w ogóle chcemy zachować. Warto byłoby zastanowić się nad sensem istnienia powiatów, rozważeniem ile + a ile - daje takie rozwiązanie.
JOWy do sejmu to też dobry pomysł, niezależnie od tego czy scena polityczna się zabetonuje, czy też nie. Propocjonalne wybory doprowadzają do tego, co jakiś czas temu mieliśmy w Sochaczewie, kiedy jedna z kandydatek uzyskała kilkaset głosów, ale nie weszła do Rady, bo jej ugrupowanie nie osiągnęło właściwego wyniku. JOWy wprowadzono już w Senacie i w radach miejskich. Pora na Sejm i Powiat.
JOW-y są bardzo dobrym pomysłem, a świadczy o tym chociażby niepopieranie tej idei przez partie polityczne. Czego się ci państwo boją? ;)
Dlaczego JOW:
1. Proste zasady wybierania.
2. W małym okręgu (w Polsce ok. 84 tys. mieszkańców) wyborcy głosują na ludzi nie na partie.
3. Sprawdzone w Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, Japonii, Włoszech.
4. Każdy może kandydować po spełnieniu prostych warunków
5. Poseł jest związany z wyborcami z okręgu, bo to dzięki nim został wybrany.
6. W wyborach w JOW różne grupy społeczne muszą się dogadywać, aby ich przedstawiciele mogli wygrać.
7. Partie nie znikają, ale zmuszone są przyjąć bardziej obywatelską strukturę
Czy jest lepszy system?
Jest. Taki, który nie ma wad. Jaki to system nie wiem, ale JOWy takie wady mają.
Do sejmu co 4 lata będą wchodzić ci sami ludzie zazwyczaj ci którzy maja swoich nie wyborców a wyznawców. W naszym mieście kilku takich jest.
Moim zdaniem lepszym byłaby kadencyjność np. dwie kadencje w sejmie i won do normalnej pracy :)
JOW + kadencyjność = zgoda ... ;)
Co ciekawe kadencyjność to również postulat NowoczesnejPL, a więc jest nic porozumienia pomiędzy Ruchem JOW a NPL. To cieszy, bo wiele z jej postulatów trafia również do mnie i w pełni je popieram.
Powiem więcej, posłowie i radni powinni być wybierani na 2 lata, nie na 4. Wtedy nie byłoby sytuacji, że wznawiają swoją aktywność na rok przed wyborami i pół roku po nich gasną ich zapały do pracy na rzecz społeczeństwa. Tak jest np. w USA a rozwiązanie to pozwala na szybsze wprowadzenie koniecznych zmian i reform oraz sprawniejsze gospodarowanie zasobami państwowymi i kapitałem ludzkim.
Co ciekawe kadencyjność to również postulat NowoczesnejPL, a więc jest nic porozumienia pomiędzy Ruchem JOW a NPL.
a ja słyszałem taki postulat od Twojego Ruchu i to jeszcze w czasach kiedy Petru nawet nie myślał o NowoczesnejPL
Artykuł 96 Konstytucji RP mówi wyraźnie, że wybory do Sejmu powinny być bezpośrednie!Więc Obecna ordynacja wyborcza jest niezgodna z Konstytucją - ponieważ wybory nie są:BEZPOŚREDNIE gdyż (głosy są przeliczane a mandaty poselskie dzielone na listy partyjne - a nie bezpośrednio na kandydatów.więc nawet jeżeli ktoś uważa że JOW"y są dobre czy też nie, to jednak musimy zrozumieć że przez ten cały okres rządów (ElityIIIRP) bezczelne łamie się to prawo, kpi, szydzi i wyśmiewa zapis Konstytucji. Kpienie ze społeczeństwa oznacza również izolowanie się od nas wszystkich.Dlatego warto (spotykać się) mówić na temat JOW aby dowiedzieć się więcej i samemu decydować (nie będąc niewolnikiem obecnego systemu)
Wiele państw, które wprowadziły JOW po kilku/wielu latach tego eksperymentu wycofały się z tego. Np. Nowa Zelandia. Poczytajcie dlaczego?
czy nie widzicie ze na kogo kolwiek nie glosujecie to ciagle w tv widzisz morde kaczynskiego tuska millera i dziesiatki innych tych samych tumanow?
chcesz to zmienic? wez udzial w referendum!
pomyslcie sobie .. jesli bylbys dyrektorem fabryki 20 lat i przytulal paredziesiat tysiecy miesiecznie + kilka tysiecy premi, jezdzil alfą sluzbowa, mial ochrone i to wszystko na koszt panstwa... i mial dobry system wyborczy ktory zapewnia ci ze bedziesz dyrkiem na kolejne lata... czy jesli ktos chcialby to zmienic to nie mowil bys ze to jest zle, ze nie ma sensu a osoba ktora chce to zmienic to pijak i bandyta? zrobil bys wszystko zeby nie oderwali cie od kortyta.
tak zachowuje sie teraz rząd...
a co lepsze ci co dziesiatkami lat okradali panstwo jechali na kukiza, probowali go oczerniac na poczatku, a jak zobaczyli ze sie nie udalo... to lekko zmienili front... juz nie mowil pijak i grajek... teraz mowia: takiego polityka nie bylo od 25 lat... takich kameleonow chcecie dalej popierac?
JOW to zmieni.
Artykuł 96 Konstytucji RP mówi wyraźnie, że wybory do Sejmu powinny być bezpośrednie! Więc Obecna ordynacja wyborcza jest niezgodna z Konstytucją - ponieważ wybory nie są: BEZPOŚREDNIE gdyż (głosy są przeliczane a mandaty poselskie dzielone na listy partyjne - a nie bezpośrednio na kandydatów. więc nawet jeżeli ktoś uważa że JOW"y są dobre czy też nie, to jednak musimy zrozumieć że przez ten cały okres rządów (ElityIIIRP) bezczelne łamie się to prawo, kpi, szydzi i wyśmiewa zapis Konstytucji. Kpienie ze społeczeństwa oznacza również izolowanie się od nas wszystkich. Dlatego warto (spotykać się) mówić na temat JOW aby dowiedzieć się więcej i samemu decydować (nie będąc niewolnikiem obecnego systemu)
ależ farmazon :D
sugeruję poczytać dokładniej co znaczy wybory bezpośrednie i czym różnią się od wyborów pośrednich :)
JOW to zmieni.
Wydaje mi się, że zmieni jedynie tyle, że będziesz miał zawsze w sejmie tzw. dżumę i cholerę a na kogo byś nie głosował to i tak będzie wchodziła "ta sama morda" co zawsze
Wydaje mi się, że zmieni jedynie tyle, że będziesz miał zawsze w sejmie tzw. dżumę i cholerę a na kogo byś nie głosował to i tak będzie wchodziła "ta sama morda" co zawsze
szczawiu moze ja czegos nie kumam w tych jowach :) jak to bedzie mozliwe jak bedziesz glosowal na czlowieka a nie na partie.. gdzie np glosujesz na czeska on wygrywa ale jego glosy przeliczane sa na partie i wchodzi nr 1 .. przy jowach wchodzi czesiek.
ale to nieprawda, że oddane głosy na człowieka idą na partie i wchodzi ten z listy z 1 miejsca. Jeśli ktoś z 8. miejsca dostanie 3000 głosów a ten z 1 miejsca 1500 to prędzej wejdzie ten z 8 a nie ten z 1. Głosy oddane na całą listę idą na partie co daje partii liczbę mandatów. Dlatego czasem jest tak, że przykładowo wchodzi ktoś z PiS mając 1000 głosów a ktoś z SLD nie wchodzi mając 1200 głosów. Bo Ogólnie PiS dostał więcej głosów i ma więcej mandatów a SLD.
Spójrz tu:
http://wybory2011.pkw.gov.pl/rfl/pl/021 ... 88f4a.html
wszedł 1,2,4,8
albo tu
http://wybory2011.pkw.gov.pl/rfl/pl/2b7 ... 4eb8c.html
wszedł numer 1 i 3
i tu:
http://wybory2011.pkw.gov.pl/rfl/pl/c81 ... f6551.html
wchodzą 1,2,3,4 i 18
Zapytałam, dlaczego państwa, w których były JOW-y wycofały się z tej idei? Nikt nie podjął wątku :(ignorancja jakaś?
SYSTEM PROPORCJONALNY Głosujący w danym okręgu wyborczym „wybierają” 7-20 (!) spośród 150-500 (!) kandydatów. Warunkiem otrzymania mandatu jest kandydowanie z listy partii, która otrzymała 5% wszystkich głosów oddanych w skali kraju. Mandaty rozdziela się pomiędzy partie „proporcjonalnie” do głosów zdobytych w skali okręgu, stosując do rozdziału reguły tzw. metody d’Hondta. Mandaty przyznaje się konkretnym kandydatom z danej listy w kolejności zdobytych przez nich głosów
JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE Głosujący wybierają 1 Posła spośród 4-12 kandydatów. Mandat otrzymuje kandydat, który zdobył największą liczbę głosów
System proporcjonalny umożliwia mniejszym partiom nieproporcjonalnie duży udział w sprawowaniu rządówOrdynacja proporcjonalna uniemożliwia obywatelom kandydowanie do Sejmu bez poparcia partii politycznych.
SYSTEM PROPORCJONALNY 110 tysięcy! tyle podpisów potrzebuje kandydat niezależny, aby w praktyce zostać dopuszczonym do wyborów na CAŁYM obszarze kampanii wyborczej tj. na terenie całej Polski.
JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE 10 tyle podpisów potrzebuje kandydat niezależny, aby w praktyce zostać dopuszczonym do wyborów na CAŁYM obszarze kampanii wyborczej tj. na terenie 1 okręgu JOW
Jak się wybiera posłów w Polsce? Ordynacja tzw. Proporcjonalna• Wielu posłów z jednego okręgu wyborczego• Duże okręgi wyborcze (ok. 1 mln mieszkańców)• Głosowanie na listy partyjne• Kandydatów zgłaszają partie polityczne, obecność i miejsce kandydata na liście zależy od ustaleń wewnętrznych partii• Formowanie rządu trwa długo (targi koalicyjne)• Kampania wyborcza jest bardzo droga (duże okręgi wyborcze)• Rządy są koalicyjne, a przez to słabe, podatne na naciski i nieskuteczne• Szansę na wybór mają tylko kandydaci zaakceptowani przez kierownictwa partii politycznych. Nie ma kandydatów naprawdę niezależnych• Oddając głos, wyborca otrzymuje „książeczkę” z kilkuset nazwiskami kandydatów• Różne sposoby zliczania głosów przynoszą różne wyniki - moż- na manipulować wynikami wyborów• Mechanizmy doboru kandydatów i przeliczania głosów są skomplikowane, a na dodatek zmieniane przed każdymi wyborami• Partie polityczne są strukturami słabymi, mocno scentralizowanymi (o wszystkim decyduje wąskie grono kierownictwa partyjnego)
Jak się wybiera posłów w Wielkiej Brytanii? Jednomandatowe Okręgi Wyborcze• Jeden poseł z każdego okręgu wyborczego• Małe okręgi wyborcze (ok. 67 tys. wyborców), powiat lub dzielnica miasta• Głosowanie bezpośrednio na konkretnych kandydatów• Kandydatów zgłaszają zarówno partie polityczne, organizacje, a także grupy obywateli nie należących do żadnej partii – nie trzeba mieć zgody kierownictwa partyjnego• Rząd jest gotów na drugi dzień po wyborach• W małym okręgu wyborczym kampania jest tania• Odpowiedzialność za rządy bierze na siebie jedna partia• Szansę na wybór ma każdy obywatel, który w danym okręgu zdobył wystarczające poparcie społeczne• Oddając głos, wyborca otrzymuje kartkę z kilkoma nazwiskami kandydatów• Jest jeden sposób przeliczania głosów• Mechanizm wyboru kandydata jest prosty i zrozumiały, wygrywa najlepszy• Partie polityczne są organizacjami obywatelskimi o silnym zapleczu lokalnym
@domena - wiele państw...? Spójrzmy gdzie obecnie (od wielu lat) obowiązują JOW-y;
1. USA
2. Anglia
3. Francja
4. Kanada
5. Japonia
6. Australia
Gdzie chciałabyś/chciałbyś zamieszkać...? ;)
@RobertHurka - oczywiście warto wiedzieć o czym się rozmawia. Jakoś nie słyszałem na tym forum jednego merytorycznego argumentu przeciw JOW. Najczęściej słyszymy o tym, że jakiś głos w Anglii się pojawił o rezygnacji z JOW. Ale w mojej ocenie będzie to taki sam głos jak w sprawie wystąpienie UK z UE... ;)
@Jacek - zgadza się, żadna partia nie chce JOW. PO również i jak w przypadku referendum o odwołaniu HGW zrobi wszystko, żeby zniechęcić społeczeństwo do wzięcia udziału w referendum. PiS zresztą zachowa się podobnie...
@Szczawiu - tak, tylko zostań posłem nie będąc członkiem jakiejś partii...dużej partii!
W Polsce mamy ponad 40 okręgów wyborczych i po kilku posłówz każdego okręgu. JOW dają to, że będzie 460 okręgów z jednym posłem.
Dostrzegasz różnicę w możliwości rozliczenia takiego posła w starym systemie, partynokratycznym i JOW?
@kaperskyy - właśnie... :)
@Szczawiu - tak, tylko zostań posłem nie będąc członkiem jakiejś partii...dużej partii!
na to raczej nie ma szans. Przy obecnej ordynacji trzeba się do partii zapisać i to szef decyduje czy umieścić cię na liście i na którym miejscu :)
nie rozumiem jednak argumentu z rozliczaniem posła, na którego głosowałem. Zarówno teraz jak i przy JOWach mogę interesować się tym co zrobił, jak głosował i czy za 4 lata na niego zagłosuję ponownie.
za JOWami przemawia głównie fakt, że oddając głos na Szczawia ;) oddajesz tylko głos na Szczawia i nikt inny na tym głosie nie skorzysta tylko Szczawiu
przy obecnej ordynacji oddajesz głos na Szczawia to i Szczawiu korzysta i ugrupowanie, z którego Szczawiu startuje a co za tym idzie być może skorzysta też powiedzmy tadeusz. Tak jak to miało miejsce np. w poprzednich wyborach samorządowych gdzie właściwie dzięki głosom na Maćka Małeckiego korzystał cały PiS i do Rady Miasta wchodził np. Pan Dorywalski mając w sumie mniej głosów niż ktoś z listy innego ugrupowania.
Więc głos na konkretnego kandydata i tylko na niego przemawia bardziej do ludzi zwłaszcza gdy spora część myśli jak myślał błędnie kacperskyy, że nawet głosując na 10. na liście wchodzi ten 1. z listy.
"@domena - wiele państw...? Spójrzmy gdzie obecnie (od wielu lat) obowiązują JOW-y;
1. USA
2. Anglia
3. Francja
4. Kanada
5. Japonia
6. Australia
Gdzie chciałabyś/chciałbyś zamieszkać...? ;)"
Ja wybieram Australię :)
Gołym okiem widać że gdzie są JOW-y żyje się lepiej.
Ja wybieram Niemcy - a może Szwecję? Gołym okiem widać, że bez JOW żyje się lepiej. Taka konkluzja wyłania się z tej dyskusji.To nie ordynacja wyborcza a jakość ludzi ma znaczenie. W Polsce duża część wyborców czeka na utopijnego zbawiciela, który "podniesie Polskę z kolan " i "przestanie eksterminować naród" dlatego tak łatwo wdzierają się do polityki tacy ludzie jak Tymiński, Lepper czy Kukiz. Listy partyjne w jakimś stopniu chronią nas przed świrami.
ze jak? chronia przed kim? zapomniales chyba o kaczynskim, calej samoobronie i jeszcze kilku smiesznych wynalazkach :)
masz racje to ludzie maja znaczenie a nie system ale nie mysl prosze ze JOW ma zmienic polske od razu.. tego betonu nie da sie rozbic jednym uderzeniem.. to dopiero bedzie poczatek.
Kaspersky - jak myślisz, kto w poszczególnych okręgach ma największą możliwość promowania swojego kandydata? Ile ambon jest choćby w Sochaczewie. Jowy w warunkach polskich są zagrożeniem dla demokracji.
@dolicha - zagrożeniem dla czego??? :))
Podaj jakieś konkrety może jeśli masz takowe..., a z kościołem to uwierz, nie wszędzie jest tak samo...
Co powiecie o tym?
Przy pomyśle ministra Szczerskiego, który zaproponował by do parlamentu mogły startować osoby duchowne, forma wyborów JOW-ych spowoduje iż grozi nam DYKTATURA państwa wyznaniowego.
JOW-y NIE SĄ I NIE BĘDĄ LEKARSTWEM NA ZMIANĘ W POLITYCE.
Porządni ludzie którzy chcieli wejść do polityko bardzo szybką z niej uciekli.
wiecie co? szanuje zdanie innych gdy mowia: to nie, bo to i to ale za to moze to... ale sama krytyka kazego pomyslu jaki sie pojawi zeby co kolwiek zmienic, to wybaczcie...
ludzie probuja jak nie z tej to z tamtej. dajcie chociaz szanse a nie tylko malkontenctwo.. oczywiscie ze nie zmieni od razu ale to moze byc pierwszy krok.
struktura ktora dopasowala prawo do swoich potrzeb, co pozwala okradac polske, ludzi tu mieszkajacych bezkarnie - budowala to dziesieciolecia a ty myslisz ze rozbijesz ten beton jednym kopnieciem?
masz racje byc moze w 10 okregach wygraja czarnuchy w sutannach ale w 20 innych nie i o to wlasnie chodzi w systemie jow. jest bardziej szczegolowy i przejrzysty - jesli moge to tak ujac zeby sie zbytnio nie rozwijac.
wiecej poczytaj sobie na: http://jow.pl/abc/
Co powiecie o tym?
no i co? widocznie ludzie tak chcieli.. poza tym jeszcze nie zrobiles zasadniczej analizy.. przeanalizowales to tylko i wylacznie pod katem partii a nie ludzi, personalnie... w malych okregach masz wieksza mozliwosc poznania kogos, co soba reprezentuje, jego program, nawet mozesz sie spotkac na jakis organizowanych impreazach itd.... moze i 90% SLD by przeszlo ale za to wyselekcjonowanie ludzie a nie miller i jego przyboczni zobacz benedykcinskiego z PSL w grrodzisku.. co ztego ze jest z PSL, 20 lat jest burtmistrzem, nawet jak cos przytuli do kieszeni to i tak wiecej robi dla miasta i to jest kolejna rzecz za jowami i tym co napisalem powyrzej.. glosujesz na osoby konkretne i to one wchodza do sejmu
Powiem tak, nie ma się czego bać. Jeśli Wy, zwolennicy PO czy PiS będziecie wystarczająco silni to i tak wygracie.
Zupełnie nie rozumiem niektórych argumentów. Czego się bać? Odnoszenie wyników z wyborów z 2001 roku do propozycji JOW to jakiś absurd. Dyskusja o tym co by było gdyby było...
Pytanie brzmi, czy chcecie głosować na partię czy na ludzi? Czy chcesz wybierać swojego posła czy posła podanego Ci na tacy przez prezesa? Czy chcesz żeby Twój poseł był związany bezpośrednio z Twoim miejscem zamieszkania, czy z Płockiem, Ciechanowem lub innym Pścimiem?
Zasadnicze pytania...
Sądzę, że to zmobilizowało by wielu ludzi do działania i o to chodzi, czyż nie? ;)
Reage77 cały czas piszesz o braku argumentów przeciw JOWom a sam nie przedstawiasz argumentów ZA. Ja cały czas próbuję zrozumieć JOWy a właściwie znaleźć plusy. Może gdyby nie to kto je wykreował byłoby mi łatwiej się do nich przekonać, bo nie ukrywam, że postać Kukiza mnie raczej zniechęca, ale nie bronię się przed JOWami tylko dlatego, ze on jest ich takim powiedzmy ojcem.
Dlaczego niby porównywanie wyborów z 2001 roku jest absurdem? Co się zmieniło? Jedynie tyle, że miast SLD będzie PiS albo PO i tyle. To porównanie pokazuje jak można zdobyć 91% miejsc w sejmie zdobywając tak naprawdę 41% w wyborach. Bardzo zatem niesprawiedliwie.
Różnica jest tylko taka, że sam możesz się wystawić na tę listę i nikt nie decyduje o tym na którym będziesz miejscu, ale jak się już dostaniesz to co niby będziesz tam taki niezależny? Nie będziesz, bo Cię szef odsunie i w następnych wyborach już z jego listy nie wystartujesz i zapewne nie wejdziesz do sejmu.
Nie wiem naprawdę nie przekonujecie mnie bo ja to wiem, Kacperskyy to wie, Reage77 to wie, ale większość społeczeństwa nie wie i nie głosuje na ludzi tylko na partie co pokazały wybory do senatu.
@Szczawiu
Słuszne są Twoje uwagi i dlatego już wkrótce, chcemy zorganizować spotkanie z mieszkańcami Sochaczewa i dokładnie przedstawić proponowane przez "RuchJOW.pl" zasady i korzyści z wprowadzenia w Polsce Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.
Już tera na fb na fanpage JOW Sochaczew, do którego polubienia zapraszamy :), jest prezentacja pokazująca mechanizm JOW.
Który to profil bo na FB mam 4 podobne a wolałbym polubić albo obserwować konkretny :)
Słuchając Kukiza odnoszę wrażenie że jest to jeszcze większy oszołom niż Lepper, Palikot czy godny pożałowania Korwin, który na początku miał spore poparcie od społeczeństwa, a im go więcej było w mediach tym notowania leciały w dół.
oszolom wg miary jaka zostala wyznaczona przez ta partiokracje rzadzaca od lat w polsce? oszolom = osoba mogaca zagrozic władzy sprawowanej w sposob bandycki?
wiesz co ja wole faceta w skorze uczciwego, ktory mowi prostym jezykiem niz bandyte pod krawatem, ktory jest sterowany z drugiego rzedu przez odpowiednie wplywowe osoby.
wiesz co ja wole faceta w skorze uczciwego, ktory mowi prostym jezykiem niz bandyte pod krawatem, ktory jest sterowany z drugiego rzedu przez odpowiednie wplywowe osoby.
hm.. tez takiego wolę
tylko jeszcze trzeba sobie zadać pytanie co mówi tenże facet w skórze i czy na pewno jest uczciwy. Mnie on jakoś nie porwał a zainteresował mnie jedynie JOWami bo właściwie nic więcej poza rzucaniem haseł o podnoszeniu Polski ze zgliszczy, o Polsce w ruinie, o komunizmie i właściwie głównie negowaniu Komorowskiego i PO to nic więcej nie powiedział. Nie uważam go za oszołoma tak samo jak i nie uważam Palikota i Leppera za oszołomów.
znalazłem taki ciekawy artykuł o nim
http://kontrowersje.net/zacznijcie_si_mia_z_antysystemowego_kukiza_bo_za_chwil_b_dziecie_p_aka
O Kukizie można powiedzieć jedno - do perfekcji opanował manipulowanie tłumem- jak każdy artysta koncertowy. Młodzi, kierujący się prawie wyłącznie emocjami entuzjastycznie reagują na teksty typu .." Musisz Polsko".." eksterminacja narodu " - słowa te nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością ale zaspokajają młodzieńczą potrzebę buntu. Tyle, że Polsce potrzebna jest mądrość w korygowaniu a nie zmienianiu kursu.
Dolicha nie wiem ile masz lat ale młodzi dobrze widzą że w tym kraju nie mają żadnych perspektyw i stąd ten bunt. Przeszkadza Ci Kukiz a pewnie nie przeszkadza Ci ktoś taki i pewnie na niego był postawiony Twój głos :)
https://www.youtube.com/watch?v=zWhVc7YO4Jg
no taaaaa zawsze było jak masz złe zdanie o PO to na pewno jesteś z PiSu i odwrotnie a teraz jak nie jesteś zwolennikiem/zwolenniczką Kukiza to na pewno jesteś fanem/fanką Komorowskiego. To dopiero jest argument ZA Kukizem :D
Szczawiu to wytłumacz mi dlaczego ktoś taki jak Kukiz, który nie narzeka na brak popularności, pracy i pieniędzy pcha się w ten syf?
polacy to taki narod. zawsze beda wietrzyc spisek, kazdy kto cos osiagnie to na pewno zlodziej.
z drugiej strony nie mam pewnosci czy kukiz sie nie sprzeda ale ludzie dajcie mu szanse! po ch** wybierac ciagle na zmiane PIS i PO ... po co wybierac coś co poprzednim razem sie nie sprawdzilo? jaki jest w tym sens?
Nie bardzo wiem co ma wspólnego to co napisałeś wcześniej do dolicha a to co odpowiedziałeś na mój post. Nie da się odpowiedzieć na Twoje pytanie. Ja bynajmniej nie znam odpowiedzi. Po co on się pcha hm... nie wiem pewnie po to bo zobaczył, że ma jakieś poparcie i ma szansę. Tylko że wg mnie to nie jest poparcie dla Kukiza tylko sprzeciw dla obecnej sytuacji. Od 10 lat mamy na tapecie Pis i PO. O ile 20% w I turze wyborów prezydenckich mnie nie dziwi bo wielu właśnie zagłosowało w ramach sprzeciwu, to dziwi mnie dalsze poparcie dla Kukiza. Dać mu szansę? Owszem ale na co? Powiedzcie mi na co, bo ja jak na razie poza sloganami, o których już pisałem i krytyką obecnej władzy a szczególnie prezydenta niczego więcej od niego nie słyszę. Jedyny pomysł na zmiany to JOWy, do których tez przekonany nie jestem. JOWy to jednak za mało by zmienić coś w tym kraju. Poza tym facet gra na emocjach ludzi i tyle. Na pytanie czy popiera finansowanie in vitro odpowiada, że popiera pomoc matce samotnie wychowującej dziecko. Co ma piernik do wiatraka? Pomocy potrzebują i jedni i drudzy i obie sprawy są równo ważne. Nic interesującego nie reprezentuje sobą Kukiz wg mnie. Poza JOWami oczywiście. Tylko czy one są dobre? Nie wiem.
Szczawiu ja nie jestem tutaj po to aby coś udowadniać czy wchodzić w jakikolwiek spór Moja poprzednia wypowiedz była tylko przekazem że dziś wybory są - NIEZGODNE Z KONSTYTUCJĄ. Nie karzy ma taka świadomość (jest to rzecz normalna) ponieważ w żadnych mediach tego nie usłyszysz.
Czy wybory są zgodne z konstytucją?
Aby prawidłowo odpowiedzieć na pytanie tytułowe spróbuję zacząć od podstaw porządkując konstytucje od prawa.
PRAWO za pomocą uchwalonych w sejmie ustaw ( które później są zapisane w Dz.ustaw) dzieli się na Kodeks "§" (katalogi) - nadaje nam jakieś prawo np Kodeks cywilny, karny, pracy , wykroczeń itd. który następnie dzieli się na art. (pliki) np art 54 kodeksu wykroczeń
Natomiast Konstytucja jest ustawą zasadniczą np Konstytucja 3 maja, Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Rzeczypospolitej Polskiej itd. która też ma swoje kodeksy ale tym razem nazywane "Rozdziałami" które podobnie jak prawo dzielone są na artykuły np Rozdział IV art 96 pkt 1
Prawo od konstytucji różni się tym że PRAWO pilnuje zasad dotyczących (bezpośrednio) nas społeczeństwa natomiast KONSTYTUCJA pilnuje bezpośrednio zasad PRAWA (czy są zgodne)
Tak więc czy wybory parlamentarne są zgodne z konstytucja? Jest pytaniem nie precyzyjnym gdyż konstytucja odnosi się tylko wobec PRAWA. prawidłowe pytanie powinno brzmieć "Czy wybory są zgodne z prawem" lub "Czy prawo wyborcze jest zgodne z konstytucja"
W tym momencie należy zwrócić uwagę w jaki sposób można ominąć konstytucje dla przykładu jeżeli konstytucja mówi Rozdział IV art 96 pkt.2 "Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym."
To wystarczy że sejm uchwali ustawę w której znajdzie się (kodeks wyborczy) w którym będą (artykuły) mówiące (dokładnie lub mieć podobnie znaczenie) "że wybory mają być bezpośrednie" i wszystko jest OK I tak to stanowi
U S T A W A z dnia 5 stycznia 2011 r. art 192 (Kodeks Wyborczy) który mówi dokładnie to co konstytucja. Teraz nie można powiedzieć że (brak bezpośredności) jest sprzeczne z konstytucją a jedynie zaskarżyć że (coś) łamie prawo powołując się na art 192 § Prawo Wyborcze (ordynacja)
Co to znaczy? Że taka sprawa nie trafi do trybunału konstytucyjnego a jedynie do Sądu. Teraz należało by się zastanowić kto miał by być (powodem) a kto (oskarżonym)? Oraz udowodnić oskarżonemu że złamał prawo. Jak tego dokonać jak nie wiadomo kto kim miał by być?
Gdy by nawet udało się ustalić kto jest kim w tej sprawie to teraz kwestią udowodnienia. Art. 233.§ 1. mówi że - Mandaty przypadające danej liście kandydatów zyskują kandydaci w kolejności otrzymanej liczbie głosów. CO TO ZNACZY ? Kandydat z ostatniego miejsca na liście ma takie same szanse, jak każdy inny. Wystarczy, że uzyska taką liczbę głosów, która pozwoli mu dostać mandat. RÓWNE SZANSE ? Czy aby na pewno?
Nie jest tajemnicą że społeczność mentalnie głosuje na partie (lub ich przywódców) W praktyce wygląda to tak że liderzy na (1-ki) wystawiają swoich ludzi a Kowalski nie znając ludzi głosuje na pierwszych z brzega. Inną Sprawą jest fakt że kandydaci z (1-ek) są bardziej finansowani ( co przekłada się na większą rozpoznawalność ) Idąc tym tropem tak czy inaczej "brak bezpośredności" jest praktycznie nie do udowodnienia!
Należało by teraz zmienić taktykę i przedstawić zarzuty w inny sposób.
- Wybory "bezpośrednie" oznaczają, że głos oddany na kandydata nie może być przeniesiony na inną osobę. Mówiąc inaczej jeżeli Kowalski głosuje na Tuska to jego głos nie może być przeniesiony na Schetynę lub Panią Kopacz. A Jak Jest obecnie ? Liczenie uzyskanych głosów sumuje się w jedną całość (w danym okręgu) a następnie z tej (całości) przyznaje się ilość zdobytych mandatów (w okręgu)
mówiąc inaczej np. w danym okręgu można zdobyć 4 mandaty - Wystarczy że 75% zagłosuje na 1 kandydata (z PO) to i tak 2 inne osoby (z PO) otrzymają mandat (w sumie 3 mandaty) W ten sposób narusza się art 192 (Kodeks Wyborczy) mówiący o bezpośredności
Ale gdzie jest zapisane w jaki sposób przelicza się glosy?
Otóż o sposobie liczenia głosów mówi Art. 232 § Prawo Wyborcze. I w ten sposób powoli zaczynamy poznawać odpowiedz "Czy wybory parlamentarne są zgodne z konstytucją?"
Podsumowując Jeżeli art 232 § Prawo Wyborcze (sposób zliczania głosów) łamie prawo z art 192 § Prawo Wyborcze ( mówiące o bezpośredności) więc można powiedzieć że art 232 § Prawo Wyborcze jest nie zgodny z konstytucją i ustawa powinna trafić do trybunału konstytucyjnego.
Kilka rzeczy jest tutaj trochę inaczej przedstawionych ale tylko dlatego żeby wytłumaczyć to w jak najprostszy i zrozumiały sposób.
Podałem tylko 1 przykład biorąc pod uwagę tylko jedną część z zapisu Konstytucji (muszą być bezpośrednie) natomiast cała treść - "Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym." Nie pozostawia wątpliwości że obecna ordynacja jest sprzeczna z konstytucją.
O czym również mówi Konrad Daniel i zwraca jeszcze uwagę na pewien ważny element. - Jeżeli nawet uda się wprowadzić JOWy to obecna stara klasa polityczna wprowadzi takie prawo że tak samo jak dzisiaj będzie wszystko robić podług siebie.
link do nagrania video kliknij tutaj
link do Konstytucji rozdział IV Sejm i Senat tutajhttp://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/4.htm
link do (prawa) USTAWA z dnia 5 stycznia 2011r Kodeks Wyborczy kodekshttp://www.sejm.gov.pl/prawo/kodeks/kodeks.htm
Szczawiu ja nie jestem tutaj po to aby coś udowadniać czy wchodzić w jakikolwiek spór Moja poprzednia wypowiedz była tylko przekazem że dziś wybory są - NIEZGODNE Z KONSTYTUCJĄ. Nie karzy ma taka świadomość (jest to rzecz normalna) ponieważ w żadnych mediach tego nie usłyszysz.
Czy wybory są zgodne z konstytucją?
Aby prawidłowo odpowiedzieć na pytanie tytułowe spróbuję zacząć od podstaw porządkując konstytucje od prawa.
PRAWO za pomocą uchwalonych w sejmie ustaw ( które później są zapisane w Dz.ustaw) dzieli się na Kodeks "§" (katalogi) - nadaje nam jakieś prawo np Kodeks cywilny, karny, pracy , wykroczeń itd. który następnie dzieli się na art. (pliki) np art 54 kodeksu wykroczeń
Natomiast Konstytucja jest ustawą zasadniczą np Konstytucja 3 maja, Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Rzeczypospolitej Polskiej itd. która też ma swoje kodeksy ale tym razem nazywane "Rozdziałami" które podobnie jak prawo dzielone są na artykuły np Rozdział IV art 96 pkt 1
Prawo od konstytucji różni się tym że PRAWO pilnuje zasad dotyczących (bezpośrednio) nas społeczeństwa natomiast KONSTYTUCJA pilnuje bezpośrednio zasad PRAWA (czy są zgodne)
Tak więc czy wybory parlamentarne są zgodne z konstytucja? Jest pytaniem nie precyzyjnym gdyż konstytucja odnosi się tylko wobec PRAWA. prawidłowe pytanie powinno brzmieć "Czy wybory są zgodne z prawem" lub "Czy prawo wyborcze jest zgodne z konstytucja"
W tym momencie należy zwrócić uwagę w jaki sposób można ominąć konstytucje dla przykładu jeżeli konstytucja mówi Rozdział IV art 96 pkt.2 "Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym."
To wystarczy że sejm uchwali ustawę w której znajdzie się (kodeks wyborczy) w którym będą (artykuły) mówiące (dokładnie lub mieć podobnie znaczenie) "że wybory mają być bezpośrednie" i wszystko jest OK I tak to stanowi
U S T A W A z dnia 5 stycznia 2011 r. art 192 (Kodeks Wyborczy) który mówi dokładnie to co konstytucja. Teraz nie można powiedzieć że (brak bezpośredności) jest sprzeczne z konstytucją a jedynie zaskarżyć że (coś) łamie prawo powołując się na art 192 § Prawo Wyborcze (ordynacja)
Co to znaczy? Że taka sprawa nie trafi do trybunału konstytucyjnego a jedynie do Sądu. Teraz należało by się zastanowić kto miał by być (powodem) a kto (oskarżonym)? Oraz udowodnić oskarżonemu że złamał prawo. Jak tego dokonać jak nie wiadomo kto kim miał by być?
Gdy by nawet udało się ustalić kto jest kim w tej sprawie to teraz kwestią udowodnienia. Art. 233.§ 1. mówi że - Mandaty przypadające danej liście kandydatów zyskują kandydaci w kolejności otrzymanej liczbie głosów. CO TO ZNACZY ? Kandydat z ostatniego miejsca na liście ma takie same szanse, jak każdy inny. Wystarczy, że uzyska taką liczbę głosów, która pozwoli mu dostać mandat. RÓWNE SZANSE ? Czy aby na pewno?
Nie jest tajemnicą że społeczność mentalnie głosuje na partie (lub ich przywódców) W praktyce wygląda to tak że liderzy na (1-ki) wystawiają swoich ludzi a Kowalski nie znając ludzi głosuje na pierwszych z brzega. Inną Sprawą jest fakt że kandydaci z (1-ek) są bardziej finansowani ( co przekłada się na większą rozpoznawalność ) Idąc tym tropem tak czy inaczej "brak bezpośredności" jest praktycznie nie do udowodnienia!
Należało by teraz zmienić taktykę i przedstawić zarzuty w inny sposób.
- Wybory "bezpośrednie" oznaczają, że głos oddany na kandydata nie może być przeniesiony na inną osobę. Mówiąc inaczej jeżeli Kowalski głosuje na Tuska to jego głos nie może być przeniesiony na Schetynę lub Panią Kopacz. A Jak Jest obecnie ? Liczenie uzyskanych głosów sumuje się w jedną całość (w danym okręgu) a następnie z tej (całości) przyznaje się ilość zdobytych mandatów (w okręgu)
mówiąc inaczej np. w danym okręgu można zdobyć 4 mandaty - Wystarczy że 75% zagłosuje na 1 kandydata (z PO) to i tak 2 inne osoby (z PO) otrzymają mandat (w sumie 3 mandaty) W ten sposób narusza się art 192 (Kodeks Wyborczy) mówiący o bezpośredności
Ale gdzie jest zapisane w jaki sposób przelicza się glosy?
Otóż o sposobie liczenia głosów mówi Art. 232 § Prawo Wyborcze. I w ten sposób powoli zaczynamy poznawać odpowiedz "Czy wybory parlamentarne są zgodne z konstytucją?"
Podsumowując Jeżeli art 232 § Prawo Wyborcze (sposób zliczania głosów) łamie prawo z art 192 § Prawo Wyborcze ( mówiące o bezpośredności) więc można powiedzieć że art 232 § Prawo Wyborcze jest nie zgodny z konstytucją i ustawa powinna trafić do trybunału konstytucyjnego.
Kilka rzeczy jest tutaj trochę inaczej przedstawionych ale tylko dlatego żeby wytłumaczyć to w jak najprostszy i zrozumiały sposób.
Podałem tylko 1 przykład biorąc pod uwagę tylko jedną część z zapisu Konstytucji (muszą być bezpośrednie) natomiast cała treść - "Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym." Nie pozostawia wątpliwości że obecna ordynacja jest sprzeczna z konstytucją.
O czym również mówi Konrad Daniel i zwraca jeszcze uwagę na pewien ważny element. - Jeżeli nawet uda się wprowadzić JOWy to obecna stara klasa polityczna wprowadzi takie prawo że tak samo jak dzisiaj będzie wszystko robić podług siebie.
link do nagrania video kliknij tutaj
link do Konstytucji rozdział IV Sejm i Senat tutajhttp://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/4.htm
link do (prawa) USTAWA z dnia 5 stycznia 2011r Kodeks Wyborczy kodekshttp://www.sejm.gov.pl/prawo/kodeks/kodeks.htm
Nie potrafię jeszcze edytować swoich postów a jest jakiś błąd z linkiem do video Konrada Daniela dlatego wrzucam go jeszcze raz link Video
lub kopiuj wklej
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=XLUgSbF24-s#t=84