Komu to pomaga?????,żeby przy sporach NFZ-lekarz-aptekarz,pomyłka na recepcie(brak dawkowania) najwięcej dostaje po (głowie) PACJENT.BIEGA APTEKA-LEKARZ-APTEKA.
Zasady NFZ-tu mogą człowieka przyprawić o szczękościsk, ale wyobraź sobie ERAZM, że jeśli nie TY udasz się do lekarza, to farmaceuta po pracy, przed pracą (w sumie cały dzień:() musi biegać po lekarzach i każdy błąd poprawić. Pół biedy jeśli jest to jedna recepta ale generalnie to cały stosik!!!!!!!!!!!!!!!! bo przecież stałemu pacjentowi nie można odmówić:) Rozumiem Ciebie sfrustrowanego pacjenta (ten system jest zgniły), ale rzeczywistość jest taka,że jako farmaceuta mam dwa etaty - w aptece i w nieograniczonej liczbie przychodni, szpitali. Ty musisz fatygować się raz, ja prawie codziennie spędzam nieodpłatne nadgodziny na takich poprawkach. Jeśli masz taką aptekę, która każe ci samemu poprawiać, to wiedz,że nikt nie robi ci tego na złość!
Komu to pomaga?????,żeby przy sporach NFZ-lekarz-aptekarz,pomyłka na recepcie(brak dawkowania) najwięcej dostaje po (głowie) PACJENT.BIEGA APTEKA-LEKARZ-APTEKA.
Biorę leki prawie 20 lat,od 11 lat na stałe.Przy najmniej,raz w miesiącu jestem u lekarza i w aptece.
Zasady NFZ-tu mogą człowieka przyprawić o szczękościsk, ale wyobraź sobie ERAZM, że jeśli nie TY udasz się do lekarza, to farmaceuta po pracy, przed pracą (w sumie cały dzień:() musi biegać po lekarzach i każdy błąd poprawić. Pół biedy jeśli jest to jedna recepta ale generalnie to cały stosik!!!!!!!!!!!!!!!! bo przecież stałemu pacjentowi nie można odmówić:) Rozumiem Ciebie sfrustrowanego pacjenta (ten system jest zgniły), ale rzeczywistość jest taka,że jako farmaceuta mam dwa etaty - w aptece i w nieograniczonej liczbie przychodni, szpitali. Ty musisz fatygować się raz, ja prawie codziennie spędzam nieodpłatne nadgodziny na takich poprawkach. Jeśli masz taką aptekę, która każe ci samemu poprawiać, to wiedz,że nikt nie robi ci tego na złość!
Dlaczego lekarze robia wszystko by nie weszły elektroniczne karty pacjenta ???
To wyeliminowałoby takie przypadku, jak w Śląskim NFZ-cie !!!
Ja nie mam pretensji do farmacji ani do lekarzy,a do zgniłych przepisów.