Reklama
  • Trol2005-06-02 09:27:27

    Gdy czytam kolejne artykuły „Kaufland pod lupą” Hipernova itp. zaczynam się zastanawiać nad czego Ci wszyscy Panowie i Panie Kupcowie chcą. Trochę matematyki.
    Biedny handlowiec Sochaczewski zatrudniający pracownika w swoim sklepie wystawił wciągu zazwyczaj 1 roku, góra 3 lat dom warty średnio około 250000zł, w tym czasie zmienił samochód na np. za 50000zł (no dobrze sprzedał stary połowę dołożył). Jego pracownik zarobił 12000zł na rok i boję się że przesadzam.
    Trochę Honoru by się przydało. Dla Państwa pracowników czy zapłacą 10 groszy mniej ma ogromne znaczenie.
    A od razu dla Państwa wiadomości, nie stworzyłem żadnego miejsca pracy. Nie jestem tak przedsiębiorczy jak Państwo, ale widuje Państwa w Hipermarkecie Hipernova, czy w Warszawskich Centrach Handlowych. Serdecznie pozdrawiam całą Kupiecka brać. Schylcie trochę głowy stojąc przy waszych lśniących nowością bolidach i narzekający jak nam ciężko, jaka straszna konkurencja nam nastała.

  • malybrat 2005-06-02 11:08:03

    witam
    drogi trolu , chyba nie do konca jednak tak to wyglada jak opisales...
    swego czasu pracowalem w jednej z hurtowni spozywczych na terenie Sochaczewa, w ktorej z racji konkurencyjnych cen zaopatrywala sie nasza sklepkarska brac. ta grupe mozna podzielic na 3 czesci : kupcow spoza S. , ktorzy nas w tym momencie nie interesuja . tzw "drobnice" lub tez "zoltki" oraz wlascicieli sklepow ktorych punkty usytuowane sa w dobrych punktach
    i tak
    1) codzienna lista zakupow drobnych sklepkarzy wygladala mniej wiecej tak : 3 torebki kisielu : 2 pomaranczowe i 1 truskawka; 3 paczki flipsow: 2 bekony i jeden cebulowy ; skrzyneczka pomidorow; zgrzewka napoju hellena ( 9 sztuk ) w tym 5 bialych , 2 czerwone , 2 zolte itd itp ...... jednym slowem kaplica ......
    2) lista sklepikarzy "konkretnych " to 8 zgrzewek helleny ( 3 x 9 zoltej ) 3 opakowania kisielu ( to, jesli dobrze pamietam 24x truskawka 24x cytryna ) itd itp - mam nadzieje ze zrozumieliscie roznice
    jakkolwiek jest to ciekawe i dla postronnego snmieszne , tak to wlasnie wygladalo- rozwarstwienie .
    przypomniajac sobie ten krotki okres zycia , z wiekszym zrozumieniem patrze na zabiegi majace na celu liczenie krokami dlugosci hypernowy ( choc przyznam ze czasasmi wywoluja u mnie usmiech - niestety )
    nie kazdy z naszych przedsiebioercow ma to szczescie ze jego firma miescie sie np przy muszli czy ez jest to jedyny sklep na cale wy



Reklama
Reklama