Reklama
  • redakcja2011-11-13 21:08:00

    Jakiś czas temu pisałem jak w kauflandzie chcieli mnie okraść na sałatce węgierskiej. Teraz jakiś czart podkusił mnie żeby tam iść. I powtórka z rozrywki-znów złodziejstwo, w kasie wyższa cena.  Tym razem pytanie kieruję do osoby ustalającej wyższe ceny w kasie-czy za to złodziejstwo w dowód uznania szefostwo daje wam dupy do wylizania?                           P.S. I tak dowiem się kto za to personalnie odpowiada i napiszę, bo mam dosyć waszego złodziejstwa.   Nie pozdrawiam.

  • TYGRYS33 2011-11-13 23:07:55

    WSZĘDZIE OSZUKUJĄ !

    MNIE OSTATNIO Z 10 NA 11 LISTOPADA W NOCY CHCIAŁA OSZUKAĆ PANI STARSZA PRACUJĄCA W SKLEPIE NOCNYM NA VIKTORI, WYDAŁA MI 5 ZŁOTY MNIEJ NAWET MNIE NIE PRZEPROSIŁA OCZYWIŚĆIE PARAGONU TEŻ NIE DAŁA. I TO NIE JEST PIERWSZY RAZ U TEJ PANI! NO CUSZ BĘDE PO PRACY JEŻDZIĆ  NA STATOIL.

  • dragon36 2011-11-14 07:14:35

    Z tym oszustwem kasowym to powiem jeszcze że i biedronka nas kroi ,i Carrefour tez mnie się dało kilka razy doświadczyć innej ceny na półce a innej w kasie .Od razu powiem że to nie wina kasjerek tylko tych to ceny ustawiają na półkach.

  • alicjan 2011-11-14 14:34:16

    ja zawsze po odejściu od kasy sprawdzam paragon .i kilka razy próbowali mnie ,,okraść ,,
    zawsze powtarzam sobie że więcej tam nie pójdę no ale cóż .....

  • Reklama
  • dragon36 2011-11-14 15:45:34

    a tak z drugiej strony czy tylko te markety nas okradają na pieniądzach,wcale nie ,bo to wszyscy wkoło nas w d...e jeb...a tylko nie zwracamy lub nie chcemy na to zwracać uwagi  .

  • Sabinka150 2011-11-14 17:43:11

    Racja! Trzeba dokładnie sprawdzać paragony nie odchodząc za daleko od kasy,jeśli będzie coś wliczone nie tak radzę zgłosić się do kierownika sklepu.Pozdrawiam

  • redakcja 2011-11-15 21:55:30

    Czyli wychodzi na to że to ja jestem winny bo nie zadałem sobie tego całego trudu aby nie dać się okraść , a złodzieje są cacy?

  • hansior 2011-11-16 20:13:59

    JAKIŚ CZAS TEMU W CARFFOUR PANI W KASIE ZAMIAST 6 BUTELEK WODY NIEGAZOWANEJ ... POLICZYŁA MI 66 !!!!! PONIEWAŻ MAM ZWYCZAJ PO ODEJŚCIU OD KASY ( ALE TUŻ PRZY ) PRZEJRZEĆ , SKONTROLOWAĆ PARAGON BŁĄD KASJERKI ZAUWAŻYŁEM . KASĘ MI ZWRÓCONO I PRZEPROSZONO ALE GDY BYM W DOMU ZAUWAŻYŁ ,ŻE NIE MAM W KOSZYKU TEGO CO NA PARAGONIE TO NIE MAM SZANS .
    PARAGON NALEŻY SKONTROLOWAĆ JESZCZE W SKLEPIE TO WÓWCZAS SĄ SZANSE NA REKLAMACJE .

  • Reklama
  • jowi252 2011-11-17 17:05:46

    hansior, nieźle, 66 ;) Ale w Twoim wypadku mogło jej się po prostu wcisnąć ilość dwa razy przez pomyłkę.

    Ja niedawno kupowałam kilkanaście zeszytów - połowa z nich miała inne ceny niż na półce. W punkcie obsługi poproszono pracownika, zajmującego się tym działem - chyba sam nie wiedział, po ile one były. Inne ceny mi podawał, inne były na paragonie, a jeszcze inne na półce. Zupełna dezorientacja...

  • Bumblebee 2011-11-17 18:43:05

    nieźle, 60 butelek więcej i nie jorgnąć się przy płaceniu tylko po zerknięciu na paragon....

    Ja natomiast moi drodzy w drugą stronę, bo to też tak działa. Zdarza się że dostaję reszty więcej ;]



Reklama
Reklama