podczas gdy Wy zajmujecie się dyskusją, mnie udało się zorganizować kolejne konferencje. 8 marca w Dniu Kobiet w sochaczewskim MOK odbędzie się konferencja z Bradtem Pittem. 1 maja swoje przybycie na stadion Orkana zapowiedział mi już Dalajlama, a 3 maja Kofi Anan. Anan ma konferować na Placu Kościuszki. Serdecznie wszystkich zapraszam, obecność obowiązkowa.
podczas gdy Wy zajmujecie się dyskusją, mnie udało się zorganizować kolejne konferencje. 8 marca w Dniu Kobiet w sochaczewskim MOK odbędzie się konferencja z Bradtem Pittem. 1 maja swoje przybycie na stadion Orkana zapowiedział mi już Dalajlama, a 3 maja Kofi Anan. Anan ma konferować na Placu Kościuszki. Serdecznie wszystkich zapraszam, obecność obowiązkowa.
Mała poprawka dzwonił do mnie Dalejlama na kom. i mówił ze prosi o przeniesienie spotkania na stadionie, bo słyszał ze odwołano Osieckiego i sie bardzo wurw****ł na ten stan rzeczy..ale jak znam zycie pomodli sie i jakos to bedzie..
A w "naszych " lokalnych "pismach" (nie mylic z gazetami ) i tak opiszemy to tak jak bedziemy chcieli czylli tak jak nam wygodnie ..... :-P
To już jak pamietam dugi raz jak Pan Burmisztrz nie pojawi się na publicznej debacie w MOK. Z przyczyn dość niezrozumiałych dla przeciętnego mieszkańca naszego miasta.
Ja zastanawiam się tylko w jakim celu byłyby zwoływane takie konferencje, chyba tylko po to, by wydać bezmyślnie publiczne pieniądze, gdyż podejrzewam że zorganizowanie konferencji na tak dużą skalę wiąże się z kosztami. Z Pana postu wynika, że masz Pan lekceważący stosunek do grupy ludzi organizujących dziś to spotkanie w MOK, ludzi którzy m.in. tworzą budżet, a ludzie Pana pokroju w tak lekkomyślny sposób chcą go trwonić ?.
Zastanawiam się jak to jest - burmistrz przez ponad dwa lata nie spotkał się z wyborcami. Pomijam tu spotkania,w których był jednym z kilku lub kilkunastu gości, jak np,w sprawie mostu an Utracie w Chodakowie (obok starosty i innych urzedników i radnych). Chodzi mi o otwarte spotkanie, na którym on jest główną osobą, do której padają pytania, a na salę może wejść każdy. Teraz pan Czubacki ma taką szansę i nie chce z niej skorzystać, tłumaczy sie, że nie bedzie go w Sochaczewie. Dziś jest sesja Rady Miejskiej i burmistrz jest w Sochaczewie, po co zatem kłamać, że go nie ma. A co będzie jeśli bedzie musiał zostać do jutra w Sochaczewie? Też powie wówczas, że go nie było i na spotkanie nie przyjdzie? Tak nie da sie przeczekać całej kadencji. A zachowanie pani Cz. jest skandaliczne, należy pisać skargi do KRRiTV - pytałam tam o to, tak nie wolno robić. Można odmówić emisji komunikatów sprzecznych z prawem i tylko takich.
Do Andrzeja Gąsiorowskiego mam prośbę aby nie kpił z inicjatyw lokalnych stowarzyszeń. Ich działalnosć może być dla pana dużą nauką, jak przyczynaić sie do rozwoju małej Ojczyny. Pan tego nie dostrzega?
Panie Andrzeju chyba niemoc jest zaraźliwa. Czytając Pana publikacje widaćwyraźnie że zaczyna Panu brakować argumentów, a co robi wtedy "impotent"? Próbuje wszystko okpić i wyśmiać. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że ludziom wcale nie jest do śmiechu, "bida" wyje coraz mocniej a Panu na pozór wesoło. Najpierw drwił Pan z kupców,że udało im się ściągnąć Leppera, a teraz robi Pan sobie żarciki z kilku najbardziej znaczących osób w naszym mieście. Ciekawe czy Pitt, Anan i Dalejlama znają Pana ambitne plany? Świat nie kończy się jutro proszę pomyśleć, że za dwa lata kiedy wszystko się zmieni może będzie musiał Pan szukać zatrudnienia u kogoś z kogo dziś Pan drwi i co wtedy? Trochę więcej pokory, taktu, i wyobraźni. Państwo Cz. jak wszystko, nie są wieczni, nie są niezatapialni. Proszę zorganizować choć jedno spotkanie na, które przyjechałby chociaż sołtys z Wąchocka, bo narazie to pisze Pan tylko o swoich rojeniach.
Spieszę Panią zapewnić, że Dalajlama, Bradt Pitt i Kofi Anan nie znają moich planów. Dlatego organizuję konferencję z ich udziałem. Więcej, oni nigdy moich planów nie poznają. I to jest właśnie najzabawniejsze! Poza tym, czemu dyskredytuje Pani sołtysa Wochącka i w czym miałby on by być gorszy od wyżej wymienionych? Może Pani o tym nie wie, ale ja pracuję nie dla pieniędzy, tylko dla przyjemności. Zapewniam Panią, że nawet gdybym miał umrzeć z głodu nie zatrudniłbym się u Andrzej Leppera i innych jego pokroju. Tudzież u innych "znaczących osób".
W krótkiej wizytówce pisze Pan ,że ma pan 28 lat, to mało, by uznać Pana za człowieka doświadczonego.Pisze Pan, że studiuje filozofię. Nie doszedł Pan jeszcze do tego rozdziału gdzie mądrzy ludzie radzą innym aby nigdy nie mówili nigdy? Dokąd rzeczywiście nie zamorzy się Pan głodem, nie uwierzę, że to co Pan napisał wynika z przemyśleń i filozoficznej wiedzy, raczej z młodzieńczej przekory, żeby nie ppowiedzieć (sory) głupoty. Jeśli sądzi Pan, że wie Pan co go w życiu spotka to proponuję zmianę zainteresowań i kierunku studiów. Rozumiem, że jesteście Państwo małżeństwem bezdzietnym, dlatego wierzę, że jest Pan przekonany o swojej misji i pracy dla przyjemności. Zapewniam Pana,że jeśli będzie Pan widział głodne buzie swoich dzieci i brak pomysu na obiad, każdy, powtarzam, każdy pracodawca będzie wybawcą, nawet Lepper.Poza tym nie obrażam sołtysa Wąchocka, bo taka osoba, miły Panie, nie istnieje.Miasto Wąchock ma burmistrza, a gmina wójta. To tyle, ale Pan przecież nie studiuje geografii, tego uczą do matury. Do miłego
Uwazam Andrzeju, ze juz masz wyrobiona opinie na forum... Zbastuj troszke, zajmij sie kroliczkiem, ewentualnie pieskami lub zona ... A ludzie dadza ci spokoj :)
Rada jest bardzodobra i w pełni się do nie zastosuję. Cieszę się natomiast, że moje "konferencyjne"pomysły, wywołały tak żywą reakcję pewnych środowisk.
Zapewniam Pana , że nie śledzę go, moja wiedza o Panu wzięła się z tago, co Pan sam o sobie napisał, wystarczyło klilknąć myszką.Pan sam, trochę przesadnie, epatuje wiedzą o sobie. Na pewno zna Pan zasadę: nie myśl, jeśli myślisz to nie pisz, jeśli piszesz to się nie dziw. Jeśli przyczyniłam się do wzruszenia, to pozostaje mi mieć nadzieję, że było to miłe uczucie. Pisze Pan, że "nie wie co otym myśleć". Gratuluję, to krok we właściwą stronę. Zwątpienie, brak butnej pewności siebie to cecha ludzi inteligentnych, myślących. Już starożytny filozof powiedział, "wiem, że nic nie wiem". Jeśli pójdzie Pan tą drogą to gratuluję, sukces murowany. do miłego
Szanowni Państwo,
podczas gdy Wy zajmujecie się dyskusją, mnie udało się zorganizować kolejne konferencje. 8 marca w Dniu Kobiet w sochaczewskim MOK odbędzie się konferencja z Bradtem Pittem. 1 maja swoje przybycie na stadion Orkana zapowiedział mi już Dalajlama, a 3 maja Kofi Anan. Anan ma konferować na Placu Kościuszki. Serdecznie wszystkich zapraszam, obecność obowiązkowa.
Szanowni Państwo,
podczas gdy Wy zajmujecie się dyskusją, mnie udało się zorganizować kolejne konferencje. 8 marca w Dniu Kobiet w sochaczewskim MOK odbędzie się konferencja z Bradtem Pittem. 1 maja swoje przybycie na stadion Orkana zapowiedział mi już Dalajlama, a 3 maja Kofi Anan. Anan ma konferować na Placu Kościuszki. Serdecznie wszystkich zapraszam, obecność obowiązkowa.
Mała poprawka dzwonił do mnie Dalejlama na kom. i mówił ze prosi o przeniesienie spotkania na stadionie, bo słyszał ze odwołano Osieckiego i sie bardzo wurw****ł na ten stan rzeczy..ale jak znam zycie pomodli sie i jakos to bedzie..
A w "naszych " lokalnych "pismach" (nie mylic z gazetami ) i tak opiszemy to tak jak bedziemy chcieli czylli tak jak nam wygodnie ..... :-P
grzesiek
To już jak pamietam dugi raz jak Pan Burmisztrz nie pojawi się na publicznej debacie w MOK. Z przyczyn dość niezrozumiałych dla przeciętnego mieszkańca naszego miasta.
Ja zastanawiam się tylko w jakim celu byłyby zwoływane takie konferencje, chyba tylko po to, by wydać bezmyślnie publiczne pieniądze, gdyż podejrzewam że zorganizowanie konferencji na tak dużą skalę wiąże się z kosztami.
Z Pana postu wynika, że masz Pan lekceważący stosunek do grupy ludzi organizujących dziś to spotkanie w MOK, ludzi którzy m.in. tworzą budżet, a ludzie Pana pokroju w tak lekkomyślny sposób chcą go trwonić ?.
Zastanawiam się jak to jest - burmistrz przez ponad dwa
lata nie spotkał się z wyborcami. Pomijam tu spotkania,w których był jednym z kilku lub kilkunastu gości, jak np,w sprawie mostu an Utracie w Chodakowie (obok starosty i innych urzedników i radnych). Chodzi mi o otwarte spotkanie, na którym on jest główną osobą, do której padają pytania, a na salę może wejść każdy.
Teraz pan Czubacki ma taką szansę i nie chce z niej skorzystać, tłumaczy sie, że nie bedzie go w Sochaczewie.
Dziś jest sesja Rady Miejskiej i burmistrz jest w Sochaczewie, po co zatem kłamać, że go nie ma. A co będzie jeśli bedzie musiał zostać do jutra w Sochaczewie? Też powie wówczas, że go nie było i na spotkanie nie przyjdzie?
Tak nie da sie przeczekać całej kadencji.
A zachowanie pani Cz. jest skandaliczne, należy pisać skargi do KRRiTV - pytałam tam o to, tak nie wolno robić.
Można odmówić emisji komunikatów sprzecznych z prawem i tylko takich.
Do Andrzeja Gąsiorowskiego mam prośbę aby nie kpił z inicjatyw lokalnych stowarzyszeń. Ich działalnosć może być dla pana dużą nauką, jak przyczynaić sie do rozwoju małej Ojczyny. Pan tego nie dostrzega?
Nie, ja nic nie dostrzegam. Monopol na dostrzeganie ma w naszym mieście "Ekspress Sochaczewski".
Panie Andrzeju zaczyna Pan prawić herezje a przecież wszystkiemu i tak są winni jak zawsze - cykli.ści,
Panie Andrzeju chyba niemoc jest zaraźliwa. Czytając Pana publikacje widaćwyraźnie że zaczyna Panu brakować argumentów, a co robi wtedy "impotent"? Próbuje wszystko okpić i wyśmiać. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że ludziom wcale nie jest do śmiechu, "bida" wyje coraz mocniej a Panu na pozór wesoło. Najpierw drwił Pan z kupców,że udało im się ściągnąć Leppera, a teraz robi Pan sobie żarciki z kilku najbardziej znaczących osób w naszym mieście. Ciekawe czy Pitt, Anan i Dalejlama znają Pana ambitne plany? Świat nie kończy się jutro proszę pomyśleć, że za dwa lata kiedy wszystko się zmieni może będzie musiał Pan szukać zatrudnienia u kogoś z kogo dziś Pan drwi i co wtedy? Trochę więcej pokory, taktu, i wyobraźni. Państwo Cz. jak wszystko, nie są wieczni, nie są niezatapialni. Proszę zorganizować choć jedno spotkanie na, które przyjechałby chociaż sołtys z Wąchocka, bo narazie to pisze Pan tylko o swoich rojeniach.
Spieszę Panią zapewnić, że Dalajlama, Bradt Pitt i Kofi Anan nie znają moich planów. Dlatego organizuję konferencję z ich udziałem. Więcej, oni nigdy moich planów nie poznają. I to jest właśnie najzabawniejsze! Poza tym, czemu dyskredytuje Pani sołtysa Wochącka i w czym miałby on by być gorszy od wyżej wymienionych? Może Pani o tym nie wie, ale ja pracuję nie dla pieniędzy, tylko dla przyjemności. Zapewniam Panią, że nawet gdybym miał umrzeć z głodu nie zatrudniłbym się u Andrzej Leppera i innych jego pokroju. Tudzież u innych "znaczących osób".
W krótkiej wizytówce pisze Pan ,że ma pan 28 lat, to mało, by uznać Pana za człowieka doświadczonego.Pisze Pan, że studiuje filozofię. Nie doszedł Pan jeszcze do tego rozdziału gdzie mądrzy ludzie radzą innym aby nigdy nie mówili nigdy?
Dokąd rzeczywiście nie zamorzy się Pan głodem, nie uwierzę, że to co Pan napisał wynika z przemyśleń i filozoficznej wiedzy, raczej z młodzieńczej przekory, żeby nie ppowiedzieć (sory) głupoty. Jeśli sądzi Pan, że wie Pan co go w życiu spotka to proponuję zmianę zainteresowań i kierunku studiów. Rozumiem, że jesteście Państwo małżeństwem bezdzietnym, dlatego wierzę, że jest Pan przekonany o swojej misji i pracy dla przyjemności. Zapewniam Pana,że jeśli będzie Pan widział głodne buzie swoich dzieci i brak pomysu na obiad, każdy, powtarzam, każdy pracodawca będzie wybawcą, nawet Lepper.Poza tym nie obrażam sołtysa Wąchocka, bo taka osoba, miły Panie, nie istnieje.Miasto Wąchock ma burmistrza, a gmina wójta. To tyle, ale Pan przecież nie studiuje geografii, tego uczą do matury. Do miłego
Pani zainteresowanie moim życiem rodzinnym, wewnętrznym, i stanem wiedzy jest wzruszające... Sam nie wiem, co o tym myśleć...
Uwazam Andrzeju, ze juz masz wyrobiona opinie na forum... Zbastuj troszke, zajmij sie kroliczkiem, ewentualnie pieskami lub zona ... A ludzie dadza ci spokoj :)
Rada jest bardzodobra i w pełni się do nie zastosuję. Cieszę się natomiast, że moje "konferencyjne"pomysły, wywołały tak żywą reakcję pewnych środowisk.
Zapewniam Pana , że nie śledzę go, moja wiedza o Panu wzięła się z tago, co Pan sam o sobie napisał, wystarczyło klilknąć myszką.Pan sam, trochę przesadnie, epatuje wiedzą o sobie. Na pewno zna Pan zasadę: nie myśl, jeśli myślisz to nie pisz, jeśli piszesz to się nie dziw. Jeśli przyczyniłam się do wzruszenia, to pozostaje mi mieć nadzieję, że było to miłe uczucie. Pisze Pan, że "nie wie co otym myśleć". Gratuluję, to krok we właściwą stronę. Zwątpienie, brak butnej pewności siebie to cecha ludzi inteligentnych, myślących. Już starożytny filozof powiedział, "wiem, że nic nie wiem". Jeśli pójdzie Pan tą drogą to gratuluję, sukces murowany. do miłego