Reklama
  • art2004-07-20 12:11:53

    Ledwo co przyjechalem do mojego rodzinnego Sochaczewa, na zasluzone wakacje, a tu takie atrakcje;-)

    Przed chwila uslyszalem delikatne pukanie do drzwi, w wizjerze nikogo nie bylo widac, otworzylem drzwi a tam 2 male dziewczynki, maksymalnie 10-letnie, ktore trzymajac Express Sochaczewski przed soba, zapytaly mnie czy chce go kupic?

    Dowiedzialem sie od nich, ze dostaja 50 gr od sprzedanego egzemplarza, ze jak uda im sie sprzedac to co maja, to po nowe egzemplarze ida do redakcji gazety.

    I teraz ciekawi mnie tylko jak redakcja Expressu zatrudnila tak mlode osoby, ktore przepisy na to pozwalaja?

    Co w przypadku jak cos tym dziewczynkom sie stanie, przeciez pukaja do roznych drzwi.
    Odradzilem im pukanie do mojego sasiada, bo ten podobno nigdy nie trzezwieje.

    Druga sprawa, czy jest az tak zle z czytelnikami, ze musza Panowie w ten sposob ich szukac?



Reklama
Reklama