dziś kolejny raz obserwowałam absurdy w naszym mieście - otóż na trasie Sochaczew - Żyrardów kursują już nie tylko PKSy ale transport prywatny tzw, busy . A rozkład jazdy powoduje ,że podjeżdza bus a za 4 min, po nim odjeżdża z przystanku Pks - droższy i pusty !!!!!! A potem od godz, 10:04 do 13: 30 podróżny może iść na pieszo trasą żyrardowską , przed siebie , na nogach bo żadnego połączenia nie ma KTO POZWOLIŁ ABY DWA ŚRODKI TRANSPORTU POKRYŁY SIĘ ROZKŁADEM JAZDY ???? gdzie tu logika i ułatwienie dla podróżnych ?
Jakaś chora ta konkurencja! Znam liczne miejsca w kraju, gdzie tak właśnie BUSy wygryzły PKSy. Te drugie może i bywały droższe (czasem o grosze), ale jeździły każdego dnia. Nawet w niedzielę po południu, wioząc niekiedy tylko jedną-dwie osoby. BUSy obsługiwały tylko przejazdy z dużą liczbą pasażerów. Najbardziej jaskrawo widoczne było w miejscowościach turystycznych, gdzie 95% pasażerów to turyści, kiedy BUSy nie wyjeżdżały z bazy w deszczowe dni. TEORETYCZNIE za to powinna być kara. Efekt jest taki, że PKSy upadły lub linie zlikwidowano i niezmotoryzowany (choćby chwilowo) człowiek nie może czasem z domu się ruszyć. Konkurencja to może sobie być, ale na obsługę linii wg rozkładu wskazanego przez samorząd lokalny - inaczej nie ma to sensu.
dziś kolejny raz obserwowałam absurdy w naszym mieście - otóż na trasie Sochaczew - Żyrardów kursują już nie tylko PKSy ale transport prywatny tzw, busy . A rozkład jazdy powoduje ,że podjeżdza bus a za 4 min, po nim odjeżdża z przystanku Pks - droższy i pusty !!!!!! A potem od godz, 10:04 do 13: 30 podróżny może iść na pieszo trasą żyrardowską , przed siebie , na nogach bo żadnego połączenia nie ma KTO POZWOLIŁ ABY DWA ŚRODKI TRANSPORTU POKRYŁY SIĘ ROZKŁADEM JAZDY ???? gdzie tu logika i ułatwienie dla podróżnych ?
no to jak ty nie widzisz tutaj logiki to ja ci współczuję.
prywaciarz po prostu sprząta sprzed nosa pasażerów PKSu i tyle
A kto z prywatnych przewoźników teraz patrzy na wygodę oraz logikę dla pasażerów ? Teraz tylko KASA rządzi !
to się chyba konkurencja po prostu nazywa :) ludzie wybierają tańszy i szybszy transport.
Gdyby nie było tego busa to nie zmieniłoby nic w tej przerwie między 10:04 a 13:30 :)
to się chyba konkurencja po prostu nazywa
Jakaś chora ta konkurencja! Znam liczne miejsca w kraju, gdzie tak właśnie BUSy wygryzły PKSy. Te drugie może i bywały droższe (czasem o grosze), ale jeździły każdego dnia. Nawet w niedzielę po południu, wioząc niekiedy tylko jedną-dwie osoby. BUSy obsługiwały tylko przejazdy z dużą liczbą pasażerów. Najbardziej jaskrawo widoczne było w miejscowościach turystycznych, gdzie 95% pasażerów to turyści, kiedy BUSy nie wyjeżdżały z bazy w deszczowe dni. TEORETYCZNIE za to powinna być kara. Efekt jest taki, że PKSy upadły lub linie zlikwidowano i niezmotoryzowany (choćby chwilowo) człowiek nie może czasem z domu się ruszyć. Konkurencja to może sobie być, ale na obsługę linii wg rozkładu wskazanego przez samorząd lokalny - inaczej nie ma to sensu.