coz... nie ma sie pomyslu lub nie chce sie robic.. to najlepiej? zrobic konkurs, otrzymac od razu kilkadziesiat prezentacji,, wybrac najlepsza i urzad promocji ma po klopocie...
do tego glejt o zrzeczeniu sie praw autorskich.. ucznia opedzi sie piorem wiecznym za 50 zeta z herbem sochaczewa...
normalnie agencja zewnetrzna za takie zlecenie dostalaby kilka ladnych stowek :)
Podpisuję się w 100% bo z podobnym przypadkiem miałem do czynienia. Parę ładnych lat temu pewna amerykańska firma produkująca napoje ogłosiła konkurs na promowanie jej napojów, moja kuzynka wygrała ten konkurs a nagrodą dla niej były śmieszne gadżety, szkoła dostała komputer i jakieś "pierdoły". Macie rację, że od jakiegoś czasu to "sępy i inne padlinożerne" obżerają się do syta a ochłapy zostają dla tych co naprawdę mają ekstra pomysły i się napracują.
coz... nie ma sie pomyslu lub nie chce sie robic.. to najlepiej? zrobic konkurs, otrzymac od razu kilkadziesiat prezentacji,, wybrac najlepsza i urzad promocji ma po klopocie...
do tego glejt o zrzeczeniu sie praw autorskich.. ucznia opedzi sie piorem wiecznym za 50 zeta z herbem sochaczewa...
normalnie agencja zewnetrzna za takie zlecenie dostalaby kilka ladnych stowek :)
Absolutna racja Kacpersky,
Byle szybko byle łatwo byle tanio
Podpisuję się w 100% bo z podobnym przypadkiem miałem do czynienia. Parę ładnych lat temu pewna amerykańska firma produkująca napoje ogłosiła konkurs na promowanie jej napojów, moja kuzynka wygrała ten konkurs a nagrodą dla niej były śmieszne gadżety, szkoła dostała komputer i jakieś "pierdoły". Macie rację, że od jakiegoś czasu to "sępy i inne padlinożerne" obżerają się do syta a ochłapy zostają dla tych co naprawdę mają ekstra pomysły i się napracują.