Hej, chciałbym poruszyć temat kradzieży oryginalnych kołpaków do której dochodzi w Socho. Rejon o którym mi wiadomo to okolice Luxa na Żeromskiego/Pokoju. Łupem padają kołpaki niezniszczone i oryginalne. Stąd też złodziej nie zawsze zabiera wszystkie 4 szt. Moja sprawa jest zgłoszona na policję, toczy się dochodzenie, być może uda się dotrzeć do złodzieja, bo samochód był zaparkowany centralnie pod kamerą monitoringu o której złodziej - tępa pała notabene, widocznie nie wiedział...
Jak liczysz na policje to muszę przyznać że optymista z Ciebie że hej. Nic nie zrobią, nawet jakbyś im złodzieja przyprowadził za rękę to i tak będzie niska szkodliwość. Ale podziwiam za wytrwałość i że zmusiłeś panów z p na spisanie zgłoszenia. A kradną nie tylko oryginalne, mi zniknęły stare, brudne, połamane zwykłe zamienniki - teraz jeżdżę bez. A dojście do tego kto kradnie to jest widocznie za trudne dla naszej policyji.
Chyba jednak coś się zmienia w naszej policji. Kiedyś zgłaszając kradzież internetową o wys. 40zł myślałem, że będę wyśmiany podczas gdy policjant bardzo chętnie przyjał zgloszenie, i ba! nawet doprowadził sprawę do końca i to z wygraną po mojej stronie :) małymi kroczkami, ale do przodu.
Mi również skradziono kołpaki już po raz drugi oryginalne 16" renault. Za pierwszym razem zgłosiłem ze względu na wartość sprawa trafiła do prokuratury. I co - umorzono śledztwo. Teraz już nie liczę na nikogo, tylko wieczorami wychodzę z pałą i czekam na rabusiów. 7. Nie kradnij!
Mi również skradziono nie oryginalne kołpaki warte 40 pln i o dziwo po około 1,5 miesiąca trafiły z powrotem do mnie ? W ten czas 4 razy na komendzie w sumie nie wiem po co bo ciągle nie było policjanta prowadzącego sprawę , również w ten sam czas 4 pisma z komendy i 2 z prokuratury o umorzeniu postępowania ze względu na nie przekraczająca kwotę skradzionych kołpaków. Nie zgodzę się jednak że policja nic nie robi poza przyjętym zgłoszeniem.
Hej, chciałbym poruszyć temat kradzieży oryginalnych kołpaków do której dochodzi w Socho. Rejon o którym mi wiadomo to okolice Luxa na Żeromskiego/Pokoju. Łupem padają kołpaki niezniszczone i oryginalne. Stąd też złodziej nie zawsze zabiera wszystkie 4 szt.
Moja sprawa jest zgłoszona na policję, toczy się dochodzenie, być może uda się dotrzeć do złodzieja, bo samochód był zaparkowany centralnie pod kamerą monitoringu o której złodziej - tępa pała notabene, widocznie nie wiedział...
... złodziej - tępa pała notabene, widocznie nie wiedział...
to się uśmiałem z samego rana ;)))
Jak liczysz na policje to muszę przyznać że optymista z Ciebie że hej. Nic nie zrobią, nawet jakbyś im złodzieja przyprowadził za rękę to i tak będzie niska szkodliwość. Ale podziwiam za wytrwałość i że zmusiłeś panów z p na spisanie zgłoszenia. A kradną nie tylko oryginalne, mi zniknęły stare, brudne, połamane zwykłe zamienniki - teraz jeżdżę bez. A dojście do tego kto kradnie to jest widocznie za trudne dla naszej policyji.
Chyba jednak coś się zmienia w naszej policji. Kiedyś zgłaszając kradzież internetową o wys. 40zł myślałem, że będę wyśmiany podczas gdy policjant bardzo chętnie przyjał zgloszenie, i ba! nawet doprowadził sprawę do końca i to z wygraną po mojej stronie :) małymi kroczkami, ale do przodu.
Mi również skradziono kołpaki już po raz drugi oryginalne 16" renault. Za pierwszym razem zgłosiłem ze względu na wartość sprawa trafiła do prokuratury. I co - umorzono śledztwo.
Teraz już nie liczę na nikogo, tylko wieczorami wychodzę z pałą i czekam na rabusiów.
7. Nie kradnij!
Mi również skradziono nie oryginalne kołpaki warte 40 pln i o dziwo po około 1,5 miesiąca trafiły z powrotem do mnie ?
W ten czas 4 razy na komendzie w sumie nie wiem po co bo ciągle nie było policjanta prowadzącego sprawę , również w ten sam czas 4 pisma z komendy i 2 z prokuratury o umorzeniu postępowania ze względu na nie przekraczająca kwotę skradzionych kołpaków.
Nie zgodzę się jednak że policja nic nie robi poza przyjętym zgłoszeniem.
dlatego ja na chwile obecną zdjęłam swoje ( również oryginalne ) kołpaki i mam spokój, a samochód wygląda chyba nawet lepiej :)