Reklama
  • Czapajew2012-08-26 15:00:35

    Witam! Nowy tutaj jestem i za bardzo nie wiem z czym do kogo się udać...pomożecie? ;)

    Otóż mam takie pytanie. Czy w szpitalu w Sochaczewie wykonywany jest zabieg prostowania krzywej przegrody nosowej? Jeśli tak to jakie są wasze opinie. Czy długo trzeba czekać na zabieg itp.

    Może ktoś z Was może polecić jakąś prywatną klinikę np. w Wawie, Łodzi lub innych miastach położonych nie daleko od nas. Ceny za w/w usługę mile widziane i czas oczekiwania na zabieg.

     

    Pozdrawiam i dziękuję

  • nkoski 2012-08-26 22:38:33

    Witam , udaj sie do laryndologa który przyjmuje przy szpitalu w Sochaczewie. Ja tak zrobiłem i dr dał mi skierowanie na operację i namiary na klinikę w której są krótkie terminy oczekiwania na operację.Pozdrawiam

  • Rebuz 2012-08-27 07:47:20

    Witam,

     

    nie wiem czy w sochaczewskim szpitalu robią takie zabiegi i w sumie, ze względu na spotkany tam przeze mnie poziom obsługi pacjenta i "fachowość" lekarzy, nie jestem nawet tego ciekaw.

     

    Swego czasu skorzystałem z opcji przeprowadzenia takiego zabiegu zaproponowanej mi przez dr laryngologa Andrzeja Wojdasa. Przyjmuje on NZOZ ALMED (ul. Żeromskiego 41A). Idziesz do niego na jedną, góra dwie prywatne wizyty (50-100zł), bada Cię i jeśli stwierdzi, że taki zabieg jest konieczny to załatwia Ci jego przeprowadzenie w tzw. szpitalu jednodniowym w Warszawie przy ul. Szaserów. Zabieg jest refundowany przez NFZ jednakże ponosi się jednorazowy koszt w wysokości ok. 100-150zł. Po wizycie u lekarza czekałem na zabieg około miesiąca. W wyznaczonym dniu kładziesz się w tym jednodniowym szpitalu, przeprowadzają zabieg i następnego dnia wychodzisz do domu. Po około 10 dniach odwiedzasz jeszcze raz laryngologa w Sochaczewie, który zdejmuje Ci szwy i ocenia czy wszystko jest dobrze. W moim przypadku powrót do zdrowia po takim zabiegu trwał 2-3 tygodnie. Ogólnie nie jest to jakiś ciężki zabieg ale jest mocno nieprzyjemny i przez czas dochodzenia po nim do siebie człowiek się wymęczy ale czego się nie robi dla zdrowia...

  • Czapajew 2012-08-27 17:03:41

    Ok, dzięki za informacje. Mam już jakiś punkt zahaczenia.

    Rebuz a możesz napisać jaką techniką miałeś wykonany zabieg? Tradycyjny skalpel czy może laser?...albo jakieś inne ustrojstwo.

     Tak myślę, że do tego zabiegu to chyba znieczulenie miejscowe dają....prawda? ;)

  • Reklama
  • fraterr 2012-08-28 09:24:16

    ja miałem prostowaną przegrodę w skierniewicach ,  dr Czapla,  ale to było  20 lat temu. miałem skierowanie od laryngologa

  • Rebuz 2012-08-28 10:24:52

    Zabieg miałem wykonywany tradycyjną metodą czyli tzw. młotkiem i przecinakiem :) Co prawda było to 2 lata temu i nic nie słyszałem wtedy o metodzie laserowej ale może od tego czasu coś się zmieniło. Zabieg wykonywany był przy znieczuleniu ogólnym czyli dostajesz tzw. głupiego/wesołego jasia i budzisz się po wszystkim :)

  • Czapajew 2012-08-28 17:32:17

    Ok, dzięki za pomoc i informacje. Jeszcze przemyślę temat. Pewnie zdecyduję się na dr Wojdasa...chyba, że ktoś podrzuci do tematu jakieś inne opcje ;)

    Rebuz skoro zabieg jest przez NFZ to pewnie młotek i przecinak swój musiałeś mieć :)

  • Rebuz 2012-08-29 15:33:24

    Nie dość, że narzędzi nie miałem swoich to muszę Ci napisać, że w tym całym szpitalu jednodniowym było ok - chyba ta dopłata do refundacji, czyli jak pisałem 100-200zł czyni cuda :)

  • Reklama
  • Czapajew 2012-08-29 22:21:51

    Rebuz jak ja już będę po zagiegu to podzielę się z Tobą wrażeniami.... mam nadzieję, że się nie pogorszyło w tym szpitalu ;) sam wiesz jak jest, polska służba zdrowia :D

  • Rebuz 2012-08-30 09:35:42

    OK. W takim razie czekam na Twoją recenzję... :)

  • TIDŻEJ 2012-08-31 02:36:27

    W marcu przebywałem kilkanaście dni na oddziale otolaryngologi kliniki na ulicy Stępińskiej w Warszawie.
    Moje schorzenie nie dotyczyło przegrody nosowej, ale kilka osób z mojej sali miało tam przeprowadzony taki zabieg.
    Muszę stwierdzić że nie jest to przyjemna sprawa , bo w pewnym sensie opiekowałem się tymi ludźmi . zaraz po operacjach, najgorzej jest  pierwszej nocy .
    Zabiegi są przeprowadzane w narkozie , i nie są wcale takie proste , kolega z sali był operowany cztery godziny (krwotok), a po zabiegu leżał zamiast jednego dnia - pięć , zresztą w tym szpitalu na "przegrodę" przebywa się minimum trzy dni, pierwszy dzień badania i przygotowanie do zabiegu, jeśli badania ok to drugiego dnia operacja i minimum jeden dzień po operacji.
    Wszyscy operowani opowiadali o młotku i przecinaku , więc to nie żart :-)
    Zabiegi wykonuje tam min. ciesząca się dobrą opinią , chirurg otolaryngolog Małgorzata Tomaszewska. Sama klinika super , oddział oddany do użytku w ubiegłym roku, dość długie terminy oczekiwania ,około pół roku ,oczywiście w ramach refundacji, ale można się położyć prywatnie , pewnie będzie szybciej :-)
    Pozdrawiam
    Tidżej




Reklama
Reklama