Czy ktoś może mi powiedzieć dokładnie, kto startuje do Sejmu z Sochaczewa. Bo że do Senatu tylko B. Czubacki, to wiem. O Sejmie słyszałem, że: J. Popiołek, P. Gaik, J. Żelichowski, M. Małecki, chyba A. Orliński, ale pewności nie mam. Ktoś może potwierdzić te informacje, napisać, kto jeszcze?
Niestety, potwierdzam, nazwiska zwalają z nóg. Jeden lepszy od drugiego.
Wszyscy tak wiele zrobili dotychczas dla naszego miasta i jeszcze tak dużo zrobią, że pewnie zabraknie im czasu na zrobienie czegokolwiek.
Jak nie z SLD, to ktoś nikomu niezany z PO albo Małecki z Pis-u, ostatnio główny propagator i zwolennik teorii spiskowych filmu mgła. Do tego jeszcze absolwent szkoły rydzyka, jak na kogoś takiego można głosować ???!!!
No chyba lepiej na Niego niz na tych co rozwalili cały przemysł ,a ostatnio URSUS idzie pod młotek. I weź człowieku nie pisz bzdur i nie siej złowrogiej propagandy.Kandyduje jeszcze były burmistrz pan Czubacki do senatu, ten przynajmniej coś tam robił i ma spore szanse bo w końcu niema to jak własne media.
Już tak prywatnie usłyszałem, że pan Gaik z PO się wycofał, że Sochaczew reprezentuje z ramienia Platformy pani Młodawska (mam nadzieję, że nie przekręciłem nazwiska), ale nie mam pojęcia, kim ona jest.
zmorą wyborów w Polsce jest partyjniactwo i okręgi wielomandatowe. Moim zdaniem ważniejsze od przynależności politycznej jest to jakim człowiekiem jest kandydat, wykształcenie, doświadczenie zawodowe, osiągnięcia , kultura osobista jak i również wrażliwość społeczna, Oczywiście w pierwszej kolejności rozpatrywałbym kandydatów z Sochaczewa.
No chyba takimi kategoriami powinien kierować się normalny , logicznie myślący człowiek. Niby z jakiego powodu ma być odrwany od rzeczywistości ? No jakby się zakochał to rozumiem, buja w obłokach . No ale przynależność do pisu , raczej mu nie zaszkodzi, szacowany wynik 40% daje zwycięstwo. Problem natomiast zacznie się po wyborach , będzie podobnie jak na Słowacji gdzie nie rządzą wygrani tylko opozycyjna koalicja która utworzyła rząd.
Czy ktoś może mi powiedzieć dokładnie, kto startuje do Sejmu z Sochaczewa. Bo że do Senatu tylko B. Czubacki, to wiem. O Sejmie słyszałem, że: J. Popiołek, P. Gaik, J. Żelichowski, M. Małecki, chyba A. Orliński, ale pewności nie mam. Ktoś może potwierdzić te informacje, napisać, kto jeszcze?
Niestety, potwierdzam, nazwiska zwalają z nóg. Jeden lepszy od drugiego.
Wszyscy tak wiele zrobili dotychczas dla naszego miasta i jeszcze tak dużo zrobią, że pewnie zabraknie im czasu na zrobienie czegokolwiek.
Jak nie z SLD, to ktoś nikomu niezany z PO albo Małecki z Pis-u, ostatnio główny propagator i zwolennik teorii spiskowych filmu mgła. Do tego jeszcze absolwent szkoły rydzyka, jak na kogoś takiego można głosować ???!!!
No chyba lepiej na Niego niz na tych co rozwalili cały przemysł ,a ostatnio URSUS idzie pod młotek. I weź człowieku nie pisz bzdur i nie siej złowrogiej propagandy.Kandyduje jeszcze były burmistrz pan Czubacki do senatu, ten przynajmniej coś tam robił i ma spore szanse bo w końcu niema to jak własne media.
Jeżeli chodzi o Ursus to zapytaj ludzi którzy tam pracowali, o ich opinie o związkowcach, którzy głównie przyczynili się do upadku Ursusa.
Zresztą kilku z nich mieszka w Sochaczewie i nie miało i nie ma odwagi pojechac na spotkania w sprawie Ursusa.
Nie sieje żadnej propagandy tylko pisze swoje opinie, do których mam prawo, a tak na marginiesie sam nie wiem na kogo będe głosował!!!
Na Małeckiego napewno NIE.
Już tak prywatnie usłyszałem, że pan Gaik z PO się wycofał, że Sochaczew reprezentuje z ramienia Platformy pani Młodawska (mam nadzieję, że nie przekręciłem nazwiska), ale nie mam pojęcia, kim ona jest.
zmorą wyborów w Polsce jest partyjniactwo i okręgi wielomandatowe. Moim zdaniem ważniejsze od przynależności politycznej jest to jakim człowiekiem jest kandydat, wykształcenie, doświadczenie zawodowe, osiągnięcia , kultura osobista jak i również wrażliwość społeczna, Oczywiście w pierwszej kolejności rozpatrywałbym kandydatów z Sochaczewa.
Mierny, bierny ale wierny i byle z sochaczewa.
Jeżeli takimi kategoriami, chcesz się kierować podczas wyborów to gratuluje.
I pewnie masz na myśli Małeckiego, który ostatnio stał się pisiakiem z krwi i kości tzn. "troche" oderwał się od rzeczywistości.
No chyba takimi kategoriami powinien kierować się normalny , logicznie myślący człowiek.
Niby z jakiego powodu ma być odrwany od rzeczywistości ? No jakby się zakochał to rozumiem, buja w obłokach . No ale przynależność do pisu , raczej mu nie zaszkodzi, szacowany wynik 40% daje zwycięstwo. Problem natomiast zacznie się po wyborach , będzie podobnie jak na Słowacji gdzie nie rządzą wygrani tylko opozycyjna koalicja która utworzyła rząd.