Reklama
  • Szczawiu2016-06-23 13:35:44

    Czy ktoś coś wie o co chodzi z kwarantanną w naszym Schronisku? Moja znajoma dzwoniła dzisiaj, bo chce adoptować psa i usłyszała jedynie
    "Słucham", "kwarantanna" ...i trzy sygnały jakie słychać zazwyczaj po rozłączeniu rozmowy przez jednego z rozmówców.
    Ktos coś wie? Kwarantanna? Ale że co...?

  • dragon36 2016-06-23 13:48:06

    a może powinna zadzwonic jeszcze raz ,cos dobrze nie poląćzyło.

  • dragon36 2016-06-23 13:49:05

    Kwarantanna – czasowe odosobnienie (daw. 40-dniowe z łac. quarantena czyli 40) ludzi, zwierząt, roślin lub towarów, co do których istnieje podejrzenie, że mogą być roznosicielami chorób zakaźnych.

    Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, definiuje kwarantannę jako: „odosobnienie osoby zdrowej, która była narażona na zakażenie, w celu zapobieżenia szerzeniu się chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych” (Dz. U. z 2008 r. Nr 234, poz. 1570; tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 947). Kwarantanna dotyczy osób zdrowych natomiast odosobnienie osób chorych na chorobę zakaźną lub podejrzanych o chorobę zakaźną nazywane jest izolacją. Z kolei ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, definiuje kwarantannę jako: „odosobnienie zwierząt w celu ich obserwacji lub badania, które ma na celu wykluczenie możliwości przeniesienia lub rozprzestrzenienia choroby zakaźnej zwierząt” (Dz. U. z 2004 r. Nr 69, poz. 625; tekst jednolity Dz. U. z 2008 r. Nr 213, poz. 1342). Odpowiednikiem kwarantanny dla zwierząt chorych i podejrzanych o chorobę zakaźną jest odosobnienie.

  • Szczawiu 2016-06-23 14:22:38

    dragon36 dziekuję za odpowiedź :) dając takie odpowiedzi pozwalasz zadawać tu pytania typu "kochani czy na czerwonym to ja mogę przejść czy muszę stać, bo juz nie pamietam"? :)
    Ja wiem co to kwarantanna. Wczoraj sie nie urodziłem :)
    Czy skoro taka odpowiedź dostała i to nie jeden raz to znaczy, że cos dzieje sie w schronisku? Tzn. jakas chorba zakaźna jest czy co? O to pytam :)
    Czy jesli tak własnie jest to nie powinnismy o tym wiedzieć? Nie znam sie na tym ale może ktos cos wie.

  • Reklama
  • dragon36 2016-06-23 14:28:27

    szczawiu,dlatego napisalem niech dzwoni raz jeszcze a jak nie to urząd miasta nadal jest właścicielem schroniska i moze oni coś więcej wiedzą,ale skoro w sluchawce słychać tak krotkie odpowiedzi to coś dziwne to jest,może trzeba by sie pofatygowac osobiście i sprawdzić .Na stronach azorka jak obenie sprawdzalem nic nie ma na temat .

  • perła100 2016-06-23 19:22:07

    Dzwoniłam w poniedziałek w sprawie adopcji z drugiej strony słuchawki usłyszałam - kwarantanna do 01.07.2016 r. proszę przyjechać 02.07.2017 r. Wyjasniłam, że chcę przyjechac po psa dorosłego, który już dawno przeszedł kwaranntanę. Pan odpowiedział, że raz do roku jest tzw. kwarantanna całego schroniska i koniec, zaś psy do adopcji mogą być wydawane w godz. 11 - 15 to bardzo smutne i dla psów i ludzi, bo o tej godz. większość ludzi jest jeszcze w pracy.

  • klaudyna123 2016-06-23 19:57:40

    Schronisko - forteca nie do zdobycia.

  • pati89 2016-06-23 22:02:36

    Nie rozumiem tylko dlaczego na stronie nie ma  informacji o chwilowym zamknięciu - kwarantannie?A jeśli ktoś by przyjechał z daleka to by nie został wpuszczony?  

    Niedawno tam byłam  o godznie 17 żeby obejrzeć pieski i pocałaowałam klamkę .Na bramie napisane są godziny otwarcia ,ale widocznie  nie są one do końca  przestrzegane .

  • Reklama
  • dragon36 2016-06-24 08:13:55

    czy to jest jeszcze to samo schronisko co kilka lat temu?czy nie.

  • moniano 2016-06-24 08:31:45

    Dragon odpowiedź na Twoje pytanie brzmi - nie.

    Kiedyś schronisko było otwarte i serdeczne dla wszystkich niosących chęć pomocy. Dziś, to forteca, tak jak napisała to osoba powyżej.

    NIE dla pomocy, NIE dla wolontariatu, zamknięta brama i słowa pogardy. Tylko czemu cierpią na tym niewinne stworzenia? Ok 120 psów.....

  • domimi 2016-06-24 11:50:46

    Bo to jest tak jak takim miejscem kierują niewłaściwe osoby :(((protekcja? znajomości? nie wiem, ale rzeczywiście kiedyś to było zupełnie inne miejsce. A teraz? dziwi mnie taka postawa .szkoda psiaków :(((

  • dragon36 2016-06-24 12:58:14

    może żeby nie potrzebnie drążyć temat powinien sie ktoś wypowiedzieć z pracownikow schroniska .

  • Reklama
  • pati89 2016-06-24 18:25:37

    Dzisiaj ponownie byłam w schronisku Azorek o godzinie 16.30 i nie zgadniecie -  ZAMKNIĘTE! 

    Szkoda bo miałam  sporo karmy , zabawek  a tu nic nie ma nawet gdzie tego zostawić . 

    Pracowników nie ma ..Psy zostawione same sobie. Dziwię się ,że nikt nie kontroluje tego schroniska? 

  • pati89 2016-06-24 18:32:54

    dragon a co mają powiedzieć pracownicy schroniska ? Jakoś nie wydaje mi się żeby obchodził ich los psów skoro konczą swoją prace o kilka godzin za wcześnie ?! 

  • szawel 2016-06-24 18:44:03

    Jako byly pracownik schroniska a bylo to gdy jeszcze opieke sprawował ZGM ,sytuacje tu opisywane nie miały miejsca,pewnie były dni kiedy odpchlalismy całe schronisko czy robiona była deratyzacja ale nigdy tak by nikt nie mół wejsc ,godziny otwarcia były zimą od 7-17 latem 7-19 a nawet i dłużej jak trzeba było.Pracownikow było po dwoje na zmianie i jak ktos nawet wyjechal na interwencję to drugi był zawsze do dyspozycji.Zwierżęta przyjete były na okres dwóch tygodni przyjmowane do pomieszczenia zwanego kwarantanną gdzie po tym czasie i wszelkich potrzebnych zabiegach szły na podworkowe boksy Wystawiane były na stronach i szukalismy domow ,co tu czytam to cos nie jest tak ,rzeczywiscie sytuacja powinna byc szybko wyjaśniona.Pozdrawiam Rafał .D.

  • Router 2016-06-25 09:45:41

    Jężeli śa obawy ze cos jest nie tak to najlepiej zgłośic to do odpowiedniej instytucji aby skontrolowala całe to schronisko.Tylko pytanie czy zanim przyjada to wszyscy będą wiedzieli o kontroli.

  • pati89 2016-06-26 08:33:46

    Pomijając całą tą całą kwarantannę w schronisku to tam dzieje się coś nie tak ... Na pierwszy rzut oka wszystko jest ok.Dopiero po kilku wizytach widzi się pewne niedociągnięcia. Miejsce które powinno być otwarte na ludzi , promowane- jakimś dziwnym trafem jest nieosiągalne .Już wiele osób które chciały tam pomagać nie mogą wchodzić bo pomoc jest nie potrzebna! Ludzie kto tam pracuje ?! Najgorsze jest to ,że osoby które  kierują tym schroniskiem dostają nagrody i są chwalone - czy nikt na prawdę nie sprawdza schroniska? Od lat psy nie wychodzą z boksów .Powiedzcie mi co to za życie  w boksie !? Co to za opieka !? Biedne psy ....

    Interesującym faktem jest to ,że te osoby mają jeszcze przytulisko z psami na Dachowej - niedawno się dowiedziałam od znajomej .

    Ciekawe czy tam można wejść ? Czy ktoś  z was tam był ? Może warto i tym się zainteresować .Bardzo chciałabym tam wejść.

    Tylko nie ma żadnej informacji o tym przytulisku w internecie jakby nie istniało a jednak istnieje .

    Chyba się tam wybiorę w tygodniu .Zaryzykuje w najgorszym przypadku mnie nie wpuszczą - chociaż już się do tego przyzwyczaiłam ,

    Jeśli już ktoś tam był lub pracował to niech się odezwie.

  • Reklama
  • dragon36 2016-06-26 13:49:47

    prowadzenie schroniska to jest jedna wielka misja ,tylko nie nalezy tracic glowy ,ważne psy i ich dalszy los, .Z racji iż dużo jeżdze rowerem to wiem gdzie to przytulisko na Dachowej ,teren prywatny wejsc raczej sie nie da,psów chyba dużo, głośny szczek odchodzi.Płot wkoło zobaczyc nie za bardzo jest jak.

  • Router 2016-06-26 21:44:58

     Drzwi „Azorka” otwarte są siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Zatrudnia on czterech etatowych pracowników. Wspierają go także liczni wolontariusze,- fragment kopii jednego z wywiadow ,to jak moglo nikogo nie byc gdy ktos tam pojechał .    

  • domimi 2016-06-27 12:53:57

    24h/ dobę?hahaha dobry żart!! I te adopcje do godziny 15. No przecież większość ludzi o tej porze pracuje!!!! Zasady rodem z PRL - U !!

  • Router 2016-06-27 14:01:04

         domimi tu jest o tych godzinach itd.......raczej czynne powinno być do wieczora by ktoś po pracy mógł sie tam wybrac.......        http://sochaczew.pl/home/newsshow2/12579?title=Azorek-nie-zmienia-panafilterId=1&sochaczew  

  • moniano 2016-07-10 11:10:20

    Kwarantanna się skończyła, a czy wolontariusze mają wstęp do schroniska??? 

    Czy psy non stop siedzą w kojcach bez możliwości spaceru???

  • dragon36 2016-07-10 18:07:29

    podobno mozna juz wchodzic ,a psy pewno jak siedziały tak siedża.........................................

  • ewaeva 2016-07-18 22:52:58

    Nie wszyscy mogą wchodzić na teren schroniska :( 

    Pieski  cały czas tam są i czekają na odmianę losu :( 

  • Reklama
  • dragon36 2016-07-19 09:32:45

    ewa eva --     co to znaczy nie wszyscy mogą wchodzic na teren schroniska?czy to twierdza zamknieta ,prywtny folwark ważnych pań?o co chodzi ?

  • ewaeva 2016-07-19 18:40:09

    Ja mam zakaz wejścia na teren schroniska bo tak i koniec.

    Jak tam pojadę to pracownicy mnie nie wpuszczą - nie mogę przekroczyć bramy schroniska i zobaczyć się z psami.

    Dla mnie to nie normalne ,że nie mogę tam iść i wyprowadzić psów na spacer , robić im zdjęć i wystawiać do adopcji .

    Nikt nam nie może pomóć bo  niby wszystko zależy od osób zarządzających schroniskiem.

    To przykre ,że niektóre osoby są nie tykalne w tym mieście i mogą robić w miejskim schronisku co chcą .

    Najbardziej poszkodowane są psy pozbawione regularnych spacerów.

     

  • moniano 2016-07-19 19:18:17

    To jest po prostu skandal! Osoby chcące pomagać i promować adopcję zwięrząt mają zakaz wejścia na teren schroniska i są traktowane jak najwięksi wrogowie! Wszystkie prężnie działające schroniska w Polsce, opierają się głównie na szerokim wolontariacie, w Sochaczewie również mogłoby tak być. Ale kierownictwo schroniska zabetonowało dosłownie całe schronisko! 

  • dragon36 2016-07-20 09:17:30

    ewaeva mam nadzieję że zakaz wstepu nie jest spowodowany owocnym zaangazowaniem wolontariackim,a może cos za duzo nie potrzebnego Pani zauważyła albo nie kozystnego dla obiektu hihihi teraz to najlepiej jak widzę a nie widzę ,tylko co temu maja być winne psy.Myślę że cos tam nie jest tak że takie rzeczy się dzieją .

  • ewaeva 2016-07-21 22:34:28

     Ludzie czy to średniowiecze ?Czy jedna osoba może ustwiać wszystkich  i wszyscy mają robić pod jej dyktando ?!. Może być i tak właśnie,że  spacery ze schroniskowmi psami dwa razy w tygodniu to za dużo i najlepiej zakaz całkowicie bo i po co .Po co psy mają wychodzić ?Po co robić kłopot i przeszkadzać .Lepiej jak psy są zamknięte wtedy jest cisza i spokój.  A robienie zdjęć i ogłaszanie psów do adopcji to najgorsze przestępstwo i trzeba tego zakazać .Najlepiej jest na stronie schroniska - zastój .... Bo po co robić zamieszanie :)  ?

  • ewaeva 2016-07-21 22:47:37

    dragon36 - jeśli tak skutecznie odcinają ludzi od schroniska to być może jest tam jakaś tajemnica ?

    Bo inaczej nie umiem tego logicznie wytłumaczyć ? Dlaczego schronisko nie chce pomocy ludzi z tego miasta a nawet z poza ?

    Nadal nie rozumiem .W innych miastach schroniska chcą wolontariuszy , promują adopcje a tu teren otoczony murami i  zakaz wyprowadzana psów , zakaz robienia zdjęć i zakaz wejścia na teren schroniska :)  To są psy mają uczucia to nie rzezcy które się zamknie w boskie i  będzie im dobrze .To żywe istoty nie można zakazywać im możliwości spaceru i nowego domu przez swoje widzi mi się /

  • dragon36 2016-07-22 09:01:58

    ewaeva schronisko należy do miasta,a tylko TOZ ma opieke ,nie wierżę by ktos sie nie zainteresowal tematem z ratusza,a moze nawet i ktoś inny spoza miasta,wiadomo jak dziala większosc schronisk w polsce i może nasze zaczyna robic podobną grę,.Kiedyś TNV miał akcję zwierzęta są jak ludzi czuja ,może dobre by bylo by odnowili i zaciekawili sie przypadkiem jaki opisujesz.

  • ewaeva 2016-07-22 15:30:51

    Nie chcę robić tam afery i przyprowadzać telewizji ,wolałabym to załatwić bardziej pokojowo , o ile to możliwe. 

    Pragnę  żeby to miejsce (schronisko ) było otwarte na ludzi .

    W tym mieście jest naprawdę dużo fantastycznych  ludzi którzy chcą pomagac zwierzętom i ich los nie jest obojętny i znajdą zawsze czas by przyjechać do schroniska by pomóc.

    Ludzie z poza Sochaczewa też chcą pomagać naszym schroniskowym psom - wysyłali karmy , zabawki , smycze a nawet przyjeżdzali z daleka ! 

    Chcę żeby tam zarządzali  ludzie -   którzy lubią zwierzęta i  znają się na opiece nad nimi .

     

     

     

  • dragon36 2016-07-23 07:15:19

    z tego co czytam to wychodzi ja tu rządżę mogę wszystko,a psy to chyba lubią ?ihihhhiiihhhhihi  normalnie cos nie tak ,jednak to nie jest to schronisko co było kiedyś ,a szkoda.

  • perła100 2016-07-24 08:12:05

    Wolontariusz w schronisku to skarb, którego trzeba pielęgnować i dbać o niego jak o wszystkie zyjące istoty stojące w zamkniętych boksach. Mam  nadzieję, ze przyjdzie taka chwila i zmieni wszystko na lepsze / dla ludzi którzy chcą pomoagać i zwierzaków, które na nich czekają /.

  • dragon36 2016-07-24 14:42:51

    a czy teraz nie konczy sie umowa na obsługe Azorka ,może ktos inny by przejął schronisko i przyjażnie funkcjonował.



Reklama
Reklama