Właśnie oglądałam w Wiadomościach material na temat kwestowania na cmentarzach w dużych miastach. Za tak zebrane pieniądze odnawia się zabytkowe pomniki na cmentarzach. Może dobrym pomysłem byłoby kwestowanie na naszym cmentarzu przy ul. Traugutta i zebranie w ten sposób pieniędzy na odnowienie zabytkowych, starych pomników? Niektóre są w naprawdę opłakanym stanie, podobnie jak kaplice cmentarne zamknięte na głucho. Smętne wrażenie robi tez pomnik przy Staszica, w miejscu, w którym zmarł król Bolesław Krzywousty. Taki stan zabytkowych mogił, między innymi np. żołnierskich wystawia nam trochę słabe świadectwo.
Od ponad 20 lat patrzę jak umiera ten cmentarz. Co roku zbierane są opłaty i to nie tylko w te listopadowe święto. Za każdy pogrzeb trzeba słono płacić, po 20 latach miejsce należy opłacić bo jak nie to proboszcz się upomina i to nie tylko słownie... , no i oczywiście kwesta listopadowa. Co w zamian? - NIC!!! Stare pomniki pewnie zabytkowe już nie długo znikną, mogiła poległych żołnierzy Armii Radzieckiej - obraz nędzy i rozpaczy, grób na grobie aby jak najwięcej się jeszcze zmieściło. Mam wrażenie że to miejsce jest traktowane jako maszynka do robienia pieniędzy a nie miejsce spoczynku naszych bliskich. Bo gdyby było inaczej to by się coś działo......
Właśnie oglądałam w Wiadomościach material na temat kwestowania na cmentarzach w dużych miastach. Za tak zebrane pieniądze odnawia się zabytkowe pomniki na cmentarzach. Może dobrym pomysłem byłoby kwestowanie na naszym cmentarzu przy ul. Traugutta i zebranie w ten sposób pieniędzy na odnowienie zabytkowych, starych pomników? Niektóre są w naprawdę opłakanym stanie, podobnie jak kaplice cmentarne zamknięte na głucho. Smętne wrażenie robi tez pomnik przy Staszica, w miejscu, w którym zmarł król Bolesław Krzywousty. Taki stan zabytkowych mogił, między innymi np. żołnierskich wystawia nam trochę słabe świadectwo.
kwestowanie widzialem nie raz. odnowionych pomnikow jeszcze nie.
co roku stoją księża i zbierają kasę, na co? Bo nie widać odnowionych pomników.
Od ponad 20 lat patrzę jak umiera ten cmentarz. Co roku zbierane są opłaty i to nie tylko w te listopadowe święto. Za każdy pogrzeb trzeba słono płacić, po 20 latach miejsce należy opłacić bo jak nie to proboszcz się upomina i to nie tylko słownie... , no i oczywiście kwesta listopadowa. Co w zamian? - NIC!!! Stare pomniki pewnie zabytkowe już nie długo znikną, mogiła poległych żołnierzy Armii Radzieckiej - obraz nędzy i rozpaczy, grób na grobie aby jak najwięcej się jeszcze zmieściło. Mam wrażenie że to miejsce jest traktowane jako maszynka do robienia pieniędzy a nie miejsce spoczynku naszych bliskich. Bo gdyby było inaczej to by się coś działo......