Byłem w naszym nowym markecie już kilka razy. Za każdym razem zostałem oszukany przy kasie. Cena na półce była niższa , a przy kasie dużo wyższa. Zawsze nie zgadza się też cena pieczywa. I zawsze mylą się na swoją korzyść.
Nie wspomnę o niesympatycznych Paniach z działu wędlin. Zachowują się jakby musiały przyjść do pracy za karę.
A szkoda, że już tam więcej nie pójdę, bo ceny mięsa i niektórych rzeczy mają w przyzwoitych cenach. Skąd oni wzieli tych pracowników?
jest to krzywdząca opinia - ja również robię tam zakupy , jest dużo miejsca , czysto , kilka promocji każdego dnia , Panie miłe , może powolne , nie zdarzylo mi się być oszukaną , bez prowizji i utrudnień limitowych można płacić kartą - a są sklepy jak przy Łuszczewskich prowizja od zapłaty !!!! Przyzwyczajam się ,że na osiedlu jest wreszcie większy market ....no i dobrze ..
Witam! Ja również zostałam oszukana w tym sklepie, chciałam kupić lody ale przy kasie lód nie chciał się "zeskanować" z kodu po kilku nieudanych próbach zaproponowałam że przyniosę z lodówki drugi-może ten zostanie zeskanowany udało się !!! jednak został na paragonie "nabity" dwa razy niestety zobaczyłam to dopiero w domu. Następnym razem Pani nie miała mi wydać kilku groszy zamiast zapytać czy może mi nie wydawać to przeszła do obsługi następnego klienta- brak profesjonalizmu. Do pań ze stoiska wędlin nie mam zastrzeżeń chociaż mogłyby się troszkę szybciej ruszać, ale TRZEBA pogratulować zerowej kultury Pani Kierownik (chyba stoiska mięsnego, albo całego sklepu) tak zrugała pracownicę przy klientach, że dziewczyna musiała zrezygnować z obsługi klientów i pójść się wypłakać.
mamy sklep nowej branży ? ! " SKLEP PŁACZLIWY " ....???? a pani w sklepie wie co to asertywność ? może czasem trzeba się postawić szefowi , szef to naprawdę nie jest człowiek najważniejszy w życiu a sklepów typu LEWIATAN jest sporo więc może trzeba szukać pracy w innym , w lepszym gronie ....
Ja też miałam przygodę z lodami - szkoda bo dziecku było przykro. Przy wędlinach nie mogłam się doczekać na kogoś z obsługi. Nie będę tam już robić zakupów.
robiłem tam zakupy kilka razy zwłaszcza na początku, i muszę przyznać, że dostawałem jakieś promocje o których nie wiedziałem :), np. do koszyka wrzuciłem zakupy za około 13 zł z przy kasie pani mówi mi -do zapłaty 2.4 zł, mówię -ile ? a ona patrzy w kasę i -a jeszcze piwa nie policzyłam...i tak zapłaciłem 5.5zł za zakupy warte co najmniej 13 zł.
Czyli są jakieś pozytywy :) Pamiętacie jak było na początku w Biedronkach, wieczne kolejki - a teraz ? Pracownicy się dogryźli ze sobą po jakimś czasie no i myślę że jest OK :), podobnie może być w Lewiatanie..... czas pokaże - najgorsze że za wszystko płacimy MY czyli konsumenci (jak nie pieniążkami, to czasem) pozdrawiam
Dla mnie odbieranie kasjerkom krzeseł i zmuszanie do pracy w Niedzielę jest objawem chamstwa właścicieli. Ale wystarczy sprawdzić kto jest właścicielem sieci Lewiatan. Do lewiatana z nim!
jestem zszokowana!!! jeśli pani kasjerka policzyła za mało na kasie należało do skutku pani podpowiedzieć ,że coś jest nie tak a nie odchodzić z zapłaconym zaniżonym rachunkiem !!!!!!!!! Ludzie przecież to nowi pracownicy mają prawo do pomyłek a nie pasuje róbcie zakupy w innych punktach .......
Ja również robiłam tam zakupy i ogólnie wszystko ok. Ceny też nie wygórowane. Kasjerka może nie mistrzyni szybkości (ale dojdzie do wprawy)ale ogólnie w porządku. Pamiętajmy że jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma prawo się pomylic. Zero wyrozumiałości!! Nikt z was nie był na przyuczeniu? Każdy w nowej pracy wszystko wiedział i nie strzelił gafy?
zgadzam się z pluto1 , ale trza dodać że Lewiatan ma jeden plus -jest pod moim blokiem hehe i tego mu nikt nie zabierze.....a i artykułów w promocji jest całkiem dużo, no i oczywiście wędliny w przystępnej cenie.
witam robiłam ostatnio zakupy w lewiatan na dziele miso - wędliny dawno mnie nie było w tym sklepie i doznałam szoku . Towar stary na mięsie pustki pytam się o panią kierownik bo dstałam stara wędlinę wychodzi obrażona i mówi mi że towar ma przydatność i chyba powinnam udać się do lekarza bo mam coś z nosem proszę was jak tam traktuje się klienta . Była tam kierowniczka mięsa pani Monika wtedy wszystko było świeże towaru w bród mięsa do wyboru twarda ręką trzymała panie z mięsnego i miała racje teraz nie ma po co tego sklepu odwiedzać .
ostatnio pani w Lewiatanie stwiedziła, że nie pokroi mi żółtego sera na plasterki, ponieważ ona zaraz zamyka sklep. Wszystko byłoby ok i nawet zrozumiałbym tą panią ale była godzina 20.10, czyli do zamknięcia sklepu było 50 minut. Zażądałem żeby pani jednak pokroiła mi te 30 dag sera, bo nie jest za 10 dziewiąta tylko dopiero 10 po ósmej. W tym o to momencie pani postanowiła się pomodlić - nie protestowałem - wyjęczała "O JEZUUU" i dokonoła strasznego czynu jakim było ukrojenie mi owego sera. Po czym gdy wyciągnąłem rękę po ser, niestety minął się on z moją ręką i został rzucony na blat z niesamowitą gracją.
PS: nie jest to pierwsza historia o tym markecie i poważnie zastanawiam się nad blogiem z cyklu co ciekawego u Lewiatana:)
sklep do zamknięcia mam nadzieję że zainteresuje się tym sanepid. SMRÓD,BRUD,PRZETERMINOWANE WĘDLINY,ŚMIERDZĄCE MIĘSO I SPALONE KURCZAKI Z GRILA.GRATULUJĘ.
witam, chciałbym zwrócić uwagę na styl pracy ....jest coraz gorzej. na wędlinach ruszają się jakby pracowały za darmo - może poza jedną panią blondynką szczupłą którą jedyna wie co tam robi na kasach a własciwie kasie ciagle jedna sprzedająca, reszta nie reaguje na powstające długie kolejki ...tam chyba nie ma kierownika który powinien trzymać w ryzach to wszystko. zepsute owoce i warzywa w dziale warzyw jogurty i nabiał przy kasie co jest niezgodne z prawem - przerwanie łańcucha temperaturowego dla nabiału ... oj chyba wpadnie tam niedługo sanepid
A ja chę bardzo pochwalić i sklep LEWIATAN i obsługę ! Jestem bardzo zadowolona z tego sklepu ponieważ mam jeszcze inny do wyboru i jeśli jakaś cena w Lewiatanie mi nie pasuje to idę do drugiego i nie ma problemu.Ale w Lewiatanie są też fajne promocje,duży wybór no i przemiła obsługa która sprawia,że chcę tam przyjść i czuję się mile widziana i mile witana! Czuję się więc jak ważna osoba,jestem zauważona bo dziewczyny czasem pierwsze mówią do mnie dzień dobry choć jestem mniej więcej w równym wieku.Na mięsnym zawsze życzliwie doradzą,na życzenie nawet zmielą mięso,nie ma problemu!No naprawdę czuję się tam super bo klimat tworzą ludzie i omijam szerokim łukiem sklepy gdzie jest niesympatyczna obsługa nawet jeśli jest tam taniej.Dziękuję więc Wam miłe Panie z Lewiatana w Galerii Kasyno,że jestescie takie miłe i tworzycie atmosferę frontem do klienta ;) Z poważaniem Edyta C.
Ludzie,dajcie spokój z tym Lewiatanem!!!robię tam zakupy od samego początku i nie zdarzyło się żebym kupiła coś nieświeżego,kasjerki też ok,jak jest kolejka to zawsze któraś podchodzi do drugiej kasy.Dlaczego mam wrażenie że odzywa się tu konkurencja?jeżeli się mylę to sklepów u nas przecież nie brakuje,po co robicie tam zakupy skoro jesteście niezadowoleni?,gdybym ja kupiła wędlinę która śmierdzi to odniosłabym ją do sklepu a nie wyrzucała do kosza i później żaliła się na forum,i dziwi mnie to że jak tylko otwiera się u nas coś nowego to koniecznie musi być obsmarowane na forum.To się nazywa brak zajęcia:/
Wiem że martwisz się o pracę bo z nią kiepsko ale chyba wiem co kupiłam;)Byłam w tamtych okolicach przypadkowo i dlatego weszłam.A nie oddałam bo mieszkam 2 km od tego sklepu ,wiec za 6 zł nie opłaciło mi się wracać;).Teraz wiem że już na pewno tam wędliny i mięsa nie kupie.;) Nie wiem czy panie z obsługi są miłe czy nie,bo je nie znam aż tak żeby oceniać:) Pozdrawiam
Byłem w naszym nowym markecie już kilka razy. Za każdym razem zostałem oszukany przy kasie. Cena na półce była niższa , a przy kasie dużo wyższa. Zawsze nie zgadza się też cena pieczywa. I zawsze mylą się na swoją korzyść.
Nie wspomnę o niesympatycznych Paniach z działu wędlin. Zachowują się jakby musiały przyjść do pracy za karę.
A szkoda, że już tam więcej nie pójdę, bo ceny mięsa i niektórych rzeczy mają w przyzwoitych cenach. Skąd oni wzieli tych pracowników?
A jakie są wasze opinie o tym sklepie ?
jest to krzywdząca opinia - ja również robię tam zakupy , jest dużo miejsca , czysto , kilka promocji każdego dnia , Panie miłe , może powolne , nie zdarzylo mi się być oszukaną , bez prowizji i utrudnień limitowych można płacić kartą - a są sklepy jak przy Łuszczewskich prowizja od zapłaty !!!! Przyzwyczajam się ,że na osiedlu jest wreszcie większy market ....no i dobrze ..
Witam!
Ja również zostałam oszukana w tym sklepie, chciałam kupić lody ale przy kasie lód nie chciał się "zeskanować" z kodu po kilku nieudanych próbach zaproponowałam że przyniosę z lodówki drugi-może ten zostanie zeskanowany udało się !!! jednak został na paragonie "nabity" dwa razy niestety zobaczyłam to dopiero w domu. Następnym razem Pani nie miała mi wydać kilku groszy zamiast zapytać czy może mi nie wydawać to przeszła do obsługi następnego klienta- brak profesjonalizmu. Do pań ze stoiska wędlin nie mam zastrzeżeń chociaż mogłyby się troszkę szybciej ruszać, ale TRZEBA pogratulować zerowej kultury Pani Kierownik (chyba stoiska mięsnego, albo całego sklepu) tak zrugała pracownicę przy klientach, że dziewczyna musiała zrezygnować z obsługi klientów i pójść się wypłakać.
mamy sklep nowej branży ? ! " SKLEP PŁACZLIWY " ....???? a pani w sklepie wie co to asertywność ? może czasem trzeba się postawić szefowi , szef to naprawdę nie jest człowiek najważniejszy w życiu a sklepów typu LEWIATAN jest sporo więc może trzeba szukać pracy w innym , w lepszym gronie ....
Ja też miałam przygodę z lodami - szkoda bo dziecku było przykro. Przy wędlinach nie mogłam się doczekać na kogoś z obsługi. Nie będę tam już robić zakupów.
robiłem tam zakupy kilka razy zwłaszcza na początku, i muszę przyznać, że dostawałem jakieś promocje o których nie wiedziałem :), np. do koszyka wrzuciłem zakupy za około 13 zł z przy kasie pani mówi mi -do zapłaty 2.4 zł, mówię -ile ? a ona patrzy w kasę i -a jeszcze piwa nie policzyłam...i tak zapłaciłem 5.5zł za zakupy warte co najmniej 13 zł.
Czyli są jakieś pozytywy :) Pamiętacie jak było na początku w Biedronkach, wieczne kolejki - a teraz ? Pracownicy się dogryźli ze sobą po jakimś czasie no i myślę że jest OK :), podobnie może być w Lewiatanie..... czas pokaże - najgorsze że za wszystko płacimy MY czyli konsumenci (jak nie pieniążkami, to czasem)
pozdrawiam
Dla mnie odbieranie kasjerkom krzeseł i zmuszanie do pracy w Niedzielę jest objawem chamstwa właścicieli. Ale wystarczy sprawdzić kto jest właścicielem sieci Lewiatan. Do lewiatana z nim!
Właśnie, czemu sieć sklepów nazwano tak demonicznym mianem?
jestem zszokowana!!! jeśli pani kasjerka policzyła za mało na kasie należało do skutku pani podpowiedzieć ,że coś jest nie tak a nie odchodzić z zapłaconym zaniżonym rachunkiem !!!!!!!!! Ludzie przecież to nowi pracownicy mają prawo do pomyłek a nie pasuje róbcie zakupy w innych punktach .......
Ja również robiłam tam zakupy i ogólnie wszystko ok. Ceny też nie wygórowane. Kasjerka może nie mistrzyni szybkości (ale dojdzie do wprawy)ale ogólnie w porządku. Pamiętajmy że jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma prawo się pomylic. Zero wyrozumiałości!! Nikt z was nie był na przyuczeniu? Każdy w nowej pracy wszystko wiedział i nie strzelił gafy?
O właśnie, kto jest właścicielem lewiatana? To rzeczywiście może wytłumaczyc nazwę
Robiąc zakupy w BIEDRONCE np. za 40 zł. ma się pustą reklamówkę w LEWIATANIE ZA 40 już coś widać.Ja tam jestem pozytywnie nastawiony do tej sieci.
Święta racja, nareszcie jakaś konkurencja dla Biedronki - o innych nie wspominając :)
Tam są kosmiczne ceny , drożej niż u Pakuły , tanio są tylko te produkty które są w promocji a reszta szok!!
zgadzam się z pluto1 , ale trza dodać że Lewiatan ma jeden plus -jest pod moim blokiem hehe i tego mu nikt nie zabierze.....a i artykułów w promocji jest całkiem dużo, no i oczywiście wędliny w przystępnej cenie.
witam robiłam ostatnio zakupy w lewiatan na dziele miso - wędliny dawno mnie nie było w tym sklepie i doznałam szoku . Towar stary na mięsie pustki pytam się o panią kierownik bo dstałam stara wędlinę wychodzi obrażona i mówi mi że towar ma przydatność i chyba powinnam udać się do lekarza bo mam coś z nosem proszę was jak tam traktuje się klienta . Była tam kierowniczka mięsa pani Monika wtedy wszystko było świeże towaru w bród mięsa do wyboru twarda ręką trzymała panie z mięsnego i miała racje teraz nie ma po co tego sklepu odwiedzać .
A co się stało z Panią Moniką że jej nie ma. Czyżby jakieś przekręty robiła bo tak zanic to z roboty nie wyrzucaja
nie robiła żadnych przekrętów złamała nogę
ostatnio pani w Lewiatanie stwiedziła, że nie pokroi mi żółtego sera na plasterki, ponieważ ona zaraz zamyka sklep. Wszystko byłoby ok i nawet zrozumiałbym tą panią ale była godzina 20.10, czyli do zamknięcia sklepu było 50 minut. Zażądałem żeby pani jednak pokroiła mi te 30 dag sera, bo nie jest za 10 dziewiąta tylko dopiero 10 po ósmej. W tym o to momencie pani postanowiła się pomodlić - nie protestowałem - wyjęczała "O JEZUUU" i dokonoła strasznego czynu jakim było ukrojenie mi owego sera. Po czym gdy wyciągnąłem rękę po ser, niestety minął się on z moją ręką i został rzucony na blat z niesamowitą gracją.
PS: nie jest to pierwsza historia o tym markecie i poważnie zastanawiam się nad blogiem z cyklu co ciekawego u Lewiatana:)
sklep do zamknięcia mam nadzieję że zainteresuje się tym sanepid. SMRÓD,BRUD,PRZETERMINOWANE WĘDLINY,ŚMIERDZĄCE MIĘSO I SPALONE KURCZAKI Z GRILA.GRATULUJĘ.
Dodam tylko że były pracownia Lewiatana ostrzegała mnie przed kupowaniem tam mięs.
witam, chciałbym zwrócić uwagę na styl pracy ....jest coraz gorzej.
na wędlinach ruszają się jakby pracowały za darmo - może poza jedną panią blondynką szczupłą którą jedyna wie co tam robi
na kasach a własciwie kasie ciagle jedna sprzedająca, reszta nie reaguje na powstające długie kolejki ...tam chyba nie ma kierownika który powinien trzymać w ryzach to wszystko.
zepsute owoce i warzywa w dziale warzyw
jogurty i nabiał przy kasie co jest niezgodne z prawem - przerwanie łańcucha temperaturowego dla nabiału ... oj chyba wpadnie tam niedługo sanepid
w tych czasach trzeba się pilnowac na każdym kroku oprócz lewiatana jest jeszcze kaufland który podaje niezgodne ze stanem faktycznym ceny na półkach.
A ja chę bardzo pochwalić i sklep LEWIATAN i obsługę ! Jestem bardzo zadowolona z tego sklepu ponieważ mam jeszcze inny do wyboru i jeśli jakaś cena w Lewiatanie mi nie pasuje to idę do drugiego i nie ma problemu.Ale w Lewiatanie są też fajne promocje,duży wybór no i przemiła obsługa która sprawia,że chcę tam przyjść i czuję się mile widziana i mile witana! Czuję się więc jak ważna osoba,jestem zauważona bo dziewczyny czasem pierwsze mówią do mnie dzień dobry choć jestem mniej więcej w równym wieku.Na mięsnym zawsze życzliwie doradzą,na życzenie nawet zmielą mięso,nie ma problemu!No naprawdę czuję się tam super bo klimat tworzą ludzie i omijam szerokim łukiem sklepy gdzie jest niesympatyczna obsługa nawet jeśli jest tam taniej.Dziękuję więc Wam miłe Panie z Lewiatana w Galerii Kasyno,że jestescie takie miłe i tworzycie atmosferę frontem do klienta ;) Z poważaniem Edyta C.
Ja niestety też kupiłam tam szynkę śmierdzącą która wylądowała w koszu na śmieci jak tylko weszłam do domu.
Również miałem możliwość kupna nie świeżej wędliny :), ale oczywiście pani polecała, że wszystko świeże i w ogóle.
Ludzie,dajcie spokój z tym Lewiatanem!!!robię tam zakupy od samego początku i nie zdarzyło się żebym kupiła coś nieświeżego,kasjerki też ok,jak jest kolejka to zawsze któraś podchodzi do drugiej kasy.Dlaczego mam wrażenie że odzywa się tu konkurencja?jeżeli się mylę to sklepów u nas przecież nie brakuje,po co robicie tam zakupy skoro jesteście niezadowoleni?,gdybym ja kupiła wędlinę która śmierdzi to odniosłabym ją do sklepu a nie wyrzucała do kosza i później żaliła się na forum,i dziwi mnie to że jak tylko otwiera się u nas coś nowego to koniecznie musi być obsmarowane na forum.To się nazywa brak zajęcia:/
Wiem że martwisz się o pracę bo z nią kiepsko ale chyba wiem co kupiłam;)Byłam w tamtych okolicach przypadkowo i dlatego weszłam.A nie oddałam bo mieszkam 2 km od tego sklepu ,wiec za 6 zł nie opłaciło mi się wracać;).Teraz wiem że już na pewno tam wędliny i mięsa nie kupie.;) Nie wiem czy panie z obsługi są miłe czy nie,bo je nie znam aż tak żeby oceniać:) Pozdrawiam