Witajcie. Szukam odpowiedzi na nurtujący mnie problem. Otóż w przyszłym roku wychodzę za mąż. Zarówno ja jak i mój narzeczony jesteśmy z tej samej parafii (św. Wawrzyńca), natomiast ślub chcemy wziąć gdzie indziej. Słyszałam, że powinniśmy otrzymać od naszego proboszcza licencję. Czy ktoś wie coś na ten temat, jakie pozwolenia trzeba uzyskać i jakie są koszty?
bez przesady - koszty owszem " co łaska" ale w granicach 200 pln za wszystko. a jak dasz mniej to nic sie nie stanie. uwaga - licencja wazna przez 3 mce
Niedawno od kumpla, który niedługo bierze ślub w kościele katolickim dowiedziałem się właśnie o tej opłacie :) Licencja na ślub jak to "normalnie" brzmi :)))) Dobrze, że mnie to nie dotyczy i nigdy dotyczyć nie będzie. Wracając do tematu to on właśnie powiedział mi, że ten świstek będzie go kosztował 50% kwoty którą zapłaci już sam za ślub. To chyba trochę więcej niż 200zł? Taka usługa jak ślub chyba nie kosztuje 400zł?
2 lata temu bralismy ślub u braciszków w Niepokalanowie, chociaż obydwoje jesteśmy z parafii sochaczewskiej. Wtedy tzw. licentia kosztowała nas połowę tego co za ślub, czyli 300pln. ( w Sochaczewie do ceny ślubu dochodzi koszt organisty itd, w Niepokalanowie całość kosztowała nas 600pln, no i ta życzliwość braciszków ) Polecam
To oczywiscie zalezy od parafii. Moj kolega dal 500 zl to uslyszal od ksiedza" a niby jak mam to podzielic na trzy?" Znowu mojemy koledze w Gdyni ksiadz powiedzial ze powinien dac tyle na ile ceni swoja przyszla zone:)))) Tak wiec co parafia to inne wymagania:/
Znowu mojemy koledze w Gdyni ksiadz powiedzial ze powinien dac tyle na ile ceni swoja przyszla zone:))))
mógł mu dać dwa wielbłądy :>
Zastanawiam się za co te pieniądze i na co? Za jeden papierek? Czy kościół powiedzmy w Katowicach jest innym kościołem niż ten w Poznaniu, w Warszawie, Sochaczewie czy Gdyni? Czy to nie jest jeden i ten sam sakrament i przysięga składana przed tym samym Bogiem? Za co ta opłata? Niech mi to ktoś wyjaśni jeśli wie :)
Ja brałam slub 3 lata temu wlasnie w Niepokalanowie i potrzebna byla licencja z Wawrzynca, jeden z ksiezy krzyknal sobie 200 stowki, a pozniej mielismy spotkanie z innym ksiedzem i ten powiedzial ze 100 wystarczy. Zalerzy tylko od ksiedza, kasa za wypisanie tego papierka jest jego!
Witajcie. Szukam odpowiedzi na nurtujący mnie problem. Otóż w przyszłym roku wychodzę za mąż. Zarówno ja jak i mój narzeczony jesteśmy z tej samej parafii (św. Wawrzyńca), natomiast ślub chcemy wziąć gdzie indziej. Słyszałam, że powinniśmy otrzymać od naszego proboszcza licencję. Czy ktoś wie coś na ten temat, jakie pozwolenia trzeba uzyskać i jakie są koszty?
koszty pewnie co laska nie mniej niz 1200 zł jak wszedzie:))))))
bez przesady - koszty owszem " co łaska" ale w granicach 200 pln za wszystko. a jak dasz mniej to nic sie nie stanie. uwaga - licencja wazna przez 3 mce
Niedawno od kumpla, który niedługo bierze ślub w kościele katolickim dowiedziałem się właśnie o tej opłacie :) Licencja na ślub jak to "normalnie" brzmi :)))) Dobrze, że mnie to nie dotyczy i nigdy dotyczyć nie będzie. Wracając do tematu to on właśnie powiedział mi, że ten świstek będzie go kosztował 50% kwoty którą zapłaci już sam za ślub. To chyba trochę więcej niż 200zł? Taka usługa jak ślub chyba nie kosztuje 400zł?
calkiemniedawno placilem za licencje u WNMP na trojanowie 200. slub w innej czesi polski 1000
2 lata temu bralismy ślub u braciszków w Niepokalanowie, chociaż obydwoje jesteśmy z parafii sochaczewskiej. Wtedy tzw. licentia kosztowała nas połowę tego co za ślub, czyli 300pln. ( w Sochaczewie do ceny ślubu dochodzi koszt organisty itd, w Niepokalanowie całość kosztowała nas 600pln, no i ta życzliwość braciszków ) Polecam
Dziękuję wszystkim za cenne wskazówki. Właśnie bedę brać slub w innej części Polski, więc mówisz, że tysiaka trzeba dać, straszne :(
To oczywiscie zalezy od parafii. Moj kolega dal 500 zl to uslyszal od ksiedza" a niby jak mam to podzielic na trzy?" Znowu mojemy koledze w Gdyni ksiadz powiedzial ze powinien dac tyle na ile ceni swoja przyszla zone:)))) Tak wiec co parafia to inne wymagania:/
Znowu mojemy koledze w Gdyni ksiadz powiedzial ze powinien dac tyle na ile ceni swoja przyszla zone:))))
mógł mu dać dwa wielbłądy :>
Zastanawiam się za co te pieniądze i na co?
Za jeden papierek? Czy kościół powiedzmy w Katowicach jest innym kościołem niż ten w Poznaniu, w Warszawie, Sochaczewie czy Gdyni?
Czy to nie jest jeden i ten sam sakrament i przysięga składana przed tym samym Bogiem?
Za co ta opłata? Niech mi to ktoś wyjaśni jeśli wie :)
To oczywiscie zalezy od parafii. Moj kolega dal 500 zl to uslyszal od ksiedza" a niby jak mam to podzielic na trzy?"
Powinien zbrac mu 200 i ksiadz mialby problem z glowy :-)))))
Ja brałam slub 3 lata temu wlasnie w Niepokalanowie i potrzebna byla licencja z Wawrzynca, jeden z ksiezy krzyknal sobie 200 stowki, a pozniej mielismy spotkanie z innym ksiedzem i ten powiedzial ze 100 wystarczy. Zalerzy tylko od ksiedza, kasa za wypisanie tego papierka jest jego!
A po co cudować i brać slub w innych kościołach czy nie lepiej sobie ułatwiać życie?