Dziś przed południem po ulicy Traugutta błąkał się mały czarny piesek (albo suczka), sięgający mniej więcej do łydki, z trochę dłuższą sierścią. Piesek został potrącony przez samochód, następnie odwieziony do lecznicy dla zwierząt na ul. Staszica 112. O ile uda się go wyleczyć, trafi do schroniska Azorek. Piesek posiadał czarną obrożę, tak więc jeśli znajdzie się właściciel, nich dowiaduje się w lecznicy lub w schronisku.
Sunia czuje się już znakomicie, lecz nadal przebywa w schronisku... Jeżeli ktoś ma jakieś informacje o jej poprzednim właścicielu lub chciałby zaadoptować sunię - bardzo proszę o kontakt. Jest pogodna, lubi towarzystwo zarówno ludzi, jak i zwierząt, nie jest agresywna.
Dziś przed południem po ulicy Traugutta błąkał się mały czarny piesek (albo suczka), sięgający mniej więcej do łydki, z trochę dłuższą sierścią. Piesek został potrącony przez samochód, następnie odwieziony do lecznicy dla zwierząt na ul. Staszica 112. O ile uda się go wyleczyć, trafi do schroniska Azorek. Piesek posiadał czarną obrożę, tak więc jeśli znajdzie się właściciel, nich dowiaduje się w lecznicy lub w schronisku.
Piesek okazał się sunią. Czuje się coraz lepiej, przebywa w schronisku i nadal szuka domku...
Sunia czuje się już znakomicie, lecz nadal przebywa w schronisku... Jeżeli ktoś ma jakieś informacje o jej poprzednim właścicielu lub chciałby zaadoptować sunię - bardzo proszę o kontakt. Jest pogodna, lubi towarzystwo zarówno ludzi, jak i zwierząt, nie jest agresywna.