Reklama
  • pigi2005-02-08 11:14:31

    MC DONALD najlepiej jakby został zlokalizowany k HIPERNOWEJ itobyła dobra lokalizcjia dla sochaczewa

  • NovJan 2005-02-08 11:28:50

    to go tam Zlokalizuj, ot co.
    z tego co się orientuje to Mc Donalds może być również w rękach prywatnych(trzeba "tylko" wykupić licencję czy coś takiego), i Będziesz miał swój własny Mc Donalds.
    Po co dywagować gdzie byłaby najlepsza lokalizacja, skoro z tego co Napisał v-ce Burmistrz Sochaczew nie jest "ujęty" w planach na najbliższe 3 lata.
    Jak Masz chęć na jedzenie z Mc Donalds"a to najblizszy jest w Żyrardowie(ca. 26km).

  • TedPled 2005-02-08 20:31:01

    Ja Ci proponuję -uklęknij, bij się mocno w piersi i całuj ich po d...., to może ktoś ``wysłucha twojej prośby. Trzeba tylko mocno wierzyć, a tak się stanie...? amen

  • gimeczek 2005-02-08 22:11:39

    Ja Ci proponuję -uklęknij, bij się mocno w piersi i całuj ich po d...., to może ktoś ``wysłucha twojej prośby. Trzeba tylko mocno wierzyć, a tak się stanie...? amen

    Człowieku ty masz 52 lata a takie głupoty piszesz!!!! Swoim tekstem urażasz wartości wiary ludzi. Jak można po takim tekście napisać AMEN??? Człowieku zastanów się!!!

  • Reklama
  • trycja 2005-02-09 07:19:20

    Amen jest z łaciny i onacza w wolnym tłumaczeniu "i niech tak się stanie".

  • Daimonion 2005-02-09 10:42:22

    A Jezus jest imieniem i nikt nie wtrąca go do tekstów obscenicznych jakioś.
    Więc uszanujcie również i "Amen".

  • Artur 2005-02-15 13:57:50

    Nie przesadzajmy z tym AMEN. Funkcjonuje poza religia i tak pewnie zostanie. A ze w Polsce konotuje w okreslony, jedyny sposob nie jest wyznacznikiem "braku szacunku" dla czegokolwiek.

    Co do Mc, to lokalizacja przy Hiper jest kiepska. Nikt przy, zdrowych zmyslach, nie postawi tam fast food"u gdyz nie bedzie on rentowny. Z dala od czesto uczeszczanych tras "spacerowo-zakupowych" nie ma racji bytu.

  • Grabiec 2005-02-15 14:14:17

    Sprawa jest jak relacjonował Pan Brymora, że to Mc Donald nie jest zainteresowany taką lokalizacją w ciągu najbliższych 3 lat.
    Czy lokalizacja obok Hypernowej jest dobra, chyba tak, bo przy ruchliwej drodze, która ruchliwą z pewnością zostanie mając doświadczenie już oddanego odcinka autostrady Września-Konin. Szalony ruch dawną A2 trwa z wiadomych względów./opłat/

  • Reklama
  • Artur 2005-02-15 16:32:44

    Nie zgodzę się z panem odnośnie lokalizacji. Usytuowanie Mc przy Hypernowej sprawi, że "restauracja" będzie położona daleko od centrum, a więc id od mieszkańców (przynajmniej większości i to nie tylko tych niezmotoryzowanych). Dlaczego Mc miał być na Kościuszki? A no właśnie z tego powodu, iż każdy miał tam blisko i po drodze a okolice Hypernowej są jak na razie peryferiami miasta. Poza tym, jeśli Mc miałby stać przy trasie i obsługiwać "przejezdnych" to nie spełniałby swojej funkcji również. Powodem jest zbyt bliska lokalizacja Warszawy. W Żyrardowie Mc położony jest w okolicach centrum i obsługuje dwie grupy po trosze - podróżnych i mieszkańców. W Sochaczewie, przy Hypernowej spełniałby ten warunek w stopniu marginalnym. Byłby więc nierentowny.

  • ZnamSieNaTym 2005-02-15 17:00:13

    Otoz ja to skwituje w ten sposob! Nie wierze aby wladze miasta zgodzily sie na wybudowanie w tym miescie chocby glupiego Mc Donald"s -a a to niby dlatego iz Mc Donald"s to jedynie znak firmowy (logo) za wykupienie ktorego placi sie sporo pieniedzy, wlascicielami natomiast pojedynczych barow sa zupelnie prywatni ludzie w wiekszosci nie znajacy sie ze soba! I Ci wlasne ludzie nie maja zbyt duzych pieniedzy aby w zamian za pozwolenie na budowe Mc Donald"s zaoferowac miastu cos w zamian (a wiadomo ze rada nie zgodzi sie inaczej). Poza tym kilka lat temu byl projekt aby Mc Donald"s powstal na placu kosciuszki,byl juz nawet chetny inwestor,ktory oferowal w zamian za pozwolenie modernizacje calego placu oraz przygotowanie kilkudziesieciu bezplatnych miejsc parkingowych, niestety wladze i w tym wypadku nie zgodzily sie argumentujac iz jest to zabytkowe miejsce itp. z tym ze ja chcialbym zapytac ludzi odpowiedzialnych za te decyzje :Czy tak wyglada zabytkowy plac? Brudny,odrazajacy,nierowny z samymi dziurami w nawierzchni i postojem dla taksowek?Ja mam troszke inne mniemanie o zabytkach tzn wiadomo ze zabytek jak sama nazwa wskazuje nie bedzie nowy ale trzeba tak go odrestaurowac aby nie stracil swojego uroku i przyciagal ludzi natomiast to co w tej chwili mamy na Placu Kosciuszki jest godne jedynie pozalowania i pogratulowania wladzom slusznie podjetej decyzji! Wiec mysle ze i w tym wypadku tzn w nowym planie, wszystko upadnie .Jest jeszcze druga strona medalu.......wtedy byl inny burmistrz inna rada wiec moge sie mylic! Powiem tak :"Lepiej zeby sie mylil". Thx

  • FENK@ 2005-02-16 09:42:27

    Nie rozumiem czemu wszyscy tak się uparli na tego McDonald"sa??? Przecież jedzenie tam wcale nie jest fantatyczne a wybór "potraw", że tak to ujmę jest podobny jak w "Cafe u Helmuta" tylko, że wszystko jest w "Helmucie" 100 razy lepsze.
    Czemu nie postawić na inna markę skoro wiemy już ,że przez najbliższe 3 lata z Mc Donald"sa u nas NIE BĘDZIE???!!! Może Pizza Hut z jej fajnym wnętrzem i miłą obsługą, albo KFC??? A może miasto zamiast płacić potężne sumy za marki, stworzy własny i niepowtarzalny obiekt "gastronomiczny", ciekawe czy nie wyszłoby taniej???

  • kejam1 2005-02-18 10:09:48

    Mam nadzieję, że cześć z Was zna skecz kabaretu ANI MRU-MRU pt. "Otwracie supermarketu".
    Ja czekam z niecierpliwościa na otwarcie tego Maca w Sochaczewie chyba przede wszystkim z ciekawości jak będzie wyglądała relacji z tego wydarzenia zapowiadana na koniec wspomnianego wyżej numeru ;))).

    Pzdr.

  • Reklama
  • zybi 2005-02-18 10:54:00

    po co wam w ogóle ten mcdonalds?!?!?!?!?!
    czy pojawienie się ich logo w Sochaczewie w jakiś sposób awansuje to miasto cywilizacyjnie? czy obecność firmy o tak brudnych rękach i sumieniu może awansować cokolwiek? a może "wykwintna" mc-kuchnia jest aż takim rarytasem? (polecam film Super Size Me).
    czy zamiast tych wszystkich dziwnych kolorowych marek, ktoś stąd, z gotówką i pomysłem nie mógłby stworzyć knajpy, restauracji, czy baru na miarę dawnego "Wicka".

  • gimeczek 2005-02-19 10:33:50

    No i jak widać sami potraficie sobie odpowiedzieć na proste pytanie. Jesteśmy narodem, że jeden robi na złość drugiemu. Są ludzie, którzy uważają ze powstanie takiej restauracji jest dobrym pomysłem, lubią tam zjeść, spędzić trochę wolnego czasu. Znajdą się także Ci, co powiedzą, że nienawidzą tego miejsca, że jest ohydne i odrażające. Tu wychodzi nasza natura. Jak są ludzie, którzy chcą tam przychodzić to, po co ich uświadamiać, że tam jak to ktoś na forum napisał, mielą tam krowy z kopytami. Uważam, że takie przekomarzanie się świadczy tylko o braku inteligencji ludzi....

  • linu 2005-02-19 18:10:17

    amerykanizacja rulez...kaszaniarze..:-P
    juz nawet niemcy sie smieja a my nadal do ameryki po smieci..

  • Gąsior 2005-02-19 19:07:25

    Panowie, podejmuję kolejną próbę przejścia na wegetarianizm i wiem, że kiedyś mi się uda. Mimo to, nie jestem w stanie pojąć tego ataku na Amerykę z symbolicznym już mackiem. Pisałem już o tym wiele razy. Nawet tu na portalu można znaleźć tekst "Pojęciowa analiza hamburgera" w psie On Line. Tak naprawdę nikt nie potrafi powiedzieć, czym się różni życie przeciętnego Niemca, Francuza, czy Anglika, od Amerykanina. Takoż samo polityka, która wszędzie, jak to się zwykło mówić jest brudna. Bez względu na ocenę sytuacji, to Ameryka stroi na straży tego, że się ten świat jeszcze całkiem nie rozwalił, także tego, że nie zjadł nasz jeszcze komunizm i islam. Ale na to nikt nie patrzy. Tylko stare pacyfiistyczno-antglobalistyczne śpiewki, w których nikt nie mówi jak naprawdę rozwiązac problemy świata. Fajne muzycznie, ale głupie przekazem utwory Ramsteinna, Rage Against The Machine i setek innych (którzy zresztą czerpią pełne spektrum korzyści z życia w zachodniej cywilizacji). Chiałbym zobaczyć Wasze miny, gdyby przyszli tu na przykład wojownicy Zarkawiego (czy choćby Łukaszenki) i zabrali Wam Wasze samochodziki, telewizorki, grille, multipleksy, itd... W McDonaldzie jadam z największą przyjemnością. Jedzenie jest super, nie obchodzi mnie także czy w środku jest pies z budą czy sztuczna krowa z mączki kostnej. Obchodzi mnie natomiast cierpienie zwierząt, dlatego staram się od tego odejść. Mc Donald jest jak każda inna firma tego typu, zły jako pracodawca. Tak samo jak Pan Janek i Pan Henio, lokalni pracodawcy. Doktoraty można o tym pisać. Takich firm są na świecie setki tysięcy. Ale nic w nim specjalnego nie ma, poza rozpoznawalnością na całym globie. No i prócz dobrych burgerów, jak wspomniałem wyżej. Zawsze mozna pojechać do krajów urzeczywistniajacych raje na ziemi bez Macków. Białoruś, Korea Północna. A może sympatyczne Niemcy i fajna Francja chowajace głowę w piasek przed zagrożeniami współczesnego świata są wyjściem (no ale tam są macki).

  • Gąsior 2005-02-19 19:16:06

    A Wicka rzeczywiście szkoda. Tu się z Tobą Zbyszku zgadzam. W sprawie "super size me" odsyłam do PsaOnLine.

  • Reklama
  • kusy 2005-02-19 19:26:53

    Ja troche z innej beczki co z tymi pracodawcami
    zrozumiałem, że wszyscy są źli.
    Pracowałem w "kilku" firmach i jakoś specjalnie nie narzekam, a jak coś mi nie pasowało to szukałem lepszego "złego" pracodawcy.

  • linu 2005-02-19 20:28:25

    Panowie, podejmuję kolejną próbę przejścia na wegetarianizm i wiem, że kiedyś mi się uda.

    mysle że nie dasz rady skoro to juz kolejna ... :P

    Mimo to, nie jestem w stanie pojąć tego ataku na Amerykę z symbolicznym już mackiem.

    to bardzo proste .. stało sie nudne i żenujace ....
    naprawde cie podnieca styl hod-doog`owo-jeansowy..??

    Tylko stare pacyfiistyczno-antglobalistyczne śpiewki, w których nikt nie mówi jak naprawdę rozwiązac problemy świata. Fajne muzycznie, ale głupie przekazem utwory Ramsteinna, Rage Against The Machine i setek innych (którzy zresztą czerpią pełne spektrum korzyści z życia w zachodniej cywilizacji).

    Nie wiem czy pisanie tu a takich "artystach" (choc jeszcze co do RATHM to jestem w stanie sie przychylić )hehe..jest dobrym przykładem ,moim zdaniem nie...

    W McDonaldzie jadam z największą przyjemnością. Jedzenie jest super, nie obchodzi mnie także czy w środku jest pies z budą czy sztuczna krowa z mączki kostnej. Obchodzi mnie natomiast cierpienie zwierząt, dlatego staram się od tego odejść.

    i dlatego NGDY nie zostaniesz wegetarianinem chyba ze lekarz zaleci inaczej, ponieważ sam sobie zaprzeczasz Wegetarianizm jak wiesz to nie tylko zielone zarcie to też filozofia, z która ja będąc wegetarianinem w przeszłosci nie potrafiłem sobie poradzić..

    Zawsze mozna pojechać do krajów urzeczywistniajacych raje na ziemi bez Macków. Białoruś, Korea Północna.

    Powodzenia..

  • Gąsior 2005-02-19 21:39:42

    Szkoda gadać. Tu każdy wie, kim jesteś, co lubisz i co robisz w życiu, co będziesz robił. Poza tym jak się coś napisze, to i tak adwersarze zrobią z tym, co chcą. W rozmowie potrzebne jest jednak trochę uczciwości...

  • linu 2005-02-19 22:10:19

    NO wiesz co, przepraszam ale teraz cie nie rozumie ..... sam napisałeś co chcesz zrobic , czego nie mozesz zrobić , itp...

    Teraz masz pretensje że czujesz sie niezrozumiany ????

    Jakiej uczciwości ?? że McDonald`s to zwykła padlinozernia ???
    Przecież nawet dzieci to wiedza .... jakoś raz w zyciu zjadłem w tej firmie i w zupełnosci mi wystarcza...może polemizować na ten temat jak chcesz , mój kolega był kierownikiem w jednej z takich "restauracji" i chyba naprawde nie chciałbyś o tym słuchać..i jeszcze jedno SAM ODSZEDŁ...mimo ze dobrze zarabiał..

    COS W TYM JEST NIE ???

    Szkoda gadać. Tu każdy wie, kim jesteś, co lubisz i co robisz w życiu, co będziesz robił. Poza tym jak się coś napisze, to i tak adwersarze zrobią z tym, co chcą.

    Sam o tym opowiadasz, nie mozesz miec pretensji że sa ludzie którzy też coś przezyli i widzieli, ale nie przesadzaj z tym
    ............ co będziesz robił.
    To Twoja sprawa i nic nikomu do tego
    pozdro

  • docent_furman 2005-02-20 11:00:49

    mysle że nie dasz rady skoro to juz kolejna ... :P

    Cóż to za mądrość...
    Mam wielu znajomych, którzy np przez lata próbowali rzucić palenie... i w końcu im się udało.
    Każdy z nas ma jakieś cele, które są trudne do zrealizowania i potrzebują wielu podejść. Grunt to nie poddawać się.
    Rozumiem, że Tobie wychodzi wszystko za pierwszym razem.
    NIc tylko pogratulować.

    Jeżeli Andrzej chce przejść na wegetarianizm, to przejdzie (prędzej lub później), a Twoje uwagi w tej kwestii są nie na miejscu.

  • linu 2005-02-20 13:53:18


    Cóż to za mądrość...
    Mam wielu znajomych, którzy np przez lata próbowali rzucić palenie...
    .

    a ja znam takich co próbowali i nie rzucili..i co ty na to ..cóz za madrość ...:P


    Jeżeli Andrzej chce przejść na wegetarianizm, to przejdzie (prędzej lub później), a Twoje uwagi w tej kwestii są nie na miejscu.


    a kto powiedział ze nie przejdzie ale widac ze nie do końca doczytałeś to co zawierał mój post..ale nie szkodzi .. :P

    pozdro

  • zybi 2005-02-24 17:32:42

    pozostawmy z boku wegetarianizm, który w mięsnym kraju jawi sie wciąż jako dziwactwo i wielkie wyżeczenie. Życie przeciętnego uczestnika zachodniej cywilizacji jest owszem niemal identyczne. Francuz, Niemiec czy Amer wykonują te same czynności w tych samych porach, a takoż samo polityka mówisz? Jakoś nie Francuzów ani Szwabów oglądam dziś w TV jak "niosą demokrację" Irakowi. ale właśnie american marines, przy skromnym, acz gorliwym współudziale naszej armii, na którą i ja płacę podatki i nie nazwałbym tego, w żadnym wypadku staniem na straży bezpieczeństwa świata. pieniądze, które USA ma a które z taką lubością przeznacza na kolejne swe "wojskowe poligony" (na których boleśnie prawdziwie giną tysiącami i po obu stronach ludzie) mogłaby zainwestować choćby w wyrównywanie poziomu zycia na świecie, przede wszystkim nakarmienie jego biednych części. w ten sposób większość zagrożeń - terroryzm, fundamentalizm - być moze nie wyklułoby się wcale. świat nie jest czarno-biały, to nie tylko prosty wybór makdonald albo komunizm, coca-cola albo islam, to nie tylko Wój Sam albo Łukaszenka, a snucie katastroficznych wizji w których ajjatollachowie zabierają mi samochód (którego nie mam) i grilla (którego nie używam) na nic sie nie zda.
    czy praca dla maca jest poddaniem sie takimu samemu wyzyskowi jak praca dla pana Henia, to póki co myślę mało znaczący dylemat w kraju z 20 proc bezrobociem. Ale załóżmy że to bezrobocie kiedyś spadnie, a pan Henio zmądrzeje, a istnieje na zachodzie od wielu lat i niezmiennie takie pojęcie jak Mcpraca : czyli niewykwalifikowana praca niskopłatna, bez szans awansu przez długie lata, bez możliwości założenia i uczestnictwa w zwiazkach zawodowych, często bez podpisania stosownej umowy długoterminowej. (a skąd owo Mc?). Dodajmy do tego taśmowe, przemysłowe zabijanie zwierząt, wycinkę lasów tropikalnych pod pastwiska, nasycanie lokalnych rynków gastronomicznych własną obecnością (a mają dużo kasy więc stać ich na założenie "restauracji dla innych ludzi" dosłownie wszędzie}
    Nie wiem jak w Niemczech, ale we Francji maków jest niewiele, nie przyjęły się, bo ten kraj ma swoja dobrą kuchnię i ciężko jest z niej zrezygnować.
    Kwesti gustów kulinarnych dyskutować nie można, ja jedynie obawiam się, choćby na podstawie obserwacji zachowania dzieci w mcdonaldsie, że z tą ichnią kuchnią coś nie jest do końca w porządku. może to teoria spiskowa, ale nie bardziej niż wizja agresji Łukaszenki.

    Ale, muszę przyznać że jest jeden plus mcdonald"sa - DARMOWE WC.
    pozdrawiam

  • Reklama
  • zybi 2005-02-24 17:35:11

    To nie przekomarzanie się, ja nazwałbym to DYSKUSJĄ, czyli wymianą MYŚLI, a do tego inteligencja jest potrzebna.
    pozdrawiam

  • Gąsior 2005-02-24 19:56:46

    Zbyszku,

    znam Cię jakoś od lat i wiem, że jesteś zaprzeczeniem ,dajmy na to, zachodniego modelu życia. Mówiąc o grillach i samochodach nie miałem na myśli Ciebie. Myślę jednak, że nieco jednostronnie przedstawiasz sytuację. Ja mam takie kantowskie spojrzenie na etykę, a co za tym idzie nie uważam, aby w okreslaniu powinności człowieka wobec innych, potrzebne nam było zarzucanie się przykładami. Stąd nie będę się już obszernie wypowiadał na temat tzw. interwencji w Iraku, Może jedno zdanie. Wojna w Iraku trwała na długo przedtem zanim pojawili się tam Amerykanie. Była to permanentna wojna dyktatora przeciwko własnemu społeczeństwu. Nie może być mowy o naruszeniu pokoju w sytuacji, kiedy nigdy go nie było.
    Mcpraca? Cóż... Obawiam się, że w żadnym razie nie dotyczy tylko tej jednej symbolicznej firmy. Nic więcej nie mogę już na ten temat powiedzieć. Zawsze byłem otwartym i tolerancyjnym człowiekiem, ale kiedy patrzę na cywilizacyjny upadek, jaki dokonuje się szczególnie w takich krajach jak Niemcy, Francja, Hiszpania, Portugalia, Włochy, to psuje mi się wątroba. Polska w tym świetle z naszym udziałem w Iraku jawi mi się jako państwo odpowiedzialne. Tak jak było odpowiedzialne w 1920 roku, a potem w 1939. Wiem także, że trudni jest zmienić czyjeś przekoania argumentacją. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • zybi 2005-02-25 10:28:06

    Andrzejku!
    z jednym się zgodzę - trudno jest zmienić czyjeś przekonania argumentacją. zresztą nie było to moim celem...wszak wolny wybór jest istotą człowieczeństwa, kto chce zjeść w mc i tak tam zje, chodzi o to żeby ten wybór był w pełni świadomy.
    o wojnie w Iraku i, delikatnie mówiąc, niepotrzebnym udziale w niej Polaków moglibyśmy jeszcze długo i na pewno każdy znalazłby odpowiednią słowną amunicję (przy okazji, Hiszpanie też tam byli a Włosi jeszcze są), ale to nie Irak jest tematem tego forum.
    przy okazji sam widzisz ile wątków pojawia się jakoś mimochodem przy okazji rozmowy o "zwykłym" fast food"zie.
    również pozdrawiam.



Reklama
Reklama