Wg mnie przydałby się ;) w Żyrardowie jest, w Błoniu będzie bądz już powstał... W Sochaczewie jest nawet dobre miejsce - koło Carrefoura przy obwodnicy ;) Może któryś z kandydatów w wyborach samorządowych pomyśli o budowie, jeśli tak, to ma mój głos ;) pozdr
żeby zeżreć bułkę ze 138 ziarnkami czegoś,chińską wołowiną, plasterkiem sałaty holenderskiej,frytki i popić to colą mam zapychać na kraniec naszego rozległego miasta?na 1-go Maja przy drapaczu chmur jest teren po nieistniejącym przedszkolu nr 7(ale to teren na który Policja ciuła pieniądze żeby komendę wybudować za jakieś 15 lat),jest pole przy Olimpijskiej-naprzeciw basenu,modernizują teraz teren obok Urzędu Miasta,uliczkę robią z kawałkiem parkingu-po co parking? McDonalda postawić,albo po odbudowie Kramnic(będzie jedno piętro więcej)-piękny taras na stoliki i parasole
"uliczkę robią z kawałkiem parkingu-po co parking?"
Ja to się pytam po co tam ta uliczka?? ale jeszcze rzecznik burmistrza nie raczył odpowiedzieć, może przed końcem kadencji jeszcze zdąży, zobaczymy.
A jeśli chodzi o Macdonalda to oni swoje lokale w takich miejscowościach-zadupiach- jak sochaczew, błonie, żyrardów robią tylko przy głównych trasach przelotowych na których jest duże natężenie ruchu. Swego czasu jak jeszcze nie było obwodnicy i cały ruch szedł warszawską był pomysł że mieli zrobić lokal na placu kościuszki jak był tam jeszcze parking ale podobno proboszcz z wawrzyńca się nie zgodził....
parking dla pracowników Urzędu Miasta też się robi i Burmistrz nawet jak przegra będzie tam miał honorowe miejsce dożywotnie,a uliczka uatrakcyjni jazdę ul Piłsudskiego,200 metrowy odcinek i cztery wyjazdy-Reymonta,ta nowa,Grabskiego(dawniej Świerczewskiego) i 2 wyjazdy od strony "wieżowca",o speedwayu (Olimpijska) nie wspomnę
no i jeszcze takie skromne dwa pytania do rzecznika burmistrza: 1. jak ta ulica niby ma przebiegać? bo jak od piłsudskiego to niby co? część kotłowni chcecie zburzyć? a może ją poprostu przesunąć? czy jak?
Czy McD naprawdę jest tak potrzebny? Chyba miasto ma kilka więcej, ważniejszych projektów do zrealizowania...
Poza tym, jakby MC powstał na pl. Kościuszki, to zamiast pięknego rynku mielibyśmy smród smażonej wołowiny i drewniany płot na dwa metry od zaplecza restauracji.
zeby stac sie franczyzobiorca trzeba spelnic straszne warunki - wlasny lokal ( dzierzawa odpada ), posiadac cos kolo 250k ( nie kredyt ), lokalizacje dla miast <45k mieszkancow, odbyc roczny staz ( od zmywaka do mng ) etc etc
Jak ktoś nie lubi wąchać niech nie wącha, ale młodzi to lubią, dzieciaki to lubią, a i papu smaczne.
Nikt Pana Panie "knyszw" nie zmusza do jedzenia tam i nie mieszka Pan chyba przy placu?
Pomysł wywalenia Mc tak daleko też jest nie całkiem dobry, powinien być bliżej centrum, a prócz Mc powinno być i KFC !! oraz jeszcze ze 3 różne markety typu LIDL I TESCO i jeszcze coś.
Nigdy nie będzie MD w Sochaczewie. Myślicie, że to koszty takie jak w przypadku otwarcia pizzerii czy baru? Na otwarcie jednostki franchisingowej wymagane jest około 1,5mln zł kapitału własnego, bez kredytu, zastawu itd. I to też nie są wszystkie koszty, bo w zależności od wielu czynników ta suma może wzrosnąć. W takim mieście jak Sochaczew franczyzodawca nigdy nie da nikomu licencji (nawet gdyby znalazł się głupiec/inwestor) bo: - Sochaczew jest zbyt małym miastem, - w sąsiedztwie jest MD w Żyrardowie, - w sąsiedztwie jest MD w Błoniu.
Drogi Jajabku, nie zrozumiałeś mnie i ochłoń następnym razem zanim zaczniesz pisać. Nie napisałem, że nie lubię, bo czasami się skuszę, ale nie wmówisz mi, że na pl. Kościuszki McDonald byłby trafioną inwestycją. Zgadzam się, że może być bliżej niż gdzieś przy obwodnicy, zgadzam się również, że można postawić obok KFC. Ale nie w centrum! Ludzie, miasto to nie śmietnik, krajobraz również należy planować.
Ścisłe centrum jak najbardziej odpada, moim zdaniem dobra lokalizacja np na obwodnicy gdzieś przy stacji benzynowej jak zrobili to w Błoniu, a jeśli chodzi o bliższe okolice to może na przeciwko stacji Orlenu i Orkana,obok dawnej Stylowej (obecnie sklep hydrauliczny) tam jest taka zajezdnia i miejsce na parking by było i może jakoś się wpasuje w otoczenie. Co myślicie ?
Źle mnie zrozumiałeś, Mama wcześniej gotowała, a po ślubie gotuje Mąż, nie z przymusu, po prostu lubi gotować i bardzo dobrze mu to wychodzi, ja też gotuję ale znacznie mniej :) U Nas też wszyscy są zadowoleni :) Nawiązując do tego męskiego gotowania, to od dawna już wiadomo, że mężczyźni są równie dobrzy w kuchni, a może nawet lepsi niż kobiety. Zatem jeśli mężczyźnie sprawia to przyjemność to nie widzę przeszkód, może karol997 też coś przygotujesz i sam się przekonasz czy masz do tego talent ?
karol997 a wyobraź sobie, że któregoś dnia żonka zdecydowała, że będzie gotować innemu? (oczywiście nie życzę zawirowań życiowych). Co wtedy? Nawet się chłopie gorącej herbaty nie napijesz :) Trzeba umieć gotować, bo to jest po prostu fajne :)
Jestem, jestem :) Nie miałam, kiedy odpowiedzieć. Polecam na początek jak koledzy jajecznicę, a tak na poważnie to można zrobić dużo szybkich i prostych dań z kurczaka. Może kiedyś chciałbyś zaskoczyć Żonkę przygotowaną przez siebie potrawą, to służę pomocą:) Pozdrawiam i zmykam na kolację.
Wg mnie przydałby się ;) w Żyrardowie jest, w Błoniu będzie bądz już powstał... W Sochaczewie jest nawet dobre miejsce - koło Carrefoura przy obwodnicy ;)
Może któryś z kandydatów w wyborach samorządowych pomyśli o budowie, jeśli tak, to ma mój głos ;)
pozdr
żeby zeżreć bułkę ze 138 ziarnkami czegoś,chińską wołowiną, plasterkiem sałaty holenderskiej,frytki i popić to colą mam zapychać na kraniec naszego rozległego miasta?na 1-go Maja przy drapaczu chmur jest teren po nieistniejącym przedszkolu nr 7(ale to teren na który Policja ciuła pieniądze żeby komendę wybudować za jakieś 15 lat),jest pole przy Olimpijskiej-naprzeciw basenu,modernizują teraz teren obok Urzędu Miasta,uliczkę robią z kawałkiem parkingu-po co parking? McDonalda postawić,albo po odbudowie Kramnic(będzie jedno piętro więcej)-piękny taras na stoliki i parasole
"uliczkę robią z kawałkiem parkingu-po co parking?"
Ja to się pytam po co tam ta uliczka?? ale jeszcze rzecznik burmistrza nie raczył odpowiedzieć, może przed końcem kadencji jeszcze zdąży, zobaczymy.
A jeśli chodzi o Macdonalda to oni swoje lokale w takich miejscowościach-zadupiach- jak sochaczew, błonie, żyrardów robią tylko przy głównych trasach przelotowych na których jest duże natężenie ruchu. Swego czasu jak jeszcze nie było obwodnicy i cały ruch szedł warszawską był pomysł że mieli zrobić lokal na placu kościuszki jak był tam jeszcze parking ale podobno proboszcz z wawrzyńca się nie zgodził....
parking dla pracowników Urzędu Miasta też się robi i Burmistrz nawet jak przegra będzie tam miał honorowe miejsce dożywotnie,a uliczka uatrakcyjni jazdę ul Piłsudskiego,200 metrowy odcinek i cztery wyjazdy-Reymonta,ta nowa,Grabskiego(dawniej Świerczewskiego) i 2 wyjazdy od strony "wieżowca",o speedwayu (Olimpijska) nie wspomnę
no i jeszcze takie skromne dwa pytania do rzecznika burmistrza:
1. jak ta ulica niby ma przebiegać?
bo jak od piłsudskiego to niby co?
część kotłowni chcecie zburzyć? a może ją poprostu przesunąć? czy jak?
http://www.zumi.pl/,Sochaczew_%A6wierczewskiego%20,,20.2425788,52.2276164,2,1,namapie.html?cId=&sId=&moreCities=
2. i czy to ma być ulica z kostki brukowej?
czekam z niecierpliwością na odpowiedź
pozdrawiam
Czy McD naprawdę jest tak potrzebny? Chyba miasto ma kilka więcej, ważniejszych projektów do zrealizowania...
Poza tym, jakby MC powstał na pl. Kościuszki, to zamiast pięknego rynku mielibyśmy smród smażonej wołowiny i drewniany płot na dwa metry od zaplecza restauracji.
tu akurat miasto ma niewiele do gadania
zeby stac sie franczyzobiorca trzeba spelnic straszne warunki - wlasny lokal ( dzierzawa odpada ), posiadac cos kolo 250k ( nie kredyt ), lokalizacje dla miast <45k mieszkancow, odbyc roczny staz ( od zmywaka do mng ) etc etc
Jak ktoś nie lubi wąchać niech nie wącha, ale młodzi to lubią, dzieciaki to lubią, a i papu smaczne.
Nikt Pana Panie "knyszw" nie zmusza do jedzenia tam i nie mieszka Pan chyba przy placu?
Pomysł wywalenia Mc tak daleko też jest nie całkiem dobry, powinien być bliżej centrum, a prócz Mc powinno być i KFC !! oraz jeszcze ze 3 różne markety typu LIDL I TESCO i jeszcze coś.
.. ta a po co 3 niech będzie z 5 nowych klientów ci u nas dostatek, a tak w sumie to niech złote przeniosą i tam postawią to będzie full wszystkiego
Nigdy nie będzie MD w Sochaczewie. Myślicie, że to koszty takie jak w przypadku otwarcia pizzerii czy baru? Na otwarcie jednostki franchisingowej wymagane jest około 1,5mln zł kapitału własnego, bez kredytu, zastawu itd. I to też nie są wszystkie koszty, bo w zależności od wielu czynników ta suma może wzrosnąć. W takim mieście jak Sochaczew franczyzodawca nigdy nie da nikomu licencji (nawet gdyby znalazł się głupiec/inwestor) bo:
- Sochaczew jest zbyt małym miastem,
- w sąsiedztwie jest MD w Żyrardowie,
- w sąsiedztwie jest MD w Błoniu.
http://franchising.pl/franczyza/38/mcdonalds/
o franshisingu McDonaldsa...
http://franchising.pl/franczyza/38/mcdonalds/
franczyza "maka". Podstawowe wymagania...
Drogi Jajabku, nie zrozumiałeś mnie i ochłoń następnym razem zanim zaczniesz pisać. Nie napisałem, że nie lubię, bo czasami się skuszę, ale nie wmówisz mi, że na pl. Kościuszki McDonald byłby trafioną inwestycją. Zgadzam się, że może być bliżej niż gdzieś przy obwodnicy, zgadzam się również, że można postawić obok KFC. Ale nie w centrum! Ludzie, miasto to nie śmietnik, krajobraz również należy planować.
Ścisłe centrum jak najbardziej odpada, moim zdaniem dobra lokalizacja np na obwodnicy gdzieś przy stacji benzynowej jak zrobili to w Błoniu, a jeśli chodzi o bliższe okolice to może na przeciwko stacji Orlenu i Orkana,obok dawnej Stylowej (obecnie sklep hydrauliczny) tam jest taka zajezdnia i miejsce na parking by było i może jakoś się wpasuje w otoczenie. Co myślicie ?
Krysiu, a dlaczego taka lokalizacja, co mama obiadków nie gotuje.:)
Ja proponuję bliżej centrum, okolice rynku,:)
Pozdrawiam Karol
A ja bym wolał Burger King. Mają smaczniejsze frytki i "mięso". W dodatku żaden klaun rudolf - czy jak mu tam - nie szpeciłby miasta. ;)
"klaun rudolf" :) :) :)
Mięso w Kingu zalatuje mi olejem napędowym :P Nie żebym pijał olej napędowy, ale to pewnie kwestia gustu :)
karol997 Mama już od kilku lat mi nie gotuje :) Po ślubie te obowiązki należą do Męża i jego kuchni nie da się porównać z McD :)
Czyli córcia wdała się w mamusię...:) i gdzie te dawne czasy, a tata też gotuje...???:)
Pozdrowienia dla męża...:) ja bym tak nie chciał...:(
A mnie gotuje żonka i wszyscy są zadowoleni...:)
Pozdrawiam Karol
Źle mnie zrozumiałeś, Mama wcześniej gotowała, a po ślubie gotuje Mąż, nie z przymusu, po prostu lubi gotować i bardzo dobrze mu to wychodzi, ja też gotuję ale znacznie mniej :) U Nas też wszyscy są zadowoleni :)
Nawiązując do tego męskiego gotowania, to od dawna już wiadomo, że mężczyźni są równie dobrzy w kuchni, a może nawet lepsi niż kobiety.
Zatem jeśli mężczyźnie sprawia to przyjemność to nie widzę przeszkód, może karol997 też coś przygotujesz i sam się przekonasz czy masz do tego talent ?
Pozdrawiam
Przykro mi, potrafię wodę przypalić...to nie moje hobby,:)
Żonka świetnie gotuje i to chyba mi wystarczy .:)
Polecam leczo, zdrowe i sycące..:) flaczki, oraz wiele moich ulubionych potraw..:)
Coś słyszłem o tym męskim gotowaniu...;) no ale to nie ja ;)
Miło jak w domku czeka smaczny obiadek i uśmiechnięta żonka.
Pozdrawiam Karol
karol997 a wyobraź sobie, że któregoś dnia żonka zdecydowała, że będzie gotować innemu? (oczywiście nie życzę zawirowań życiowych). Co wtedy? Nawet się chłopie gorącej herbaty nie napijesz :) Trzeba umieć gotować, bo to jest po prostu fajne :)
Kurcze Szczwiu o tym nie pomyślałem...przestań mnie straszyć ;)
dobra przekonaliście mnie, to od czego mam zacząć, jakieś praktyczne rady poproszę...będzie trudno.
Ale może młodszy model też coś ugotuje jak Krysia ;)
Pozdrawiam Karol
Krysia milczy, pewnie zajada smaczne obiadki męża a ja czekam...na jakieś podpowiedzi...:)
Pozdrawiam Karol
zacznij od jajecznicy. Każdy facet jest mistrzem w robieniu jajecznicy. (W każdym razie sam tak uważa)
Jajka na twardo ciężko zepsuć. no chyba że się wody do garnka nie naleje ;)
Słowo jajecznica coś mi mówi ha,ha,ha...ale dzięki.
Niestety żonka chyba nie odstąpi mi swojego królestwa.
Pozdrawiam Karol
Jestem, jestem :) Nie miałam, kiedy odpowiedzieć. Polecam na początek jak koledzy jajecznicę, a tak na poważnie to można zrobić dużo szybkich i prostych dań z kurczaka.
Może kiedyś chciałbyś zaskoczyć Żonkę przygotowaną przez siebie potrawą, to służę pomocą:)
Pozdrawiam i zmykam na kolację.