Dzisiaj byłem w Biedronce. Zaciekawiły mnie pudła przy ladach z mięsem. Pamiętam, że w niedzielę wieczorem były wykładane. Może jakaś fajna promocja ... . Zaciekawiony, szukając etykiety, odkryłem, że jest to kurczak ... , towar z mięsa stał sobie koło lodówki ... . Teraz już wiem dlaczego kilka razy reklamowałem mięso kupione w Biedronce. zdjęcie mięsa 1zdjęcie mięsa 2
Myślę, że efekt będzie taki , że zwolnią pracownika, który miał to mięso wypakować a nie zdążył. Wszyscy wiemy , że jest to tania sieć głównie dzięki oszczędzaniu na pracownikach. Jakość produktów w biedronce jest gorsza nie tylko z powodu kiepskich warunków sanitarnych - ale przede wszystkim dlatego , że ich towary są specjalnie dla nich produkowane z wykorzystaniem gorszych zamienników ( w Bakomie jest oddzielna linia produkcyjna dla Biedronki).
Problemem jest cały system prawny i wymagania stawiane produktom a z drugiej strony efektywna weryfiakcja jaka powinna być dokonywane przez powołane instytucje sprawdzające jakość.
Produkty w sklepach są zgodne z przepisami (przynanjmniej w teorii) a te są bardzo liberalne i najwiecej dodatków do żywności zafundowała nam "Zachodnzia cywilizacja". Dlaczego coś co ma 40 % mięsa, jest wędliną?
Elementy mięsa są nastrzykiwane przed dostarczeniem do sklepu a drób także jest traktowany "magicznymi" środkami.
Potem tanio kupujemy i spożywamy... a za 20 lat poważna choroba.
Co do zdjęcia- pracownik nie powinien pozostawić tak towaru jak na zdjęciu.
SZKODA, ŻE NIE INTERESUJE PANA JAK CIĘŻKO TAM PRACUJĄ LUDZIE. I SZUKA PAN SENSACJI. JA NA PANA MIEJSCU NIE CHODZIŁABYM DO MARKETÓW TYLKO ROBIŁA ZAKUPY PRZEZ TELEFON Z DOWOZEM , ALBO ROBIŁA JE W PRESTIŻOWYCH SKLEPACH.JA BARDZO CZĘSTO ROBIĘ ZAKUPU W TYM SKLEPIE I KUPUJĘ MIĘSO I NIGDY NIE BYŁO PROBLEMU.WYSTARCZYŁO ZWRÓCIĆ UWAGĘ KIEROWNICTWU, A NIE SZUKAĆ SENSACJI POZDROWIENIA I MIŁYCH ZAKUPÓW W BIEDRONCE
Ja również robiłem zakupy w biedronce i owszem stało mięso obok gablot.Ale czy Pan,ktory robił fotografie nie zauważył jak mała była obsada kasjerska,jak kasjerka nerwowo spoglądała na ludzi stojących w kolejce-zapewne myślała o tym ,ze musi schowac w/w drób do bonety.Ludzie zastanówcie się! Czy w którymś z Sochaczewskich marketów widzeliście kasjerkę ,która obsługuje klientów na kasie ,rozkłada towar,niejednokrotnie przyjmuje dostawę i sprząta teren wokół sklepu oraz jego wnetrze.A kierownictwo robi co może .Byłem swiadkiem jak jedna z kierowniczek przepraszała klienta,że nie wypisze faktury,gdyż właśnie -wydaje mi się z braku obsady -zajmowała jedno ze stanowisk kasjerskich.Współczuje pracownikom Biedronki-bo wiem ,ze uśmiechy i miła obsługa na kasie są wymuszone przez firmę,zręszta czuję się skrępowany przez te sztuczne regułki.WSTYD DLA ZARZADZAJACYCH tą firmą.Uwagi może Pan kierowac do nich,a numer wydaje sie,że jest widoczny na tablicy informacyjnej,tuż przy wejściu. Nasuwa się tu przysłowie ze to ludzie -ludziom taki los zgotowali
Wicher,o co Ci gościu chodzi tak naprawde!?Po jakiego grzyba tam robisz zakupy skoro jest tam tak źle? wydaje mi się że należysz do grupy upierdliwych ludzi którzy wchodząc do sklepu mają się za pana, a pracowników traktują jak nie równych sobie służących! skoro raz kupiłeś mięso i było coś z nim nie tak to po chol... znów leziesz i kupujesz? Idz tam gdzie kupisz sobie świeże i bez chemi.... Pozatym to nie lody, kurczak się nie rozpuści jak chwile postoi poza lodówką! nie stało przecież w pełnym słońcu! fajnie że Ty na zakupy chodzisz z podręczną lodówką w którą odrazu pakujesz zakupy, co by przebywały w odpowiedniej temperaturze....
Czy Wy trochę nie przesadzacie z tą empatią dla pracowników Biedronki? Przecież wicher nigdzie nie czepił się konkretnej osoby, która miała to mięso włożyć do lodówki. Nie czepił się kasjerki, że za długo stał w kolejce. Poza tym co klienta obchodzi, że w sklepie jest mała akurat obsada a pani czy pan, który miał włożyć to do lodówki usiadł na kasie, bo mu ktoś kazał? No i jak rozumiem z treści, wicher widział w niedzielę wieczorem wykładanie pudeł a post napisany w poniedziałek zaczyna się od słów "Dzisiaj byłem w Biedronce", więc sfotografowane mięso nie stało koło lodówki chwilę tylko co najmniej całą noc. Człowiek zwraca uwagę na nieprzestrzeganie zasad przechowywania żywności którą Wy będziecie jeść a Wy mu, że jest upierdliwy i nieczuły.
Znam kierowniczkę z Żyrardowa. Nie ma zatrzęsienia roboty, ma czas na wszystko. 2-3 godziny może posiedzieć na portalach społecznościowych. Jak widać negatywnie piszą osoby, które są mocno związane z Biedronką.
Czy któraś z kierowniczek lub kasjerek z Biedronki, będzie siedzieć w szpitalu przy dziecku jak się otruje ? Czy Biedronkowcy, zdają sobie sprawę, że takim postępowaniem mogą zatruć połowę Sochaczewa ??.
Sprawa została przekazana do centrali, sanepidu i Drosed-u.
Biedrące kasjerka zajmuje się wszystkim sprząta łazienki, myje podłogi, wykłada towar a przy okazji obsługuje klientów przy kasie. To tylko świadczy o wyzysku przez zatrudniających tam ludzi i częstych widocznych zmianach personelu.A tak na marginesie to nie tylko w biedronce takie sytuacje z towarem mają miejsce.
Na Wasze ucieszenie - nie jestem z Sochaczewa ! Pracowałem w tej Biedronce - nie mam sentymentów, nie wypisujcie że ktoś jest złośliwy, źe nie wie jak tam jest. Zapraszam do pracy - pieluchy pod dupe, wiatraczek w dupe, w jednej mop, a drugą przewijaj towar przez kase. kierwniczka sie obija i wydziera morde jak pastuch ..... W tym przypadku, wiele osób by się ucieszyło ....
Pewnie, że nie powinno się tak mięsa przechowywać, ale czy stało ono tam kilka dni czy może obsługa zaczęła znosić towar by poukładać go na półki? Wątpię by mięso leżało tam cały dzień! No chyba, że byłeś w tym sklepie cały dzień i zaobserwowałeś ,że obsługa nic z tym nie robiła przez cały dzień.
Niedawno dostałem pismo od WIH, źe skierowała pismo do Biedronki. Sanepid ma to chyba w d***e, Centrala też ma to w d***e. Niestety pozostaje tylko przebierać mięso "sine". To napewno nie były inne pudła, ani nowe. te same pudła co dzień wcześniej. Ciekawe czy centrala odpisze ???
Niedawno dostałem pismo od WIH, źe skierowała pismo do Biedronki. Sanepid ma to chyba w d***e, Centrala też ma to w d***e. Niestety pozostaje tylko przebierać mięso "sine". To napewno nie były inne pudła, ani nowe. te same pudła co dzień wcześniej. Ciekawe czy centrala odpisze ???
ludzie dajcie już spokój ! mięso w biedronce tylko przez chwile zostaje w takich warunkach!!!! kiedy jest sprawdzane przez kierownika! niemozliwe jest zeby stało przez całą noc!!!!! czemu niema zdjęć robionych na drugi dzień !!!!! ludzie nie piszcie takich bzdur !!!!!!!!!!
mieso przez chwilee stalo w takich warunkach - ale mowa o temperaturze zalecanej przez producenta. normalnie to Biedronka przechowuje +20 stopni tzw temperatura pokojowa. Mała sraczka nikomu dupy nie urwała. Raczej wyszła na dobre - przeczyszczony układ pokarmowy. No nie wiem o co chodzi, w sumie to nikt nie był w szpitalu z powodu zespsutego mięsa - przynajmniej oficjalnie nie udowodniono.
monikac - to były zdjęcia wykonane drugiego dnia. Pierwszego dnia teoretycznie mięso powinno zostać wypakowane, niestety. było składowane. Jak w reklamie "daj się zaskoczyć" - dzisiaj przechodziłem obok wody - paleta miała ponad 2 metry wysokości, niestabilna. Źe ta paleta nie pierdykła na jakiegoś kupującego ?? Do kierowniczki - w pracy się za******la a nie śpi !!
W Biedronkach w Sochaczewie jest sporo tańszych artykułów , jednak jeśli chodzi o mięso czy inne produkty spożywcze moim zdaniem bezpieczniej zaopatrywać się w innych bardziej branżowych sklepach. Jest kilka typowych mięsnych w Sochaczewie , oni dbają o najwyższą jakość sprzedawanych produktów. W sklepach gdzie sprzedaje się wszystko na ogół nie dbają o szczegóły bo i tak wszystko się sprzeda.
jak już tacy wszyscy są dokładni to proponuję zobaczyć co się dzieje na targowisku na Pokoju ,tam to dopiero mięso ma warunki i jeszcze masa much lata wkoło i po mięsie chodzi.
kupując na rynku, wiesz że latają muchy, psy koty. sprzedawca idzie do latryny, moźe wytrze d**e, o myciu rąk nie ma mowy. sanepid liczy tylko na daninę za zamknięcie oczu. Idąc do Biedronki takiej praktyki nie oczekujesz - standardy, normy itd. Jak widać jest to tylko na papierze i reklamach.
Kochani chciałabym Was przetrzec przed zakupami w Biedronce przy Al. 600 lecia. W dniu dzisiejszym byłam z tam z mężem na zakupach. Na stoisku z nabiałem znaleźliśmy twaróg z datą ważności UWAGA do 04.07.2012, czyli jak łóatwo policzyć twaróg był prawie 3 tyg. po terminie. Wpatrywalam się w ta datę kilka razy, bo ciężko mi było uwierzyć w coś takiego. Mało tego - znaleźlismy jeszcze całe pudełko twarogów z tą datą. Zgłosiłam to personelowi, oczywiście nie usłyszelismy nawet słowa:przepraszam. Jedyny plus tego zajścia był taki, że jak wracaliśmy za 5 min przeterminowany twaróg został usunięty z półki. Uważajcie też na produkty z Lewiatana, tam też nie są kontrolowane daty ważności produktów.
Kochani chciałabym Was przetrzec przed zakupami w Biedronce przy Al. 600 lecia. W dniu dzisiejszym byłam z tam z mężem na zakupach. Na stoisku z nabiałem znaleźliśmy twaróg z datą ważności UWAGA do 04.07.2012, czyli jak łóatwo policzyć twaróg był prawie 3 tyg. po terminie. Wpatrywalam się w ta datę kilka razy, bo ciężko mi było uwierzyć w coś takiego. Mało tego - znaleźlismy jeszcze całe pudełko twarogów z tą datą. Zgłosiłam to personelowi, oczywiście nie usłyszelismy nawet słowa:przepraszam. Jedyny plus tego zajścia był taki, że jak wracaliśmy za 5 min przeterminowany twaróg został usunięty z półki. Uważajcie też na produkty z Lewiatana, tam też nie są kontrolowane daty ważności produktów.
Pozdrawiam.
W Kauflandzie dostalibyście za to ładną kaskę ;) Uważajcie na mrożonki, i w biedronce i "nawet" w luxie, chciałam ostatnio kupić frytki, te z wierzchu były zupełnie rozmrożone ;/
Mnie zaczyna ta Biedronka irytować. Dokładnie to irytuje mnie zamykanie drzwi dla wchodzących już o 20:50. Wczoraj na ten temat odbyłem rozmowę z ochroniarzem, który stwierdził, że zamyka wcześniej by ludzie do 21:00 wyszli już ze sklepu gdyż jemu za nadgodziny nikt nie płaci a w ogóle to że mu mało płaca to jest wina tego jak to określił chujowego rządu a kiedy zaproponowałem mu by w kolejnych wyborach zagłosował na ludzi spoza rządu usłyszałem "Ja na Żydów nie głosuję" Czyli prawdziwy polaczek z pana ochroniarza, ale nie ważne. Od kiedy są takie zwyczaje, że sklep nie jest otwarty w godzinach otwarcia? :(
Dzisiaj byłem w Biedronce. Zaciekawiły mnie pudła przy ladach z mięsem. Pamiętam, że w niedzielę wieczorem były wykładane. Może jakaś fajna promocja ... .
Zaciekawiony, szukając etykiety, odkryłem, że jest to kurczak ... , towar z mięsa stał sobie koło lodówki ... . Teraz już wiem dlaczego kilka razy reklamowałem mięso kupione w Biedronce.
zdjęcie mięsa 1 zdjęcie mięsa 2
A co wy sądzicie o mięsku ze "stonki" ???
miliony osob robiacych zakupy w biedronce nie moga sie mylic! :D
a tak powaznie dobre ujecie. przechowywac w temp -1 do 4 st :) a powiedz mi czy cos z tym zrobiles? tel do sanepidu?
polacy niestety tak maja.. duzo szumu, nic nie robia i maja pretensje ze sie nic nie zmienia.
oczywiscie fakt pozostaje faktem i takie cos jest niedopuszczalne.
Myślę, że efekt będzie taki , że zwolnią pracownika, który miał to mięso wypakować a nie zdążył. Wszyscy wiemy , że jest to tania sieć głównie dzięki oszczędzaniu na pracownikach. Jakość produktów w biedronce jest gorsza nie tylko z powodu kiepskich warunków sanitarnych - ale przede wszystkim dlatego , że ich towary są specjalnie dla nich produkowane z wykorzystaniem gorszych zamienników ( w Bakomie jest oddzielna linia produkcyjna dla Biedronki).
Problemem jest cały system prawny i wymagania stawiane produktom a z drugiej strony efektywna weryfiakcja jaka powinna być dokonywane przez powołane instytucje sprawdzające jakość.
Produkty w sklepach są zgodne z przepisami (przynanjmniej w teorii) a te są bardzo liberalne i najwiecej dodatków do żywności zafundowała nam "Zachodnzia cywilizacja". Dlaczego coś co ma 40 % mięsa, jest wędliną?
Elementy mięsa są nastrzykiwane przed dostarczeniem do sklepu a drób także jest traktowany "magicznymi" środkami.
Potem tanio kupujemy i spożywamy... a za 20 lat poważna choroba.
Co do zdjęcia- pracownik nie powinien pozostawić tak towaru jak na zdjęciu.
SZKODA, ŻE NIE INTERESUJE PANA JAK CIĘŻKO TAM PRACUJĄ LUDZIE. I SZUKA PAN SENSACJI.
JA NA PANA MIEJSCU NIE CHODZIŁABYM DO MARKETÓW TYLKO ROBIŁA ZAKUPY PRZEZ TELEFON Z DOWOZEM , ALBO ROBIŁA JE W PRESTIŻOWYCH SKLEPACH.JA BARDZO CZĘSTO ROBIĘ ZAKUPU W TYM SKLEPIE I KUPUJĘ MIĘSO I NIGDY NIE BYŁO PROBLEMU.WYSTARCZYŁO ZWRÓCIĆ UWAGĘ KIEROWNICTWU, A NIE SZUKAĆ SENSACJI
POZDROWIENIA I MIŁYCH ZAKUPÓW W BIEDRONCE
Ja również robiłem zakupy w biedronce i owszem stało mięso obok gablot.Ale czy Pan,ktory robił fotografie nie zauważył jak mała była obsada kasjerska,jak kasjerka nerwowo spoglądała na ludzi stojących w kolejce-zapewne myślała o tym ,ze musi schowac w/w drób do bonety.Ludzie zastanówcie się! Czy w którymś z Sochaczewskich marketów widzeliście kasjerkę ,która obsługuje klientów na kasie ,rozkłada towar,niejednokrotnie przyjmuje dostawę i sprząta teren wokół sklepu oraz jego wnetrze.A kierownictwo robi co może .Byłem swiadkiem jak jedna z kierowniczek przepraszała klienta,że nie wypisze faktury,gdyż właśnie -wydaje mi się z braku obsady -zajmowała jedno ze stanowisk kasjerskich.Współczuje pracownikom Biedronki-bo wiem ,ze uśmiechy i miła obsługa na kasie są wymuszone przez firmę,zręszta czuję się skrępowany przez te sztuczne regułki.WSTYD DLA ZARZADZAJACYCH tą firmą.Uwagi może Pan kierowac do nich,a numer wydaje sie,że jest widoczny na tablicy informacyjnej,tuż przy wejściu.
Nasuwa się tu przysłowie ze to ludzie -ludziom taki los zgotowali
Wicher,o co Ci gościu chodzi tak naprawde!?Po jakiego grzyba tam robisz zakupy skoro jest tam tak źle? wydaje mi się że należysz do grupy upierdliwych ludzi którzy wchodząc do sklepu mają się za pana, a pracowników traktują jak nie równych sobie służących! skoro raz kupiłeś mięso i było coś z nim nie tak to po chol... znów leziesz i kupujesz? Idz tam gdzie kupisz sobie świeże i bez chemi.... Pozatym to nie lody, kurczak się nie rozpuści jak chwile postoi poza lodówką! nie stało przecież w pełnym słońcu! fajnie że Ty na zakupy chodzisz z podręczną lodówką w którą odrazu pakujesz zakupy, co by przebywały w odpowiedniej temperaturze....
Czy Wy trochę nie przesadzacie z tą empatią dla pracowników Biedronki? Przecież wicher nigdzie nie czepił się konkretnej osoby, która miała to mięso włożyć do lodówki. Nie czepił się kasjerki, że za długo stał w kolejce. Poza tym co klienta obchodzi, że w sklepie jest mała akurat obsada a pani czy pan, który miał włożyć to do lodówki usiadł na kasie, bo mu ktoś kazał?
No i jak rozumiem z treści, wicher widział w niedzielę wieczorem wykładanie pudeł a post napisany w poniedziałek zaczyna się od słów "Dzisiaj byłem w Biedronce", więc sfotografowane mięso nie stało koło lodówki chwilę tylko co najmniej całą noc.
Człowiek zwraca uwagę na nieprzestrzeganie zasad przechowywania żywności którą Wy będziecie jeść a Wy mu, że jest upierdliwy i nieczuły.
Biedrące kasjerka zajmuje się wszystkim sprząta łazienki, myje podłogi, wykłada towar a przy okazji obsługuje klientów przy kasie.
Znam kierowniczkę z Żyrardowa. Nie ma zatrzęsienia roboty, ma czas na wszystko. 2-3 godziny może posiedzieć na portalach społecznościowych. Jak widać negatywnie piszą osoby, które są mocno związane z Biedronką.
Czy któraś z kierowniczek lub kasjerek z Biedronki, będzie siedzieć w szpitalu przy dziecku jak się otruje ?
Czy Biedronkowcy, zdają sobie sprawę, że takim postępowaniem mogą zatruć połowę Sochaczewa ??.
Sprawa została przekazana do centrali, sanepidu i Drosed-u.
Może wymienią nieudolną kierowniczkę.....
Biedrące kasjerka zajmuje się wszystkim sprząta łazienki, myje podłogi, wykłada towar a przy okazji obsługuje klientów przy kasie. To tylko świadczy o wyzysku przez zatrudniających tam ludzi i częstych widocznych zmianach personelu.A tak na marginesie to nie tylko w biedronce takie sytuacje z towarem mają miejsce.
Wicher naprawde przesadzasz. A poza tym co to za okreslenie Biedronkowcy ?
dragon36 no niestety masz racje.
Wicher z całego serca życzę tobie utraty pracy , jaki żal, że w Sochaczewie mieszkają tacy ludzie.
Na Wasze ucieszenie - nie jestem z Sochaczewa ! Pracowałem w tej Biedronce - nie mam sentymentów, nie wypisujcie że ktoś jest złośliwy, źe nie wie jak tam jest. Zapraszam do pracy - pieluchy pod dupe, wiatraczek w dupe, w jednej mop, a drugą przewijaj towar przez kase. kierwniczka sie obija i wydziera morde jak pastuch ..... W tym przypadku, wiele osób by się ucieszyło ....
Pewnie, że nie powinno się tak mięsa przechowywać, ale czy stało ono tam kilka dni czy może obsługa zaczęła znosić towar by poukładać go na półki? Wątpię by mięso leżało tam cały dzień! No chyba, że byłeś w tym sklepie cały dzień i zaobserwowałeś ,że obsługa nic z tym nie robiła przez cały dzień.
bo może były to inne pudła a te z niedzieli były już poukładane.
Niedawno dostałem pismo od WIH, źe skierowała pismo do Biedronki. Sanepid ma to chyba w d***e, Centrala też ma to w d***e. Niestety pozostaje tylko przebierać mięso "sine". To napewno nie były inne pudła, ani nowe. te same pudła co dzień wcześniej. Ciekawe czy centrala odpisze ???
Niedawno dostałem pismo od WIH, źe skierowała pismo do Biedronki. Sanepid ma to chyba w d***e, Centrala też ma to w d***e. Niestety pozostaje tylko przebierać mięso "sine". To napewno nie były inne pudła, ani nowe. te same pudła co dzień wcześniej. Ciekawe czy centrala odpisze ???
ludzie dajcie już spokój ! mięso w biedronce tylko przez chwile zostaje w takich warunkach!!!! kiedy jest sprawdzane przez kierownika! niemozliwe jest zeby stało przez całą noc!!!!! czemu niema zdjęć robionych na drugi dzień !!!!! ludzie nie piszcie takich bzdur !!!!!!!!!!
mieso przez chwilee stalo w takich warunkach - ale mowa o temperaturze zalecanej przez producenta. normalnie to Biedronka przechowuje +20 stopni tzw temperatura pokojowa. Mała sraczka nikomu dupy nie urwała. Raczej wyszła na dobre - przeczyszczony układ pokarmowy. No nie wiem o co chodzi, w sumie to nikt nie był w szpitalu z powodu zespsutego mięsa - przynajmniej oficjalnie nie udowodniono.
monikac - to były zdjęcia wykonane drugiego dnia. Pierwszego dnia teoretycznie mięso powinno zostać wypakowane, niestety. było składowane. Jak w reklamie "daj się zaskoczyć" - dzisiaj przechodziłem obok wody - paleta miała ponad 2 metry wysokości, niestabilna. Źe ta paleta nie pierdykła na jakiegoś kupującego ?? Do kierowniczki - w pracy się za******la a nie śpi !!
To po co kupujecie mięso z biedronki, nie lepiej wołowe, wieprzowe z indyka lub innego drobiu?
W Biedronkach w Sochaczewie jest sporo tańszych artykułów , jednak jeśli chodzi o mięso czy inne produkty spożywcze moim zdaniem bezpieczniej zaopatrywać się w innych bardziej branżowych sklepach. Jest kilka typowych mięsnych w Sochaczewie , oni dbają o najwyższą jakość sprzedawanych produktów. W sklepach gdzie sprzedaje się wszystko na ogół nie dbają o szczegóły bo i tak wszystko się sprzeda.
wicher! to mięso napewno niestało całą noc!!!!!!!! odpuść już sobie ! albo niechodż już do biedronki !!!!!!!
jak już tacy wszyscy są dokładni to proponuję zobaczyć co się dzieje na targowisku na Pokoju ,tam to dopiero mięso ma warunki i jeszcze masa much lata wkoło i po mięsie chodzi.
To po co kupujecie mięso z biedronki, nie lepiej wołowe, wieprzowe z indyka lub innego drobiu?
hahah noo Dobry - udał Ci się żart :) rozbawiłeś mnie do łez ;)
kupując na rynku, wiesz że latają muchy, psy koty. sprzedawca idzie do latryny, moźe wytrze d**e, o myciu rąk nie ma mowy. sanepid liczy tylko na daninę za zamknięcie oczu. Idąc do Biedronki takiej praktyki nie oczekujesz - standardy, normy itd. Jak widać jest to tylko na papierze i reklamach.
Kochani chciałabym Was przetrzec przed zakupami w Biedronce przy Al. 600 lecia. W dniu dzisiejszym byłam z tam z mężem na zakupach. Na stoisku z nabiałem znaleźliśmy twaróg z datą ważności UWAGA do 04.07.2012, czyli jak łóatwo policzyć twaróg był prawie 3 tyg. po terminie. Wpatrywalam się w ta datę kilka razy, bo ciężko mi było uwierzyć w coś takiego. Mało tego - znaleźlismy jeszcze całe pudełko twarogów z tą datą. Zgłosiłam to personelowi, oczywiście nie usłyszelismy nawet słowa:przepraszam. Jedyny plus tego zajścia był taki, że jak wracaliśmy za 5 min przeterminowany twaróg został usunięty z półki. Uważajcie też na produkty z Lewiatana, tam też nie są kontrolowane daty ważności produktów.
Pozdrawiam.
sanepid liczy tylko na daninę za zamknięcie oczu
jakiś konkretny przykład?? czy zawsze jesteś taki dziwny???
Księżniczka - pracujesz w sanepidzie ?
Czy nadal ufasz systemowi ??
Miałem sklep spożywczy, więc nie gadaj że sanepid nie liczy na kosze z daniną lub kase.
Jakiś czas temu mógłbym Ci podać cennik sanepidu ....
Kochani chciałabym Was przetrzec przed zakupami w Biedronce przy Al. 600 lecia. W dniu dzisiejszym byłam z tam z mężem na zakupach. Na stoisku z nabiałem znaleźliśmy twaróg z datą ważności UWAGA do 04.07.2012, czyli jak łóatwo policzyć twaróg był prawie 3 tyg. po terminie. Wpatrywalam się w ta datę kilka razy, bo ciężko mi było uwierzyć w coś takiego. Mało tego - znaleźlismy jeszcze całe pudełko twarogów z tą datą. Zgłosiłam to personelowi, oczywiście nie usłyszelismy nawet słowa:przepraszam. Jedyny plus tego zajścia był taki, że jak wracaliśmy za 5 min przeterminowany twaróg został usunięty z półki. Uważajcie też na produkty z Lewiatana, tam też nie są kontrolowane daty ważności produktów.
Pozdrawiam.
W Kauflandzie dostalibyście za to ładną kaskę ;)
Uważajcie na mrożonki, i w biedronce i "nawet" w luxie, chciałam ostatnio kupić frytki, te z wierzchu były zupełnie rozmrożone ;/
Mnie zaczyna ta Biedronka irytować. Dokładnie to irytuje mnie zamykanie drzwi dla wchodzących już o 20:50. Wczoraj na ten temat odbyłem rozmowę z ochroniarzem, który stwierdził, że zamyka wcześniej by ludzie do 21:00 wyszli już ze sklepu gdyż jemu za nadgodziny nikt nie płaci a w ogóle to że mu mało płaca to jest wina tego jak to określił chujowego rządu a kiedy zaproponowałem mu by w kolejnych wyborach zagłosował na ludzi spoza rządu usłyszałem "Ja na Żydów nie głosuję" Czyli prawdziwy polaczek z pana ochroniarza, ale nie ważne. Od kiedy są takie zwyczaje, że sklep nie jest otwarty w godzinach otwarcia? :(