Szkolenia w Sochaczewie rozpoczną się wiosną 2014 roku. Do tego czasu trzeba przygotować dawne wojskowe lotnisko do przyjęcia pierwszych samolotów. Chodzi o to, by nieużywane dotąd drogi kołowania i pas startowy spełniały wszystkie wymagane kryteria lotnicze. Lotnisko prawdopodobnie trzeba będzie również zarejestrować m.in. w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.
Na naszym lotnisku będzie można zobaczyć min. śmigłowce SW-4 i Mi-2, samoloty TS-11 Iskra oraz treningowe Diamondy i Zliny.
A co z udziałami naszego miasta w lotnisko tanich linii. Ta sprawa jakoś dawno ucichła i kasa chyba też. Po co było blokować tą inwestycję jak teraz i tak będą latały po naszym niebie i robiły szum.
Karol lotnisko dostał Modlin, sprawa lotniska tanich lini to bujda na resorach, kiepski pijar byłego Burmistrza. Dobrze ze w ogóle coś tam będzie, nie mniej jak wspomnę czasy kiedy było to lotnisko myśliwców rozpoznawczych w tamtym systemie to nie było to zbyt przyjemne zwłaszcza jak były loty. Mnie osobiście tam żadne lotnisko do szczęście nie potrzebne, Okęcie póki co też daje rade. Odnoszę wrażenie że niektórzy bardziej boją się jazdy samochodem po Warszawie niż latania samolotem, chociaż to podobno najbezpieczniejszy środek lokomocji.
Olaf to wszystko wiem sam leciałem z Modlina. Od początku były tam problemy. Jednak mnie interesuje czy została rozwiązana nasza spółka lotniskowa w której były udziały Miasta Sochaczew? Modlin już działa trochę na pół gwizdka, mój przewoźnik nie przeszedł i został w Wa-wie...:) Czy ktoś wie coś w tym temacie bo sprawa dziwnie ucichła jak przegraliśmy z Modlinem. I taka uwaga na przyszłość abyśmy ostrożnie podchodzili do obiecanek wyborczych i tych już "działających" decydentów. Karol
Grzech tu nie chodzi nawet o pas startowy. Lotnisko Modlin mieści się na terenach tzw. niecki gdzie w okresach jesiennych, zimowych i wiosennych zasłonięte jest mgłami i dużymi opadami więc tacy przewoźnicy jak Rayaner mogą nie dać rady przy starcie i lądowaniu. Wspomnę jeszcze o infrastrukturze której do dnia dzisiejszego praktycznie nie ma i jesteś zdany na własny środek lokomocji. Karol
Szkolenia w Sochaczewie rozpoczną się wiosną 2014 roku. Do tego czasu trzeba przygotować dawne wojskowe lotnisko do przyjęcia pierwszych samolotów. Chodzi o to, by nieużywane dotąd drogi kołowania i pas startowy spełniały wszystkie wymagane kryteria lotnicze. Lotnisko prawdopodobnie trzeba będzie również zarejestrować m.in. w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.
Na naszym lotnisku będzie można zobaczyć min. śmigłowce SW-4 i Mi-2, samoloty TS-11 Iskra oraz treningowe Diamondy i Zliny.
A co z udziałami naszego miasta w lotnisko tanich linii. Ta sprawa jakoś dawno ucichła i kasa chyba też.
Po co było blokować tą inwestycję jak teraz i tak będą latały po naszym niebie i robiły szum.
Karol
Karol lotnisko dostał Modlin, sprawa lotniska tanich lini to bujda na resorach, kiepski pijar byłego Burmistrza. Dobrze ze w ogóle coś tam będzie, nie mniej jak wspomnę czasy kiedy było to lotnisko myśliwców rozpoznawczych w tamtym systemie to nie było to zbyt przyjemne zwłaszcza jak były loty. Mnie osobiście tam żadne lotnisko do szczęście nie potrzebne, Okęcie póki co też daje rade.
Odnoszę wrażenie że niektórzy bardziej boją się jazdy samochodem po Warszawie niż latania samolotem, chociaż to podobno najbezpieczniejszy środek lokomocji.
sprawa ucichla bo wygral modlin :)
Wygrał ale ile to kosztowało i ile było wpadek. A czy już sa regularne połączenia?
Od 30 IX ryanair wrócił.
Kwestia tylko kiedy znów pas startowy się ukruszy.
Olaf to wszystko wiem sam leciałem z Modlina. Od początku były tam problemy. Jednak mnie interesuje czy została rozwiązana nasza spółka lotniskowa w której były udziały Miasta Sochaczew?
Modlin już działa trochę na pół gwizdka, mój przewoźnik nie przeszedł i został w Wa-wie...:)
Czy ktoś wie coś w tym temacie bo sprawa dziwnie ucichła jak przegraliśmy z Modlinem.
I taka uwaga na przyszłość abyśmy ostrożnie podchodzili do obiecanek wyborczych i tych już "działających" decydentów.
Karol
Grzech tu nie chodzi nawet o pas startowy. Lotnisko Modlin mieści się na terenach tzw. niecki gdzie w okresach jesiennych, zimowych i wiosennych zasłonięte jest mgłami i dużymi opadami więc tacy przewoźnicy jak Rayaner mogą nie dać rady przy starcie i lądowaniu. Wspomnę jeszcze o infrastrukturze której do dnia dzisiejszego praktycznie nie ma i jesteś zdany na własny środek lokomocji.
Karol