Reklama
  • fraterr2011-05-15 23:21:51

    znowu śmierć..
    niedawno zginął tragicznie znajomy  w młodym wieku... dla wszystkich tragedia-  tu na tym świecie. A jak jest TAM?
    Na to pytanie odpowiedzi brak, tylko same domysły.
    Ja myślę,że TAM jest lepiej, tam jest doskonałość w porównaniu z tym byciem tu na Ziemi, które jest piekłem, życiem za karę i... jeżeli ktoś nie zasłuży na życie doskonałe , wraca TU na ziemię z powrotem i dalej się męczy. Ciągła walka o nic, choroby, wojny, trud codziennego życia , poczucie bezsensu i pytanie : skąd jestem i dokąd zmierzam?
    Nie wiem czy chciałbym powtórzyć swoje życie , dokładnie takie samo jak do tej pory? wielu znajomych mi mówiło , że też by nie chciało wracać  jeszcze raz do tego co już przeżyli.
    Trzeba przetrwać złe i dążyć do doskonałości, żeby już TU na ziemię nie wrócić (do piekła), chyba ,że ktoś sobie zasłuży i dostanie jeszcze gorszą "rolę" do odegrania... i tak aż do skutku.

    Jednak żal gdy Ktoś odchodzi , zwłaszcza w tak młodym wieku.

  • robroy 2011-05-16 07:43:24

    Fraterr,skąd w Tobie tyle pesymizmu dzisiaj?każda śmierć to tragedia ale pozostałe Twoje przemyślenia o życiu są chyba oznaką jakiegoś załamania,życia nie można powtórzyć,to se ne wrati!wyjdź przed dom,popatrz na pogodę piękną,popatrz jak pies z kotem radośnie się bawią,może dziecko 5 ze szkoły przyniesie,pocałuj żonę w czółko może przestanie zadem rzucać i wybaczy Ci ostatnią balangę,nie wprowadzaj grobowego nastroju od poniedziałku

  • karol997 2011-05-16 09:40:56

    On ma depresję i trdno mu samemu z niej wyjść, musi koniecznie udać się do lekarza, zmienić środowisko jeśli w jego otoczniu są podobni ludzie. Trzeba mu pomóc, pokazać, że zycie to nie tylko kara, piekło, męczarnie... Tu jest pięknie tylko trzeba widzieć to piękno i umiejętnie z niego korzystać. Śmierć nie jest wybawieniem, żal ale żyć trzeba dalej...pozostają wspomnienia, które zawsze są miłe. Trzeba cieszyć się każdym dniem spędzonym z najbliższymi w zdrowiu. Dajesz jasy sygnał, że potrzebujesz pomocy, więc podaj swoje dane i ktoś się do ciebie odezwie.

    Proszę administratora o pomoc w tym konkretnym przypadku.

    Karol

  • robroy 2011-05-16 10:29:36

    Karol,nie panikuj,może Fraterr ma po prostu kaca? może miał komunię bezalkoholową ?,jak  ja przeciągnę o pół litra za dużo(albo wytrzeźwieję ponad normę) to nie takie filozofie uprawiam

  • Reklama
  • fraterr 2011-05-16 10:50:11

    Witam,

    Panowie dzięki za troskę , u mnie wszystko w porządku. :)

    nie mam depresji i też uważam ,że życie jest piękne , ale z filozoficznego p-ktu widzenia uważam ,że życie na Ziemi to kara.

    Ale to temat do dłuższej polemiki , najlepiej  przy kawce  w  deszczowy wieczór  :)

     

    pozdrawiam

  • eff 2011-05-16 11:12:24

    Jeśli rzeczywiście potrzebujesz rozmowy w zimny wieczór przy jakiejś kawie to Wal śmiało. wydaje mi się, że nie jedna osoba by się znalazła :)

  • karol997 2011-05-16 11:27:01

    Wystraszyłeś mnie poważnie.

    Jeśli mogę pomóc to chętnie, zapraszam do rozmowy, czasem potrzeba wypowiedzenia się do kogoś też pomaga. Trzymaj się jutro też jest dzień a czas goi rany...pamietaj, że są ludzie na których mozna liczyć i którzy chętnie pomagają.

    Robroy nie wszyscy patrzą na świat i życie przez pryzmat alkocholu, ale dobrze, że masz świadomość tego co robisz....:) i duże poczucie humoru,"więc przytul się do psa i weź na ręce kota" to oczywiście słowa piosenki ale też pomagają...:)

    Pozdrawiam Karol

  • robroy 2011-05-16 13:26:37

    Fraterr,ależ w panikę wprowadziłeś społeczność(zauważyłeś że tylko jedna kobieta-eff-odpowiedziała?masz szansę na odstresowanie,do Karola-"weź na kolana kota"-wziąłbym ale go wykąpałem a nikt mi nie powiedział że nie wolno go wykręcać

  • Reklama
  • karol997 2011-05-16 13:51:04

    Dobre...:) masz jeszcze szanse przytulić się do psa...:) tylko zrób to zgodnie z instrukcją...:)

    Pozdrawiam Karol

  • mks 2011-05-17 08:34:19

    Śmierc jest etapem życia..... Z tego co piszesz - znów zginął ktoś, za wcześnie, za szybko, za młodo...... Fakt jest to tematem do refleksji i przemysleń.... ALE! Czy nie było to na własne życzenie??? Można tylko winić ŻYCIE za ŚMIERC......

  • fraterr 2011-05-17 09:31:53

    Śmierc jest etapem życia..... Z tego co piszesz - znów zginął ktoś, za wcześnie, za szybko, za młodo...... Fakt jest to tematem do refleksji i przemysleń.... ALE! Czy nie było to na własne życzenie??? Można tylko winić ŻYCIE za ŚMIERC......

     

     

     

    Witaj mks, próbuję zgłębic znaczenie ostatniego zdania, czy można zrzucic winę na zycie za to ,że jest śmierć?czy za to że umrzemy mozna winić to ,że zyjemy? raczej życie to odkupienie winy, człowiek zawinił , bo nie chciał przyjąć doskonałości (nazwijmy to życiem w raju czy niebie) , człowiek odrzucił propozycję idealnego życia i za karę dostał życie na Ziemi, gdzie trwa wieczna walka o przetrwanie . Człowiek ciągle musi się starać by jego życie było doskonałe: bez zawiści, bez chorób, bez wojen, bez skazy...itd  ... dopiero śmierć jest przepustką do doskonałości, gdzie jest tak jak miało być zanim człowiek spieprzył swoją szansę . Kto nie zasłuży wraca na Ziemie z powrotem, jeżeli ma sporo do nadrobienia dostaje podłe życie i musi walczyć aż do smierci.

  • mks 2011-05-17 10:10:52

    Skoro twierdzisz, że życie jest ciągłą walka z choroba, trudem, czasem pełnym nienawiści i wojen, karą istnienia dlaczego tak rozpaczasz ze umarł ktoś,  przecież twierdzisz ze TAM jest duzo lepiej. Dlaczego inni tak uparcie walcza o zycie, o kazdy dzień???? Nie rozumiem Ciebie i tej całej filozofi. A tak przy okazji - kocham swoje życie, każdy dzień, każdą chwile i panicznie boje sie smierci, życie to nie droga przez mękę do czegoś wspaniałego, bo gdyby tak było - NIKT NIE CHCIAŁ BY ZYC.....

  • Reklama
  • mks 2011-05-17 10:12:40

    Co do wątpliwości ostatniego zdania - jest taka stara prawda, którą chciałam tu wyrazić, ale źle to ujełam - tak jak zyjemy, tak umieramy....

  • fraterr 2011-05-17 10:56:13

     Nie rozumiem Ciebie i tej całej filozofi.

     

     

    W tym sęk, że pomimo naszych przekonań i wierzeń , nadal pozostajemy w niepewności co spotkamy TAM , i tego sie boimy, dlatego wytwarzamy sobie filozofie i idee, żeby jakoś pomóc sobie zrozumieć zycie i śmierć. A to ,że ktoś zginął uswiadamia nam że my też kiedys odejdziemy stąd. Ale dokąd pójdziemy - tego nie wiemy.

    Natomiast życie na ziemi wg mnie to strata czasu, człowiek zabija się w ciągłej walce codzienności a  wskali wieczności 70-80 lat starań to ułamek sekundy.

    Nie dbam o dobra materialne bo TAM zabrac można tylko swoje sumienie i to KIM SIE JEST.

  • karol997 2011-05-17 12:34:12

    Tak mie wystraszyłeś tym pierwszym postem ale teraz wiem, że chodzi o filozofię życia. Nie jestem dobrym filozofem i chyba nie trzeba nim być by potrafić cieszyć się życiem i każdą chwilą spędzoną tu na ziemi. Nikt tak naprawdę nie wie co nas czeka po śmierci i tylko desperaci nad tym dumają lub zastanawiają...po co ja żyję??? a może dla kogo???. Nie wiem czy jestem tu znaczy na ziemi za karę ale jeśli tak to więcej takich kar chcę...:) Życie jest piękne przez to że osiągamy jakieś cele, że dążymy do doskonałości, że z dumą możemy przedstawić swoje dzieci i wnuki... a jeśli chcesz biadolić to posłuchaj piosenki "Jakie życie- taka śmierć...niedziwi nic...". Więcej optymizmu życzę i bez zbędnej filozofii...:)

    Karol

  • spostrzegawczy 2011-05-18 00:26:44

    Noo Karolku nie myślałem, że ty taki psycholog jesteś i prawie, no prawie filozof? Mmm... A tak naprawdę, to czytając ten post to myślałem, że to Ty masz te myśli owadobójcze? Ale się pomyliłem, heh szkoda?

    Ale o grochówce wypowiadałeś się inaczej? Czy oprócz Ciebie skarbie i czterech innych to stale jeszcze któś inny na tym Forum zabiera głos?

    Jesteś stałym doradcą, jak Gąsior kiedyś, ale Go trafił chyba szak?

    To był dopiero złotousty...

  • karol997 2011-05-18 08:15:08

    Napisz do p. Andrzeja G może specjalnie do ciebie się odezwie... a ja przeszkadzam ci bardzo??? Chyba masz kłopot z rachunkami...:) tu więcej osób się wypowiada...dolicz siebie...:)

    Karol

  • Reklama
  • fraterr 2011-05-19 22:42:40

     Nie jestem dobrym filozofem i chyba nie trzeba nim być by potrafić cieszyć się życiem i każdą chwilą spędzoną tu na ziemi. 

    odp.: Filozof dostrzega to czego zwykły śmiertelnik nie zauważa i nie chce zauważyć bo dobrze mu tu i teraz.

    Nikt tak naprawdę nie wie co nas czeka po śmierci i tylko desperaci nad tym dumają lub zastanawiają...po co ja żyję??? a może dla kogo???.

    odp.: Nie jestem desperatem, a tylko  staram się przewidzieć co mnie czeka i po cholerę jestem  tu na Ziemi. Jako istota myśląca i wybrana mam taką świadomość , w przeciwieństwie do zwierzatka , któremu jest obojetne czy zdechnie na ściółce w lesie czy zarżną go w rzeźni.

    Nie wiem czy jestem tu znaczy na ziemi za karę ale jeśli tak to więcej takich kar chcę...:)

    odp.: poczekaj z wnioskami , aż przeżyjesz swoje.. nie życzę Ci źle oczywiście,wręcz przeciwnie,  ale ciężkie ciosy są wpisane w życie każdego człowieka i przez to trzeba niestety przejść,( np. śmierć bliskich i inne tragedie)

    Życie jest piękne przez to że osiągamy jakieś cele, że dążymy do doskonałości, że z dumą możemy przedstawić swoje dzieci i wnuki...


    odp.: i tu się zgodzę w 100 %, dobrze powiedziane.

    a jeśli chcesz biadolić to posłuchaj piosenki "Jakie życie- taka śmierć...niedziwi nic...". Więcej optymizmu życzę i bez zbędnej filozofii...:)

    odp.  wciąż szukam odpowiedzi i dlatego ta filozofia, a muzy słucham róznej w zależności od nastroju :))




  • karol997 2011-05-22 19:15:36

    odp.: poczekaj z wnioskami , aż przeżyjesz swoje.. nie życzę Ci źle oczywiście,wręcz przeciwnie,  ale ciężkie ciosy są wpisane w życie każdego człowieka i przez to trzeba niestety przejść,( np. śmierć bliskich i inne tragedie)
    ...

    ...widzisz tak jakoś wyszło, że i to(śmierć bliskich i inne tragedie) też przeszedłem w tym swoim ziemskim życiu. Filozofia mi w tym ani nie pomogła ani nie przeszkodziła...człowiek to twarda istota... dumaj dalej, może czegoś się od Ciebie nauczymy...zapowiadali koniec świata i co??? żyjemy...:) Wnioski wyciągniesz sam ze swojego życia bo najłatwiej jest oceniać innych...swoich wad się nie widzi...:) ...Osobiście podziwiam ludzi, którzy mimo cięzkiego życia nawet cierpienia, nigdy się nie skarżą i nie poddają.

    Pozdrawiam Karol

  • fraterr 2011-05-23 23:00:54

    ...zapowiadali koniec świata i co??? żyjemy...:) Wnioski wyciągniesz sam ze swojego życia bo najłatwiej jest oceniać innych...swoich wad się nie widzi...:)

     

    Nie chodzi mi o życie moje , Twoje czy kogoś z podwórka,, to co się dzieje tu i teraz nie ma najmniejszego znaczenia , bo takich elementów życia jak My jest  6 - 7 mld na świecie,które pojawiają sie  i znikają co chwilę. a schemat bytu jest taki sam w każym punkcie kuli ziemskiej.  Ja próbuje spojrzec  i ocenić nie tak jak powiedziałeś innych , bo to nie ma znaczenia , KAŻDY jest taki sam, każdy ma tą samą misję - przemęczyc się na Ziemi i chodu, ja próbuję  zgłębić sens całej LUDZKOŚCI a nie jednostki.
    I własnie to co mówisz: zapowiadali koniec swiata..ale Kto i po co? ktoś inny Ci mówi ,że jest Bóg , ktoś drugi twierdzi ,że był wielki wybuch i tak powstało życie ..każdy ma wybór i wydaje mu się że zyje po swojemu , Jeżeli przyjmujesz wiarę , kierujesz się zasadami , które to regulują, jeżeli wybierasz naukę możesz wszystko obliczyć..  ale w obydwu wypadkach niczego nie jesteśmy pewni , bo niczego sami nie sprawdzilismy - wszystko to przyjmujemy podane i w to wierzymy,Dla zwykłego zjadacza chleba  matematyka wyższa jest tak samo zagadkowa jak istnienie Boga.

    Nauka podaje nam wszystko na tacy ,niby wiemy jak wygląda wszechswiat?  ale czy naprawdę tak jest jak nam to mówią? Ktoś to wszystko wymyslił i wprowadził w życie , a my w to wierzymy mimo ,że nie mamy pojęcia czy to prawda?

    I pytanie ? do czego to wszystko zmierza ? po co to wszystko? no bo chyba nie chodzi o to żeby przez pare lat życia tylko pojesc, pospac i pracowac  ... i zniknąć na zawsze..?

    Musi być jakiś  cd.. :)

    pzdr

  • karol997 2011-05-24 13:17:01

    Nawet nie wiem w jaki sposób wytłumaczyć sens istnienia, sens życia...powiem tak jedni żyją tylko po to by przeżyć, inni pozostawiąją po sobie ślad wiersz, poemat, utwór muzyczny, sztukę, malarstwo itd. w tym widzę odpowiedż na Twoje pytanie i nikt tak naprwdę nie zastanawia się po co żyje. Cieszmy się tym co osiągamy, żyjmy dla innych nie tylko dla siebie... dbajmy o własny wizerunek i pomagajmy sobie wzajemnie...w tym jest sens a cele jakie osiągniemy będą procentowały w przyszłości.

    Pozdrawiam

  • fraterr 2011-05-27 20:17:02

    To źle że nikt się nie zastanawia po co żyje, chociaż pewnie mają racje  ,lepiej nie myśleć i nie wiedziec - tak jest prościej, to mniej boli.

    Dla człowieka tu  na Ziemi jest przyszłość ,a  dla duszy jest wieczność , chyba ,że ktoś nie zasłużył to wraca tu  z powrotem. Skoro ludzie planują sobie przyszłość ,to  trzeba też zadbać o wieczność.

    I to co Karolu powiedziałeś, trzeba czynić  dobro  dla siebie i dla innych, bo to procentuje.

    tylko ,że tak skonstuowano ten świat ,żeby nieustannie się z tym borykać. stworzono nam kupę różnych rzeczy mających na celu osłabienie naszej Woli,

    człowiek nieustannie jest poddawanny  próbie ,

     

  • karol997 2011-05-27 21:04:58

    Widzisz Fraterr na tej ziemi żyją nie tylko sami myśliciele...powiem żartoblie są też zwykli robole...praca-dom, praca-dom...... nie mają czsu na rozmyślanie, gonią za godną egzystencją...zaspakajają swoje potrzeby i to w zupełności im wystarcza....co wcale nie jest łatwiejsze jak twierdzisz.... Ktoś kto tyle romyśla nad sensem swojego zycia musi mieć dużo czsu i komfort życiowy.... mnie zatanawia skąd u Ciebie ta pewność, że powracamy tu na ziemię za karę... czy Ty czsem nie olądasz za dużo flilnów sf fantastyczno-naukowych...

    Pozdrawiam Karol

  • fraterr 2011-05-28 07:47:32

    Tyram jak wiekszość, od rana do nocy, TV nie ogladam - bo w 65 kanałach lecą na raz same bzdety na które szkoda czasu - a filmy oglądam poważne i s.f mnie nie interesuje.

     Myśleć o egzystencji można w każdej wolnej chwili, analizując to co nas otacza,

    ja nie mam pewności ,że tu wracamy, to tylko moja filozofia życia wynikająca z obserwacji życia i próby jego zrozumienia. swoje teorie opieram na nauce, religii i otaczającej nas przyrodzie oraz psychologii i mentalnosci ludzkiej.

    mozna to nazwać hobby :)

    Po za tym pytanie  skąd się wzięlismy i dokąd zmierzamy mamy na każdym kroku.

    Mówi nam to religia i naukowcy , którzy stale poszukują odpowiedzi na te pytania. nauka nie ma odpowiedzi a religia tak- przy czym znacznie to upraszcza, przedstawiając nam bajkowe wyobrażenie życia :piekło i  niebo  czy  Adama i Ewę  z raju, albo aniołki  itd..

    nikogo nie chcę urazić i nie mam nic przeciwko wierze.

    wg mnie to są symbole które  obrazują nam naszą egzystencję , wszystko jest dokładnie zapisane w Biblii - ale ja to wszystko próbuję zrozumiec językiem nauki.

    wg Biblii piekło jest abstrakcją, a wg mnie piekło jest tutaj, to za nieposzłuszeństwo  w raju , gdzie człowiek miał być doskonały , człowiek dostał kare odsiadki na Ziemi , czyli za grzech poszedł do piekła. Dusza człowieka została wpakowana w powłokę cielesną, którą ma się całe zycie zadręczać :) karmić co 3 godziny, leczyć, patrzec jak się starzeje , zaspokajać wszelkie potrzeby, ubierać itd.. Taki balaścik do taszczenia.. jedni maja ładniejszą powłoke inni gorszą. I to przemija, ciało się zuzywa i się z nim zeganamy  a dusza idzie do doskonałosci (do nieba) , jeżeli nie zasłuzy idzie do piekła (tu na ziemię) gdzie dostaje inne "opakowanie" i teren działania.

    w zalezności od grzechów, jezeli lekkie grzechy to tak jak my , jest normalnie, jezeli kara cięzka to życie pełne udręki w podłym schorowanym ciele gdzieś na końcu świata w nędznym państewku.

    i tak to widzę, wg mnie to bardziej ma sens niż tylko stwierdzenie ,że jest piekło i niebo.

     

     

  • Reklama
  • karol997 2011-05-30 10:35:21

    Jak już wcześniej napisałem nie jestem dobry z filozofii, więc postanowiłem zachęcić Cię do zapoznania się z kilkoma pozycjami. W tym celu zacytuję fragmenty z nich.

    Wybrane fragmenty filozofi marksistowskiej - zbiór poracowań Tadeusza jaroszewskiego

    (...) Wytwarzanie idei, wyobrażeń, świadomości splata się bezpośrednio z materialną działalnością ludzi i ich materialnymi stosunkami wzajemnymi, stanowi język rzeczywistego życia. Wyobrażenia, myślenie, duchowe obcowanie ludzi wpływają jeszcze bezpośrednio z ich stosunków materialnych. ...

    Oraz pozycjami dotyczącymi świata religii "Kod Leonarda da Vinci" Dona Browna i " Złamany kod Leonarda da Vinci" Simon Cox.

    (...) znajdziesz tu wszystko o faktach na podstawie których Don Brown napisał światowy bestseler czyli Kod Leonarda da Vinci.

    Don Brown rzucił wyzwanie dogmatom chrześcijańskim i tradycji, wprowadził miliony czytelników w świat tajemnic, zagadek i spisków. Ile jest jednak prawdy historycznej a ile fantazji demaskuje Simon Cox i daje zaskakujące odpowiedzi.

    Życzę miłej lektury, pozdrawiam Karol

  • fraterr 2011-06-01 22:47:17

    Witam,

    przeczytałem obydwie pozycje literackie , wiele dają do myślenia ,

    teorii jest wiele, a ja zostaję przy swojej.

    pzdr



Reklama
Reklama